Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[straszny wieczór z minecraft] Straszne opowiadania o minecraft stworzone przez was


Xdwir

  

18 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Straszne histori? o minecraft cie przera?aj??

    • tak
      7
    • nie
      11

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie

założyłem tu temat byście pisali straszne historie o minecraft :)

na początek ja zaczne

 

 

 

Kiedyś grałem sobię w minecrafta wszystko było spoko i okay, weszłem do jaskini i usłyszałem straszny krzyk oraz straszny soundtrack

Nie bałem się tego

zszedłem jeszcze głębiej znów usłyszałem krzyk który był coraz bliżej

nadal się tego nie bałem

Kopałem swoim kamiennym kilofem Spiralę

gdy wszedłem naglę do dziwnego jak by pokoju

ozdobiony był czerwonym dywanem oraz oświetlonym pochodniami pomieszczeniu

nie bałem się bo myślałem że do generatora świata dodano takie coś jak "lochy"

weszłem dalej zobaczyłem dziwny obraz z twarzą jak by bez oczu....

później gdy się na to popatrzyłem oczy zaczeły krwawić

wyłączyłem minecrafta i zobaczyłem że w moim Texture packu nie ma takiego czegoś

weszłem jeszcze raz na ten zapis......

pojawił się standardowy.........

 

 

 

[/center]

chcesz więcej tej historii? wymyślam ją sam!!!

daj like

pisać swoje strraaaaszneeee historie

mclogof.png
Opublikowano

co cie to obchodzi? jesteś żałosny

temat jest zrobiony głównie dla zabawy na nudne wieczory

mclogof.png
Opublikowano

@up stwierdzam zgon bo umar. ;D

To teraz ja wam opowiem najstraszniejszą historię, jaką przeżyłem w miencrafcie:

Pewnego pięknego wieczoru, przy świetle księżyca i wyciu samotnych rannych wilków wracałem w podartych, skórzanych ubraniach z krwawego polowania na kurczaki.

Los chciał, że akurat spotkałem creepera, któremu byłem winny kasę za remont kopalni. To był niebezpieczny gość, z nim lepiej nie zadzierać.

Przy sobie miałem tylko starą monetę wydobytą przez moją babcię w Afryce. Była warta fortunę, ale miałem do niej sentyment.

Wspiąłem się na drzewo w oczekiwaniu na zniknięcie creepera. Na drzewie spotkałem owcę, a że nikt nie patrzył to postanowiłem się z nią zabawić.

Widocznie byłem tak niezły, że beczała o pomstę do nieba. Jednak moment nieuwagi i z wielkim hukiem spadłem prosto na głowę Prosiałke - prosiątko Creepera

Prosiałke odrąbało głowę, a Creeper tak się zagotował, że aż wybuchnął złością.

Wyleciałem w powietrze, i wiedziałem, że to już mój koniec. Jednak przypomniałem sobie, że kurczakom, na których polowałem odciąłem skrzydła.

Wyciągnąłem z kieszeni 10 par skrzydeł kurczaka, skleiłem je woskiem z uszu i latałem, a w zasadzie to latam, bo Creeper dalej na ziemi na mnie czeka i trwa to tak długo, że

bakterię na skrzydłach kurczaków zdążyły rozwinąć własną cywilizację, stworzyły internet i zrobiły mi laptopa z którego właśnie piszę. Proszę o pomoc, nie jadłem nic od siedmiuset lat.

5.jpg
Opublikowano

pewnego dnia małe dziecko szedło se ulicą i glebło na ryja....a żeby bł nastrój minecraft ulica miała nazwę "kwadratowa 1 /1 "

mclogof.png
Opublikowano

@up nie spamuj.

 

Pewnego slonczenego dnia wyszedłem jak zwykle na spacer.

Wszystko było jak na codzien.

Nagle pod lasem zrobila sie noc.

Wpisałem /time set 1 i nic.

Po chwili uslyszalem krzyki i piski.

Chwile póżniej wyskoczylo. Xhyper slain by Herobrine

Pomogłes?Wniosłem coś w temat?

Daj...

LIKE

1331413255-U307916.png

 

Sygnaturka by

Opublikowano

Pewnego dnia zbudowałem 40 piętrowy wieżowiec

Kiedy postanowiłem wejść na górę zobaczyłem że po schodach bardzo długo się idzie

Postanowiłem, że zrobię w nim windę

Po zbudowaniu windy wchodzę do niej

A tu pies kupę wali czujesz to?

