Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Cos Ode Mnie --- Kawaly <<+18>> {part5}


ziolek190

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ. Dzwoni telefon:

- Centralne Biuro Śledcze, słucham.

- Kciołem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie drzewa marychuanem.

- Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym.

Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierką, ale narkotyków ani śladu. Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie a to na drogę, którą odjechali, a to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera.

- Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu?

- Ano byli. Tela co pojechali.

- Drzewa ci narąbali?

- A narąbali.

- Syćkiego nojlepsego we dniu urodzin, hej!

 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Wękarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:

- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.

Wękarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.

- Jakie są twoje 3 życzenia?

- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało.

- Znasz jakiś facetów?

- Pewnie

- To dzwonimy do 32-óch

- A po co nam tylu?

- Po pierwsze: połowa nie przyjdzie

- Ale, po co nam 16-tu?

- Po drugie: połowa się napije.

- Ośmiu to też dużo.

- Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła.

- A czterech?

- A co, nie chcesz dwa razy...??

 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. W barze

panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala

zaczyna wiwatować. Zakonnica podchodzi do baru i pyta gdzie może znaleźć

toaletę.

- Tu po lewej, ale nie powinna siostra tam wchodzić.

- Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica.

- bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie listkiem

figowym.

- Nie szkodzi- odpowiada zakonnica- nie będę patrzeć w jego stronę.

Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy

hałas. Jednak kiedy goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i zaczynają

bić brawo.

Zakonnica zaskoczona, pyta barmana:

- Proszę pana, o co im chodzi, biją brawo, bo byłam w toalecie?

- Nie, biją brawo, bo została siostra jedną z nas - odpowiada barman.

- Nadal nie rozumiem - mówi wciąż zaskoczona.

- Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu to w barze gaśnie

światło.

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Do burdelu wchodzi zgarbiony, trzęsący się staruszek i zamawia trzy dziewczyny.

Burdel-mama śmieje się:

- Dziadku, trzem nie dasz rady!

Dziadek sięgając po portfel:

- Płacę, to i wymagam.

Po chwili dziadek wchodzi z dziewczynami do pokoiku i mówi:

- Wy dwie! Połóżcie mnie na tę trzecią!

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Na lekcji biologii pani pyta Jasia, z czego składa się serce, a Jasio na to:

- No z dwóch komór... dwóch przedsionków..., a i z dwóch nóżek...

- Z komór i przedsionkow tak, ale dlaczego z nóżek? - pyta pani, na co Jasio:

- No bo wczoraj w nocy słyszałem, jak tata mówił: no serduszko rozszerz nóżki...

 

 

------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do niego:

-Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję ?Student myśli, myśli, ale nie ma zielonego pojęcia, no i oblał! Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głębszych. Barman przypatruje się studentowi i pyta:

-Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc?

Student na to:

-Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić aaborcjee?

Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym głosem odpowiada:

-Ale żeś się kolego wpie***lił...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Wchodzi facet do baru z krokodylem.

- Proszę wyjść! On jest niebezpieczny!

- On jest bardzo miły, i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić.

- Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, że nie ma zagrożenia, to może pan zostać.

Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi:

- Otwórz gębę! - Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie do środka, następnie wali znowu trzy razy i mówi: - Zamknij gębę!

Krokodyl zamyka, i wszyscy widza jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry od ważnych organów. Facet chowa interes i mówi:

- Może ktoś chce spróbować?

Odzywa się kobiecy głos:

- Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę.

 

 

---------------------------------------------------------------------------------------------

 

Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej każe oddać mocz do analizy.

- Gdzie mam go oddać?

- Do słoika - stoi na szafie.

... i lekarz wychodzi z pokoju, wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany

- Co pani narobiła?

- A myli pan, że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego na szafie?

 

 

---------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają 2 "bzykające się" psy.

Córka pyta:

- Tato? Co te pieski robią?

Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu

- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.

- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu! Ty komuś pomagasz a ten ktoś pierdoli cię prosto w dupę!

 

 

;)

 

 

Opublikowano

Wchodzi facet do baru z krokodylem.
- Proszę wyjść! On jest niebezpieczny!
- On jest bardzo miły, i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić.
- Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, że nie ma zagrożenia, to może pan zostać.
Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi:
- Otwórz gębę! - Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie do środka, następnie wali znowu trzy razy i mówi: - Zamknij gębę!
Krokodyl zamyka, i wszyscy widza jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry od ważnych organów. Facet chowa interes i mówi:
- Może ktoś chce spróbować?
Odzywa się kobiecy głos:
- Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę.

 

Dobre :DD

Opublikowano

krokodyl,zakonnica i psy są the best... reszta też jest super

Pomogłem Ci? Napisałem fajny post? Kliknij Lubie To.
lew4.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...