Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Porcja śmiechu by GeRu #3.


GeRu

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dwie blondynki oglądają mecz Brazylia - Czechy. Pierwsza poszła zrobić popcorn. Druga krzyczy:

- Goool!

- Kto strzelił? - pyta druga.

- Ronaldinho.

Mija kilkanaście sekund:

- Jest drugi gol!

- Kto wbił?

- Jakiś Replay.

 

 

 

 

Zdenerwowana blondynka krzyczy do boya hotelowego:

- Pan sobie myśli że jak jestem ze wsi, to może mnie Pan wsadzić do tak małego pokoju?

- Ależ proszę Pani, jedziemy na razie windą .

 

 

 

 

Spotyka się Polak i Bruce Lee. Zakładają się kto ma mocniejsze uderzenie. Pierwszy uderza Bruce, Polak budzi się po 2 godzinach i pyta:

- Co to było?

- Wirująca Pięść Bruca Lee.

Następnie uderza Polak. Po dwóch tygodniach Bruce Lee budzi się w szpitalu i pyta:

- Co to było?

- Wirująca Korba od Stara 200.

 

 

 

Pewnego razu mąż przychodzi na grób swojej żony:

- Kochanie! Gdybyś żyła, nosiłbym cię na rękach, sprzątałbym, gotował, kupiłbym ci futro... - lamentuje.

Wtem ziemia drgnęła, poruszona przez kopiącego w tym miejscu kreta. Nowak krzyczy:

- Leż spokojnie kochanie, na żartach się nie znasz?

 

 

 

Mąż zadaje żonie hipotetyczne pytanie:

- Co byś zrobiła, gdybym wygrał w totka?

- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie!

- Super. Trafiłem trójkę; masz tu osiem złotych i wypie*dalaj.

 

 

 

Dres złapał kapcia. Podchodzi jakiś drugi dres i pyta:

- Co robisz?

- A odkręcam sobie koło.

Drugi wybija szybę łokciem i mówi:

- To ja biorę radio!

 

 

 

 

Przychodzi Jasiu do domu i mówi do taty, że dostał 5 i w mordę.

- Za co dostałeś 5 - pyta tata.

- Bo pani zapytała mnie ile to 5*8, a ja na to że 40.

- A za co w mordę?

- Bo pani zapytała mnie ile to 8*5.

- Przecież jeden ch*j.

- No też tak jej powiedziałem!

 

 

 

Idzie sobie murzyn przez pustynie i spotyka Boga. Bóg mówi do niego, że może spełnić jego trzy życzenia. Murzyn zastanawia się i po chwili odpowiada. Chcę być:

- biały

- mieć dużo wody

- mieć dużo dup

Bóg mówi: dobrze, spełnię twoje życzenia i...

 

zamienił go w klozet.

 

 

 

Idą Polak, Rusek i Niemiec przez las i nagle zatrzymał ich diabeł:

- Jeśli powiecie coś i przez 20 minut będzie słychać echo to was puszcze.

Pierwszy był Niemiec:

- Heil Hitler! - Głos rozchodził się przez 5 minut.

Następny był Rusek:

- Zdrastwujcie! - Głos rozchodził się 10 minut.

Ostatni był Polak:

- Wódkę dają! "Gdzie!?" rozchodziło się 2 godziny.

 

 

 

Miś ma nowo otwarty sklep i przychodzi do niego zajączek.

-Cześć Misiu. Poproszę pół kilo soli.

-Cześć Zajączku. Dopiero wczoraj otworzyłem ten sklep i nie wam jeszcze wagi, więc nasypię ci na oko.

-A w du*e se nasyp!

 

 

 

Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzili dietę.

Po tygodniu o chlebie i wodzie koleś zamiast schudnąć, przytył 10 kilo.

Na krzesło nijak się nie mieści.

Zarządzili tylko wodę - znów przytył 10 kilogramów.

Postanowili nic mu nie dawać. Facet zamiast chudnąć, poprawił się o 10 kg.

- Co jest, czemu nie chudniesz?

- Jakoś, ku*wa, nie mam motywacji.

 

 

 

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Do finału przeszli: Niemiec, Rosjanin i Polak. Zamknięto ich w kabinach dźwiękoszczelnych, żeby nie słyszeli siebie nawzajem.

Najpierw Niemiec:

- Du Scheisse... (i taki potok przez ok. 10 minut)

Rosjanin:

- Job twaju maci... (15 minut)

Kolej na Polaka:

- Ku*wa, ty pier*olona suko, jak ci ch*ja w dupę to się ku*wa ja pier*olę, zaje*ię ci, p*zdo je*ana... I tak nadaje, nadaje, aż w końcu po ponad godzinie kończy. Wychyla się z kabiny i zwraca się do sędziów:

- No, włączać stopery, zaczynam.

- Jak to "zaczynam"? A przez ostatnią godzinę to co było?

- Co?... A, nic takiego. Tylko mi się ku*wa pier*olona sznurówka rozwiązała, a że cholernie ciasno w tej je*anej kabinie to za ch*j p*zdy zawiązać nie mogłem.

 

 

 

Wsadzili 70 letniego dziadka do więzienia. Dziadek wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:

- Za co cię posadzili dziadygo?

- Za figle.

- Za jakie k*rwa figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!

- To ja to mogę pokazać - mówi dziadzio.

- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.

Dziadzio przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi. Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.

Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wku**ionych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:

- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało.

 

 

 

Pewnego razu w lesie biegnie wiewiórka z kaseta video. Nagle tak sobie spacerując spotyka zajączka. Zajączek na to:

- Co tam masz wiewiórko?

