Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Zakończony][Konkurs] Stwórz swoją produkcję/recenzje!


Maximus™

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kategoria numer ajnc .

 

diablo2cover.jpg

Diablo II gra od Blizzarda wydana w 2000 roku,a do tej pory cieszy się sporym zainteresowaniem wśród graczy i jest uważana za króla RPG.

W grze wcielamy się w 5 postaci są nimi Paladyn.czarodziejka,nekromanta,amazonka i barbarzyńca.Przemierzamy kolejne akty gdzie na końcu każdego walczymy z Bossem.Gra jest bardzo rozbudowana,wiele przedmiotów jak i questów w każdym akcie,do tego pełna Polska wersja i tryb Multiplayer.A jakby tego było mało to możemy zakupić dodatek Pan Zniszczenia. Który oferuje nam dwie nowe klasy Zabójczynię i Druida,wiele nowych przedmiotów i całkowicie nowy Akt.Oczywiście do pomocy możemy sobię wykupić najemników,w każdym akcje są oni inni,zaczynając od Amazonki kończąc na barbarzyńcy.Każdy akt w innym otoczeniu,pustynia,dżungla,piekło to tylko początek który oferuje ta nieśmiertelna gra.Epicka muzyka daje ten klimat, mroczny klimat który idealnie pasuje to tej gry.Unikatowe przedmioty,znakomity Dubbing czy nawet grafika jak na tamte czasy dają iż ta gra długo będzie na topie.Pamiętam gdy wracałem z 2 podstawówki,nie miałem wtedy internetu,przychodziłem do domu i od razu grałem w Diablo <3

 

Kończąc tą recenzję dodam iż ta gra ma wielki potencjał i nadal wiele ludzi w nią gra,niewątpliwie jest to jestem z najlepszych RPG w historii tego świata.Polecam.

 

 

Boże pobłogosław.

 

 

 

cmpunksignaturebyfxtrea.png

 

Opublikowano

Kategoria: 2


Nazwa: Army Of Glorry


Gatunek: Fantasy


Wiek: +16


Krótki wstęp:



Gra toczy się w latach 1097 - 1149. Są to okresy dwóch wypraw krzyżowych.


Miejsce akcji, to pogańskie kraje Szwecji oraz Norwegii.




Fabuła:



Gossa, mała wioska w norwegi. Rok 1097.


Głowny bohater, Kaliope , miał 6 lat gdy jego rodzice zostali brutalnie zamordowani, przez "biały zakon", który odbywał pierwszą wyprawę krzyżową.


Wyprawa miała na celu, nawrócenie pogańskich plemion z Norwegii. Rodzinna wioska bohatera stawiała opór procesowi chrystianizacji.


Zakonnicy spalili doszczętnie cała wioskę, jednocześnie gwałcąc i mordując kobiety wraz z dziećmi.


Kaliope cudem ocalał. Zamieszkał w Norweskiej puszczy w której musiał walczyć o każdy dzień życia.


Po długich latach spędzonych w lasach, postanawia zemścić się na całym zakonie krzyżackim.


Zdobywa cenne umiejętności, łączy wioski które również łakną zemsty, poskramia Trolle i Gnomy z Norweskich bagien.


Nastaje rok 1121, Kaliope ma już 30 lat.


Dowodzi liczną armią ludzi, oraz mistycznych stworów.


Wyrusza na Watykan


Do Wielkiego Mistrza Zakonu dochodziły głosy o "Armii Zbawienia" która maszerując wywołuje trzęsienia ziemii.


Urlist IV - Mistrz zakonu postanawia wyjść wielkiej armi na przeciw.


Po kilku dniach marszu wojska odnalazły się. Bitwa miała się rozpocząć o zmroku. (W tamtych czasach normalne było dyplomatyczne ustalanie godziny rozpoczęcia walki)


W tym momencie następuje epicka bitwa:


Na pierwszy rzut oka, wspaniale uzbrojeni Krzyżacy wygrywali wojne.


Sytuacjia "Armii Zbawienia" wygląda coraz gorzej.


Kaliope ogłasza szturm ostateczny.


