Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Historie z miłością związane.


SmuGGler98

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tu możemy pisać o swoich śmiesznych lub smutnych, poważnych lub dziecinnych historiach na temat miłości.

Jeżeli nie chcesz pisać to nie pisz. Jeżeli ktoś chcę napisać o swojej historii to zapraszam.

 

 

Ogólnie jestem nieśmiały, sądzę że aż za bardzo. Ani razu nie miałem dziewczyny i nie mam.

No to pod koniec 6 klasy mieliśmy bal kończońcy podstawówkę. Ja oczywiście przez półtora godziny siedziałem, jadłem, patrzyłem. No i pod koniec 30 minut spędziłem na parkiecie, dużo nie. smile.png. I co potańczyłem poszedłem na chatę i w kimę, i jak zasypiałem to miałem taki żal. "Czemu ja tak mało się bawiłem" i taki poddenerwowany na siebie byłem. Dobra było minęło. I teraz jestem w gimnazjum i podobają mi się 2 dziewczyny z klasy. Niestety obie mają chłopaka, jedna z klasy druga rok starszego ode mnie. Obie są najlepszymi przyjaciółkami. No i teraz nie wiem ale czekam na okazję i chcę się przełamać, ale czy mi wyjdzie to już nie wiem.

 

Opublikowano

18.jpg

 

Zawsze to mniej więcej wyglądało.

Nie śpieszy mi sie do jakichś głębszych uczuć ^_^ Jakieś randki w necie ale 9/10 spalonych a jak sie juz spotykałem z kims to zrywałem znajomosc bo np. Spamowała GG jak grałem

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

@up

Jeżeli ci się nie podoba to nie pisz.

Robisz z siebie ofiare. Na co Ci dziewczyna w 1 gima? Zajmij sie nauka. Poki co mozesz sobie znalezc jakas dziffke do sexu bez zobowiazan :D Nigdy sie nie zakochales i sie ciesz stary bo czeka Cie napewno nie jeden zawod milosny.

Opublikowano

1320074522_by_AlterEqo.jpg

 

Nie mogłem sie powstrzymać x3.

Mi sie nie śpieszy chyba jak każdemu na wyższej szkole jakiejs na dyskotece poznac bo w szkole kazdy mnie zna i jestem spalony bo?

Bo mam wyjeb@ne na dziewczyny w 3 gim "jeszcze"

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano
Tu możemy pisać o swoich śmiesznych lub smutnych, poważnych lub dziecinnych historiach na temat miłości.

 

Jeżeli nie chcesz pisać to nie pisz. Jeżeli ktoś chcę napisać o swojej historii to zapraszam.

 

Temat sluzy do tego ,wiec prosze was nie spamcie i nie nabijajcie sie.

61093c6efb.png

 

Opublikowano

A ja opowiem anegdotkę o moim kumplu xD

 

No więc był taki jeden (nazwijmy go Adam). Lubił czasem w coś pyknąć - dwoma słowami "chodzący bot" :D. Wtrącę że było to za czasów gimnazjalnych. No i tak Adamowi mijało gimnazjum , czyt. przed kompem/gry.

Pech chciał, że jedna dziewczyn z naszej klasy (Ala), zauroczyła się/ zakochała w Adamie - nie wiem jak to nazwać - , a że była strasznie nieśmiała, nie potrafiła wyznać mu swoich uczuć. Tak minęły pierwsze dwa lata, naszego pobytu w gimnazjum - Adam przed kompem, a Ala jego cicha wielbicielka, stojąca gdzieś na uboczu :). No aż w końcu nastał sylwester w 2 klasie, którego obchodziliśmy w gronie klasowym. Na imprezie, znalazła się Ala, i o dziwo od komputera odszedł Adam :P. No i wiadomo, małolaci jak to małolaci coś tam wypiliśmy ogólnie nie dużo, ale wtedy było to coś. Nieszczęsna Ala wypiła chyba najwięcej ;d. W nagłym przypływie odwagi postanowiła, wyznać Adamowi co do niego czuje :P . Adam jak łatwo można było przewidzieć miał wyjebane, na takie rzeczy jak dziewczyny, związki itp, bardziej interesowały go lvl'e i nowe itemki :P. Nie pamiętam dokładnie całego dialogu, ale w pamięci utkwiła mi końcówka xD Ala, po niezadowalającej odpowiedzi, w szlochu zaczęła wypytywać się Adama (leciało to jakoś tak):

Ala - Dlaczego ? Z jakiego powodu nie możemy być razem?

Adam - Bo nie.

Ala - Czy ty wiesz że przez te wszystkie lata kochałam się w tobie? Nie zasługuje chociaż na to, żebyś podał mi powód?!

Adam - Nie zrozumiesz.

Ala - Nie zrozumiem? Skąd wiesz, daj mi chociaż szansę!

.

.

.

.

.

Adam - Jestem Gamerem!

