Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kawał o Jasiu


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet: - Spadaj chłopcze.
Jasiu: - Bo będę krzyczał.
Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.

Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... już nie mam kasy!

28115007871547532208.jpg

Opublikowano
Nalatał się

Jaś pyta dziadka:
- Dziadku! Czy leciałeś już samolotem?
- Tak.
- A bałeś się?
- Tylko za pierwszym razem.
- A później?
- Później już nie latałem.

Opublikowano

Jedzie Jasiu autobusem na przednim siedzeniu obok kierowcy i mówi:

-Jak by moja mama była Lwicą a mój tata Lwem to pewnie ja był bym małym Lwiątkiem.

-Jak by moja mama była suką a mój tata pieskiem to ja pewnie był bym małym szczeniaczkiem.

Kierowca zaczął się denerwować ale nic nie mówi.

-Jasiu: jak by moja mama była słonicą a mój tata słoniem to ja pewnie był bym małym słoniątkiem.

Kierowca nie wytrzymał:

-a jak by twoja stara była kurwą a twój stary alkoholikiem

-to pewnie był bym kierowcą autobusu :D

 

Nauczyciel na lekcji pyta się Jasia:

- Dlaczego się spóźniłeś?

- Bo myłem ręce i uszy, ale słowo honoru to się więcej nie powtórzy.

 

Jaś idzie z kolegą do szkoły.

Są w szkole i Jasio mówi do kolegi:

- Patrz śmierć z miotłą

Kolega wzruszył ramionami i mówi:

- Oj Jasiu, Jasiu to nasza sprzątaczka.

 

Lubi 0 osób, Odsmażony: 3 dni temu

 

Grzeczny Jasio dziękuje cioci za prezencik.

-Ależ dziecko - mówi wzruszona ciocia - nie ma za co dziękować...

-Ja też tak myślę - mówi Jasio, ale mama mi kazała.

 

Pani pyta Jasia:

- Czy widziałeś czarne jaja?

Jasiu mówi:

- Tak u murzyna.

- Pała!

- Pała też zwisała.

 

ani pyta się w szkole:

- Gdzie pracują wasi rodzice?

Jaś się zgłasza i mówi:

- Mój tata wykłada na Uniwersytecie.

- A co wykłada?

- Kafelki!

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Nauczycielka w klasie ze zdziwieniem:

- Jasiu, czy mi się wydaje, czy masz kawałki czekolady i masła we włosach? Co się stało?

- Mama rzuciła we mnie tortem czekoladowym...

- Zdarza się to u was częściej? – pyta zatroskana pani

- W zasadzie nie. Normalnie bije mnie po głowie bagietką i nie ma śladów...

- A skąd ten dzisiejszy tort?

- Dzisiaj, psze pani, mam urodziny...

_______________________________________________________________________________________

I Wszystko Jasne

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...