Trolle przedzierają armie wroga.


Urlist IV proponuje, rozwiązać ten konflikt w walce jeden na jednego, by nie przelewać więcej krwi.


Kaliope zgadza się na ten układ.


Po raz kolejny rozpoczyna się epicka bitwa.


Główny bohater wygrywa.


Krzyżowcy proponują mu zostanie nowym mistrzem zakonu, lecz on wraca do rodzinnej wioski by ją odbudować.


...


...


...


Rok 1164, do wioski przybywa kolejne wyprawa krzyżowa.


Czy sytuacja sprzed lat się powtórzy?


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


(Tutaj gra kończy się lekkim że tak ujme niedosytem gracza, co zachęca go do zagrana w część 2 :) )

x


Opublikowano
Kat. nr 1 - Call of Juarez - Gunslinger


Dzikiego zachodu na rynku gier komputerowych można szukać ze świecą. Kontynuacja CoJ "Więzy Krwi" - "The Cartel" okazała się totalną klapą, ale dowiedziałem się, że tym razem Techland poszedł po rozum do głowy i powrócił na dziki zachód, nareszcie !

W grze pokierujemy łowca głów Silasem Greaves'em, którego cele nie są na początku znane, jednak życiorysu pozazdrościć mu może każda szybka spluwa na dzikim zachodzie. Teraz popijając kolejny kieliszek whisky siedzi w saloonie i opowiada o swoich przeżyciach. I właśnie w formie opowieści będziemy przemierzać kolejne wspomnienia naszego bohatera, przez co nieraz ujrzymy śmieszne wpadki wynikające z niezrozumienia przez słuchaczy.

Podczas podróży w czasie będziemy ścigać, pojedynkować się ze słynnymi osobowościami takimi jak Jesse James, Henry Plummer, Newan Clanton, Pat Garret a także wieloma innymi bandytami, o których na pewno już słyszeliśmy czy to z filmów, czy z książek.

Co do samej grywalności - wydaje mi się, że za mało tutaj elementów logiczno-zręcznościowych - gra jest liniowa do bólu, polega jedynie na umiejętnym strzelaniu z 3 rodzajów broni (długo, krótkodystansowce oraz "despoerado" - podwójne rewolwery) tak, aby łącząc je w kombosy otrzymać jak największą ilość punktów (a umożliwi to m.in tryb skupienia, która działa jak slow-motion, dzięki któremu wybicie całej gromadki wrogów bez otrzymania kulki będzie realne), przez co można się już trochę nudzić w połowie rozgrywki. Ratuje to na szczęście wątek fabularny oraz różnorodne lokacje dzięki któremu strzelanie nie jest takie nudne, gdyż cały czas słyszymy opowieści bohatera. Dynamika - tu jest główny atut gry - stanie w miejscu, bądź chowanie to nie jest rozwiązanie - ta gra jest wręcz stworzona po to, aby zapierdzielać z dwururką i rozwalać przeciwników na połowę zmieniając szybko na colta i waląc serią w kolejnych unikając tym samym śmierci (jeszcze nie wspomniałem, że przy strzelaninach w normalnym trzybie gry dość o nią trudno ze względu na efektowną akcję w slow-motion pozwalająca na uniknięcie śmiernelnej kuli ?). Twórcy niestety zrezygnowali z otwartego świata, co przekłada się na koniec gry... na końcu gry. No niestety (pomijam pojedynki i kolejne strzelaniny w tych samych lokacjach, bo jest to już oklepane, raczej dla tych, co chcą bić rekordy w szybkim strzelaniu). Krzemowa inteligencja niestety kuleje, jeśli odpowiednio się ustawimy przeciwnik głupieje, a czasami zwyczajnie nie rozpocznie ostrzału. Oby twórcy wydali patch.

Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to widać tutaj grafikę zbliżoną do tej z serii Borderlands (może dlatego, że silnik Chorme zaczyna kuleć przy najnowszych tytułach z zachodu ?). Czuć dziki zachód, jednak nie tak intensywnie, jak w przypadku "Więzów Krwi" - nie jest to obraz wyciągnięty żywcem z westernu. Oprawa audio jest dopasowana do sytuacji, ale szału nie ma, gdyż melodie po czasie stają się montonne. Lektor opowiadający historię ma jednak dobry głos i dźwięku wcale nie trzeba wyłączać.

