Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Różniaste Kawały Part 3


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za górami, za lasami

żył Bin Laden z Talibami.

Aż pewnego dnia we wtorek

gdy dopisał mu humorek,

zamiast "escape" wcisnął "enter"

i rozjebał World Trade Center!

 

 

 

- Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża musimy na niego coś mieć. Czy maż pije?

- Nie, skąd, jakby tylko spróbował to ja bym mu....!

- Czy nie daje pieniędzy?

- Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza...już by mi tylko schował złotówkę to ja bym mu...

- A może bije Panią?

- K...wa , tylko by rękę podniósł, to ja bym go przez okno pogoniła...

- A co z wiernością?

- O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!

 

 

 

Arabski dyplomata wizytujący pierwszy raz USA był na obiedzie w Departamencie Stanu. Wielki Emir nie był przyzwyczajony do takiej ilości soli w jedzeniu (frytki, sery, salami itp.) więc co chwila wysyłał swojego służącego Abdula po szklankę wody. Raz po raz Abdul zrywał się i wracał z pełną szklanką, aż pewnego razu wrócił z pustymi rękami.

- Abdul, synu brzydkiego wielbłąda, gdzie moja woda? - zażądał wyjaśnień Wielki Emir.

- Tysiąckrotne przeprosiny, o Najjaśniejszy - wyjąkał załamany Abdul. - Biały człowiek siedział na studni!

 

 

 

Żona się uparła, żeby ją Heniu zabrał na dancing. Długo jej tłumaczył, że to bez sensu, że go to nie bawi, ale wreszcie ustąpił. Poszli. Wchodzą do lokalu...

- Dzień dobry, panie Heniu! - wita ich w progu portier.

Żona zdziwiona. W sali podbiega natychmiast kelner.

- Dla pana ten stolik co zwykle? Żona jeszcze bardziej zdziwiona. Mąż tłumaczy, że pewnie go z kimś mylą. Podchodzi kelner.

- Dla pana to co zwykle? A dla pani?

Żona zaczyna się wściekać. Zaczyna się występ. Striptizerka ma właśnie zdjąć ostatni element odzieży i pyta kto z sali pomoże jej w tym.

- He-niu! He-niu! - skanduje sala.

Tego już żonie było za wiele. Zerwała się i wybiegła z restauracji. On za nią. Wsiedli do taksówki i jadą do domu. Ona całą drogę robi mu wyrzuty. W końcu kierowca taksówki odwraca głowę i mówi:

- Co, panie Heniu, takiej brzydkiej i pyskatej dziwki tośmy jeszcze nie wieźli.

 

 

 

Młody chłopak w aptece:

- Poproszę dwa testy ciążowe...

W tym momencie otrzymuje SMS-a. Wyciąga komórkę, czyta...

- Kurwa mać, co za pojebany dzień... Da pani trzy testy ciążowe...

 

 

 

Przylatuje Real Madryt zagrać z reprezentacją Polski mecz towarzyski. Wysiadają na lotnisku, ale okazuje się, że zapomnieli zabrać ze sobą koszulki, nikt o tym nie pamiętał oprócz Ronaldo.

- Dobra chłopaki, zagram sam...

- Jak to sam? Przecież nie dasz rady!

- Spokojnie, postaram się.

Mija pierwsze 45 min, telefon do szatni do Ronaldo...

- Ronaldo ile jest?

- Spokojnie chlopki, prowadzę 1:0.

Mija 90 min, telefon do szatni do Ronaldo...

- Ronaldo ile jest?

- 1:1.

- Ale jak to 1:1?

- No normalnie, w 80 min. dostałem czerwoną kartkę, a w 93 min. Rasiak strzelił gola!

 

 

 

Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem "matka jest tylko jedna."

Na drugi dzień pani każe dzieciom przeczytać co napisały.

- Małgosiu przeczytaj co napisałaś!

- Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna

- Gosiu 5 siadaj!

W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko

Jasiu.

- Jasiu przeczytaj co napisałeś!

- W domu balanga, wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Kiedy wódka się skończyła matka do mnie: Jasia idź do kuchni i przynieś 2 wódki. Idę do kuchni otwieram lodówkę i drę się z kuchni

- Matka! Jest tylko jedna!!

 

 

 

 

Jasio przybiega do mamy i mówi:

- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.

- Tak, a co takiego?

- Najpierw ją całował, a potem dotykał... Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził...

- Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.

Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mówić.

Jasio:

- No wiec tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ja do gabinetu, rozebrał i wsadził... Wsadził... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?

 

 

 

 

Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:

- Rozbieraj się i do łóżka!

Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał...

Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się

ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i mówi:

- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!

 

 

 

 

Parka w łóżku: On do niej:

- Kochanie może dzisiaj na jeźdźca?

- Jaki najeźdźca??

- Germański kurwa oprawca!!