 

Po czym wstał i poszedł do domu ( zapewne nakurwiać w jakąś gierkę )

32354141673387527780.png

Opublikowano

Ja jestem rok z dziewczyną i na razie jest dobrze ;)

 

I mam nadzieje że tak zostanie :D

 

Ogólnie nie miałem "śmiesznych" miłości. A raczej sztuczne uczucia. Byłem z jakąś dla zabawy i ona ze mną też. :)

1324582503-U433780.png

Sygnatura by

Krephicek (me)

Opublikowano

Ja mam taka sytuacje ze chodze z laska ze szkoly. Codziennie gdzies chodzimy a ona na facebook'u ma z kims zwiazek. Jak dla mnie beka z tego goscia ;P

Opublikowano

Ja miałem koleżankę , której się podobałem , a ona mi nie.Było to w 6 klasie , więc ona zaprosiła mnie na bal miałem to gdzieś bo była to połowa roku , więc powiedziałem tak.Kilka dni później napisała mi na GG czy będę z nią chodził (ja w pompę) i piszę do niej żeby sobie jaj nie robiła.Co się okazało ? Nie robiła sobie jaj. Następnego dnia powiedziałem że nie idę z nią na bal.Ta się "zdenerwowała" i zaczęła mi spamować na GG przez chyba półgodziny że jakim to ja jestem chujem i skurwielem.No nic olałem to i zaprosiłem moja koleżankę.Ta miała na mnie takie nerwy że cho cho. Później pod koniec roku szkolnego sporo jej przyjaciółek i moich zresztą też , zaczęły mówić żebym pochodził z nią chociaż tydzień , ja się nie zgadzałem bo po co miałem być sztuczny.

 

Kolejna historia to jak dziewczyna (np. Ania) spytała się mnie sms'em czy będę z nią chodził , ja również powiedziałem nie. Chyba następnego dnia spotkałem się z koleżanką i ta mi mówi że dostała sms'a od Ani że jej nienawidzi i coś tam jeszcze.

 

Kolejna historia , w tym roku również to dziewczyna 2 lata starsza się we mnie zakochała. Na zakończeniu chciała się poprzytulać "żeby ktoś tam był zazdrosny"(chciała się do mnie poprzytulać...). Olałem ją i przez pół wakacji z nią nie gadałem bo mnie wkurzyła jak mało kto.

 

@Grasu padłem jak to przeczytałem "Jestem Gamerem"

Opublikowano

Poznawałem fajną laskę, byłem z nią półtora roku, wyrobiłem z niej maszynę do ruchania, robiłem z nią co tylko chciałem, dzisiaj mam na nią wyjebane i tresuje inną.

 

 

smutne ale prawdziwe

Jestem dinozaurem

Użytkownik od 22 wrz 2007
Opublikowano

Ja miałem taką smutną miłość :(

A dokładnie zaczęło się to od tego, że dowiedziałem się jak sprawdzić płeć komputera, sprawdziłem i wyszło, że to dziewczynka. I wtedy sie w niej zakochałem bezgranicznie, cały czas jej poświęcałem i nawet ją myłem co niedziele. W Wigilie 2010 postanowiłem jej to wyznać i stało się najgorsze ... zjebała się :(

Wpadłem potem w głęboką depresje i wogóle pod pociąg się chciałem rzucić :(

Opublikowano

Ja miałem taką smutną miłość :(

A dokładnie zaczęło się to od tego, że dowiedziałem się jak sprawdzić płeć komputera, sprawdziłem i wyszło, że to dziewczynka. I wtedy sie w niej zakochałem bezgranicznie, cały czas jej poświęcałem i nawet ją myłem co niedziele. W Wigilie 2010 postanowiłem jej to wyznać i stało się najgorsze ... zjebała się :(

Wpadłem potem w głęboką depresje i wogóle pod pociąg się chciałem rzucić :(

Urzekła mnie Twoja historia...

 

ps: jak sprawdzić płeć komputera? ;<

Opublikowano

JESTEM W PIERSZEJ GIMBAZJUM I PRZEOCZYŁEM MIŁOŚĆ BO ZAMIAST TAŃCZYĆ NA DENSFLORZE WPIERDALAŁEM CIPSY I PALUSZKI POD ŚCIANOM

 

raz ruchałem noworodka, zajebiste uczucie czuć bicie serduszka na końcu penisa i ten trzask pękającej miednicy przy końcówce... ahh <3

Opublikowano

Na chuj Ci dziewczyna w 1 gim ?

I tak nie poruchasz ...

B)

 

Nie bądź taki pewny, znam pewną pare która w tym wieku sie ruchała i "wpadła"

Opublikowano

No to ja też coś opowiem.

 

Razem z chłopakiem postanowilismy wziąć prysznic, i tak sobie sie macamy, mydlimy się, i takie tam słodkie inne.

I nagle ( ustalmy ze to Jacek ) mówi do mnie :

- Słuchaj Janek, nudzi mi sie już to, zróbmy coś szalonego.

- Co masz na myśli?

- Dawaj nasraj mi na klate potem ja Tobie, ok ?

- Super! Ok, dawaj. - no ja sie połozyłem, i on mi nasrał na klate, wydusił z siebie ogromnego, ciepłego kloca, tak mi się fajnie zrobiło i przyjemnie, ze az krzyczałem.

- Dawaj teraz Ty! - ja tak sram i sram i nie daje rady, stękam i nic. I w końcu wydłubałem jakiegoś bobka i polozyem mu na klatkę piersiową i on wtedy do mnie :

- Juz mnie nie kochasz?!

 

Wyszedł i nie wrócił, koniec.

EXPmIpC.gif

Opublikowano

[quote name=Alfons xD' timestamp='1323801066' post='3585549]

no własnie, nie poruchasz :)

 

bo narazie nie masz czym ;<

 

ręką

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...