Opublikowano

Jak zwykle włączyłem minecrafta.

Wszystko było jak zawsze.

Poszedłem do kopali nakopać cobbla.

Kopałem, kopałem aż nagle zaczęłem spadać w dół.

I po moich narzędziach-pomyślałem.

Ku mojemu zdziwnieniu spadłem do wody a dokładniej do basenu.

Woda była czerwona.

Pomyślałem że to błąd w grafice.

Poszedłem w głąb pomieszczenia.

Nagle usłyszałem krzyki.

Szedłem dalej.

Na końcu korytarza były drzwi.

Otworzyłem je.

W drugim pomieszczeniu ujrzałem coś strasznego.

Był to człowiek bez dupy z wywalonym kutasem na mordzie.

Robił loda Creeperowi.

Szybko wyłączyłem Minecrafta i już nigdy nie odważyłem się go włączyć.

Opublikowano

Zacząłem kopać...kopie...kopie...kopie...kopie i nic!?Nagle TRACH! dźwięk jaskini (ten taki wydech hyaaaa) myśle sobie dobra nasza!Kopie,kopie i się dokopałem do dirta...gdy rozkopałem dirt PACH! żwir...dobra-myślę-i kopię dalej,zauważyłem otwór i po chwili zastanowienia wskoczyłem (hłe hłe) pooświetlałem i poszedłem w głąb jaskini którą znalazłem.Patrze,takie jakby odgrodzenie wchodzę PATRZĘ a tam imprezka szkieletów i zombi.Zacząłem się bawić.Dopiero wtedy gdy skończyła się wóda zdaliśmy my sobie sprawę co nas czeka,szkielet Michaś dał nam po paczce dopalaczy i odjechaliśmy!Chyba?Bo obudziłem się na spawnerze bez ekwipunku i kasy.Poszedłem do domu ogarnąłem się i wtedy przyszedł ON.Świnia Mieczysław-miejscowy komornik.Musiałem spier**lać bo by nasłał NSCM (Narodowe społeczeństwo creeperow mietka) i może nie skończyło to się wszystko tak jak we Władcy Pierścieni ale wpier**liłem się w przepaść i obudziłem się!Czułem się jakbym miał sen we śnie!Ale nieee,ale niee bo miałem moda na dzień świstaka...I tak właśnie uratowałem Narodowe Święto Świstaka

  • Oczyszczać partię uwzględniając wskazania bezpartyjnych ludzi pracy – to wielka rzecz. Da nam to poważne wyniki. Uczyni to partię awangardą klasy znacznie silniejszą niż poprzednio, awangardą mocniej związaną z klasą, awangardą mającą większe możliwości prowadzenia klasy do zwycięstwa wśród mnóstwa trudności i niebezpieczeństw.

    • Źródło: O czystce partii, 1921

Opublikowano

Dzięki waszym kciukom w górę do mojego wcześniejszego posta Creeper uciekł w popłochu bo bał się, że mu zrobię palcówkę

:)

Ale nie uwierzycie, co mnie potem spotkało.

Gdy wróciłem do domu zastałem tam szczątki mojej żony, a że wyznaję złotą myśl mojego ojca: "pierdol póki ciepła" wziąłem się do roboty, jeśli wiecie co mam na myśli

:)

Następnie poszedłem nazbierać trochę gliny i piasku, bo byłem głodny.

Spotkałem mojego byłego kolegę z kamieniołomu, który był tak nadgorliwym pracownikiem, że nazywają go teraz Zombie.

Wydawał bardzo dziwne dźwięki i był jakiś osowiały. Jakby był obecny tylko ciałem. Był agresywny w stosunku do mnie, więc

powąchał moją stopę z półobrotu, którego nauczyła mnie przedszkolanka. Nie chciałem mu zrobić krzywdy, jednak odpadła mu głowa.

Ku mojemu zdziwieniu on ją podniósł i rzucił nią we mnie.Obudziłem się w mrocznym wilgotnym więzieniu w którym było przeszywające zimno.

Moim współlokatorem była dziwna zakapturzona, czarna postać. Potrafił się teleportować i przenosić skały !

Mówił, że matka nadała mu imię Enderman. Poprosiłem go by mnie przeteleportował za kratki... ale on tylko stękał. więc zacząłem go torturować.

