Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drodzy Gracze,

 

 

 

Z okazji zbliżających się Walentynek, przygotowaliśmy dla Was specjalne Wydarzenie.

 

Jego opis oraz warunki uczestnictwa znajdziecie poniżej.

 

min_1184946_0ae01.jpg

 

Uwaga: Nagrody w postaci permanentnej maskotki oraz stroju otrzymają OBIE zakochane postacie.

 

Teskty należy wysyłać na poniższy adres do strony.

 

To jest ukryta treść, proszę

 

 

Spieszcie się bo pozostało wam nie wiele czasu.

 

 

@Gorbi

 

Spóźnione Walentynki

 

Nazwa specjalnie zmieniona na spóźnione Walentynki.

Wcześniej to przoczyłem ale postanowiłem napisać.

Dla chcącego nic trudnego.

Zawsze może coś wymyśleć.

 

PS:Nie zależy mi na plusach ten temat jest dla was nie dla mnie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Drodzy Gracze,

 

 

 

Przyszedł czas na ogłoszenie wyników Wydarzenia Walentynkowego.

 

Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia. Wybór był trudny. Po burzliwych dyskusjach, udało nam się wyłonić 3 zwycięzców. Poniżej prezentujemy ich prace.

 

 

 

1 MIEJSCE :

 

 

Maraja i Yorukun z serwera Serafin

 

 

Jak słońce na wschodzie wyłania się z morza,

A potem na niebie rozświetla się zorza,

Tak w moich oczach twój uśmiech rozbłysnął

I w duszy pachnącym kwiatem zakwitnął.

Ty u mego boku, a ja przy tobie,

Razem szczęśliwie zakochani w sobie,

Niestraszne wtedy trudy i znoje,

Niestraszne z bestiami codzienne boje.

Diament na palcu gwiazdom blask odbiera,

A myśl o szczęściu aż dech zapiera,

Będziemy razem od dziś aż po wieki,

Aż dnia jednego zamkniemy powieki...

Skąd przyszła bestia - nie powiem - nie wiem,

Pojawiła się nagle nad morza brzegiem...

Prędko pobiegłeś by ratować krainę

I w tej krainie kochaną dziewczynę.

Czas mija szybko, nie wracasz wcale,

Nad brzegiem wylewam do morza swe żale,

Na cóż mi pierścień ze złota, diamenty,

Trzeba mi w wody się rzucić odmęty

I już nic nie czuć, nie płakać, nie szlochać

I w samotności wspomnienia nie kochać.

Raz jeszcze spojrzę, ucałuję złoto...

Cień padł mi na ręce, spoglądam co to...

Podarta koszula, zamiast spodni łachmany,

Pobity, obdarty, oszczep połamany,

Lecz tak, na pewno, to Yorukun drogi!

Sprowadziły go do mnie miłosierne bogi!

Tak nas złączyła historia owa,

Że wciąż szepczemy miłości słowa:

"Tyś moją gwiazdą, słońcem, księżycem..."

"Tyś moim sercem, mą duszą, mym życiem..."

 

 

Zrzut ekranu: http://img266.imageshack.us/i/yorukun.jpg/

 

 

 

2 MIEJSCE:

 

 

 

Smerflaluś i Smerfkochaś z serwera Serafin

 

 

Lalusiu, mój drogi, myślę że to wiesz

Ja kocham Cie bardziej niż swe kolce jeż

Tyś dla Mnie jest nocą i jak słońce w dzień

Gdzie się nie obejrzę tam widzę twój cień

Kochasiu, wiem dobrze i znam myśli Twe

Wiem co do mnie czujesz, przecież kocham Cie

Nie lękaj się, nie bój jam wierny jak pies

Nawet gdy mnie w tyłek pije wściekły giez

Lalusiu, pamiętasz skrzyżowanie dróg

Gdzie eMCek DeeSem ściął Cie na raz z nóg

Podbiegłem do Ciebie i łez spadł mych deszcz

Serce mi mówiło płacz, lamentuj, wrzeszcz!!!

Kochasiu, pamiętam gnałem z całych sił

Lecz eMCek się gniewał i okrutnie bił

Myślałem „to koniec, umieram yghyyy..

