Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Archiwum]Pierwsze 9 Miesięcy Mojego życia


Praca  

42 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak oceniasz prac??

    • 1
      7
    • 2
      0
    • 3
      0
    • 4
      0
    • 5
      5
    • 6
      30

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na konkurs z religii :ph34r:

 

Miesiąc pierwszy

Ach! Gdzie ja jestem? Co ja tutaj robię? Czym ja jestem? Tyle pytań nurtujących mnie, ale żadnej odpowiedzi. Głucha cisza panuje w tym ponurym miejscu, a ja się zaczynam bać. Zacząłem płakać w nadziei, że ktoś mnie dosłyszy, ktoś pomoże, ktoś otuli... Cisza. Próbuję się rozejrzeć, ale ciągle nic nie mogę zobaczyć. Nie mogę się nawet ruszyć! Chcę do mamy. Tak to jest to – do mamy! Odpowiedziałem właśnie sobie na jedno z pytań! Czym ja jestem? Istotą żyjącą. Tylko ona pragnie być jak najbliżej swojej rodzicielki. Siedzę sobie w tej ciszy i rozmyślam. Może jestem rybą? Nie mam rąk, ani nóg. Tak, zapewne jestem rybą. A może żabą? Żaby na początku są kijankami bez kończyn. Później dopiero są one formowane. Coś słychać! Muszę się wsłuchać... Jakieś rozmowy, krzyki. Jeden głos jest taki przyjemny, słodki, a drugi taki twardy i głośny. Zapewne to mężczyzna i kobieta, a jak rozmawiają to tylko ludzie. Chwila moment! Jestem gdzieś, gdzie jest ciemno. Słyszę coś jak zza ściany. Są to ludzie. Nie mam jeszcze rąk i nóg. Jestem dzieckiem! Najprawdziwszym dzidziusiem! A ta kobieta to pewnie moja mamusia. Ale super! No więc jestem człowiekiem i znajduję się w brzuchu matki. Zostało jedno pytanie – co ja właściwie tutaj robię? Skoro jestem człowiekiem i mam matkę, a nie przypominam sobie wcześniejszego życia to zapewne jeszcze się nawet nie urodziłem. Czyli przygotowuję się, ale do czego? Do życia? Kolejne pytanie bez odpowiedzi. Jednak jestem tak mądry, że na pewno sobie z nim później poradzę... No więc zastanówmy się nade mną. Ile mogę mieć wzrostu? Niecały jeden milimetr, tak na oko. To niewiele, ale poczekajmy aż podrosnę. Teraz strasznie chce mi się spać. Ahh, dobranoc mamusiu, nie krzycz już tak.

 

Ile to już mogło minąć? Tydzień? Dwa? Chyba nawet nie skłamię jak powiem, że cztery. Czuję, że fajnie przeżyłem ten miesiąc, chociaż czasem słyszałem jak mama krzyczała na tatę. Mam już pół centymetra. Rosnę jak na drożdżach, czyż nie? Czuję też, że rośnie mi coś w brzuchu. Zaczynam doznawać fajnych drgań ze środka mojego żołądka. Mama zaraz powinna coś zjeść. Serduszko mi też już bije. Fajnie mamo, prawda? Jakby się tak przypatrzeć to zaczynają mi już rosnąć ręce. Widzę takie górki na mnie po prawej i lewej. Jak mama rozmawiała z jakąś koleżanką, to mówiły, że podobno już mam swój własny układ krwionośny i wątrobę. Głowa także trochę mi urosła. O! Czuję, że mama się kładzie. Chyba idzie spać po ciężkim dniu pracy. Ja jeszcze trochę posłucham swojego i mamy serduszka. To takie interesujące! Biją prawie równym tempem. Fajnie mi tutaj. Cieplutko, przytulnie, czasami dostrzegam jakieś smugi światła. Mama zaczyna chrapać! Dobranoc, życzę ci miłych snów.

