Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Tutorial] Siłownia cz. 1 Masa


Jamajkas

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

O proszę to alkohol nawet ścina białko? nie rób z siebie iidioty

Wychodzi na to, że kiedy się upije alkohol dostanie się do moich mięśn i zetnie białka i nie będę miał przyrostów? Podaj źródło kolejnej teorii.

To ty nie rób z siebie idioty swoją niewiedzą z chemii. Alkohol dostaje się do krwi gdzie krąży po ciele niszcząc komórki. Wiesz na czym polega bycie "najebanym"? Na dostarczeniu zbyt dużej ilości alkoholu co jest przyczyną ścięcia białek w organizmie i człowiek nie ma pełnej kontroli i mówi się na to "pijany".

Proszę. https://picasaweb.google.com/lh/photo/w61-zkyEn6_EzwJkD0IG6w

Opublikowano

Nie ma co siedzieć przed komputerem, trzeba zapierniczać i uprawiać jakieś sporty. Jeśli nadal nie jesteś zdecydowany co chcesz robić w wolnym czasie zapraszam do krótkiej lektury.

 

Jak zrobić masę i po co ona nam jest?

Wakacje niebawem, głupio jest wyjść na plażę z klatką jak deska i rączkami jak zapałki, do ciała kulturysty nam jeszcze daleko, ale uwierz, że w trzy miesiące (czyli tyle ile zostało nam do wakacji) można już zacząć ładnie wyglądać. Poprzez zwiększenie naszej masy ciała rosną nam mięśnie, lecz nie mogą to być puste kalorię typu głupi fastfood czy czekolada. //czym są puste kalorie i dlaczego fastfood czy czekolada są "głupie"? kaloria to kaloria, nie ważne czy z kebaba czy z torby ryżu. ważne żeby bilans się zgadzał, możesz wpierdalać nawet gówno byle wartości bwt i bilans kaloryczny się zgadzały.

 

1. Prawidłowe odżywianie się to jeden z najważniejszych elementów naszego treningu, bez tego ani rusz. Jest to prosty warunek, jemu dużo i o stałych porach, jemy to co przygotowała nam mama w domu lub pani na stołówce i nie wybrzydzamy. Warto jeść brązowy ryż, kurczaka, warzywa i ogólnie zdrowie obiadki. Bez trzech obfitych posiłków dziennie nie warto nawet wychodzić z domu. Przez pierwszy tydzień może to być dla Was problem żeby jeść więcej niż się powinno, ale organizm szybko się przyzwyczaja. Można łatwo policzyć kiedy przytyjemy. Po każdy posiłku, czy to jest kanapka czy obiad liczymy ile zjedliśmy kalorii. Powiedzmy, że wyszło nam 3000 kalorii na dzień, żeby przytyć musimy tych kalorii zjeść więcej, czyli jemy dwa obiady lub większe porcje. PAMIETAJCIE!!! Jedzcie dużo węglowodanów, to pozwoli na super turbo na treningu. //co znaczy dużo i dlaczego o stałych porach? co to ma do rzeczy? możesz wpierdolić nawet całe zapotrzebowanie dzienne w jednym posiłku i na jedno wyjdzie. wiesz ile to jest 3000 kalorii dla przeciętnego forumowego szczypiora? ba, ty każesz wpierdalać ponad 3000. w ogóle co to za z dupy liczba, każdy ma własne zapotrzebowanie kaloryczne i powinien je sobie indywidualnie policzyć. węglowodany w największym stopniu powodują przyrost masy, ale tłuszczowej. turbo - kurwa beka.

 

2. NIE SPOŻYWAJ ALKOHOLU - piwo i mocniejsze trunki odpadają. Pijesz? Nie ćwicz. Szkoda Twojego czasu. //kolejna herezja, tak samo jak twoje teorie, że "alkohol ścina białko w mięśniach". mięśnie to mięśnie, białko to białko. alkohol ścina białko, nie mięśnie. nie wiesz, nie wypowiadaj się. parę piw w tygodniu jeszcze nikomu przyrostów nie zmniejszyło, a nawet jeśli to zadziałało zwykłe placebo.

 

3. Warto jest uzupełnić swoje kalorie po treningu, polecam niedrogiego gainera OLIMP GAIN BOLIC 6000 (1kg =30zł). Wsypujesz dwie łyżki stołowe proszku do szejkera, zalewasz 200ml mleka i pijesz po treningu, nie zalecam picia tego w ciągu dnia, lepiej zbudować się na jedzeniu niż śmiesznych odżywkach. GAINERY są bardzo zapychające, jak go wypijesz to nie będziesz miał ochoty na obiad + szybko powstają rozstępy przy nierozważnym użytkowaniu (ja mam po tym rozstępy na tyłku, wygląda to jakbym dostał nożem). //najpierw pierdolisz, żeby pić gajnera, a potem piszesz, że lepiej budować masę na zwykłym jedzeniu niż na odżywkach, rozdwojenie jaźni? jedzenie > odżywki. zresztą, taniej jest zainwestować w jedzenie, niż w gajnery, białka i inne chuje muje. no i jedzenie jest naturalne.

