Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Zakończony][Tekst] Pascal. vs. Pleśniawek


Pascal.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1357920330-U286162.png








Wyzywający: Pascal.
Wyzywany: (-)
Wstawienie prac do: 3 dni od przyjęcia pojedynku przez przeciwnika.
Głosowanie do: 3 dni od wstawienia tekstów z obu stron.
Tematyka: Opisujemy naszą przygodę z rapem.
Notatka: 2x 16 + ewentualnie refren. Życzę powodzenia!

Opublikowano

Ja, tekst może jeszcze dzisiaj

 

Ty mi niszczysz szare komórki. Ja też wstawię tekst dzisiaj. Powodzenia!

Opublikowano
To było proste, wpisałem Polski rap na YouTube,

Zacząłem słuchać Peji, do tego czasu słuchać lubię.

Byłem ślepym słuchaczem, tekstów nie rozumiałem,

Słuchałem bym słuchać, tak zaczęło się z rapem.

Potem rozwijałem wiedzę, idoli miałem już pełno,

Ale poświęcałem uwagę, tylko rapowym konkretom.

Nie słuchałem ścierwa, byłem od tego daleko,

Jarałem się tylko pierwszą ligą, a nie rezerwą.

Zawsze gdy szedłem do szkoły, rap na słuchawkach,

Gdy wracałem do domu, znowu rapu kolejna dawka.

Z ocenami stałem słabo, w domu rap, a nie matma.

Pod wieczór miałem spać, ale wolałem rap od spania.

Tak przeminęło kilka lat, źle ich nie wspominam,

Rap to moje życie, w sumie to moja druga rodzina.

W rytmie muzyki pływam, przez życie niczym statek,

Jakby się nie ułożyło, zawszę będę żył z rapem.


Rap moim życiem, związałem się z nim na sto procent,

Przeczytaj mój tekst, proszę Cie przeczytaj i oceń.

Idę przez to sam, nie wiem co to pomocne dłonie,

Ale na to nie będę narzekał, bo radzę sobie dobrze.


Przez słuchanie do pisania, kurwa to transformacja,

Piszę teksty na forum, piszę wciąż bo to zajawka.

Gdy zacząłem to koledzy, mieli w chuj bekę ze mnie,

Ale ich tekst to czasownik plus rym pełny, więc wiecie.

Nie przejąłem się wcale i dalej, teksty pisałem,

Zawsze na forum chciałem być kojarzony z rapem.

I tak jakoś idzie, byle by szło wciąż do przodu,

Nie cofam się nigdy, za odwagę dziękuję Bogu.

Dziękuję mu też za talent, weny nigdy mi nie brak,

Nigdy niżej nie spadłem, mój skill również nie przepadł.

Jedyna jego zmiana, to wzrost, bo jest jak ocean.

Jego wielkość mogę porównać, do całego podziemia.

Jaram się undergrandem w chuj, chciałbym tam się znaleźć,

Moja przygoda z rapem, na forum nie zaprzestane.

Czuję się na siłach, by osiągnąć w tym coś więcej,

Muzyka moją pasją, przy muzyce jest moje miejsce.


Rap moim życiem, związałem się z nim na sto procent,

Przeczytaj mój tekst, proszę Cie przeczytaj i oceń.

Idę przez to sam, nie wiem co to pomocne dłonie,

Ale na to nie będę narzekał, bo radzę sobie dobrze.



Również życzę powodzenia ;)

1361879167-U286162.png

O to moja galeria z tekstami: http://www.mpcforum.pl/topic/872257-troch-rapu-dla-dobrych-chopakw-art-pleniawek/

Postaram się jak najczęściej wrzucać nowe teksty ;)

Opublikowano

(Muszę sobie zrobić przerwę, bo w ogóle nie mam weny... Pisane podczas słuchania kawałka Rover - Autobiografia)

 

Pamiętam to bardzo dobrze, scenki z tamtych czasów,
Byłem młodym gnojkiem i nie słuchałem jeszcze rapu.
Chodziłem sobie wolny, na dwór z kolegami,
Nie było w nas agresji, nie panowała nienawiść.
Wtedy przyszła ta pięknie wyglądająca kobieta,
Chodziłem z nią na uszach, nie musiałem długo czekać.
Na imię miała rap, jej kuzynem był hip-hop,
Nie słuchałeś rapu? Wtedy byłeś zwykłą cipką.
W szerokich spodniach i czapkami do tyłu,
Chodziliśmy z ziomkami, u nas to był wymóg.
Nie było jeszcze Biebera, ani żadnej z tych gwiazdek,
Był za to Ice Cube, piosenki znaliśmy na pamięć każde.
Życie było ważne, rap też był bardzo ważny,
Chciałem być raperem, lecz mogłem tylko pomarzyć.
W sercu jeden fakt, jedna muzyka, jedna miłość,
Zajebiście pamiętam, to co kiedyś było.

Tak minęło kilka lat słuchania tego rapu,
Rap to moje życie, rap to moje fatum.
Zbieram doświadczenie i zacząłem pisać teksty,
Jestem coraz starszy i zaczynam być lepszy.
Słucham wielu raperów, kawałków milion na fonie,
Tomasz Chada, HiFi Banda, Sokół, VNM, to jeszcze nie koniec.
Jest jeszcze Słoń, Zeus, Fokus, Gural i Sitek,
Nie żadna komercja, nie Ci co kunszt pokazują na klipie.
I tak to się stało, że z rapem nigdy nie zrywam,
Zrywam za to z alko, sory ziomek tak bywa.
Idąc do szkoły i w szkole zaczynam myśleć nad tekstami,
W domu odpalam notatnik i pisze swoimi myślami.
Teraz jestem ciekawy, co mi z marzeń zostanie,
Czy pójdę do przodu, czy forum będzie moim kazaniem.
Dziś nie jest to co kiedyś i już nigdy tak nie będzie,
Z mojego rapu na pewno zadowolony będziesz.

 

Głosować!

 

Ps. Przepraszam za 2x post, ale przez reklamę nie widziałem... Proszę mnie nie karać.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...