Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Stare Ale Jare


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pewien gość strasznie chciał zostać hippisem. Napisał więc list do

Stowarzyszenia Hippisów. Napisał tak:

- Nazywam się Jan Nowak, chcę zostać hippisem. Walę wódę rano i

wieczorem, żarłem już wszystkie możliwe prochy, nie myję się od

dwóch

lat, biegam w zimę na bosaka i mam włosy tak długie, że wycieram

sobie nimi d**ę...

Po tygodniu przychodzi odpowiedź:

- Odrzucony. Prawdziwy hippis NIGDY nie wyciera d**y...

*****

Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś

kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli.Przygotowawszy

kościół do mszy, poszedł do zakrystii.

Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak

dalej

się modli.

Podchodzi do niej i pyta:

- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?

- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić

pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.

- Ale to jest Św. Antoni, babciu!

- No żesz k**wa mać!!! Czterdzieści siedem zdrowasiek psu w d**ę i

poszło się j**ać!!!

*****

Klasyczna sytuacja:

mąż nieoczekiwanie wraca do domu, żona ukrywa nagiego kochanka w

szafie. Pech chciał, że mąż, zmęczony, od razu położy łsię spać.

W środku nocy kochanek, korzystając z okazji, przykrywa się futrem

i

wypełza z szafy. Mąż się budzi:

- Kto tam?

- Mol

- A futro?!

- W domu sobie zjem!

*****

Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony" .Jeszcze

tego samego

dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała

się

słowami Weź pan moją!

*****

- Czy oskarżony może wytłumaczyć dlaczego zabił żonę anie jej

kochanka?

- Wysoki sądzie, doszedłem do wniosku, że lepiej zabić jedną

kobietę,

niż co tydzień kolejnego mężczyznę.

*****

Prosty komunikat werbalny jako gwarancja efektywności przekazu

informacji.

- Nataszko, zjedz kawałeczek tortu!

- Dziękuję, Jureczku, nie chcę.

- No spróbuj, bardzo smaczny!

- Nie, dziękuję. Ja po osiemnastej już nie jem nic słodkiego.

- Nataszko, proszę.

Jureczku, ja deserów w ogóle nie jadam...

- Żryj ten tort, k**wa! Pierścionek w nim jest, żenić się z Tobą

chcę!!!

*****

Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.

fotograf :

- Kolorowe, czy czarno-białe?

pingwin:

- A j**nąć ci?!!!

***************

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:

- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i

będzie

nam wspaniale.

- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.

- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a

ty zgadniesz, która jest moją wybranką.

- Niech i tak będzie.

Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na

kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę

- To ta ruda pośrodku.

- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?

- Bo juz mnie wk**wia!

***************

Spotyka się dwóch mężów:

- Słyszałem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche.Stało jej się

coś?

- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...

***************

Babice nieopodal Lublina.

Miejscowy gospodarz wychodzi rano oporządzić swoją krowę.

Ale po chwili wzburzony wraca do chałupy i budzi swoich trzech

synów

mówiąc:

- Jakiś ch*j ukradł nam krowę!

Starszy syn:

- Jak ch*j to znaczy konus jakiś...

Średni syn:

- Jak konus to pewnie z Trojanowa...

Najmłodszy syn:

- Jak z Trojanowa to pewnie Wasyl.

Zaprzęgli konia do wozu i pojechali do Trojanowa i dali Wasylowi po

mordzie. Wasyl jednak nie przyznał się do kradzieży.Profilaktycznie

dali mu po mordzie drugi raz, ale także bez efektu.

Chcąc nie chcąc wsadzili Wasyla na wóz i pojechali do sądu

grodzkiego.

Stanęli przed sędzią i ojciec mówi:

- Obudziłem się rano, patrzę krowę ukradł jakiś ch*j.Mówię o tym

synom.

Najstarszy mówi, że jak ch*j to musiał być konus. Średni mówi, że

jak

konus to z pewnością z Trojanowa. Najmłodszy mówi, że jak z

Trojanowa

to na pewno Wasyl. Dali my mu po mordzie, ale krowy nie chce oddać!

Sędzia:

- Hmmm... logika niby żelazna, ale to jeszcze niczego nie dowodzi.

No

na ten przykład, powiedzcie mi co mam w tym pudełku?

Ojciec:

- Pudełko kwadratowe...

Najstarszy syn:

- To znaczy, że w nim coś okrągłego...

Średni syn:

- Jak okrągłe to musi być pomarańczowe...

Najmłodszy:

- Jak pomarańczowe - to z pewnością mandarynka...

Sędzia zdumiony zagląda do pudełka i mówi:

- No, Wasyl.... Oddawaj k**wa krowę...

***************

Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.

-----------------------

Jeżeli pływanie wyszczupla, to co wieloryby robią źle?

------------------------

Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego - dlaczego uciekł pan z

więzienia?

- Bo chciałem się ożenić.

- No to ma pan dziwne poczucie wolności.

-------------------------

Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i

mówi: -Chciałabym mieć takie futro...

Mąż: -To jedz Whiskas...

-------------------------

Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?

Byłeś. Ale cię oddali.

------------------------

Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:

Bierze pani te tabletki na odchudzanie?

Tak, biorę.

A ile?

Ile, ile... Aż się najem!!

------------------------

Mąż wraca późno z domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się

rozbiera i do niej.

Żona:

Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.

Zmówiłyście się dzisiaj, czy co do jasnej cholery?

----------------------

Do taksówki wsiada mocno podpity facet i mówi:

- Na dwooorzec główny, ale szyyybkoo!

- Ale my właśnie jesteśmy na dworcu! - protestuje taksówkarz.

- Maaasz tu 50 zł, a na drugi raz tak szybko nie jeździj!

------------------

Kochanie, gdzie byłeś?

- Biegłem.

- A czemu koszulka sucha, a majtki mokre?

- Bo nie dobiegłem.

--------------------------

Kierowca ciężarówki przewozi wysoki towar. Po drodze zaklinował się

pod

mostem. Dzwoni na policje. Jeden z policjantów ogląda zaklinowana

ciężarówkę i mówi:

-i co, zaklinował się pan?

a kierowca na to:

-nie ku*wa, most wiozę i mi się paliwo skończyło

* * * * *

Klientka ściąga farbę z półki, a ta jej wyleciała z rąkI się

otworzyła.

Część farby wylało się na klientkę. Sprzątaczka była obok.

Klientka: Czy mogłaby Pani to ze mnie trochę wyczyścić?

Sprzątaczka: Ja mam płacone do powierzchni płaskich,kładź się

Pani, to mopem przejadę.

 

 

@od razu mówię, że za ew. błędy nie ponoszę winy.. dowcipy zostały skopiowane i ówcześniej przeczytane

Pomogłem Ci? Napisałem fajny post? Kliknij Lubie To.
lew4.png

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...