Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kawalyy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Maz wyjechal w delegacje, a zona sprowadzila kochanka. Nagle wraca maz.

Panienka sie wystraszyla i blaga Boga:

- Panie wybacz, ja juz nigdy, pomóz mi ukryc kochasia, etc.

Nagle glos w jej glowie:

- Dobrze, ale w przyszlosci zginiesz tragicznie w wodzie.

- Zgadzam sie na wszystko, tylko mi pomóz.

Kochas zniknal. Panienka cale zycie unikala wody jak ognia. Po wielu latach wygrala

na loterii los. Podroz statkiem. Nawija w tej loterii ze ona nie moze plywac, ze moze

jakas kasa zamiast wycieczki.

- Nie ma takiej mozliwosci. Ale niech sie pani nie martwi, to wielki nowoczesny

superatlantyk, nawet pani nie pozna, ze jest na statku. Kawiarnie, restauracje,

korty,

boiska, baseny, mozna przez wiele dni nie zobaczyc morza. Panienka mysli:

- A co mi tam. To bylo tak dawno, a to taki dobry statek. Jade. Plynie, az tu nagle

na srodku Atlantyku statek zaczyna tonac. Przerazona panienka wola:

- Panie, rozumiem dlaczego ja, ale co Ci jest winne pozostale 5 tys. pasazerów.

A tu w glowie znajomy glos:

- Ja was k***y pietnascie lat do kupy zbieralem...

 

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

 

Nowy ksiądz był spięty, bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafii. Postanowił dodać do świętej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić, l tak się stało. Czuł się wspaniale. Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:

"Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki. A teraz słuchaj i zapamiętaj:

- Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut;

- Jest 10 przykazań, a nie 12;

- Jest 12 apostołów, a nie 10;

- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T";

- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara;

- Jezusa ukrzyżowali, a nie zaj**ali i to Żydzi, a nie Indianie;

- Nie wolno na Judasza mówić "ten sk**wysyn";

- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;

- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić pociąg to przesada;

- Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina;

- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie k**wą;

- Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla;

- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k**wa mać";

- A na koniec mówi się "Bóg zapłać", a nie "ciao";

- Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.

- Ten obok w "czerwonej sukni", to nie był transwestyta. To byłem ja, Biskup.

Amen!"

 

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

 

 

Na moscie stoi polak , rusek i anglik ... wyjawia im sie diabel i mowi ze jak wskocza do rzeki i powiedza w co sie chca zamienic (w locie) , to tak sie stanie ...

 

a wiec zaczyna polak . leci i krzyczy FIAT 126p i wlecial jako nowiutki maluszek ^^

 

nastepny rusek , krzyczy wodka ! i wlatuje jako rosyjska wódka ^^

 

rozpedzony anglik biegnie w strone barierki , potyka sie i mowi oł shit! i wpada..

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

 

Blondynka kupiła sobie bilet lotniczy w pierwszej klasie.Usiadła wygodnie w fotelu, rozejrzała się i zobaczyła ludzi światowej klasy, którzy pięknie mówili w różnych językach.Blondynka nie chciała wyróżniać się z tłumu.Nagle podeszła do niej stewardessa:

- Witamy na pokładzie.Może podać coś do picia ?

Blondynka pewna siebie :

- Tak, poproszę orange juice...może być jabłkowy..

eventa.png

urue.jpg

  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
Blondynka kupiła sobie bilet lotniczy w pierwszej klasie.Usiadła wygodnie w fotelu, rozejrzała się i zobaczyła ludzi światowej klasy, którzy pięknie mówili w różnych językach.Blondynka nie chciała wyróżniać się z tłumu.Nagle podeszła do niej stewardessa:

- Witamy na pokładzie.Może podać coś do picia ?

Blondynka pewna siebie :

- Tak, poproszę orange juice...może być jabłkowy..

 

Troche denne :unsure:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...