Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Q] który z nich


korosor

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rozmyślam nad wbiciem trzech czołgów: bat chat, e10, t110. Chodzi mi głównie o CW. Który z nich najszybciej się wbija a który jest najlepszy na CW.

Opublikowano

E-100 odpada

 

Bat chat. tu nie wiem ;P

 

T110 - X tier żadko widziałem go na CW:P

 

Jednak brał bym T110 z powodu dobrego działka i pancerza. Ale mogę się mylić jak każdy ;)

Pomogłem? ;) Daj like :)

Opublikowano

A DLACZEGO E100 ODPADA? JEST CHYBA NAJLEPSZY NA CW. SORRY ZA CAPSA ALE ZGUBIŁEM GUZIK OD CAPS LOOK I NIE MOGĘ ZNALEŹĆ.

Opublikowano

E-100 żadko się na CW widuje tutaj cytat z forum wota

 

Odnoszę wrażenie, że E-100 jest niesamowicie miękkie z przodu, zwłaszcza z bliska. Dokładnie chodzi o podbrzusze, które bardzo ciężko schować.

 

Mam takie same odczucia po grze E-100 ;P

 

następny cyctat

 

Miałem sporo bitew, gdzie pancerz przedni E-100 przyjmował tak samo łatwo jak T30. Do przegięć należy zaliczyć np. 2 seryjne podpalenia z 88/l100 lub 4 seryjne trafienia z 130mm gdy gracz w E-100 kątował się jak mógł (ogólnie dobrze grał - cofał się, kątował ze 40 stopni, próbował kusić boczkiem ), a i tak wszystko wchodziło bez specjalnego wysiłku. Oczywiście parę razy napotkany E-100 potrafił coś odbić, ale to nie argument, bo T30 okazjonalnie też odbija.

 

da wszystkie czołgi tier10 mają weakspoty z przodu, ale weakspot IS-7 czy Mausa (zwłaszcza skątowanego) nie dosyć, że jest trudniejszym celem, to jeszcze jest odporniejszy. Jak się walczy z Mausem to nie każdy strzał trafi w weakspot, a jak trafi to nie każdy przebije. Z tej samej odległości jest dużo łatwiej trafić E-100.

 

Biorąc pod uwagę sytuację, opcje mam następujące:

Zrobić E-100 teraz i kiedyś dorobić sobie Mausa.

Zrobić sobie Mausa, a kiedyś za zbywające kredyty kupić E-100.

Olać E-100, zrobić tylko Mausa.

Dodatkowo kolega zastanawia się, czy nie olać E-100 i nie skupić na innych czołgach.

 

Średnio chce mi się robić 120+ bitew Lowe, żeby odłożyć na E-100 i potem się denerwować. Ostatnio gram głównie wysokie tiery więc kasa zbyt szybko nie idzie. Biorąc też pod uwagę, że niedługo będzie sporo zabawy nowymi czołgami amerykańskimi, decyzja spowoduje przesunięcie zakupu E-100 o bardzo długi okres czasu. Mausa też szybko nie będę miał, ale z kolei wyrabianie E-100 przesunęłoby Mausa na jeszcze później. Poza tym nie wiem, czy przydadzą mi się te 2 czołgi, czy też nie wystarczy jeden.

 

 

Dlatego Maus jest o wiele lepszym rozwiązaniem na CW:)

 

a teraz sieria cytatów działająca na niekorzyść E-100 (pokusiłem się tematem E-100 vs Maus więc o mausie dużo będzie :D)

 

Jeśli chodzi o mnie, to jeden strzegół, zwany także detalem. W Mausie, frontowa dolna podłoga jest wąska i lekko cofnięta w stosunku do gąsienic. W E-100 jest to piękna szeroka płyta stanowiąca doskonały cel. Trudniej jest już trafić, w takiego E-75 dajmy na to pod tym względem.

 

Odpowiedź na ten cytat:

 

I właśnie o tą nieszczęsną płytę się rozchodzi! Gdyby była mocniejsza (wystarczy poziom ochrony podbrzusza IS-7, które raz odbije a raz łyknie) to bym prawdopodobnie nie zakładał tego tematu. A nie dosyć, ze jest słabsza niż w IS-7, to jest jeszcze znacznie większa i łatwiejsza do trafienia. A to, że seryjnie przyjmuje trafienia pod kątem ok. 40 stopni to już przegięcie (bo to nie chodzi o to, że raz się wbiłem pod kątem - wbijam się prawie zawsze). Dlatego chce się upewnić, że to faktycznie E-100 jest tak spaprane, a nie że np. wszystkie moje strzały w E-100 są wyjątkowo korzystnie traktowane przez RNG zarówno pod względem losowania penetracji jak również losowania rozrzutu (wbrew pozorom ma znaczny wpływ, jeśli chcemy przebić pochyły pancerz).

 

Dokładnie płyta = Mega weak spot;)

 

E100 jest bardzo miękki, nieskątkowany poziomo da radę przebić z niemieckiej 88/L71 bez najmniejszych problemów. Pod kątem to już co innego, ale trzeba wziąć pod uwagę, że jak wyjeżdża zza rogu można go strzelać w rolkę gdzie wchodzą mu obrażenia przez co jeśli ktoś inny nas nie załatwi, albo się koleś szybko nie naprawi to teoretycznie można go tak zjechać do 0 ze 100. Żałuję, że w niego poszedłem, liczyłem że będzie fajnym, mobilnym czołgiem z dużym pieprznięciem, niestety po nerfie całe marzenia legły w gruzach. Ratuje mnie tylko myśl o graniu e75.

 

Zgodze się E-100 jest stosunkowo miękkim czołgiem mimo "dobrego pancerzu"

 

E-100 jest na CW do strzelania złotem i armata w tedy pokazuje swoje najlepsze oblicze i nie jest to jego wadą uwierz mi w ręcz przeciwnie.

 

Dokładnie:)

 

więc podsumowanie

 

E-100

 

+ Szybki

+ Mobilny

+ Dobre DMG

- Słaba penetracja = strzelanie z pestek

- słaby/miękki pancerz

 

Może coś pominąłem Więc odradzam ci nim grać na CW polecam jak już IS'a któregoś;D albo T110

 

Cytaty z oficjalnego forum Wolrd Of Tanks

Pomogłem? ;) Daj like :)

Opublikowano

WoW. nieźle. IS7 na cw mam a e100 chciałem żeby wyskomleć trochę dodatkowego golda ze skarbca pod pretekstem gold pestek xD. Działo e100 jest jego wielkim atutem a co do pancerza to mam wrażenie że aż taki słaby nie jest... Zastanawiam się czy poświęcić te 2-3 miesiące na e100 żeby żebrać kilkaset golda miesięcznie więcej czy lepiej w t110 iść.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...