Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

FullMetal Alchemist


grzesssiu

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

fmae.png

fullmetalgl.jpg

 

opise.png

 

Akcja toczy się w alternatywnym świecie, podobnym do rzeczywistego, w roku 1914. Technologia jest zasadniczo analogiczna do istniejącej wówczas w świecie rzeczywistym, zatem brak komputerów czy internetu, choć istnieją np. pociągi i telefony.

Podstawową różnicą między tym i naszym światem jest istnienie alchemii, która jest formą nauki. Wymaga ona dużej wiedzy i zdolności. Jak każda nauka i alchemia rządzi się swoimi prawami, podstawowym jest zasada równowartej wymiany (jap. t?ka-k?kan): aby coś uzyskać, należy w zamian poświęcić coś o tej samej wartości. Alchemia wykorzystywana jest zarówno w dobrych celach, takich jak tworzenie i ratowanie, jak i złych ? niszczenie i zabijanie. Dlatego istnieją specjalne jednostki wojskowe, w których szkoleni i zatrudniani są wyselekcjonowani najlepsi alchemicy, których podstawowym zadaniem stało się wspomaganie żołnierzy podczas konfliktów zbrojnych. Nazywani są oni państwowymi alchemikami; z racji swych unikatowych umiejętności każdy z nich już na początku swej kariery otrzymuje stopień równy stopniowi majora.

Główni bohaterowie to bracia Edward Elric i Alphonse Elric, mieszkający sami z matką Trishą, ponieważ ojciec, Van Hohenheim ? poważany alchemik ? opuścił ich, gdy byli mali. Jako początkujący alchemicy odnosili pewne sukcesy w alchemii. Pewnego dnia ich matka zachorowała, a niedługo potem zmarła. Transmutacja ludzi była niezbadaną, niebezpieczną dziedziną alchemii i była surowo zakazana przez prawo. Mimo to, Edward i Alphonse zdecydowali się na podjęcie ryzyka i przywołanie matki do życia.

Wynik ich działania okazał się tragiczny dla obu braci, mających wówczas odpowiednio 11 i 10 lat. Transmutacja zakończyła się porażką. Bracia otworzyli tzw. Bramę ? twór widziany tylko przez tych, których dotyczyła ekstremalna wymiana; w zamian za pokazanie braciom "Prawdy" w myśl zasady równowartej wymiany zabrała lewą nogę Edwarda, a Alphonsa wciągnęła w całości w siebie. Edward chcąc ratować Alphonsa, w ostatniej chwili poświęcił swoją prawą rękę, aby zatrzymać duszę brata ? udało mu się ją osadzić w starej zbroi stojącej nieopodal kręgu, który nakreślili.

Zaklęty w zbroję Alphonse uratował brata niosąc go do domu przyjaciółki Winry Rockbell, która wraz z babcią Pinako specjalizowała się w tworzeniu automatycznych zbroi ? mechanicznych protez utraconych kończyn. Z powodu otrzymanych kończyn Ed otrzymał później przydomek Stalowego Alchemika (jap. Hagane no Renkinjutsushi). Ed postanowił naprawić swój błąd i przywrócić ciało brata. W dalszym ciągu upatrywał swoją szansę w alchemii, dlatego też postanowił zaciągnąć się do wojska i pracować dla niego na kontrowersyjnym stanowisku państwowego alchemika, aby mieć swobodny dostęp do zbiorów biblioteki wojskowej.

Podczas swoich wędrówek Edward i Alphonse natrafiają na trop Kamienia filozoficznego, substancji pozwalającej na ominięcie podstawowego prawa równowartej wymiany (brak potrzeby dania czegoś w zamian). Odkrywają jednak, że nie zawsze dostaje się to, czego się pragnie.

 

linkig.png


http://www.anime-shinden.info/12768-fma-online.html
http://fullmetal-alchemist.kreskowka.pl/video/

 

kom.png

HBV27j.png

Opublikowano

Anime zacząłem oglądać dopiero po przeczytaniu mangi i stwierdzam, że MANGA JEST O WIELE LEPSZA. Anime ma fatalny dubbing, bardziej podobały mi się jedynie walki (wiadomo).

Opublikowano

Kiedys zobaczylem ten tytul w internecie i sobie mysle:

"napewno jakis shit"

Lecz gdy zobaczylem 1 odcinek te anime mnie tak wciagnelo ze w ciagu 2 dni wszystkie odcinki obejrzalem ;d

Opublikowano

To jest to zwykłe, tak? Jak dla mnie średnie, fabuła w miarę i kreska a reszta cóż..Radzę nawet nie zaczynać i wziąć się od razu za FMA:B bo inaczej zepsujecie sobie zabawę z obejrzenia tej właśnie alternatywnej serii, która jest o wiele lepsza.

 

@TheDaxan: Złe nie jest, ja np. skończyłem na 39 odcinku bo to drugie bardziej mnie wciągnęło. FMA jest w połowie nieoparte na mandze, a to drugie już jest i widać znaczną różnicę w jakości, wykonaniu, innej fabule itd. Kilka odcinków się powtarza. Szczerze: Po oglądnięciu pierwszej do 39odc i drugiej całej po kilku dniach coś mi się posypało -> nie odróżniałem niektórych elementów (nie wiedziałem czy są z tego czy z tego) i to jest największy minus wg. mnie oglądania obydwóch serii i to w krótkich odstępach.

Opublikowano

Więc ja i też tu coś wniosę. Oglądam FMA bez przeczytania mangi czy oglądniecia FMA:B i jakoś nie powiedziałbym, że anime jest złe. Fabuła jest dobra, choć nie wiem w jakiej mierze oparta na mandze. Co do kreski samego anime... 2003 rok to nie to samo co teraz, na jakim poziomie stała na takim i poziomie pozostała...

 

Są gorsze anime, więc polecam :)

Mój kanał na YT :

http://www.youtube.com/user/TheDaxanGo?feature=mhum

Opublikowano

FMA bazuje na części mangi. To już duża różnica, ponieważ tych ze studia często-gęsto ponosi wyobraźnia i potrafią zepsuć produkt. Zamiast tego polecam FMA:B, które w całości jest oparte na mandze.

Opublikowano

FMA to bardzo fajne anime polecił mi je kolega.

Na początku patrze taki shit a kiedy zacząłem oglądać zobaczyłem że to jest super :P

lMJQFOS.png

Kucing~~~~~~~~

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...