To tyle, jeśli chodzi o ten tytuł, grało się przyjemnie mimo, że tylko 7,5 godziny. Zdecydowanie "warta zachodu" ;)











Recenzja została maxymalnie skrócona ;f

Przejdzie ? Strasznie tego limitu nie przekroczyłem.




Coś mi się zdaje, że MAX jeszcze 4 teksty wskoczą :D

Opublikowano

1369753525-U273121.png


Kategoria nr 1 ;)



Far Cry to gra gatunku FPS, której producentem jest Crytek Studios, wydana została przez firmę Ubisoft 24 marca 2004 roku.


Główny bohater Jack Carver, który jest byłym sił specjalnych, postanawia zmienić pracę i rozwinąć niewielki biznes przewoźniczy na południowym Pacyfiku.


Z nowym zleceniem zgłasza się do niego dziennikarka, która usiłuję dostać się w rejon wysp Mikronezji i tutaj zaczyna się jazda..


Kiedy docierają na miejsce łódź głównego bohatera zostaje rozstrzelana przez jednostki militarne, a urocza dziennikarka znika bez śladu, po czym zaczyna się bitwa o przetrwanie..



Głównym celem bohatera gry wydostać się z piekielne tropikalnej wyspy, na której po swej drodze do ucieczki napotyka masę różnorodnych przeszkód.


Rozgrywka toczy się na bardzo rozległym i malowniczym terenie, co z perspektywy pierwszej osoby wygląda bajecznie.


Zaletą tej gry, o której koniecznie muszę wspomnieć jest użycie sztucznej inteligencji, która pozwala na naturalne zachowania wrogów, z którymi napotykamy się podczas rozgrywki.


Zróżnicowanie wyposażenia, które możemy zdobyć, czy też skorzystać z niego na danym terenie (np. z paralotni, z łodzi, czy też odpowiedniej broni) jeszcze bardziej umila nam rozgrywkę.


Far Cry, oprócz tego że jest grą single player, posiada dodatkową funkcję umożliwiającą grę wieloosobową, co jest dużym plusem, ponieważ gra nie zostanie tak łatwo odstawiona przez Ciebie w kąt po przejściu trybu single player ;)

synganampc.jpg

,,Sukces nigdy nie jest ostateczny, porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga.'' ~ Winston Churchill

Opublikowano

Kategoria I

Czy w dobie gier, które nudzą się po pierwszym przejściu, można znaleźć taki tytuł, który
wciągnie nas na długie godziny? Jak widać można, The Binding Of Isaac jest taką grą.
Zapewne znacie tą nazwę, gra w zastraszającym tempie zyskała wielu fanów, tak jak
poprzednia gra wydana przez Team Meat, Super Meat Boy, wielu znanych Polskich Let’s
Playerów stawało w szranki z piwnicą Isaaca.

The Binding of Isaac rózni się od większości gier z elementami RPG zasadniczą kwestią, jest
ona zdobywaniem poziomów doświadczenia. Nie zbieramy tutaj punktów doświadczenia by
awansować na następny poziom, zamiast tego, natrafiamy na różnego rodzaju przedmioty,
które sprawiają, że nasza postać staje się coraz bardziej potężna. Jednak nie wszystko jest
takie kolorowe jak się wydaje, ponieważ, a może na szczęście w grze nie ma opcji za
saveowania gry, co może sfrustrować wielu graczy przyzwyczajonych do tego.

Teraz nieco o fabule gry, młody Isaac, po tym jak jego pobożna matka usłyszała głos samego
Boga, który kazał jej zabić swojego syna, został zmuszony do ucieczki do piwnicy, gdzie musi
stawić czoło przeróznym stworzeniom, zamieszkujący podziemia jego domu.

Grając w The Binding Of Isaac łatwo przypomina się legendarna gra, Legends Of Zelda. Tak
samo jak i w Zeldzie, tak samo i tutaj mimo miliona porażek, sfrustrowania i godzin męczenia
się z piwnicą Isaaca, mamy wielką satysfakcje ukańczając grę.

