Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Porcja Humoru ;)


M@niek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

idzie niemiecka wycieczka przez tatry, nagle na drodze stana im zajebiscie wielki niedzwiedz. niemcy zaczeli spierdalac, a niedzwiedz za nimi pognal. gdy tak spierdalali wpadli na polane gdzie obozowisko miala polska ekipa. wiec przebiegli im przez to obozowisko robiac syf. polacy sie wkurwili i pobiegli za nimi. dogonili ich i wszystkim najebali. gdy wracali juz do siebie jeden polak mowi do drugiego:

-ty, ale ten w futrze sie dobrze napierdalal....

 

Pod nieobecność męża żonka zabawia się z wibratorem. Nagle słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera je, chowając sprzęt w ręce za plecami. W drzwiach widzi nieszczęśliwego, załamanego męża ze łzami w oczach..

- Kochanie, co się stało? Dlaczego wracasz tak wcześnie z pracy... i dlaczego płaczesz?

- Wylali mnie, po tylu latach.. a na moje miejsce kupili... MASZYNĘ!

 

Przychodzi pijany chłop do domu. Zamknął drzwi i na całe gardło z progu krzyczy:

- Przyszeeeedłeeeem!

Ostrym ruchem nogi zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec korytarza, potem zrzuca prawego, który, zostawiwszy na suficie ślad podeszwy, pada na podłogę. Silnie kląc pod nosem i czepiając się rękoma ścian przechodzi do kuchni, gdzie wywraca stół, taborety i bije naczynia.

- Ja kurrrwa przyszedłeemmmmmm!!

Następnie przechodzi do pokoju, zrzuca z półek wszystkie książki, wywraca telewizor, bije kryształową wazę i znowu na całe gardło:

- W doooomu jesteeeem!

Przechodzi do sypialni, zrywa z łóżka prześcieradło, rzuca je na podłogę i depcze nogami.

- Przyszedłemmm... W domu jesteemmm! Wróóóóóciiiiiiiłeeeeeeeeeeeeem!

Nareszcie, opadłszy z sił, pada plecami na łóżko i wzdycha:

- Jak zajebiście żyć samemu...

 

Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad. W mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną.

Jednak kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zobaczył, jak matka na nią patrzy i kiedy byli sami powiedział:

- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy. Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:

- Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?

Jasiek zdecydował się napisał list do matki:

" Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć"

Odpowiedź przyszła parę dni później.

" Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła.

Buziaczki, mama"

 

Młoda kobieta idzie na zakupy do supermarketu. Po dokonaniu zakupów

podchodzi do kasy i wyjmuje z koszyka następujące artykuły: mydło,

szczoteczkę do zębów, pastę do zębów, bochenek chleba, litr

mleka, mrożoną pizze i jogurt. Kasjer przygląda się zakupom, potem

kobiecie, uśmiecha się i mówi:

- Samotna, co?

Kobieta uśmiecha się nieśmiało i mówi:

- Tak, ale jak pan to odgadł?

Kasjer:

- Bo jest Pani kurewsko brzydka.. xD

 

Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o

fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o

wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk. Nie mógł się już

doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się na dyżury,

nastawił budzik na 4 rano, po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w

lesie, rozstawił wędki i czekał... godzine... drugą godzinę trzecią...

wreszcie spławik drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął ogromne nadziane na haczyk gówno.

Zaklął szpetnie i zauważył, że z tyłu ktoś za nim stoi. Byl to

miejscowy. Wędkarz z żalem powiedział:

- no patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku, kombinowania, i

co? GÓWNO...

Na to gościu:

- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna legenda. Otóż niech

pan sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową żyl tu chłopak i piękna

dziewczyna, kochali się niesamowicie. Ale wzięli go do wojska. Po jakimś

czasie nadeszła wiadomość że on zginął na froncie. I prosze sobie

wyobrazić, że ona przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się

utopiła!

- Niesamowite - odparł wędkarz

- Ale to jeszcze nie koniec proszę pana! Otóż po wojnie okazało się, że

chłopak przeżył, był tylko ranny. przyjechał tu, dowiedział się o

wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i

wielkiej miłości również sie utopił!

- To szokująca historia- powiedział wędkarz - ale co z tym gównem?

- A to nie wiem. Widocznie ktoś nasrał.

 

Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu,

jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa. Pod barem stoi jedna

taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i wylicza że ma 15zł.

Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:

- Panie ile za kurs na Sienkiewicza?

- O tej porze to 20.

- A za 15 nie da rady?

- Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.

- Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do

domu daleko.

- Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.

Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu. Następnego dnia

idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę taksówek a na samym końcu

kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet podchodzi więc do pierwszej

taksówki i mówi:

- Ile za kurs na Sienkiewicza?

- 20zł. - mówi taksiarz.

- Ja dam panu 50zł za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.

- Spadaj zboku bo zaraz ci dowale.

