Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kawały O Jasiu ;)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka.

Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa.

Mówi do dziadka:

- Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem!!

- Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu...

- Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu!

- A jak myślisz bałwanie, na czym ten tygrys się ślizgał?!

 

 

 

 

 

Rodzice Jasia uprawiali sex w pozycji na pieska.

Nagle w drzwiach stanął Jasio:

Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.

- A Ty, niedobra! Ty...! - ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz...!

A Jasio krzyczy:

- Super tatko, super! Wyruchaj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!

 

 

 

W przedziale jedzie ksiądz oraz małżeństwo z sześcioletnim Jasiem. Nagle synek krzyczy:

- Tato, ale ten pociąg zapierdala!

Ojciec spojrzał na księdza poczerwieniał i karci syna:

- Kto Cię nauczył tak się chujowo wyrażać?

Na to matka:

- Przepraszam księdza, ale te skurwysyny nie mają za chuja kultury!

Ksiądz wstał i wychodząc z przedziału powiedział:

- A ja pier... takie towarzystwo!

 

Jasio mówi do taty:

-Twój stary jest głupi

A tata na to:

-Ta chyba twój

 

 

Na lekcji biologii Pani nauczycielce mucha siada na biuście.

A ona nie może jej zabić.

Zdenerwowana pani powiedziała klasie, że kto zabije muchę ten ma na koniec szóstkę z biologii.

Cała klasa rzuciła się na muchę tylko nie Jasiu.

Pani się pyta Jasia:

- Jasiu czemu nie gonisz muchy przecież masz dwójkę na koniec?

- Nie chce mi się.

Po pół godzinie cała klasa leży zmęczona na podłodze, a mucha cały czas lata po suficie.

A Jasio podnosi palec a mucha siada mu na niego.

Pani się pyta Jasia:

- Jasiu jak Ty to zrobiłeś?

- Przecież nie na darmo przez pół godziny trzymałem palec w dupie.

 

Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:

- Mamo, dostałem szóstkę!!

Przez następne cztery dni ciągle to samo.

Mama mówi do taty:

- Ostatnio Jasiu dostaje bardzo dobre oceny. Nauka nigdy nie szła mu tak dobrze.

Na to ojciec:

- Czas kupić wykrywacz kłamstw, który gdy ktoś kłamie brzęczy.

Następnego dnia Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:

- Mamo, dostałem szóstkę!! BZZZZZZ

- No dobra piątkę. BZZZZZ

- Czwórkę BZZZZZZZ

- Trójkę BZZZZZZ

- Dwójkę BZZZZZZZ

- Jedynkę.

Na to mama:

- No no ładnie. Kiedy ja byłam w Twoim wieku dostawałem same szóstki. BZZZZZZ

- yyy piątki. BZZZZZZZZ

-czwórki

Na to ojciec:

Kiedy ja chodziłem do szkoły.. BZZZZZZZZZZZZZZZZ

 

Młody Jasiu zobaczył w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską.

Po chwili pyta tatę:

- Tato, a co dokładnie robi się w takiej agencji?

Zakłopotany ojciec odpowiada:

- No, ogólnie rzecz biorąc można stwierdzić, że robi się tam człowiekowi dobrze.

Następnego dnia Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, udał się do agencji towarzyskiej.

Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka.

- Co tu chłopczyku chciałeś?

- No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Oczywiście mam pieniądze!

Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy wielkie pajdy chlebka, posmarowała je masłem i czekoladą i podała Jasiowi.

Po godzinie Jasiu wraca do domu i krzyczy:

- Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej!

Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.

- I co? - pytają Jasia po krótkiej chwili.

- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.

 

Pani kazała Jasiowi napisać zdanie z wyrazem prawdopodobnie. Po kilku minutach zastanowienia Jasiu czyta z kartki:

-Mój tata poszedł do kibla z gazetą. Prawdopodobnie będzie srał bo czytać nie umie.

 

a7862a5770635906.gif

matrixbigul0ez0.gif

 

 

userbar621801rl6.gif

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...