Podsumowując, The Binding Of Isaac jest jedną z lepszych gier wydanych w ostatnich
miesiącach, wciągająca rozgrywka, godziny zabaw, losowe generacje map, wspaniała oprawa
audio/wizualna sprawia, że jest ona grą, od której naprawdę ciężko się oderwać, dlatego z
czystym sumieniem moge jej dać ocenę 10/10.

Nie wiem, jak mi się udało dać tutaj 10 zdań... Ale możecie sobie policzyć :v

Opublikowano

Kategoria II

Przedstawię Wam pomysł na grę, który dość długi czas siedzi w mojej głowie. Wykorzystam go tutaj.

To gra* RPG, w której można przeżyć niezliczoną i pamiętną na zawsze liczbę przygód.

 

Magic World

Akcja gry jest umieszczona w fantastycznym świecie, podobnym do pierwowzoru Tolkiena.

 

Tworzymy postać z możliwością doboru rasy i wpływamy stopniowo na jej wygląd w trakcie gry, by każdy mógł przeżyć to jedną przygodę swoją wyjątkową postacią. Po kliknięciu magicznego przycisku START, rodzimy się jednym zmiast: Rortagii (miasto ludzi), Orobomi (miasto krasnoludów), Eregoth (miasto elfów)**. Kierujemy naszą postacią od czworaka, dokonujemy wyborów wpływających na naszą postać, jej intelekt, zręczność, doświadczenie i charakter (wybory moralne). Kierujemy naszą postacią przez młode życie, by dorosnąć i pokierować nią przez niebezpieczny i pełny przeróżnych magicznych stworów świat we własnych celach. To, czy pomożemy zranionemu podróżnikowi na skraju gór Trolli, czy dobijemy go, przygarniając sobie jego dobytek zależy tylko i wyłącznie od gracza. Ale i on może znaleźć się w podobnej sytuacji, gdy wyjdzie konający z potyczki z elfami, którym nie podobało się że wszedliśmy do ich lasu. Każda postać w tym świecie jest wyjątkowa i ma swoje własne cele. Możemy się z nią zaprzyjaźnić, i powędrować razem przez świat, lub przejść obok obojętnie nigdy się nie dowiadując kim ona jest.

Podczas gry doświadczamy wspaniałych przygód i spotykamy najróżniejsze stwory, od owadów aż do olbrzymów. Dzięki specjalnemu sterowaniu możemy uderzać w każdy możliwy sposób naszym młotem lub inną bronią. Możemy zostać tajemniczym podróżnikiem przemierzającym świat, zdobyć pozycję polityczną i doprowadzić do buntu by obalić króla, albo mu wiernie służyć i prowadzić jego armią na podbój ziem goblinów. W grze są setki przedmiotów, nawet skóry które możemy zarzucić na siebie by nie zamarznąć podczas przemierzania gór, czy też magiczne zbroje pradawnych ludzi. Do walki, która na niebezpiecznych teranach będzie normą, możemy użyć praktycznie wszystkiego, również zwykłą gałąź odebraną drzewu. W tym świecie będą występować wojny armii (np. orków z ludźmi, lub nawet trzech i więcej), złożonych nawet z kilku tysięcy wojowników, z których nie koniecznie musimy wyjść cało.

Sądzę, że już tego wystarczy. Mogło być więcej, ale ja nie tworzę scenariusza do gry lub filmu, tylko pracę na konkurs. Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam.

 

* Gra która, pewno nigdy nie powstanie, lub przez bardzo długi czas bo technologia na to nie pozwala :)

** Nie mam głowy do wymyślania fantastycznych imion i nazw. Już nad tymi siedziałem dość długi czas.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone - kopiowanie bez mojej zgody zabronione.

Wejdź, narysuj coś! - http://weavesilk.com/

Opublikowano

Kategoria II

Gra typu TPS połączona z horrorem

War In Space

Akcja umieszczona jest w kosmosie

w latach 2020-2021

Możemy ztworzyć własny wygląd postaci lub

wybrać już gotową.