4. Trening powinien być wykonany z pełną mocą. Ćwiczenie powinny być wykonywane z jak największymi ciężarami po 10-12 powtórzeń.

np. ćwiczenie na klatkę leżąc na ławce skośnej w dół (moja masa 65kg, 170cm wzrostu). Mój maks to 80kg, więc zakładam 55-60kg na sztangę (zależy od dnia i formy ile będę targał) i robię 3 serie. Pierwsza 12 powtórzeń, druga 12 powtórzeń, trzecia 8-10. Pamiętajcie o asekuracji, która jest niezbędna oraz o tym, że bicepsy robi się zawsze na sam koniec treningu. Jeśli zrobisz ręce na początku nie będziesz miał później siły nic podnieść. 3 dni w tygodniu godzina - półtorej w zupełności wystarczy, pamiętajcie również, że mięśnie rosną podczas odpoczynku, także nie warto chodzić dzień po dniu na siłownie.

OSTATNIE POWTÓRZENIA POWINNY BYĆ JUŻ LEDWO WYPYCHANE, MIĘŚNIE MAJĄ AŻ SIĘ PALIĆ !!!! //życzę dużych przyrostów ćwicząc ciągle na maksach. w ogóle co to za zasada z tymi 10-12 powtórzeniami? równie dobrze można robić 3-5 w serii. "bicepsy robi się zawsze na sam koniec treningu", no kurwa, wiadomo, zestaw plażowy musi być, pewnie na siłce robisz tylko klatę i bica, nie? bo kogo obchodzą nogi czy plecy, ważne, żeby się na plaży dobrze prezentować, ze swoim "wyrzeźbionym" 60 kg.

 

5. Posiłek przed treningiem powinien być spożyty przynajmniej godzinę wcześniej, najlepiej jeśli jest on oparty na dużej porcji węglowodanów (Makaron z tuńczykiem, Fasolka po bretońsku, Warzywa z ryżem). Szejka po treningu najlepiej wypić od razu w szatni jeszcze przed prysznicem żeby nabrać mocy na dalszy dzień. //kolejne mity i teorie z dupy. dlaczego godzinę wcześniej? znów jakieś szejki, "żeby nabrać mocy" xD

 

6. Skąd będę wiedział gdzie jest dużo białka? Proste, od zwierząt, dużo białka mają produkty pochodzenia zwierzęcego czyli jajka, ryba, kurczak, proponuję również chude mięsko i ryż. //a co jest złego w tłustym mięsie?

 

 

TO JEST MÓJ SUBIEKTYWNY PORADNIK, MOŻESZ ROBIĆ INACZEJ I NIE ZGADZAĆ SIĘ Z TYM CO NAPISAŁEM. JA SIĘ DO TEGO STOSUJĘ CIAO

Jakieś pytania? Pisz posty. Pozdrawiam Mateusz

Kreatyna akurat zapobiega męczeniu się mięśni. Jeśli chcesz sobie zrobić dłuższy trening jesz kreatynę, nie traktuje się go jako suplement. Mięśnie na trening są wtedy bardziej przygotowane i uodparniają się na zmęczenie.

Nie wiesz nawet jak działa kreatyna i po co się ją stosuje. Kolejny Seba z siłowni.

hejter naczelny | aktywny od 2k6 | król forumka | gold member | blue member | mpc champion | best member | exmod | exvip
Km5iG.png

Opublikowano

Chachu Czak

 

Węglowodany zapobiegają katabolizmowi mięśni (czyli spalaniu się mięśni). Także to żeby jeść węglowodany jest słuszną teoria, bo po co ćwiczyć skoro po długim treningu wszystkie mięśnie, które powinny urosnąć się skurczą (spalą) ?

 

Alkohol dostaje się do krwioobiegu i ścina białko, kwas żołądkowy go nie ścina. Prawdą jest, że warto jest wypić np. lampkę wina do obiadu dwa razy w tygodniu, to pomaga w trawieniu i jest bardzo zdrowe, dlatego we Włoszech do każdego obiadu pije się alkohol. Niewskazane jest robienie tzw. bomby, ale jak widać nie każdy jest na tyle inteligenty żeby to zrozumieć. I nie kłam przyjacielu, że pijesz piwo wraz z jakimiś odżyweczkami bo po 1 na siłownie nigdy nie wniesiesz alkoholi, po 2 nie pojedziesz na nią samochodem. A jeśli rzeczywiście już tak robisz to jesteś nierozważny.

 

 

@up pokaż mi gdzie napisałem, że mięśnie rosną na treningu?

I nie łap mnie za słówka, nikomu nic nie każe to po pierwsze, a po drugie żeby zrobić masę trzeba jednak podnieść większy ciężar. Prosty przykład, jest dwóch takich samych gości, jeden targa 100kg, a drugi 70kg na klatkę. Jak myślisz, który ma większą?

troche masz i troche nie masz racji. masa bardziej zalezy od techniki , jak najwiekszy ciezar stosujemy pod sile. wszyztko zalezy od rodzaju miesni, ile podniesiemy a nie od wagi lub masy

F29B5E4557F6319C29664E96FDCDD496.png

 

____________________________________________________________
Nie piję , nie palę , nie ćpam .
Pomogłem daj Lajka.

Opublikowano

jeżeli to ma być trening na mase musisz wiedzieć troche więcej niż sie dowiesz w szkole od idiotów z klasy. po pierwsze duże obciązenie i duzo mniej powtórzeń. a co do gainera i rozstępów? hahaha;d dojebałeś nie ma co ;D gainer jest uzupełnieniem diety głównie białkowej, więc jeżeli nie ćwiczysz jak powinieneś to poprostu go wysrasz, a jak dobrze ćwiczysz to masz mase a nie rozstępy, lepiej się umyj a nie na gainera zwalaj ;d

Opublikowano

oj Mateq nic nie wiesz.