 

Miesiąc drugi

Wiesz mamo co dzisiaj się wydarzyło? Otwieram oczy, a tu czuję, że mam kilka, a nawet kilkanaście tysięcy komórek więcej. To takie ekscytujące! Przybywa mi ich w niezwykłym tempie! Powoli także kształtują mi się kości. Czuję to. Mam już wykształcone usta i mogę ruszać moimi prymitywnymi rączkami i nóżkami. Próbuję cię czasami kopać, ale niestety jeszcze nie dosięgnę. Mimo wszystko cieszę się. Moje serce już rytmicznie bije, a wątroba, nerki i żołądek zaczynają funkcjonować.

 

Kilka dni minęło od tego, jak ci opowiadałem o ostatnich wydarzeniach. Tym razem mój mózg pracuje już mocno, a także czuję jak coś dotyka moich ust. To bardzo dziwne odczucie, nie wiedziałem, że kiedykolwiek mogę takiego doznać. Jeszcze nie za bardzo panuję nad swoimi rękami, ale coraz szybciej się uczę. Jak będę wychodził to na pewno uda mi się godnie powitać ciebie i poruszać rączkami. Cieplutko mi jest tutaj i nie spieszy mi się. Coś czuję, że posiedzę tutaj jeszcze długi czas!

 

Miesiąc trzeci

Dzisiaj tak sobie siedziałem i rozmyślałem. Doświadczałem ciekawych odczuć, że wiem o wiele więcej niż wcześniej. Mój mózg coraz lepiej się rozwija. To może zabawne, ale wiem wiele, jednak nie wiem kiedy stąd wyjdę. Nudzi mi się tutaj i czasami tylko słucham muzyki jeżeli ty to robisz. Nie wiem co dziś jadłaś, ale było wyśmienite. Smakowało jak makaron. Tak, to na pewno był makaron, ale co dziwnego z jakimś sosem i mięsem. Mimo wszystko bardzo mi to smakowało. Czasami też czuję coś dziwnego. Wtedy mam nieodpartą chęć rozciągnięcia się na wszystkie strony, a ponadto jak jestem śpiący to ziewam! Coś niesamowitego. Mam nadzieję, że czasem jak cię kopnę to poczujesz. Chcę w ten sposób pokazać, że potrzebuję trochę zainteresowania. Mam około 9 centymetrów. To trochę mało, ale wciąż rosnę. Za niedługo będę taki wysoki jak ty! Aha – mam nadzieję, że nie przeszkadzają ci czasami moje tańce, ale wprost energia mnie rozpiera i nie umiem się powstrzymać, zresztą pewnie mnie rozumiesz. Już czuję jak moja twarz przybiera rysy twoje i taty. To interesujące.

 

Miesiąc czwarty

W tym miesiącu zauważyłem, że niewiarygodnie szybko rosnę! Moje serce pompuje coraz więcej krwi, moja głowa czasem mnie pobolewa, bo na mózgu tworzą mi się bruzdy, a tym samym mam go coraz większy. Mój układ nerwowy także rozwija się w zastraszająco szybkim tempie. Ten miesiąc jest niesamowity! Tyle zmian, tyle nowych rzeczy, aż zaczynam się w tym wszystkim gubić. A ty pewnie teraz sobie siedzisz i jesz śniadanie. Gdybyś się chociaż trochę mną zainteresowała! Ostatnio w ogóle o mnie nie mówisz. A może myślisz? Rozmyślasz nad tym, jak ja sobie tutaj sam siedzę i rozwijam się... To chyba jednak całkiem możliwe. Tak czy inaczej – będę kontynuował. Staję się coraz bardziej aktywny. Zauważyłem to dosyć niedawno. Kopię cię czasami, przeciągam się, ruszam rączkami. W końcu ma prawo mi się tu nudzić, nieprawdaż? Taką sobie właśnie znalazłem rozrywkę. Czasami siadasz do auta i zapinasz pasy. Przyciska mnie to wtedy. Możesz sobie z tego nie zdawać sprawy, ale staję się coraz bardziej wrażliwy. Kopię cię wtedy i pokazuję jak mi jest niewygodnie, ale na szczęście ty to rozumiesz i od razu luzujesz je trochę. Mam tu dużo dziwnych wód i bardzo lubię się w nich wygłupiać. Czasami jak wchodzisz po schodach ta woda skacze, a ja tego nie odczuwam i mogę baraszkować dalej. Czuję też, że na głowie rośnie mi coś, ale kompletnie nie wiem co. Gdybyś mi tylko mogła powiedzieć i wytłumaczyć co to jest to by było dobrze, ale ja się boję, że to coś złego. Co do wzrostu – mam już 25 centymetrów.