Główny bohater ma na imię: Max

Grę zaczymany wchodząc na statek kosmiczny

o nazie :"WPU Yamakashi"

gdzie lecimy z naszym przyjacielem Johnem

aby zbadać teoretycznie istniejącą formę życia na

planecie :MVE199.

Naszym począdkowym wyposarzeniem jest

nóż elektryczny oraz jako uzbrojenie dostajemy

słabo wytrzymały kombinezon.

Gdy nasz bohater dolatuje na planetę

razem z załogą idą ją obejżeć

jednak w chwili zgasło światło

a twoi towarzysze zostali zarażeni jakimś virusem.

Twoim i twojego przyjaciela zadanie to

ucieczka ze statku na ziemię

przy tym walcząc z zarażonymi ludźmi i innymi kreaturami.

W drodzę poznają kilka nie zarażonych osób

jednak nie wszyscy z nich powrócą na ziemię.

Podczas powrotu dowiaduje się że rząd

wysłał ich wiedząc że tam jest virus jednak nie spodziewał się że oni wrócą.

W grze możemy rozwijać swój pancerz

poprzez zdobywanie części lub

znalezienie nowego.

Bronie są ograniczone

możemy nosic trzy bronie

jedną broń białą oraz dwie ciężkie.

Walczymi od noży elektrycznych

po przez piły plazmowe

aż po karabiny pulsacyjne.

Podczas gry możemy również natrafić na

różnego rodzaju "moce"

np. dark reaver (cienia)

gdy ją zdobędziemy możemy się stać niewidoczni

przez jakiś czas.

Dochodząc do statku na ziemię wychodzi watacha potworów

i tu możemy wybrać

czy uratujemy kilku ludzi w tym swojego przyjaciela

czy sami uciekniemy bezpiecznie na ziemię

to do ciebie należy decyzja.

Jednak nie tylko w tym momęcie mozemy podejmować

wybory.

Opublikowano

Kat. 2

 

Tytuł: Alchemic

Gatunek: Akcja / Zręcznościowa

Fabuła:

 

Otwierasz oczy. Leżysz całkowicie nagi na twardej kozetce. W oczy świeci ci mocna lampa, zwieszająca się z brudnego sufitu. Odczuwasz dziwne kłucie w nodze. Gdy podnosisz wzrok, widzisz dziwnego mężczyznę rozcinającego skalpelem twoją łydkę. Druga jest zabandażowana. Tak samo klatka piersiowa i ręce. Na czole czujesz opatrunek. Mężczyzna jest w średnim wieku, z burzą szarych włosów na czaszce. Ubrany jest w biały fartuch, na czole ma okulary do spawania. Ponownie tracisz przytomność.

Gdy ponownie się budzisz, jesteś w zupełnie innym miejscu. Tym razem leżysz w łożu, które znajduje się w jakiejś komnacie. Wstajesz. Na sobie masz tym razem białą szatę i ciemne, wysokie buty. Gdy wychodzisz, spotykasz ponownie mężczyznę, który cię operował.

- Wreszcie wstałeś! Leżysz tu już 3 dni! - woła.

- Gdzie ja jestem? Co ze mną robiłeś? - pytasz zaniepokojony.

- Jesteś w bazie OOP.

- Co to jest OOP?

- Organizacja Odkrycia Panaceum. Słyszałeś zapewne o średniowiecznych alchemikach, uczonych którzy próbowali wynaleźć kamień filozoficzny, który zamienia metale w złoto, eliksir życia, który przedłuża życie oraz Panaceum, uniwersalne lekarstwo na wszystkie choroby?

- Oczywiście - odpowiadasz coraz bardziej zaniepokojony.

- Wybraliśmy Ciebie do badań. Jesteś idealnym okazem; szybkim, silnym, sprawnym. - odpowiada z błyszczącymi z podniecenia oczami.

- "Ma chyba rację. Jestem sportowcem, reprezentuję mój kraj na igrzyskach." - myślisz.

- Jak się czujesz? Widzisz jakieś zmiany? - pyta.