 

//czym są puste kalorie i dlaczego fastfood czy czekolada są "głupie"? kaloria to kaloria, nie ważne czy z kebaba czy z torby ryżu. ważne żeby bilans się zgadzał, możesz wpierdalać nawet gówno byle wartości bwt i bilans kaloryczny się zgadzały.

 

Zjesz czekoladę czujesz, ze jesteś pełny i nic więcej nie zjesz, ale tak na prawdę nie masz siły iść dalej. Posiłek musi być pełnowartościowy. Pusta kaloria daje krótkotrwały zapas energii i nie prowadzi do jej efektywnego spalania.

 

//kolejna herezja, tak samo jak twoje teorie, że "alkohol ścina białko w mięśniach". mięśnie to mięśnie, białko to białko. alkohol ścina białko, nie mięśnie. nie wiesz, nie wypowiadaj się. parę piw w tygodniu jeszcze nikomu przyrostów nie zmniejszyło, a nawet jeśli to zadziałało zwykłe placebo.

 

Idź jutro do szkoły i zapytaj się pani z chemii jak alkohol ścina białko. Widzę to po sobie, zrobię bombę kilka dni i spada mi masa ciała. Nie muszę nic więcej pisać, odczułem to na własne skórze i wiem, że tak jest.

 

//życzę dużych przyrostów ćwicząc ciągle na maksach. w ogóle co to za zasada z tymi 10-12 powtórzeniami? równie dobrze można robić 3-5 w serii. "bicepsy robi się zawsze na sam koniec treningu", no kurwa, wiadomo, zestaw plażowy musi być, pewnie na siłce robisz tylko klatę i bica, nie? bo kogo obchodzą nogi czy plecy, ważne, żeby się na plaży dobrze prezentować, ze swoim "wyrzeźbionym" 60 kg.

 

Jasne, że można robić więcej serii czy więcej powtórzeń. Ale najbardziej efektywnie jest robić 12 powtórzeń i 3 serie, a potem zmienić ćwiczenie. Mięśnie też się nudzą, gdybyśmy robili ciągle jedno ćwiczenie mięśnie w końcu też przestaną rosnąć tak jak powinny. Życiowy przykład z metina: gdybyśmy ciągle ekspili na psach nigdy byśmy nie wbili dużego lewela, trzeba zmieniać spoty.

Na maksa to pojęcie względne, bo gdybyśmy wzięli tyle, że ledwo ruszymy to z miejsca to nigdy nic nie potrenujemy. Trzeba dobrać taki ciężar żeby ten ostatni nasz założony raz wchodzi z zwielkim trudem.

 

//najpierw pierdolisz, żeby pić gajnera, a potem piszesz, że lepiej budować masę na zwykłym jedzeniu niż na odżywkach, rozdwojenie jaźni? jedzenie > odżywki. zresztą, taniej jest zainwestować w jedzenie, niż w gajnery, białka i inne chuje muje. no i jedzenie jest naturalne.

 

Gainer i posiłek to dwie różne rzeczy. Można funkcjonować jedząc tylko obiadki, ale nie można funkcjonować jedząc tylko białko w proszku. Dlatego to napisałem w dwóch różnych punktach. Białko po treningu idealnie uzupełnia stracone przez nas kalorie, to tyle odnośnie białka, bo tyle go używam.

 

//kolejne mity i teorie z dupy. dlaczego godzinę wcześniej? znów jakieś szejki, "żeby nabrać mocy" xD

 

Jeśli zjesz powiedzmy 4 godziny wcześniej nie będziesz miał mocy nic podnieść podczas treningu. Godzina to jest optymalny czas, jedzonko się układa i nie ma kolki.

 

//co znaczy dużo i dlaczego o stałych porach? co to ma do rzeczy? możesz wpierdolić nawet całe zapotrzebowanie dzienne w jednym posiłku i na jedno wyjdzie. wiesz ile to jest 3000 kalorii dla przeciętnego forumowego szczypiora? ba, ty każesz wpierdalać ponad 3000. w ogóle co to za z dupy liczba, każdy ma własne zapotrzebowanie kaloryczne i powinien je sobie indywidualnie policzyć. węglowodany w największym stopniu powodują przyrost masy, ale tłuszczowej. turbo - kurwa beka.

 

Jedzenie o stałych porach ustabilizuje nasz metabolizm i będzie on pracował na najwyższych obrotach. Można przyspieszać oraz zwalniać nasz metabolizm właśnie za pomocą jedzenia. Jeśli będziemy jeść często o stałych porach to nasz organizm się do tego przyzwyczai i zacznie nam pozwalać na jedzenie częściej co jest równoznaczne z więcej. Jest jednak jakieś ograniczenie. Spróbuj zjeść 100 kotletów na raz. Dasz radę? Nie, ale jeśli rozłożysz to na kilka dni to na pewno dasz i o to w tym wszystkich chodzi. 3000 kalorii to jest około trzech obiadów. Spróbuj zjeść trzy obiady zamiast śniadania, nie ma mowy, że tak zrobisz :)

 

//a co jest złego w tłustym mięsie?