Otworzyłem oczy a tam stałeś Ty

Lalusiu, przeżyłeś, to był wielki cud

Myślałem ścierając zwisający glut

Serce zabiło mi szybciej, wrzała krew

Coś zawyło mi w środku – to natury zew

Kochasiu, miłość twa śmierci rzekła NIE

Od tego momenty pokochałem Cie

Siły mi wróciły, w piersi czułem dech

Poczułem Twój zapach, feromony ehhh

Od tej pory razem są Smerfy i już

W lutym ślą kartki i bukiety róż

Na lydianie jeżdżą razem tam i tu

Kto ma urodziny zasiada z przodu

Życzymy im miłości i radości moc

Rano, w dzień, południe i w upojną noc

Aby Laluś piękny i przystojny był

A Kochaś namiętnie klepał jego…

Ramię :D

 

Zrzut ekranu: http://img227.imageshack.us/f/rappelzscreen00000058.jpg/

 

 

 

 

3 MIEJSCE:

 

 

 

Zildjian i Yuana z serwera Serafin

 

 

Oboje mieszkali w niewielkiej Morskiej Wiosce. Yuana była córką rybaka, Zildjian synem burmistrza. Znali się od kołyski. Ponieważ w Morskiej Wiosce było mało dzieci spędzali wiele czasu na wspólnych zabawach. Uwielbiali spacery po plaży, gdzie zbierali muszelki, lepili zamki z piasku, albo wypływali tratwą na pobliskie wysepki. Lubili swoje towarzystwo, przyjaźnili się.

Gdy Zildjian skończył 9 lat, rodzice postanowili wysłać go do Horyzontu, gdzie miał terminować u Rachmistrza, przy okazji szkoląc się u miejscowego Szefa Gildii w Sztuce Wojennej. Yuana miała zostać w domu. Kiedy nadszedł dzień wyjazdu, ostatnie godziny przed podróżą spędzili razem. Spotkali się jak zwykle w ulubionym miejscu na plaży. Zildjian, wziął Yuanę za rękę i położył jej na dłoni wisiorek, zrobiony z muszelek nawleczonych na rzemyk. Yuana również miała dla niego podarek. Było to serduszko uplecione z nadmorskiej trawy. Usiedli nad brzegiem wody i rozmawiali ze łzami w oczach. Oboje złożyli przysięgę, że będą myśleć o sobie codziennie.

Minęło 10 lat.

Było późne popołudnie. Od strony Wrót Królestwa Marduk, w kierunku Morskiej Wioski, na Lydianie, odziany w podróżną pelerynę, jechał młody mężczyzna. Był już prawie w domu gdy spojrzał na ścieżkę, którą kiedyś tak często biegał w kierunku plaży. Nie zastanawiając się ani chwili skręcił i pospieszył Lydiana. W dłoni trzymał serduszko z morskiej trawy. Zsiadł z Lydiana i ostatnich kilka metrów poszedł piechotą.

Nad brzegiem wody zobaczył piękną młodą dziewczynę. Zrobił kilka kroków i serce zabiło mocniej. Na jej szyi dostrzegł wisiorek z muszelek. Tak to ona. Był tego pewien. Myślał o niej codziennie. Podbiegł, chwycił ją za rękę jak kiedyś, gdy widzieli się po raz ostatni. Po czym objął silnym ramieniem i przytulił czule. Oboje czekali na tę chwile wiele lat.

- Witaj kochany, codziennie myślałam o tobie – wyszeptała Yuana patrząc na serduszko, które on trzymał w dłoni.

- Witaj moja miłości, wyrosłaś jak kwiat na pustkowiu – to mówiąc wręczył jej bukiet białych lilii.

Długo rozmawiali o swojej wzajemnej tęsknocie, o czasach rozłąki o marzeniach na przyszłość.

Wieczór był ciepły i jasny, woda pluskała obmywając przybrzeżne kamyki. Fale srebrzyły się w blasku księżyca… zdawało się, że nawołują, zachęcają, skłaniają swoje małe grzbiety wznosząc je by po chwili zniknąć na piasku u ich stóp. Spojrzeli na siebie, nie mówiąc ni słowa zdjęli odzież i trzymając się za ręce weszli do wody. Fala objęła ich ciała i unosiła ku sobie, nie opierali się poddając magii tej chwili. Ich usta połączył pocałunek tak gorący, tak upragniony przez obojga, iż trwał tak długo aż woda zamilkła… uspokoiła się...ucichła… Trwała bez ruchu jakby nie chciała ich spłoszyć. Potem on wziął ją na ręce i ułożył na brzegu i spojrzał głęboko w chabrowe oczy. Błyszczały w świetle gwiazd przepełnione miłością… nie mówiła nic, lecz uśmiechała się do niego drżąc lekko. Siedzieli przytuleni w objęciach nocy, przysięgając sobie miłość po wieczny czas.

- Kochałem Ciebie całe życie Yuano i nigdy nie przestane – powiedział szeptem.

-Kocham Cię Zildjianie , kocham całą sobą - odpowiedziała .

Tego, co się stało później pragnęli oboje… Pobrali się pięknego wiosennego poranka.

 

 

Zrzut ekranu: http://img818.imageshack.us/i/rappelzscreen00000467.jpg/

Walentynkowy pokaz slajdów:

 

 

 

Zwycięzcą tego konkuru serdecznie gratuluje.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...