Zaglądasz pod szatę. O mało się nie przewróciłeś z wrażenia. Twoje mięśnie są jeszcze bardziej nabrzmiałe, pod skórą rysują się żyły. Ale to nie jest najdziwniejsze. Tam, gdzie jest serce, na skórze widnieje dziwny znak. Coś jakby litera "P", ale bardzo mistycznie namalowana.

- Czuję się jakbym mógł zrobić wszystko - wyznajesz.

Mężczyzna kiwa głową z uznaniem, obraca się i wchodzi do pobliskiego pomieszczenia. Idziesz za nim. W pokoju jest wiele dziwnych narzędzi; od wielkich mieczy z rozszerzonymi końcami, po butelki tajemniczych mikstur. Pod ścianą stoją manekiny.

- Podnieś to - mówi naukowiec, wskazując na wielki miecz.

- Chyba pan zwariował! To waży z pięćset kilo! - krzyczysz.

- Po prostu podnieś - mówi niezrażony.

-"Dobra, niech sobie ma" - myślisz. Podchodzisz do miecza i łapiesz za obitą skórą rękojeść. Szarpiesz do tyłu, i o dziwo miecz trzyma się twojej uniesionej ręki.

- Wow!

- Teraz zaatakuj tego manekina - mówi badacz, wskazując na pobliską postać z drewna. Zamachnąłeś się i uderzyłeś manekina. Mimo twoich oczekiwań, po uderzeniu na początku nic się nie stało. Nawet nie było rysy. Ułamek sekundy potem manekin zapalił się fioletowym płomieniem. Dwie sekundy później nic z niego nie zostało.

- Chyba jesteś gotowy - oznajmił z uśmiechem tajemniczy mężczyzna.

Poszliście na obiad. Przy obiedzie naukowiec wyjaśnił Ci, na czym dokładnie polega OOP. Ma ona na celu nie tylko znalezienie Panaceum, ale także pokonanie dziwnej choroby. Ludzie zaczęli zmieniać się nie do poznania; skóra im się wysusza, robią się agresywni, rosną i atakują innych ludzi. Założyli coś w rodzaju Mafii. Wybrali przywódcę, Vaelera. Nazywają się inaczej, ponieważ zapomnieli swoich dawnych imion. Twoje nowe umiejętności nie ograniczają się do siły: jesteś także szybszy, zwinniejszy, masz dodatkowe zmysły, takie jak wyszukiwanie wrogów. Twoim zadaniem jest znalezienie i zniszczenie źródła tajemniczej choroby, zanim opanuje Ziemię, a być może i całą galaktykę!

 

381911453317091771709.png
by ja.

Opublikowano

Kategoria 2(Chyba można tak to uznać.)

 

Call of duty Ghost.(Gra wychodzi w listopadzie, o fabule grze prawie nic nie wiadomo.)

 