 

Tłuste mięsko daje tłuszcz, po co mamy go później spalać? Prawie wszystko ma tłuszcz i tyle ile zjemy go w naszej diecie w zupełności wystarczy, nie potrzeba nam więcej roboty. Drewna do lasu się nie ciągnie.

 

@UP wiesz od czego się robią rozstępy? Od szybkiego przytycia bądź szybkiego wzrostu mięśni, skóra nie nadąża się rozciągnąć i dlatego powstają rozstępy. Ja chcąc szybko przytyć jadłem gainera co dzień albo i dwa razy na dzień, szybko przytyłem i dlatego mam rozstępy na tyłku.

951841430649214321545.png

 

Day after day.

 

Opublikowano

oj Mateq nic nie wiesz.

Serio nie chce mi się rozpisywać, bo wiem, że ty i tak pozostaniesz przy swoich mądrościach.

hejter naczelny | aktywny od 2k6 | król forumka | gold member | blue member | mpc champion | best member | exmod | exvip
Km5iG.png

Opublikowano

oj Mateq nic nie wiesz.

 

//czym są puste kalorie i dlaczego fastfood czy czekolada są "głupie"? kaloria to kaloria, nie ważne czy z kebaba czy z torby ryżu. ważne żeby bilans się zgadzał, możesz wpierdalać nawet gówno byle wartości bwt i bilans kaloryczny się zgadzały.

 

Zjesz czekoladę czujesz, ze jesteś pełny i nic więcej nie zjesz, ale tak na prawdę nie masz siły iść dalej. Posiłek musi być pełnowartościowy. Pusta kaloria daje krótkotrwały zapas energii i nie prowadzi do jej efektywnego spalania.

 

//kolejna herezja, tak samo jak twoje teorie, że "alkohol ścina białko w mięśniach". mięśnie to mięśnie, białko to białko. alkohol ścina białko, nie mięśnie. nie wiesz, nie wypowiadaj się. parę piw w tygodniu jeszcze nikomu przyrostów nie zmniejszyło, a nawet jeśli to zadziałało zwykłe placebo.

 

Idź jutro do szkoły i zapytaj się pani z chemii jak alkohol ścina białko. Widzę to po sobie, zrobię bombę kilka dni i spada mi masa ciała. Nie muszę nic więcej pisać, odczułem to na własne skórze i wiem, że tak jest.

 

//życzę dużych przyrostów ćwicząc ciągle na maksach. w ogóle co to za zasada z tymi 10-12 powtórzeniami? równie dobrze można robić 3-5 w serii. "bicepsy robi się zawsze na sam koniec treningu", no kurwa, wiadomo, zestaw plażowy musi być, pewnie na siłce robisz tylko klatę i bica, nie? bo kogo obchodzą nogi czy plecy, ważne, żeby się na plaży dobrze prezentować, ze swoim "wyrzeźbionym" 60 kg.

 

Jasne, że można robić więcej serii czy więcej powtórzeń. Ale najbardziej efektywnie jest robić 12 powtórzeń i 3 serie, a potem zmienić ćwiczenie. Mięśnie też się nudzą, gdybyśmy robili ciągle jedno ćwiczenie mięśnie w końcu też przestaną rosnąć tak jak powinny. Życiowy przykład z metina: gdybyśmy ciągle ekspili na psach nigdy byśmy nie wbili dużego lewela, trzeba zmieniać spoty.

Na maksa to pojęcie względne, bo gdybyśmy wzięli tyle, że ledwo ruszymy to z miejsca to nigdy nic nie potrenujemy. Trzeba dobrać taki ciężar żeby ten ostatni nasz założony raz wchodzi z zwielkim trudem.

 

//najpierw pierdolisz, żeby pić gajnera, a potem piszesz, że lepiej budować masę na zwykłym jedzeniu niż na odżywkach, rozdwojenie jaźni? jedzenie > odżywki. zresztą, taniej jest zainwestować w jedzenie, niż w gajnery, białka i inne chuje muje. no i jedzenie jest naturalne.

 

Gainer i posiłek to dwie różne rzeczy. Można funkcjonować jedząc tylko obiadki, ale nie można funkcjonować jedząc tylko białko w proszku. Dlatego to napisałem w dwóch różnych punktach. Białko po treningu idealnie uzupełnia stracone przez nas kalorie, to tyle odnośnie białka, bo tyle go używam.

 

//kolejne mity i teorie z dupy. dlaczego godzinę wcześniej? znów jakieś szejki, "żeby nabrać mocy" xD

 

Jeśli zjesz powiedzmy 4 godziny wcześniej nie będziesz miał mocy nic podnieść podczas treningu. Godzina to jest optymalny czas, jedzonko się układa i nie ma kolki.

 

//co znaczy dużo i dlaczego o stałych porach? co to ma do rzeczy? możesz wpierdolić nawet całe zapotrzebowanie dzienne w jednym posiłku i na jedno wyjdzie. wiesz ile to jest 3000 kalorii dla przeciętnego forumowego szczypiora? ba, ty każesz wpierdalać ponad 3000. w ogóle co to za z dupy liczba, każdy ma własne zapotrzebowanie kaloryczne i powinien je sobie indywidualnie policzyć. węglowodany w największym stopniu powodują przyrost masy, ale tłuszczowej. turbo - kurwa beka.

