Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Zawirowane oceny i zaskoczenie nie lada bałaganem


Asert

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Otóż zanim zacznę pisać o tym co wydaję mi się wręcz żałosnym tematem,nawet jak na Pogaduszki,chciałbym wspomnieć że to w końcu Pogaduszki ,pewien rodzaju Hyde Park i mam nadzieję że mój dość osobliwy temat nie zostanie wywalony po kilkudziesięciu sekundach...

Jestem w klasie pierwszej gimnazjum (jak pewnie większość z Was,nie dawno przeszedłem do nowego otoczenia) i rzeczą która mi spać po nocach nie daje są moje oceny.Pewnie teraz wybuchacie gromkim śmiechem widząc co napisałem kilka wyrazów dalej..Ale tak oceny....

 

Jak każdy normalny uczeń uczyłem się w podstawówce i to z dość dobrymi ocenami..tak mi się wydaje...Jeździłem na konkursy z różnych dziedzin,czasami wygrywałem ...czasami nie...Na koniec szóstej klasy miałem dość dużą średnią...bo 5.7 [nie,nie chwalę się,ale ta informacja powinna się przydać..] praktycznie nie siedząc przy książkach...Minęły dwa miesiące i diametralnie zmieniło się moje nastawienie i zresztą oceny...Nie byłem najlepszy z klasy,często na siłę próbowałem dostać tę piątkę lub i więcej,nerwowo patrzyłem w stronę innych a jednak wychodziła gorsza ocena...Na kółkach potrafiłem obserwować innych czy uporali się z zadaniem,a jeśli tak czy w czasie szybszym ode mnie.Nie umiałem przebić się przez pewną granicę i bardzo mnie to irytowało...I tu stop klatka.Pytam się Was,nie innej społeczności tylko Was,co mogę zrobić,co się ze mną dzieje ?Czy to normalne ? Czy coś się ze mną stało przez te dwa miechy ? A może w gimnazjum nie jest tak łatwo i trzeba "wkuwać" ?

Opublikowano

Może się przejąłeś pójściem do nowej szkoły i wbiłeś sobie do głowy, że w gimnazjum jest bardzo trudno i chcesz robić coś na siłę, zamiast być sobą? Z biegiem czasu widzę, że gimnazjum jest łatwe, na początku każdy myśli, że jest tak trudno, a tak naprawdę dochodzi tylko kilka przedmiotów, np. przyroda z podstawówki rozpada się na biologię, chemię i geografię, jedynie fizyka dochodzi jako dość ciężki przedmiot

Opublikowano

Miałem dokładnie to samo... Pomiędzy podstawówką, a pierwszą gimnazjum nastała przepaść. Wszystko się zmieniło. ;]

Po prostu, taka jest ta cholerna idea gimnazjum, którego nie powinno być. Po gimnazjum idzie mi znów bardzo dobrze.

1, 2, 3 klasę zdałem dosłownie na "dopach". Choć uczyłem się więcej niż teraz.

Wystarczą Ci chęci, żeby przez to przejść.

2009 - słyszysz mnie?

Opublikowano

Podstawówka 1-3 ==> Looz

 

Podstawówka 4-6 ==> Nieco ciężej ale normalnie przygotowuje do gimka... lecz tez looz

 

Gimek 1-3 ==> Tutaj ciężej... ale totalny bałagan... połowa rzeczy przypomniana z gimka, połowa niby do szkoły średniej (i tak 80% z tego się nie przydaje a ponad 150% brakuje ci później)

 

Szkoła Średnia (liceum,technikum etc..) 1-3/4 ==> 1 klasa dość looz... przypominanie podstaw, 2 klasa same afery oczywista że nic nie umiecie (kontynuacja przypomnienia + nauka bo oczywista niby nic gimnazjum nie przygotowało do szkoły średniej), 3 klasa już lżej... po poligonie :) chociaż w niektórych szkołach jest jeszcze ciężko ale już lekko, 4 klasa looz ale może nie aż taki jak w podst/gim

 

Powiem ci tak od siebie... w gimku miałem słabe oceny ( 2 - 4), w technikum mi ładnie skoczyły w górę (3/4 - 6)...

 

Ogóły podałem Ci wyżej, lecz tak czy owak to wszystko zależy od szkoły i nauczycieli... nie załamuj się i nie daj się stłamsić... bo możesz mieć po prostu stopa, że zrezygnujesz ze wszystkiego i po prostu zawalisz sobie przyszłość... pamiętaj... przez środek muru, byle do celu!

9obpmnjr.png

Opublikowano

Nie przejmuj się ocenami. Ja w 3 gim średnia 2.3, a i tak do każdego liceum przyjęli by mnie bez problemu nawet w połowie września :D (i tak poszedłem do technikum, nie rozumiem tych, co idą do liceum)

Przejmujesz się ocenami innych ? Serio ? Aż tak dobrze wszyscy się uczą ? Korzystaj z życia, bo teraz właśnie jest na to czas (ale nie przesadzaj, na naukę też trochę czasu można poświęcić :))

Bóg to twoje sumienie

Opublikowano

Podstawówka to spacerek, gimnazjum to looz, nigdy się nie uczyłem i samą logiką wywalczyłem średnią 5.0

 

Szykuj się na liceum, bo zgaduję, że tam chcesz iść. To już koniec przelewek, trzeba po prostu wkuwać, by wyjść na 3 chociaż...

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

To, że są to pogaduszki, nie oznacza, że udzielamy tutaj porad psychologicznych. Jeśli masz taki problem, to nie siedź przed kompem tylko idź do psychologa pogadać o tym.

1374132184-U48159.png

Sygna by Cristiano

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...