Po wielu godzinach łaskotania przeteleportował mnie do miejsca w którym lawa spływa po palących się kamieniach i jest tam piekielnie gorąco. Spotkałem tam ludzi, a w zasadzie świnioludzi .

Każdy miał niesamowicie błyszczący, złoty miecz. Mówili mi, że strzegą drogi do "Pana", cokolwiek to znaczy. Czy jemu też muszę wypierdolić z półobrotu, żeby wreszcie wyjść na wolność? Kończę pisać, bo bakterię na moich skrzydłach są głodne.

 

5.jpg
Opublikowano

@up

EEeeeem?

No

Coments.

Biedne Zwięrzeta Czekają na twoją Pomoc Pomoz im Nie Bądz Nie dobry

Prosze to tylko 1%

d424a80f76e16bf552a09fae02fee808_126267.gif

Opublikowano

Gdy spałem, obudziłem się, miałem trochę przymrużone oczy, zobaczyłem jakąś postać, wiem tylko że miała białe oczy, przez cały czas leżałem w łóżku, myślałem że mam zwidy, więc zasnąłem. ALE nie obudziłem się w domu, byłem w jakimś dziwnym więzieniu,

za mną leżała krew. Z mojej celi zobaczyłem komorę z której rozlegał się krzyk.Następnym byłem ja, zabrali mnie do tego pokoju, wiedziałem że to już koniec. W tej komorze zobaczyłem trzy trupy. Torturowali mnie, bili batem. W końcu przestali, cudem przeżyłem, bo udawałem umarłego. Wywieźli mnie poza więzienie. Starałem się uciec jak najdalej od tego miejsca. Ale, ten ktoś z białymi oczami, zaczął mnie gonić. Biegał coraz szybciej. W końcu mnie dogonił a ja ujrzałem ciemność.


jOABuHG.png

Opublikowano

historie mnie nie przerażają,

Ale jak spadłem niespodziewanie do dziury z creeperem + jeszcze 2 wyszły z ciemności (spadasz, nie wiesz co się stało, a tu nagle tss, odwracasz się a tam creeper + 2 za nim o.O) po czym uciekając(cofając się) na ślepo spadłem niżej razem z nimi, potem wpadłem na ściane. wszystkie wyjebały, zostało mi pół serduszka to tak, to było straszne. Myślałem, że tam jebne. (true story)

mogę śmiało powiedzieć, że ta gra czasem potrafi być straszniejsza od dooma czy amnezji

Opublikowano

@up stwierdzam zgon bo umar. ;D

To teraz ja wam opowiem najstraszniejszą historię, jaką przeżyłem w miencrafcie:

Pewnego pięknego wieczoru, przy świetle księżyca i wyciu samotnych rannych wilków wracałem w podartych, skórzanych ubraniach z krwawego polowania na kurczaki.

Los chciał, że akurat spotkałem creepera, któremu byłem winny kasę za remont kopalni. To był niebezpieczny gość, z nim lepiej nie zadzierać.

Przy sobie miałem tylko starą monetę wydobytą przez moją babcię w Afryce. Była warta fortunę, ale miałem do niej sentyment.

Wspiąłem się na drzewo w oczekiwaniu na zniknięcie creepera. Na drzewie spotkałem owcę, a że nikt nie patrzył to postanowiłem się z nią zabawić.

Widocznie byłem tak niezły, że beczała o pomstę do nieba. Jednak moment nieuwagi i z wielkim hukiem spadłem prosto na głowę Prosiałke - prosiątko Creepera

Prosiałke odrąbało głowę, a Creeper tak się zagotował, że aż wybuchnął złością.

Wyleciałem w powietrze, i wiedziałem, że to już mój koniec. Jednak przypomniałem sobie, że kurczakom, na których polowałem odciąłem skrzydła.

Wyciągnąłem z kieszeni 10 par skrzydeł kurczaka, skleiłem je woskiem z uszu i latałem, a w zasadzie to latam, bo Creeper dalej na ziemi na mnie czeka i trwa to tak długo, że

bakterię na skrzydłach kurczaków zdążyły rozwinąć własną cywilizację, stworzyły internet i zrobiły mi laptopa z którego właśnie piszę. Proszę o pomoc, nie jadłem nic od siedmiuset lat.

 

 

Chłopie wymiatasz z tym :D

Ja nic nie napiszę, bo nie mam takiego talentu jak Wy co niektórzy xD

963711463719651277415.png

|<|®Krzysztofa®|>|




Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...