Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Archiwum][Historyjka] Karolenko


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Torsa-Kraina wiecznego Zła

 

 

 

 

 

 

 

Jest to historia pewnego wojownika, który zwał się Karolenko.

 

Karolenko to postać o ogromnej odwadze i umiejętnościach bojowych, albowiem był to najdzielniejszy z wojowników ludu Torsa, na której czele stał król Lex.

 

Akcja tej niesamowitej przygody odbywała się w magicznej krainie Logua.

 

Było można się tam dostać tylko za pomocą czarów, a nie wiele magów udzielało teleportów do tej krainy, ponieważ narażało ich to na wieczne odesłanie do Hydoby.

 

Hydoba to kraina wiecznego cierpienia tortur i wszelkiego bólu, jakiego można doświadczyć.

 

 

 

Pewnego ranka Karolenko dostał zlecenie od króla. Zlecenie to polegało na zabiciu najpotężniejszego maga z rodu Xup, z którym obecnie Torsa prowadzi wojnę.

 

Wyprawa ta odbyła się następnego dnia. O świcie Karolenko dosiadł swojego wierzchowca i ruszył po przygodę.

 

I właśnie od tej pory historia wojownika nabrała rozpędu.

 

 

Karolenko wybrał trasę na północ od Tors, mimo to, że Xup znajdował się na wschodzie. Wybrał tą trasę, ponieważ chciał odwiedzić swojego znajomego Khedra, który zwał się Kretor.

 

Podróż do znajomego była niezwykle niebezpieczna, ponieważ las Ruki był pełen demonów mrocznych wilków i gnomów. Najgorsze było to, że w lesie Ruki jest wieczna noc, więc wojownik musiał zrobić sobie pochodnie. Uczynił tak, ale w tych ciemnościach znalazł tylko kręgosłup jakiegoś człowieka… Po długiej podróży przez mroczny las wreszcie dotarł do groty swego przyjaciela jednak, co tam zobaczył odmieniło całą jego misję. Z wewnątrz groty docierały dziwne jęki i dźwięk ostrzy Karolenko natychmiast ruszył zobaczyć, co się dzieje. Gdy dotarł na miejsce ujrzał jak na przyjacielu robili egzekucje. Nie zastanawiając się ani minuty dłużej wyciągnął swój olbrzymi miecz i ruszył do ataku. Rozmiażdżył czaszkę wroga o skałę a drugiemu uciął obie ręce widok był straszny wszędzie pełno krwi i ludzkich wnętrzności, właśnie teraz ukazuje się zła postać, Karolenko.

 

Mimo bezbłędnej walki nie zdążył uratować przyjaciela to go dobiło psychicznie, ponieważ stracił jednego potwora godnego zaufania. Mimo śmierci Kretora na twarzy wojownika łez nie było a to, dlatego że Karolenko pozbył się bólu psychicznego podczas nauk na górze Tybor. Wojownik ujrzał list, który przyjaciel trzymał w swych szponach.

 

Podniósł list i przeczytał.

 

♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦

 

Karolenko.

Odkryłem kamień Elkumy udało mi się go zdobyć i ulepszyć mocą ognia. Jest schowany na górze Tyx.

Elkuma to niezwykły kamień dający moc ognia, ale żeby mieć tą moc musisz zakląć swoją broń u kowali z Oluki. Dalej ci nie mogę powiedzieć gdyż nie zdążę, bo śledzą mnie najemnicy od twego Król Lex-a.

Wiem o twojej wyprawie na maga takie wieści się rozchodzą, ale wiec jedno kumplu mój to wszystko to kłamstwo!! Lex spiskował z wrogiem. Lex wydał cię na śmierć a w zamian za to otrzyma wieczny tron. Mam wielką nadzieję, że pojedziesz na północ odwiedzić mnie… Wszystko w rękach fatum!!

♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦

 

 

 

Po przeczytani listu Karolenko wpadł w furię. Pochował przyjaciela zabrał list i ruszył w poszukiwaniu kowali z Oluki.

 

Wojownik nie miał bladego pojęcia, w jaką stronę ruszyć, ale wiedział jedno na pewno nie na wschód. I od tej pory misja się zmieniła a mianowicie Karolenko nie chce już zabić maga tylko chce zakląć broń kamieniem i zemścić się na królu.

 

 

Po chwili namysłu ruszył ma Zachód do krainy Elfów. Wybrał się tam, ponieważ Elfowie są bardzo mądrzy, więc Karolenko chciał się dowiedzieć coś więcej o kowalach i właściwościach kamienia. Podróż do Elfów będzie niebezpieczna albowiem żeby dostać się to Mędrców wojownik będzie musiał zabić olbrzymiego skorpiona i zapewne wiele rozmaitych potworów. Karolenko to odważny człowiek i nie boi się praktycznie niczego za wyjątkiem potwora, którego imię mrozi krew w żyłach opowieści o nim budzą grozę wśród ludu, potwór ten to Dragfire olbrzymi smok ziejący ogniem. Nie jest to zwyczajna bestia, ponieważ jest to smok, który myśli jak człowiek mówi jak człowiek, ale jest bezwzględnie okrutny.

 

 

Wojownik jest już na pustyni Śmierci. Upał jest do nie wytrzymania wody brak wierzchowiec ledwo chodzi jedynie, co może być gorsze od pustyni to olbrzymi skorpion, który jak na złość bohaterowi wynurzył się spod piasku i stanął na drodze.

 

 

Karolenko zsiadł z konia, który padł na ziemię, wyciągnął miecz z pochwy przyjął pozycję gotową do walki. Stanął oko w oko z olbrzymią bestią, bohater zacisnął miecz i oddał olbrzymi krzyk bojowy, po czym ruszył do ataku.

 

Karolenko mocno zamachnął się w stronę nogi skorpiona, aby go powalić na ziemię, lecz skorpion odrzucił wojownika swymi wielkimi szponami. Drugi atak był również nieskuteczny, gdy Karolenko chciał tym razem wbić miecz prosto w głowę, zwinny skorpion odrzucił go swym masywnym ogonem. Wojownik coraz szybciej się męczył każdy ruch był wyzwaniem i testem dla wytrzymałości mentalnej. Trzeci atak był inny niż pozostałe a mianowicie, kiedy skorpion zaczął szarżować i dźgać swym żądłem Karolenko rzucił swój miecz trafiając skorpiona prosto w brzuch, rozdrażniając jeszcze bardziej bestie. Gdy wojownik nie miał nic innego pod ręką by zaatakować potwora rzucił się po swój miecz. Wyciągnął go z brzucha skorpiona i rozpruł mu brzuch. Wierzgający się skorpion przebił rękę wojownika swym zatrutym żądłem i wyrzucił go wysoko nad ziemią. Karolenko stracił przytomność poczwara zginęła czyżby to był koniec tej historii??

 

 

 

Pisać dalej??

 

 

Nie śmiać się po prostu coś mnie zachęciło na pisanie :-) Ps. Nie wiedziałem gdzie podać ten temat więc dałem tutaj ;]

Edytowane przez Kretor

1313179175-U255743.jpg

Avek i Sygnatura by danielhinz

Opublikowano

Boshee... jugens- FA to dział właśnie po części dla takich osób. Załóż swoją galerię i tam umieszczaj coraz to kolejne teksty :).

hih_by_deyroshu-d64eldi.png

@kiedyś Red Wolf 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...