 

Jedzenie o stałych porach ustabilizuje nasz metabolizm i będzie on pracował na najwyższych obrotach. Można przyspieszać oraz zwalniać nasz metabolizm właśnie za pomocą jedzenia. Jeśli będziemy jeść często o stałych porach to nasz organizm się do tego przyzwyczai i zacznie nam pozwalać na jedzenie częściej co jest równoznaczne z więcej. Jest jednak jakieś ograniczenie. Spróbuj zjeść 100 kotletów na raz. Dasz radę? Nie, ale jeśli rozłożysz to na kilka dni to na pewno dasz i o to w tym wszystkich chodzi. 3000 kalorii to jest około trzech obiadów. Spróbuj zjeść trzy obiady zamiast śniadania, nie ma mowy, że tak zrobisz :)

 

//a co jest złego w tłustym mięsie?

 

Tłuste mięsko daje tłuszcz, po co mamy go później spalać? Prawie wszystko ma tłuszcz i tyle ile zjemy go w naszej diecie w zupełności wystarczy, nie potrzeba nam więcej roboty. Drewna do lasu się nie ciągnie.

 

@UP wiesz od czego się robią rozstępy? Od szybkiego przytycia bądź szybkiego wzrostu mięśni, skóra nie nadąża się rozciągnąć i dlatego powstają rozstępy. Ja chcąc szybko przytyć jadłem gainera co dzień albo i dwa razy na dzień, szybko przytyłem i dlatego mam rozstępy na tyłku.

1) Zacznijmy od tego, że jak chcesz robić zdrową masę to jedz normalne posiłki. Ne tzw. fast foody, ponieważ po co w organizmie woda i tłuszcz, który spalisz? I jak chcecie zacząć brać wspomagacze, to musicie na sucho przećwiczyć co najmniej 1 miesiąc... By przygotować organizm.

 

2) Picie w momencie wykonywania cyklu to samobójstwo. Oczywiście jeżeli za często nie pijesz. Maksymalnie 2 piwa lub 1 kieliszek wódki nie zaszkodzą.

 

3) Jeżeli robisz masę, to musisz ciągle zwiększać ciężar i zmniejszać ilość powtórzeń. Wskazane jest robić 3 do 4 serii. Poza tym nie gadaj herezji na temat nudzenia się mięśni. Kolega Roberta Burneiki(kulturysta) sam mówił, że co dziennie wykonywał serię lub 2 na biceps i jakoś przyrosty miał...

 

4) Gainer to nie białko... Oczywiście zawiera je, ale też bardzo dużo węglowodanów i tłuszczy. Wspomagaczy używa się po treningu, ponieważ szybciej się wchłaniają. Ot co.

 

5) Ogólnie spożywa się posiłki godzinę lub 2 przed wysiłkiem fizycznym.

 

6) Nie chodzi o metabolizm... Robiąc masę chodzi o ciągłe dostarczanie składników odżywczych. Dlatego się mniej je a częściej. Nie stosuję bomb kalorycznych jak każesz robić. Poza tym każdy spożywa inne ilości jedzenia, więc generalizowanie ich nie ma sensu. - Trzeba samemu obliczyć i ułożyć sobie plan z posiłkami, by przekroczyć swoje dzienne zapotrzebowanie.

 

7) Tłuszcz to najmniejszy problem. Robiąc zdrową masę starasz się po prostu jeść chude, suche mięso, które dostarcza największą ilość białka.

Opublikowano

Nie każe nikomu robić bomby, 3000 to jest liczba rzucona przeze mnie tak od niechcenia. Każdy zna siebie i każdy sobie powinien układać diete wraz z tym co lubi, a czego nie.

 

Jasne, ze chodzi o dostarczanie skladnikow odzywczych, ale to jest powiozane z metabolizmem, te dwa pojecia sie uzupelniaja, sa dla siebie jak bracia. Jeśli masz słaby metabolizm nic nie zjesz, bo nie będziesz głodny np. przez 8 godzin, a tu nie o to chodzi.

 

Zawsze będą przyrosty, ale ważne jest też żeby zmieniać ćwiczenia. Podczas jednego nie pracują wszystkie mięśnie tak samo w danej partii np. klatka, masz dwie skośne ławki i poziomą, niby ćwiczenie na klatkę, ale tak na prawdę na inne mięśnie danej partii.

951841430649214321545.png

 

Day after day.

 

Opublikowano

Ale wiecie, że tyje się nie od tłuszczy tylko od węglowodanów?

hejter naczelny | aktywny od 2k6 | król forumka | gold member | blue member | mpc champion | best member | exmod | exvip
Km5iG.png

Opublikowano

 

Ale wiecie, że tyje się nie od tłuszczy tylko od węglowodanów?

wszystko tez zalezy od genetyki, ja np bede jadl duzo weglowodanow itd to przytyje, ale z kolei moj molega nie wiem ile by zjadl, a wszystko pojdzie do klopa

F29B5E4557F6319C29664E96FDCDD496.png

 

____________________________________________________________
Nie piję , nie palę , nie ćpam .
Pomogłem daj Lajka.

Opublikowano

Ale wiecie, że tyje się nie od tłuszczy tylko od węglowodanów?