 

Miesiąc piąty

Pamiętasz jak pytałem o to co mi rośnie na głowie? Nawet nie przypuszczałem, że to są włosy. Odczuwam też, że rośnie mi coś nad oczami. To chyba rzęsy. Brwi także mi rosną, a gdy popatrzyłem na swoje palce to aż się zaskoczyłem – mam paznokcie! Na razie prawie żadne, ale kto wie co będzie za niedługo. Kilka dni temu jak byłaś u lekarza to podsłuchałem waszą rozmowę. Wiem, że to nieładnie, ale nie potrafiłem się powstrzymać. Mówił ci, że można usłyszeć już moje serce bez tych specjalnych słuchawek. To chyba dobrze, bo nigdy nie lubiłaś tego zimna gdy były one przykładane. Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, że nie za bardzo czułaś mnie, gdy cię kopałem. Teraz jednak po tym co mówisz śmiało mogę wywnioskować, że czujesz delikatne muśnięcia. Niedawno miałem też czkawkę. I powiem ci szczerze, że jest niefajna. Lubię też baraszkować, gdy jesteś spokojna. Wtedy wiem, że możesz mi poświęcić uwagę, za to gdy jesteś aktywna po prostu daję ci spokój. Chyba odziedziczyłem po tobie mądrość, bo wiem dokładnie co się aktualnie dzieje ze mną. Ćwiczyłem też ostatnio ruchy warg, przygotowując się na pobieranie mleka. Może to też zabrzmieć dziwnie, ale lubię dotykać wszystkiego wokoło. Mój zmysł dotyku jest coraz lepiej rozwinięty. Fajne uczucie i już nie muszę ci go tylko zazdrościć! Gdy czuję dyskomfort to już naprawdę zaczynam się opierać. Wtedy troszkę cię kopałem, ale teraz naprawdę mi to przeszkadza i nie daję nigdy za wygraną. Dobrze jednak, że wiesz co trzeba robić. Włączasz ciekawą muzykę i od razu robi mi się lepiej. Czuję wtedy powracający do mnie komfort.

 

Miesiąc szósty

Dzisiaj się obudziłem i o dziwo miałem aż 27 centymetrów. Jestem już naprawdę duży. Mój szkielet zaczyna też kostnieć. Tak się zastanawiałem – jak wyglądasz. Pewnie podobnie do mnie, ale ja na razie dopiero „kiełkuję”. Czasem wkładam sobie do buzi kciuka i po prostu zaczynam go ssać. To wydaje mi się dziwne, ale nie umiem się powstrzymać. Ty też tak robisz? Z tego co liczyłem to już jest szósty miesiąc. Jeszcze trzy i będę obok ciebie. Ach jak się cieszę! Z każdym dniem odrobinkę rosnę i przybieram na wadze. W chwili obecnej mam około 66 dekagramów. Nie wiem co jeszcze mogę ci powiedzieć, więc pójdę spać. I ty też lepiej idź, bo jutro musisz wcześnie iść do pracy.

Miesiąc siódmy

Ale ostatnio przyspieszyłem ze wzrostem. Mam 40 centymetrów. Udaje mi się już zmieścić całą piąstkę w buzi. Znowu mam napady czkawki. Ciekawi mnie to wszystko. Jak to się w ogóle stało, jak to jest stworzone, że mogę się rozwijać. To takie ciekawe. Chyba będę mądry w przyszłości. Pójdę do przedszkola, podstawówki, gimnazjum, liceum, skończę studia i zostanę kimś ważnym. Na pewno tak będzie. Coraz częściej zaczynam myśleć o tobie. Nudzi mi się tu strasznie. Chcę tak bardzo już wyjść do ciebie.