Jest rok 2056. Po 3 wojnie światowej wszelkie badania nad bronią jądrową i atomową zostały permanentnie zakazane. Cały świat ogarnął spokój. Rok 2058. Z nieba spadły kapsuły niewiadomego pochodzenia. Ludzkość dotychczas skolonizowała jedynie księżyc. Całe miasta zostały pozbawione prądu. Żyzne kraje nawiedzają susze a na pustyni spada niekończąca się ulewa. Rząd światowej organizacji kształtowania pogody jest bezradny. Po przebadaniu kilku kapsuł, okazuje się , że ich jedynym ładunkiem były urządzenia z wyglądu przypominające komputery. Przy próbie dostania się do środka urządzenia, naukowcy zostają znicowani (Wywróceni na lewą stronę, tzn. wszystkie narządy znalazły się nagle na zewnątrz.). Ludzie ci przeżyli. Najczęściej po paru godzinach nieustannego bólu i dysfunkcji organicznej, popadali w szaleństwo. Jednakże po paru miesiącach i to ucichło. Na świecie zaczęło brakować żywności, poszczególne państwa zaczynały ogłaszać swoją niezależność. W 2059 roku powstały pierwsze zalążki armii państwowych, głównie w europie. 2066r. Europa pogrążyła się w wojnie, amerykanie powołują jednostkę "Ghost" do walki z europejskimi watażkami. Rok później podczas najcięższych walk na pograniczu Federacji Niemiec i Unii Zjednoczonych Narodów Polskich, w Śląsku lądują statki z kosmosu. Wysiadają z nich ciężko zbrojne oddziały nazistów przybyłych z Marsa. Szybko podporządkowują sobie resztę europy, dzięki uzbrojeniu które wyprzedza bronie europejskie o całe lata. W ekspansji na Azję próbuje przeszkodzić im oddział "Ghost". Gracz jest młodym Ślązakiem, który po stracie obojga rodziców przyłączył się do "Ghost"-a i oczywiście jak wszyscy umie mówić po angielsku. Początkowo oddział "Ghost", ma za zadanie zniszczenie wszystkich urządzenie do sterowania pogodą. Naziści na sztab generalny upatrzyli sobie Sztokholm. Tam też przetrzymują urządzenia. Po zniszczeniu urządzeń, spektakularna ucieczka, wybuchający budynek itp. Potem nasz ukochany oddział rusza na południe. Dokładniej to na teren dzisiejszego Izraela. Naziści chcą wysadzić odbudowaną święto świątynie Żydów i eksterminować cały kraj. Tradycyjny schemat, wbijamy rozwalamy Obersturmführer-a i niszczymy zbiorniki z gazem zanim dopłyną do wybrzeża. Po uratowaniu żydów pora na muzułmanów. Rozbrajamy ładunki wybuchowe w Mecce i ruszamy w głąb Syberii gdzie ostatnie oddziały komunistów bronią się dramatycznie.Tu mamy wielce zajmującą misję w której decydujemy czy najpierw zabijamy nazistów a potem komunistów czy tylko nazistów.Po wybraniu drugiej opcji komuniści wsadzają nas w pociąg i wysyłają do obozu pracy jako "Imperialistyczne wojska dążące do pozbawienia nas wolności.". Podczas transportu pociąg zostaje porwany przez nazistów, wiele ludzi zginęło, a pozostali więźniowie wcieleni do armii IV Rzeszy. Po powrocie na front wschodni, nasz oddział ubija pilnujących więźniów nazistów i ucieka z ich bronią (Mundury im niepotrzebne oczywiście.), nasza postać decyduje się zakończyć te szaleństwo i ponownie jedzie razem z resztkami oddziału do Sztokholmu. Wkurwieni wlatują do sztabu cichaczem zdejmują straże, i ruszają w kierunku sali obrad. Tam bronią się "doborowe oddziały SS" (To cytat z Cod 5 bodajże :) Jakby kiedykolwiek SS miało doborowe oddziały...), oczywiście wybijamy wszystkich i ruszamy na generałów. Ci wykazują się pomyślunkiem i trzymają w sali obrad Gatlinga. Wywiązuje się walka i zabijamy sztab nazistów, potem Führer-a który okazuje się eksperymentalnym nadczłowiekiem. Po wszystkim wracacie do USA jako bohaterowie, dostajecie nagrody. Na koniec filmik który wskazuje na to, że wyjdzie też CoD 11. W filmiku widać lądujące statki z sierpem i młotem na burtach. KONIEC.

Typ Gry : FPS

Opis sterowania: Jak w każdym CoD tzn. W Myszka strzał i G granaty. 1-4 bronie.

ASD

PS; Ślązak zostaje dowódcą oddziału i otrzymuje rangę kapitan.

PPS: W razie wyboru zabicia komunistów, nasz oddział zostaje otoczony przez posiłki nazistów i wzięty do niewoli. Przeskakujemy do tego samego miejsca jak gdybyśmy ich nie zabili.

1378394466-U624308.jpg


Mój nowy projekt : Tutaj


Zapraszam wszystkich chętnych, szczególnie tych którzy zawiedli się na metro-crafcie.



Jedyne rzeczy, które mnie w całym mym życiu wzruszyły :



1. Zakończenie Metra 2033 i 2044


2. Zakończenie Scott-a Pilgrima


3.Zakończenie historii portala(1 i 2)




Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...