Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Cos Ode Mnie --- Kawaly <<+18>> {part3}


ziolek190

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pani w szkole pyta:

- Gdyby przed baranem postawiono wiaderko wody i wiaderko wódki to co by wybrał baran?

Dzieci:

- Wodę

Nauczycielka:

- Świetnie!! a dlaczego?

- Bo to baran!!!

 

 

----------------------------------------------------------------------------

 

 

12-letni synek, pyta się ojca (w mieście otwarto właśnie agencje

towarzyska):

- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?

Ojciec mocno zakłopotany odpowiada:

- Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, ze robi się tam człowiekowi dobrze.

Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani:

- A co ty chłopczyku chciałeś?

- No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze!

Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do

kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chleba, posmarowała masłem i miodem i podała chłopcu.

Chłopiec wpada do domu i krzyczy:

- Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej

Ojciec mało nie spadł z krzesła, mamie oczy nas wierzch wyszły.

- I co?! - pytają nieśmiało rodzice

- Dwie zmogłem, ale trzecia juz tylko wylizałem

 

 

--------------------------------------------------------------------------

 

Ojciec miał dwóch synów: optymistę i pesymistę. Postanowił kupić im prezenty. Pesymiście kupił piłkę, samochodzik i klocki "LEGO". Optymiście zaś kupił kupę świeżego, końskiego łajna. Chciał sprawdzić ich reakcję na otrzymane prezenty. Zamknął ich w oddzielnych pokojach i wręczył je synom. Poszedł sprawdzić co u pesymisty...

Wchodzi do pokoju, a pesymista mówi: "Tato, coś ty mi za szmelc kupił!!! Klocki się nie układają, piłka się nie odbija, a samochodzik nie jeździ!" Ojciec machnął ręką i poszedł sprawdzić co u optymisty. Wchodzi do pokoju, a optymista z uśmiechem na twarzy rozgrzebuje łajno, rozrzucając je we wszystkie strony krzycząc: "Tato, ten koń musi tu gdzieś być!"

 

 

--------------------------------------------------------------------------

 

Mężczyzna przychodzi do lekarza na analizę spermy. Lekarz daje mu specjalny pojemnik i mówi:

- Jutro proszę przynieść spermę w tym pojemniczku.

Mężczyzna przychodzi następnego dnia, ale z pustym pojemnikiem. Lekarz z niedowierzaniem pyta, co się stało. W odpowiedzi usłyszał:

- Doktorze, bardzo się starałem - najpierw jedną ręką, potem drugą, potem dwiema rękami, potem zawołałem żonę - ona próbowała jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami... W końcu zawołałem sąsiadkę - ona próbowała jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami...

- Zawołaliście nawet sąsiadkę? - pyta zdziwiony lekarz.

- Tak, zaprosiliśmy ją, ale nawet ona nie dała rady otworzyć pojemnika.

 

 

--------------------------------------------------------------------------

 

 

W czasie wizyty u dentysty dzwoni komórka pacjentki, która nie może rozmawiać. Kobitka bezradna. Dentysta w końcu sie zlitowal. Bierze komórkę:

- Halo... Kto mówi?

- Jak kto, kto mówi?! MĄŻ!

- Aaaa... Mąż... OK., zaraz kończymy.... Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.

 

 

----------------------------------------------------------------------------

 

Został przydzielony, z braku miejsc, do celi ze skazanymi na długoletnie wyroki więźniami. Wchodzi, a tam na ośmiu wyrach siedzi jedenastu wytatuowanych, nieogolonych, muskularnych klientów. Patrzą na siebie i po chwili herszt celi wstaje i mówi:

- Słuchaj no koleś, w tej celi obowiązują pewne przepisy. Wybieraj: albo cię wszyscy zerżniemy w d***, albo wydłubiemy ci jedno oko.

W tym momencie gościu zaczyna walić w drzwi i krzyczeć:

- Strażnik, strażnik dlaczego posadziliście mnie z samymi ciotami? Zabierzcie mnie do normalnych facetów, nie chcę z tymi cwelami

Wku**ny herszt podchodzi i z gniewnym wyrazem twarzy pyta:

- Dlaczego ty gnoju uważasz nas za cioty?

- A bo jakoś nie widzę wśród was jednookich.