 

 

 

 

-Czołga się facet nago po trawie

-Przechodzień się pyta - Co pan robi?

-Pasę konia

 

 

 

 

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię: Rysiek. Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek... Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!". Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli: "Kurwa,ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!". Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka - kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie. Facet w szafie myśli: "Kurwa, ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek zdejmuje super trendy bokserki, a tu pała aż do kolan. Facet w szafie myśli: "Orzesz kurwa, Rysiek to zajebisty buhaj!". W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się obwisły brzuch, piersi aż do pasa i cellulitis. Facet w szafie myśli: "Ja pierdole! Ale wstyd przed Ryśkiem".

 

 

 

 

Poszedł gość na disco. Wpada, rozgląda się - przy stoliku siedzi całkiem fajna dziewczyna.

Pyta, czy się może przysiąść.

- Oczywiście, ale jest taka sprawa... jestem inwalidką, na wózku. Rozumiesz...

Chłopak patrzy - rzeczywiście. Ale nic,...mówi, że mu to nie przeszkadza.

Tak siedzą, rozmawiają, popijają drinki w pewnym momencie gość mówi:

- Słuchaj, może zatańczymy?

- Jak to, przecież ja na wózku, nie mogę...

- Nie szkodzi, jakoś to będzie

I faktycznie, wyjechał z tym wózkiem na środek tańczą, kółka się z piskiem kręcą na parkiecie. Po tańcu zmęczeni wyszli na świeże powietrze. Tam romantycznie, księżyc, gwiazdy, gadka-szmatka, chłopak zaczyna się ostro do niej dobierać. Dziewczyna się nieco opiera:

- Ja nie mogę, zobacz sam, paraliż, wózek...

- Spoko spoko. Przewieszę cię przez płot, poradzimy sobie.

I tak właśnie zrobił. Przewiesił ją przez płot, zerżnął, ubrał, posadził z powrotem na wózek i wjechali do środka.

Tam dziewczyna w płacz. Gość zaniepokojony pyta:

- Co jest? Co ci się dzieje?

- Bo... to... pierwszy raz... - mówi przez łzy dziewczyna.

- Co ty mówisz, przecież czułem, ze nie pierwszy raz!

- Pierwszy raz ktoś mnie potem zdjął z płotu...

 

 

 

 

Trwa przedstawienie Romeo i Julia. Scena, gdy Julia leży martwa. W tym momencie przychodzi Romeo i zaczyna rozpaczać. Krzyczy wniebogłosy:

- Moja biedna Julia! Zabije sie! Cóż mam teraz zrobić?

Na co jeden z widzów krzyczy:

- Ruchaj póki ciepła!

 

 

 

 

Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:

- Nikomu nie można ufać, nikomu...

Na moment przerywa pranie:

- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem...

 

 

 

 

Do eleganckiej restauracji wchodzi damulka, siada przy stoliku i u kelnera zamawia kawę. A gdy ją już dostaje kilkakrotnie podnosi do ust i krzywiąc się z niesmakiem opuszcza na dół.

W końcu woła kelnera i zniesmaczona mówi:

- kelner, ta kawa cuchnie brudnym fiutem!

Ten podnosi filiżankę ze stolika, kilkakrotnie wącha i odstawia mówiąc

- pani będzie łaskawa wziąć filiżankę w drugą rękę .

 

 

 

 

Cztery zakonnice idą do nieba i stają przed Świętym Piotrem. Święty Piotr stawia przed nimi miskę z wodą święconą i pyta pierwszej zakonnicy:

- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?

Siostra czerwieni się i odpowiada:

- Tak, dotykałam go palcem.

- To niech siostra zanurzy tu ten palec, a będzie rozgrzeszona i pojdzie do nieba.

Siostra zanurza palec w misce i odchodzi. Święty Piotr pyta nastepnej:

- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?

- Tak, miałam go w dłoni.

- To niech siostra zanurzy tu tą dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.

Siostra zanurza i odchodzi. Już ma podejść trzecia, gdy nagle wyrywa się czwarta:

- No nie kurwa! Jak ona tam dupę zanurzy, to ja już tej wody do ust nie wezmę.

 

 

 

 

 

Facet siedzi w barze, podchodzi do niego nieznajomy i pyta:

- Gdybyś obudził się w lesie z podrapanym i wysmarowanym wazeliną tyłkiem, powiedziałbyś komuś?

- Ależ nie - odpowiada facet.

Nieznajomy dalej pyta:

- Gdybyś zauważył, że masz w swoim tyłku zużytą prezerwatywę, powiedziałbyś komuś?

- Jasne, że nie - odpowiada facet.

- Chcesz jechać na kemping? - pyta się nieznajomy.

 

 

 

 

Czym sie różni blondynka od żarówki?

- żarówka ciągnie napięcie a blondynka na kolanach

 

 

 

 

Jak smakuje wygolona cipka?