Facet podchodzi do 2 taksówki:

- Ile za kurs na Sienkiewicza?

- 20zł. - mówi taksiarz.

- Ja dam panu 50zł za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.

- Spadaj zboku, bo nie ręczę za siebie.

Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się.

Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do kierowcy:

- Ile za kurs na Sienkiewicza?

- 20zł. - mówi taksówkarz.

- Ja dam panu 50zł za kurs, ale pod warunkiem że ruszy pan powoli i

pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy.

Historia stworzenia Mańka


27.08.2009 Moderator War Rock


08.01.2011 Global Moderator


03.05.2012 Administrator


 


Now Elita

Opublikowano

To ja zeby nierobic nowego tematu dodam troche od siebie (znaczy znalezione w necie):

Jasio przychodzi do taty i pyta:

tato co to jest polityka?

Tato mówi:polityka synku to:

-kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam

-twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi

-dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi

-pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje

- ty synku jesteś ludem bo tworzysz społęczeństwo

-a twój mały braciszek to przyszłość

Jasio mówi: tato ja się z tym prześpie i może zrozumie

Jasio poszedł spać.w nocy budzi go płacz małego brata który zrobił w pieluszkę.Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić więc poszedł do pokoju pokojówki.

Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą,a przez okno zagląda dziadek, Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.Rano Jasio wstał i zszedł na dół tato mówi do niego:

-no i co jasiu już wiesz co to jest polityka ?

-tak tatusiu wiem

-Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.

To jest polityka tatusiu.

 

 

 

 

 

- Nauczycielka prosi Jasia:

- Jasiu wytrzyj tablicę.

- Nie.

- Jasiu wytrzyj!

- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?

- Poszukaj gdzieś w szafce.

- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:

- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?

A Jasiu znalazł szmatę i mówi:

- Tu leży ta szmata!

 

 

Pani od historii prosi Jasia i pyta:

- W którym roku wybuchła druga wojna światowa?

- W 1939.

- Kto wywołał wojnę?

- Adolf Hitler.

- Ile ludzi zginęło?

- Naukowcy tego nie stwierdzili.

Jaś podchodzi do Krzysia i podpowiada mu:

- Na pierwsze pytanie w 1939, na drugie Adolf Hitler, a na trzecie Naukowcy tego nie stwierdzili.

I teraz pani prosi Krzysia.

- W którym roku się urodziłeś ?

- W 1939.

- Jak nazywa się twój tata?

- Adolf Hitler.

- Czy ty masz mózg ???

- Naukowcy tego nie stwierdzili.

Opublikowano

Adwokat pyta swojego klienta:

- Dlaczego chce się pan rozwieść?

- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!

- Pije?

- Nie, łazi za mną! xDD

Potrzebujesz pomocy? nie bój sie zapytać na PW, jestem pomocny.

1298808417-U77232.png

mca.png

Opublikowano

hehe dobre :)

zzy9.jpg

29456.jpg

Silkroad= zeus GOKUxXPLxX:70lv Titan= Xx_FokuS_xX:55lv RuSRO=? Metin2= EwenementJP:78lv


  • "Nigdy nie kłuć się z idiotą, nie warto, najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu,
    a później pobije doświadczeniem"
  • "Gdyby po ziemi stąpały ideały... Gdyby czyn był godny chwały... Gdyby wielkie nominały
    każdą kieszeń oblężały..."

Opublikowano

Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem "matka jest tylko jedna."

Na drugi dzień pani każe dzieciom przeczytać co napisały.

- Małgosiu przeczytaj co napisałaś!

- Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna

- Gosiu 5 siadaj!

W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko

Jasiu.

- Jasiu przeczytaj co napisałeś!

- W domu balanga, wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Kiedy wódka się skończyła matka do mnie: Jasiu idź do kuchni i przynieś 2 wódki. Idę do kuchni otwieram lodówkę i drę się z kuchni

- Matka, jest tylko jedna!!!

tomek95pl.gif
Opublikowano

<Bambos> matma dzisiaj przepadla

<Santarius> Pierdolisz !

<Bambos> Niee

<Santarius> A czemu?

<Bambos> Podobno jemu stanąl i sie wstydzil..

<Santarius> a skad wiesz

<Bambos> no znow robil striptiz na apelu i podeszla do niego sprzataczka i go obmacywala

<Santarius> i jeszcze mu nie opadł?

<Bambos> No nie!

 

@Sant

Móshauem :<

 

Jeszcze jedno

 

<Bambos> rzecz się działa na koncercie w kiblu

<Santarius> opadł Ci?

<Holtwo> noo

<Santarius> noo, to musisz go postawić

<Bambos> chwila przerwy

<Santarius> no, stoi Ci już?

<Holtwo> no stoi

<Santarius> no, to możemy iść

<Bambos> jak się okazało Holtwo irokeza na żel stawiał :P

­39566146920630933015.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...