Chcesz zabłysnąć, a Ci nie wychodzi. Czy ja tak napisałem..? Nie. Oczywiste jest to, że spożywanie węglowodanów powoduje odkładanie się wody w organizmie i tłuszczy. I znowu wracając do Twojego pytania w poście nr 28. - Robiąc zdrową masę(czyt. mięśniową) musisz dostarczyć białko. Po co tłuszcz, który tylko spalisz?

 

Jamajkas, z ostatnim z Twoim postem po części się zgadzam, ale z resztą postów już mniej.

Opublikowano

Jako ze moge nazwac siebie dosyc dobrze doswiadczonym , pozwole sobie cos tutaj skomentowac .

Jak zdobyc mase - Pytanie niby dobre , odpowiedz nawet jeszcze lepsza . Ale czym wedlug was jest masa ?

No wlasnie ,wiekszosc (i nie mowcie mi ze wlasnie to Wy cwiczycie dla siebie , bo jesli chcecie zmienic cos w waszym wygladze to definitywnie nie dla siebie) z was chce miec duze bary/bicepsy/szesciopak . Pomijajac fakt ze nikt z was nie mysli o nogach ale to nie po to tu jestem . Otoz z nienaturalnym rozrostem miesci wasze stawy,kosci i nerwy na tym DUZO traca . Ale jak to nienaturalnym ? Otoz silownia , wszystkie gryfy , ciezary itd NIE SA NATURALNE . Tak , poczytajcie sobie troche o kalistenice , szczerze polecam gdyz znam sie na rzeczy . Za duzo stracilem na swoim zdrowiu przez nienaturalnie ciezkie przysiady ze sztanga , wioslowania itd . Kalistenika byla przeszloscia , zaczelo sie juz na starozytnych Grekach . Polecam ksiazke Skazany na Trening , czysta wiedza .

 

Nie probuje nikogo obrazic , jestem otwarty na kultularne dyskusje i pozdrawiam wszystkich :)

P.s. przepraszam za brak Polskich znakow .

Opublikowano

oj Mateq nic nie wiesz.

 

//czym są puste kalorie i dlaczego fastfood czy czekolada są "głupie"? kaloria to kaloria, nie ważne czy z kebaba czy z torby ryżu. ważne żeby bilans się zgadzał, możesz wpierdalać nawet gówno byle wartości bwt i bilans kaloryczny się zgadzały.

 

Zjesz czekoladę czujesz, ze jesteś pełny i nic więcej nie zjesz, ale tak na prawdę nie masz siły iść dalej. Posiłek musi być pełnowartościowy. Pusta kaloria daje krótkotrwały zapas energii i nie prowadzi do jej efektywnego spalania.

Kaloria to kaloria, bez znaczenia czy pozyskana z białka, tłuszczu czy węglowodanu. Jeżeli tak jak mówisz posiłek jest pełnowartościowy czyli w przypadku siłowni ma wystarczająco dużo białka to resztę możesz nawet uzupełnić cukrem do herbaty, co nie jest zdrowe ale ot taki przykład.

//kolejna herezja, tak samo jak twoje teorie, że "alkohol ścina białko w mięśniach". mięśnie to mięśnie, białko to białko. alkohol ścina białko, nie mięśnie. nie wiesz, nie wypowiadaj się. parę piw w tygodniu jeszcze nikomu przyrostów nie zmniejszyło, a nawet jeśli to zadziałało zwykłe placebo.

 

Idź jutro do szkoły i zapytaj się pani z chemii jak alkohol ścina białko. Widzę to po sobie, zrobię bombę kilka dni i spada mi masa ciała. Nie muszę nic więcej pisać, odczułem to na własne skórze i wiem, że tak jest.

Jakby alkohol ścinał białko w mięśniach to i we krwi a jakoś tyle ludzi pije i nikt zatoru tętniczego po kieliszku nie dostaje. Bo wątroba rozkłada alkohol.

 

//życzę dużych przyrostów ćwicząc ciągle na maksach. w ogóle co to za zasada z tymi 10-12 powtórzeniami? równie dobrze można robić 3-5 w serii. "bicepsy robi się zawsze na sam koniec treningu", no kurwa, wiadomo, zestaw plażowy musi być, pewnie na siłce robisz tylko klatę i bica, nie? bo kogo obchodzą nogi czy plecy, ważne, żeby się na plaży dobrze prezentować, ze swoim "wyrzeźbionym" 60 kg.

 

Jasne, że można robić więcej serii czy więcej powtórzeń. Ale najbardziej efektywnie jest robić 12 powtórzeń i 3 serie, a potem zmienić ćwiczenie. Mięśnie też się nudzą, gdybyśmy robili ciągle jedno ćwiczenie mięśnie w końcu też przestaną rosnąć tak jak powinny. Życiowy przykład z metina: gdybyśmy ciągle ekspili na psach nigdy byśmy nie wbili dużego lewela, trzeba zmieniać spoty.

Na maksa to pojęcie względne, bo gdybyśmy wzięli tyle, że ledwo ruszymy to z miejsca to nigdy nic nie potrenujemy. Trzeba dobrać taki ciężar żeby ten ostatni nasz założony raz wchodzi z zwielkim trudem.