- Jak lizak.

 

A jak smakuje nie wygolona cipka?

- Jak lizak... spod szafy

 

 

 

 

ten jest dobryxD

 

Londynska firma zamiescila oferte pracy. Odpowiedzialy trzy osoby: Niemiec, Francuz i Hindus. Komisja chcac sprawdzic znajomosc angielskiego u kandydatów kazala im ulozyc zdanie zawierajace slowa: green, pink i yellow. Pierwszy napisal Niemiec:

 

- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.

 

Drugi byl Francuz:

 

- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.

 

Na koniec Hindus:

 

- When I come back home I hear the telephone green green so I pink up the phone and say: yellow?

 

 

 

 

adio Wawa, audycja on-air:

- Nazywam się Waldek. Chciałem Was prosić, żebyście puścili dla mojej żony która

właśnie się ze mną rozwiodła jakąś piosenkę na pożegnanie..

- Przykro nam z tego powodu, jaka to ma być piosenka ?

- Nie za często słucham radia więc nie bardzo się orientuję w dzisiejszych

wykonawcach. Dobrze byłoby, żeby w tekście znalazły się słowa w rodzaju "a idź w pizdu głupia suko razem ze swoją pierdolniętą mamusią".

 

 

 

 

Panie grają w golfa. Jedną z nich tak nieszczęśliwie uderzyła piłeczkę, że trafiła stojącego niedaleko faceta. Zgiął się w pół, wsadził dłonie w krok i syknął z bólu. Sprawczyni podchodzi do niego.

- Bardzo pana przepraszam, to było niechcący...

Facet dalej jęczy.

- Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc.

Facet nadal jęczy. Ona rozpina mu rozporek i zaczyna masować. Po kilku minutach minutach pyta:

- I jak?

- Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli...

 

 

 

Przychodzi trzech pedałów do lekarza i skarżą się, że chyba mają nadwrażliwość odbytu. Lekarz mówi, że musi to zbadać. Bierze pierwszego gościa, każe mu zdjąć spodnie i się pochylić, potem wkłada mu miedzy pośladki drewniana szpatułkę lekarską i pyta:

- Co pan czuje?

- 40 letni jesion, który przeżył dwa pożary lasu, z okolic Suwałk, ścięty dwa sezony temu, obrobiony w tartaku koło Białegostoku, wykończony niemieckim papierem ciernym o ziarnie...

- Dość! Ma pan wrażliwy odbyt, ale zobaczymy jak reszta.

Wchodzi drugi pacjent, sytuacja się powtarza, tylko lekarz ładuje mu miedzy pośladki stetoskop i pyta:

- Co pan czuje?

- Niskoprocentowa ruda żelaza ze złóż północnej Szwecji, wydobyta około 5 lat temu, przetopiona w hucie w Zagłębiu Ruhry, z lekkim dodatkiem manganu, tytanu i...

- Dość! Ma pan wrażliwy odbyt, ale jeszcze sprawdzę ostatniego z was.

Wchodzi trzeci koleś, zdejmuje spodnie, pochyla się, lekarz wkurzony chlusnął mu w tyłek kubek gorącej herbaty, a on na to:

- Oj oj oj!

- Co, gorąca?!

- Nie, gorzka!

Opublikowano

2x up, nom ten chyba najlepszy xD ale ten też jest dobry ;) :

 

Panie grają w golfa. Jedną z nich tak nieszczęśliwie uderzyła piłeczkę, że trafiła stojącego niedaleko faceta. Zgiął się w pół, wsadził dłonie w krok i syknął z bólu. Sprawczyni podchodzi do niego.

- Bardzo pana przepraszam, to było niechcący...

Facet dalej jęczy.

- Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc.

Facet nadal jęczy. Ona rozpina mu rozporek i zaczyna masować. Po kilku minutach minutach pyta:

- I jak?

- Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli...

Opublikowano
Za górami, za lasami

żył Bin Laden z Talibami.

Aż pewnego dnia we wtorek

gdy dopisał mu humorek,

zamiast "escape" wcisnął "enter"

i rozjebał World Trade Center!

 

Leżę i nie wstane :D

 

992b4bc6fac767dd.png62c2d12f9c2e883d.png

iRokushou Best KidMod Maple Story 4 Eva

"To nie tak, że nie lubię być dobry. Ale bycie złym lepiej mi wychodzi" - Johny "Stetson" Desperado

Opublikowano

@up przeciez to juz stare :D

 

all bardzo smieszne the best . na "piontke" ! :P

Metin2 4Ever <3

 

 

--------------------------------------------------------------

Jeżeli szukasz GM'a na swój serwer poprostu napisz do mnie na PW :D

Opublikowano

+1 z zaskoczenia :ph34r:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czekam na + 10 :ph34r:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Not :angry:

Zajebisty dowcip :D

sigmpc.png

angry.jpg

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...