- Film porno - odpowiada wiewiórka.

- Oooo!!! Biegnijmy więc szybko oglądać - mówi zajączek.

Wiewiórka zgodziła się zabrać ze sobą zajączka i zaprosiła go do swej dziupli. Po drodze spotykają konia, który z zaciekawieniem pyta:

- Co tam macie kochani?

- Film porno - odpowiada napalony zajączek.

Koń na to:

- Proszę weźcie mnie ze sobą...

Niestety wiewiórka odmówiła gdyż koń nie mógłby się zmieścić w jej malutkiej dziupli. Koń zasmucony, postanowił, ze będzie ich śledzić.

Gdy wiewiórka z zajączkiem rozkoszowali się filmem koń postanowił po kryjomu wejść na drzewo aby lepiej mógł widzieć.

Kiedy film się skończył bardzo napalony zajączek mówi do wiewiórki:

- Idę zwalić konia!!!

Na to koń siedzący na drzewie:

- Nie nie nie, to ja już sam zejdę!

 

 

 

Przychodzi klient do restauracji i podchodzi do kasy.

- Dzień dobry chciałbym zamówić zupę rybną.

na to ekspedientka:

- Przykro mi ale zupa rybna już się skończyła moze chce pan zamowic jakas inną??.

na to zły klient.

- jak to ??? ja tu specjalnie przyszedlem po zupe rybną a jej nie ma?? Ja muszę dostać tę zupe. odparł klient

na to kelnerka wskazujac palcem.

- widzi pan tego pana on zamówił ostatni te zupe i jeszcze ma pełny talez moze pan odkupic od tego pana te zupe.

Klient ani myśląc pognał do klienta który kupił zupę rybna i mówi.

-Witam pana czy je pan te zupe rybną bo mam na nia ochote jak coś mogę panu za nia zapłacić??

w odpowiedzi słyszy

- oczywiscie prosze sobie ja zjesc ja i tak juz nie mam na nia ochoty.

To klient zasiad przy stole i zaczą spożywać zupę.Kiedy juz zjadł połowę zupy zaóważył szczóra w tależu i zrzygał się z powrotem do talerza.

Na to mówi klient od którego odkupił zupę:

 

- oooo Panie doszedlem do tego samego momentu

 

 

 

Bar, barmanem jest murzyn. Podchodzi facet i zamawia piwo płacąc banknotem o większej wartości i mówi:

- Reszta dla Pana.

- A dziękuję - odpowiada murzyn, po czym próbuje zabrać banknot.

Na co facet:

- Gdzie k*rwa!? Dla Pana powiedziałem!

 

 

 

Robotnicy wnoszą fortepian na 10 piętro. Nagle jeden mówi:

- Mam dobrą i złą wiadomość.

- Zacznij od dobrej.

- Zostały nam dwa piętra.

- A zła?

- Chyba pomyliłem bloki...

 

 

 

Przychodzi mały Jasio do taty i mówi:

- Tato, tato kup mi rower!

Na to odpowiada znudzony ojciec:

- Głupi jesteś, nie wolisz poczekać paru lat i mieć skuter?!

- Masz rację tato, poczekam.

Za 5 lat przychodzi znowu i mówi:

- Tato miałeś mi kupić skuter!!!

- Ty to naprewdę niemądry jesteś, poczekasz pare lat i motor kupimy.

- No dobra, poczekam.

Za 3 lata sytuacja sie powtarza.

- Tato gdzie mój motor!

- Synu nie rób z siebie debila, poczekasz jeszcze trochę i samochód kupimy! Nie chcesz samochodu?

- Chcę, chcę. Poczekam.

Janek w końcu nie wytrzymuje i wybucha:

- Ku*wa, gdzie ten samochód do jasnej cholery!!!

- Po co ci samochód jak ty nawet na rowerze nie umiesz jeździć?

 

 

 

- Babciu widziałaś moje tabletki? Były oznaczone LSD.

- Pier*olić tabletki, widziałeś ku*wa tego smoka w kuchni?

 

 

 

Idzie koleś ulicą i spotyka prostytutkę:

- Ile bierzesz?

- 200zł.

- Mam tylko 20 zł.

- To nara.

- A jak ci dam 20zł i telefon?

- Ok.

Zabawili się i prostytutka mówi: płać. Koleś jej daje 20zł.

- A telefon? - pyta prostytutka.

- A już ci daję: 599668941.

 

 

 

Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w hotelowym pokoju.

Policjanci wyprowadzili prostytutki z hotelu i ustawili w szeregu na ulicy.

Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn.

Gdy zobaczyła swoją wnuczkę, od razu podeszła i zapytała:

- Dlaczego stoisz kochanie, w tym szeregu?

Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo:

- Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję by parę dostać.

Babcia pomyślała: "To bardzo miło z ich strony - tez postoję, to może jakieś dostanę". Jak pomyślała, tak zrobiła - ustawiła się szybko na końcu szeregu.

Tymczasem policjanci zaczęli spisywać dane prostytutek.

Gdy jeden z nich doszedł do babci, strasznie się zirytował i zapytał:

- A, pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje radę?

- Oh, słodziutki, to jest bardzo proste: wyjmuje moje zęby, ściągam skórkę i wylizuje do sucha...

 

 

 

A na koniec:

 

 

06112011_115639.jpg

 

 

 

Poprzednie porcje śmiechu:

 

http://www.mpcforum.pl/topic/495369-porcja-smiechu-by-geru-2/

http://www.mpcforum.pl/topic/494764-porcja-smiechu-by-geru/

egq3SFm.png

 

 

 

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...