Efektywne? Co przez to rozumiesz? Mięśnie się nudzą? nie przypominam sobie by posiadały pamięć, dla nich liczy się jedynie praca jaką wykonają, możesz nawet zrobić 1 serie po 4 powtórzenia i to będzie wystarczające pod warunkiem że doprowadzisz do mikrouszkodzeń włókien mięśniowych. Dzięki uszkodzeniom masz przyrosty bo organizm regeneruje więcej włókien niż posiadał by organizm mógł normalnie wykonywać czynność. Ale nie powiem 12,10,8 lub 12,8,6 to najbardziej rozpowszechniony schemat treningowy.

//najpierw pierdolisz, żeby pić gajnera, a potem piszesz, że lepiej budować masę na zwykłym jedzeniu niż na odżywkach, rozdwojenie jaźni? jedzenie > odżywki. zresztą, taniej jest zainwestować w jedzenie, niż w gajnery, białka i inne chuje muje. no i jedzenie jest naturalne.

 

Gainer i posiłek to dwie różne rzeczy. Można funkcjonować jedząc tylko obiadki, ale nie można funkcjonować jedząc tylko białko w proszku. Dlatego to napisałem w dwóch różnych punktach. Białko po treningu idealnie uzupełnia stracone przez nas kalorie, to tyle odnośnie białka, bo tyle go używam.

Obiadek to białko w proszku bez vitaminek, błonnika i innego dziadostwa które możesz uzupełnić łykając prochy, to znaczy że da się przeżyć bez obiadku ale nie takie jest jego zadanie, białko gainery i inne dziadostwo uzupełnia braki w diecie.

//kolejne mity i teorie z dupy. dlaczego godzinę wcześniej? znów jakieś szejki, "żeby nabrać mocy" xD

 

Jeśli zjesz powiedzmy 4 godziny wcześniej nie będziesz miał mocy nic podnieść podczas treningu. Godzina to jest optymalny czas, jedzonko się układa i nie ma kolki.

Ja mogę chodzić na trening nawet jak cały dzień nic nie jadałem i nie czuję się głodny, energia pobierana jest z glikogenu w pierwszej kolejności.

//co znaczy dużo i dlaczego o stałych porach? co to ma do rzeczy? możesz wpierdolić nawet całe zapotrzebowanie dzienne w jednym posiłku i na jedno wyjdzie. wiesz ile to jest 3000 kalorii dla przeciętnego forumowego szczypiora? ba, ty każesz wpierdalać ponad 3000. w ogóle co to za z dupy liczba, każdy ma własne zapotrzebowanie kaloryczne i powinien je sobie indywidualnie policzyć. węglowodany w największym stopniu powodują przyrost masy, ale tłuszczowej. turbo - kurwa beka.

 

Jedzenie o stałych porach ustabilizuje nasz metabolizm i będzie on pracował na najwyższych obrotach. Można przyspieszać oraz zwalniać nasz metabolizm właśnie za pomocą jedzenia. Jeśli będziemy jeść często o stałych porach to nasz organizm się do tego przyzwyczai i zacznie nam pozwalać na jedzenie częściej co jest równoznaczne z więcej. Jest jednak jakieś ograniczenie. Spróbuj zjeść 100 kotletów na raz. Dasz radę? Nie, ale jeśli rozłożysz to na kilka dni to na pewno dasz i o to w tym wszystkich chodzi. 3000 kalorii to jest około trzech obiadów. Spróbuj zjeść trzy obiady zamiast śniadania, nie ma mowy, że tak zrobisz :)

Prawda tylko jedzenie o stałych porach nie pozwoli nam jeść więcej jak nie "spalisz" tego co zjadłeś wcześniej.

//a co jest złego w tłustym mięsie?

 

Tłuste mięsko daje tłuszcz, po co mamy go później spalać? Prawie wszystko ma tłuszcz i tyle ile zjemy go w naszej diecie w zupełności wystarczy, nie potrzeba nam więcej roboty. Drewna do lasu się nie ciągnie.

Herezja największy twój błąd w tym poście, tłuszcz na ciele nie powstaje z tłuszczy tylko z węgli. Unika się tłuszczy w diecie bo długo się trawi, jesteś ospały i zmulony jednym słowem. Tłuszczem podbija się bilans kaloryczny w diecie, np łyżeczka oliwy itp

@UP wiesz od czego się robią rozstępy? Od szybkiego przytycia bądź szybkiego wzrostu mięśni, skóra nie nadąża się rozciągnąć i dlatego powstają rozstępy. Ja chcąc szybko przytyć jadłem gainera co dzień albo i dwa razy na dzień, szybko przytyłem i dlatego mam rozstępy na tyłku.

 

 

Ogólnie coś tam wiesz tylko mylisz pojęcia, jest tyle sprawdzonych technik i sposobów ćwiczeń dlaczego nie skorzystasz z nich tylko tworzysz sam jakieś teorie? :)

 

I tu bez unoszenia bo zaraz zamkną temat a nie o to tu chodzi, jeżeli jest założony to niech ludzie z niego czegoś się dowiedzą.

 

 

 

Dlaczego swoją odpowiedź wybrałeś jako najbardziej odpowiednia? :D

Opublikowano

Kaloria to kaloria, bez znaczenia czy pozyskana z białka, tłuszczu czy węglowodanu. Jeżeli tak jak mówisz posiłek jest pełnowartościowy czyli w przypadku siłowni ma wystarczająco dużo białka to resztę możesz nawet uzupełnić cukrem do herbaty, co nie jest zdrowe ale ot taki przykład.

