Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kawaly Bez Sensuu :)


ZychuP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przychodzi baba do lekarza

 

... w zaawansowane ciąży.

?Co się pani stało?

A tak sobie zaszłam.

 

... i pyta w jakich porach pan doktor przyjmuje.

W dzinsach.

 

... z butelką maggi na głowie i sterem ze statku wepchniętym w tyłek.

Co pani się stało?!

Magister.

 

... z garbem na plecach.

No i czego się pani tak skrada?

 

... z telefonem na głowie i ekspresem do kawy pod pachą.

Co się pani stało?

Teleexpress.

 

... z burakiem w jednej i butelką rumu w drugiej dłoni.

Co się pani stało?

Rumburak.

 

... z rybą w dłoni i planem Warszawy w tyłku.

Co się pani stało?!

Syrenka warszawska.

 

... z okularami na brzuchu.

Co się pani stało?

Ślepa kiszka.

 

... w towarzystwie młodej, seksownej córki.

Proszę się rozebrać ? mówi lekarz chwytając córkę lekko za ramię drugą dłonią wskazując niewielki parawan.

Panie doktorze! Ale to ja jestem chora! Córka tylko mi towarzyszy, jakby mnie się słabo zrobiło czy coś.

? Aha... proszę otworzyć szeroko usta i powiedzieć ?aaaaa?.

 

... i mówi, że coś się jej po kiszkach wałęsa. Po badaniu lekarz mówi:

? To nie Wałęsa, to Kwaśniewski.

 

... i pyta:

Panie doktorze, jak się nazywała ta moja choroba.. tak jakoś śmiesznie, żaba? kijanka?

Rak, proszę pani.

 

... i mówi, że jej mąż ma ciągle przymknięte, niemal zamknięte oczy.

Niech mu pani okłada te oczy jajami.

Po tygodniu baba przychodzi znów do lekarza, który pyta o oczy męża.

Panie doktorze! Obyło się bez okładania oczu! Ledwo mu jaja do pępka dociągnęła, a taaaak gały wybałuszył!

 

... i mówi, że jej mąż twierdzi, że jest śnieżnym bałwanem i że czeka na zewnątrz, pod kliniką.

Dobrze, proszę o przyprowadzić

Baba wraca po chwili i z płaczem mówi, że z jej chłopa została tylko mokra plama i ubrania w których wyszedł.

 

... i mówi:

Panie doktorze! Już nikt nie zwraca na mnie uwagi.

Następny proszę!

 

... z pługiem w plecach. Lekarz na to: ? O rzesz ty!

 

... i pyta doktora co u niego słychać.

U mnie wszystko po staremu, ale coś pani ostatnio nie widziałem!

A, bo byłam chora.

jA Nop

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...