 

 

--------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Facet przyszedł do sklepu myśliwskiego, kupić nowy celownik teleskopowy do

ulubionej dwururki. Sprzedawca podał mu teleskop i powiedział:

- Niech pan wypróbuje. Proszę popatrzeć na tamto wzgórze, powinien pan

zobaczyć mój dom. Facet zastosował się do zaleceń sprzedawcy i po chwili

zaczął się śmiać.

- Co w tym śmiesznego? - zapytał sprzedawca.

- Widzę nagiego mężczyznę i nagą kobietę baraszkujących w tym domu.

Sprzedawca wyrwał mu lunetę, popatrzył, po czym powiedział:

- Dam panu za darmo dwie kule, jeśli odstrzeli pan głowę mojej niewiernej

żonie i jaja jej gachowi! Klient jeszcze raz przyłożył lunetę do oka:

- Wie pan co, chyba potrafię zrobić to jedną kulą...

 

 

----------------------------------------------------------------------------

 

 

New York. W barze do extra-prostytutki podchodzi gość i mówi, ze chciałby Się zabawić.

- Zgoda, ale pamiętaj, ze jestem najlepszą prostytutką w tym mieście i drogo się cenię.

- Mam 100$ - może być?

- Za 100$ mogę cię najwyżej zaspokoić ręką.

- Co??? Za 100$ ręką??? Chyba żartujesz!!!

- Wyjdź przed bar, coś ci pokażę. Wychodzą.

- Widzisz to ferrari? Jest moje. Mam je Tylko za robienie ręką. Jestem najlepsza.

W koncu gość zgadza się. Jest mu dobrze

jak nigdy dotąd. "Rzeczywiscie jest najlepsza" - myśli.

Następnego dnia przychodzi znów do baru, podchodzi do prostytutki i mówi:

- Dziś mam 500$, zabawimy się?

- Za 500$ mogę ci najwyzej zrobić loda.

- Co??? Loda za 500$???

- Wyjdź przed bar, cos ci pokażę.

Wychodzą.

- Widzisz ten wieżowiec? Jestem jego wlascicielką. Tylko za robienie loda. Jestem najlepsza.

Gość zgadza się i ma taki orgazm, jak nigdy w życiu. Następnego dnia wraca do baru:

- Dziś mam 1000$ i chciałbym się pobawić twoją cipką.

- Wyjdźmy przed bar.

Wychodzą. Prostytutka pokazuje gościowi widoczną w oddali panoramę Manhattanu.

Gość łapie się za glowę i krzyczy:

- No nie!!! Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że...

Na to prostytutka:

- No co ty. Gdybym miała cipkę, to wszystko byłoby moje...

 

 

----------------------------------------------------------------------

 

Na stopa zabrala sie dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta sie :

- Nie boisz sie tak jezdzic autostopem? No wiesz, jestes ladna, atrakcyjna. Móglbym wykorzystac sytuacje, skręcić do

lasu i ... .

- Wie pan, wychodze z takiego zalozenia - lepiej miec 15 cm w dupie niz 25 km w nogach.

 

 

------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi wiec do niego i pyta, w czym rzecz.

- Pamiętasz te śliczna dziewczyne ode mnie z pracy, z ktora chcialem sie umowic, ale nie moglem nawet do niej podejsc, bo za kazdym razem, kiedy ja widzialem, to mi stawal?

- No pamietam.

- W koncu zebralem sie na odwage i poprosilem, zeby sie ze mna umowila. I ona sie zgodzila.

- Super! To kiedy randka?

- Bylismy umowieni dzis wieczorem. Ale balem sie, ze znow mi stanie. Wiec przykleilem go sobie plastrem do nogi, zeby w razie czego nie bylo widac.

- No i dobrze! Gdzie problem?

- Poszedlem do niej, zadzwonilem, a ona otworzyla w takiej cieniutkiej,przezroczystej sukience...

- No i...?!

- Kopnalem ja w twarz...

 

 

Kilka dodalem ;)

 

 

Opublikowano

najlepszy 2 :D

4 i ostatni

 

zalmicie2.png

Gdyby Turcji nie było Silkroad Stałby 4ever

A Turaski Doładuwują Konta Ryżojadom z Joymaxu

A my MPC Forum Nie tolerujmy Turasków i Ryżojadów ^^

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...