Jakby alkohol ścinał białko w mięśniach to i we krwi a jakoś tyle ludzi pije i nikt zatoru tętniczego po kieliszku nie dostaje. Bo wątroba rozkłada alkohol.

Efektywne? Co przez to rozumiesz? Mięśnie się nudzą? nie przypominam sobie by posiadały pamięć, dla nich liczy się jedynie praca jaką wykonają, możesz nawet zrobić 1 serie po 4 powtórzenia i to będzie wystarczające pod warunkiem że doprowadzisz do mikrouszkodzeń włókien mięśniowych. Dzięki uszkodzeniom masz przyrosty bo organizm regeneruje więcej włókien niż posiadał by organizm mógł normalnie wykonywać czynność. Ale nie powiem 12,10,8 lub 12,8,6 to najbardziej rozpowszechniony schemat treningowy.

Obiadek to białko w proszku bez vitaminek, błonnika i innego dziadostwa które możesz uzupełnić łykając prochy, to znaczy że da się przeżyć bez obiadku ale nie takie jest jego zadanie, białko gainery i inne dziadostwo uzupełnia braki w diecie.

Ja mogę chodzić na trening nawet jak cały dzień nic nie jadałem i nie czuję się głodny, energia pobierana jest z glikogenu w pierwszej kolejności.

Prawda tylko jedzenie o stałych porach nie pozwoli nam jeść więcej jak nie "spalisz" tego co zjadłeś wcześniej.

Herezja największy twój błąd w tym poście, tłuszcz na ciele nie powstaje z tłuszczy tylko z węgli. Unika się tłuszczy w diecie bo długo się trawi, jesteś ospały i zmulony jednym słowem. Tłuszczem podbija się bilans kaloryczny w diecie, np łyżeczka oliwy itp

 

 

Ogólnie coś tam wiesz tylko mylisz pojęcia, jest tyle sprawdzonych technik i sposobów ćwiczeń dlaczego nie skorzystasz z nich tylko tworzysz sam jakieś teorie? :)

 

I tu bez unoszenia bo zaraz zamkną temat a nie o to tu chodzi, jeżeli jest założony to niech ludzie z niego czegoś się dowiedzą.

 

 

 

Dlaczego swoją odpowiedź wybrałeś jako najbardziej odpowiednia? :D

Dzięki, że odpisałeś mu za mnie, bo mi się nie chciało pisać po raz drugi tego samego.

hejter naczelny | aktywny od 2k6 | król forumka | gold member | blue member | mpc champion | best member | exmod | exvip
Km5iG.png

Opublikowano

Pytanie dla "speców" od chemii. Skoro waszym zdaniem alkohol nie ścina białka, to dlaczego alkoholik mimo normalnego jedzenia traci na wadze itd.? Zresztą spytajcie pierwszego-lepszego trenera czy kulturystę... A przepraszam, to w gimnazjum było... Spece od siedmiu boleści.

Opublikowano

Nie mam już siły się powtarzać, to nie ja stworzyłem te teorie tylko tak już jest i koniec.

 

Kaloria to nie kaloria - znajdź w necie pojęcie pusta kaloria

Alkohol ścina białko - znajdź w necie pojęcie ścinanie się białka

Wejdź na kfd i sprawdź - większości moje słowa będą prawdziwe, rozmawiam na co dzień z kolegami, którzy ćwiczą, trenuje pod okiem trenera, znam się trochę na tym od strony praktycznej, może inne podręczniki mówią inaczej, każdy może mówić inaczej. Nie mówię, że to co napisałem to jest w stu procentach prawda, ale skoro inni tak mówią (nie na forach interenetowych, tylko ludzie, którzy jednak coś mają o tym pojęcia) to prawdopodobnie tak jest :) A jeśli jest inaczej przekonaj mnie, a nie hejtuj. Podaj źródła, przykłady, zdjęcia.

951841430649214321545.png

 

Day after day.

 

  • 1 rok później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

skoro alkohol scina bialko z miesni to dlaczego niby ludzie ktorzy dużo piją mają problemy z wątrobą, a nie z mięśniami?

<>

Opublikowano

Zupełnie nie jestem w tym dziale ale mam niezłą bekę. Ścinanie, czyli denaturacja białka nic nie znaczy, zmienia ono strukturę układów aminokwasów.

Nasz organizm jest jedna tak zajebistą maszynką, że przed przyswojeniem rozbija białka do pojedynczych aminokwasów, co sprawia, że proces denaturacji nie ma żadnego znaczenia.

W swojej diecie wymieniasz omlet, trochę to bez sensu wg. mnie, wg. tego co mówisz powinien on być pozbawiony jakiejkolwiek wartości.

 

Oczywiście, że alkohol szkodzi, oczywiście, że codzienne walenie pół litra na głowę raczej nie pomoże w treningach, jednak codzienne picie wina czy piwa z umiarem (Oczywiście pomijając tycie) nie ma szans nam zaszkodzić.

 

Nie znam się na dietetyce - znam się za to na biologii i chemii i "Ścinanie białka" wydaje się nieco przesadzone :)

742611478555387739101.jpeg

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

alkohol redukuje testosteron który jest odpowiedzialny za przyrost, picie alko redukuje efekty, jak czytam wasze posty to mi się słabo robi

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...