 

Miesiąc ósmy

Wreszcie nauczyłem się mrugać. Mam 45 centymetrów i ważę około 2200 gramów.

Często mi jest niewygodnie. Czuję, że nie mieszczę się już w brzuchu. Za niedługo wyjdę i będę przy tobie. Powoli zaczynam się do tego przygotowywać. Coraz częściej słyszę, że masz mdłości. Smutno mi, że musisz cierpieć, ale to już niedługo. Za niecały miesiąc będę obok ciebie i już wszystko stanie się nieważne. Mam przynajmniej taką nadzieję. Ostatnio lekarz mówił, że nie należy lekceważyć bólów. Trochę żałuję, że to powiedział, bo cały czas jeździsz do lekarza, a jeszcze przecież nie trzeba. Czyżbyś się o coś bała? Jest tu mały dyskomfort, ale nie ma tak źle, więc możesz być spokojna.

 

Miesiąc dziewiąty

Mamo wytrzymaj jeszcze chwilę! Już tata dojeżdża do szpitala! Już idziecie korytarzem. Jeszcze chwila i wyjdę. A niech to! Zaklinowałem się! Mamo pomóż, ja nie chcę tu zostać! Mamo! Słyszysz mnie? Ja nie chcę tu zostać. Ja... Ja nie chcę!

Zaraz... Widzę światło! Już do ciebie idę, już dobrze. Witaj! Miło mi cię widzieć. Nie martw się. Jest już po wszystkim. Teraz możemy być spokojni, bo nic nam nie zagrozi.

bez gif.

Opublikowano

jakbym był nauczycielem to bym ci dał 5+/6-

Mamo wytrzymaj jeszcze chwilę! Już tata dojeżdża do szpitala! Już idziecie korytarzem. Jeszcze chwila i wyjdę. A niech to! Zaklinowałem się! Mamo pomóż, ja nie chcę tu zostać! Mamo! Słyszysz mnie? Ja nie chcę tu zostać. Ja... Ja nie chcę!

Zaraz... Widzę światło! Już do ciebie idę, już dobrze

To dobre było

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Piomal to też mi się spodobało

 

KaKa RLZ

 

ty książki zacznij pisać xD będziesz sławny

 

no 7 bym ci dał ale nie ma takiej oceny więc 6...

o.O
Opublikowano

Jestes Hardcorem!

:(:( mam dosyc wbijania sie czasami spedzam przy wbijaniu sie na serwer 1 godzine prosze jesli znacie jakis program dzieki któremu bende muk sie wbijac szybciej ił atw to wbiszcie jego nazwe

z gury dzienki

Ja pierdole...

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

nie jestem aż tak wrażliwym człowiekiem ale w 9 miesiąctu...polaciała łezka...Ocena-6 !!!

<!--sizeo:4--><span style="font-size:14pt;line-height:100%"><!--/sizeo--><!--coloro:#FFFF00--><span style="color:#FFFF00"><!--/coloro-->mam wam do powiedzenia jedno: <a href="http://13k.pl/-/sugestia.php" target="_blank" rel="nofollow">Wejdź</a><!--colorc--></span><!--/colorc--><!--sizec--></span><!--/sizec-->

 

<a href="http://www.odliczamy.pl" target="_blank" rel="nofollow"><img src="http://www.odliczamy.pl/lech/468/obraz.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>

Opublikowano

5 - no sorki, ale widywałem lepsze (co nie zmienia faktu że 5 to nadal jest bardzo wysoka ocena! - Przynajmniej u mnie)

 

Za niedługo

Jeden z najbardziej rażących błędów stylistycznych (innych się nie dopatrzyłem)

reklama RMCF1902

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...