Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Zadanie Ze Szkoły Podstawowej


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam problem z niezbyt trudnym na pewno zadanie jak dla was ale ja mam z nim spore kłopoty.

 

 

Zadanie:

 

Napisz współczesnym językiem dialog o treści podobnej do tego ze sceny VII aktu 1 komedii Aleksandra Fredry. Weź pod uwagę współczesne realia.

 

 

PROSZĘ BARDZO O POMOC!!!!

Opublikowano (edytowane)

Ja ci nie pomogę... ale żeby ułatwić to innym daje wam fragment e-booka

 

Zapomniałem pierwszą komedią Fredry był "Pan Geldhab" a nie "Zemsta", ale zostawiam fragment ;)

 

 

SCENA SIÓDMA

 

Papkin, Śmigalski, kilku służących z kijami, później Rejent i Cześnik w oknach.

 

PAPKIN

 

Panie majster, proszę waści

Przyzwoicie, grzecznie, ładnie,

Nie murować tu z napaści,

Bo mu na grzbiet co upadnie.

po krótkim milczeniu

Wy zaś drudzy, dobrzy ludzie,

Którzy młotki, piony, kielnie

W niepotrzebnym dzisiaj trudzie

Używacie arcydzielnie,

Idźcie wszyscy precz, do czarta!

po krótkim milczeniu

 

Będzie, widzę, rzecz uparta!

Ta hołota, jakby głucha,

Mego słowa ani słucha. —

No, Śmigalski! Nie trać czasu —

Ściągnij za kark! weź narzędzie!

Grzecznie, ładnie, bez hałasu,

Niech wszystkiemu koniec będzie.

Nic się nie bój — ja za tobą.

 

Śmigalski posuwa się ze służącymi ku mularzom, Papkin cofa się za róg domu.

 

ŚMIGALSKI

 

Precz! precz!

 

REJENT

 

w oknie

 

Stójcie! co to znaczy?

 

ŚMIGALSKI

 

Cześnik, pan mój, kazać raczy,

Aby muru nie kończono.

 

CZEŚNIK

w oknie

 

Tak jest, każę, bo mam prawo.

Dalej naprzód, dalej żwawo!

 

Śmigalski posuwa się naprzód, Papkin, który był wyszedł, znowu się cofa za róg domu.

REJENT

 

Jakie prawo?

 

CZEŚNIK

 

Jak kupiono

Mur graniczny, tak zostanie.

REJENT

 

Ależ luby, miły panie,

To szaleństwo z waszej strony —

I mur będzie naprawiony.

 

CZEŚNIK

 

Wprzódy trupem go zaścielę.

REJENT

 

do mularzy

 

Kończcie śmiało, przyjaciele,

Gardźcie ze mną próżnym krzykiem.

 

CZEŚNIK

 

Chcesz więc bójki?

 

REJENT

 

Mój Cześniku,

Mój sąsiedzie, luby, miły,

Przestań też być rozbójnikiem.

 

CZEŚNIK

 

Co! jak! — Żwawo! bij, co siły!

Śmigalski ze swoimi ludźmi wstępuje na mur, mularze cofają się tak, że bójka zostaje zakryta

częścią muru całego.

 

REJENT

 

Panie majster — ja w obronie.

Nic się nie bój — niechaj bije,

Kiedy go tam swędzą dłonie.

Dobrze! dobrze! — po czuprynie —

Ot-tak — lepiej! — co się wlezie! —

Nic się nie bój! — niechaj bije,

Niechaj bije! świat nie zginie!

Ja Cześnika za to skryję,

Gdzie nie widać ziemi, nieba!

 

CZEŚNIK

 

wołając za siebie

 

Hej! Serwacy! daj gwintówkę,

Niechaj strącę tę makówkę —

Prędko!

 

Rejent zamyka okno.

 

CZEŚNIK

 

Ha, ha! fugas chrustas53.

No, Śmigalski! dosyć będzie,

Daj półzłotka albo złoty

Baserunku54 dla hołoty,

Ale zabierz im narzędzie.

Dosyć, dosyć na dziś będzie.

 

zamyka okno

 

Po odejściu wszystkich Papkin obejrzawszy się, że już nie ma nikogo, mówi ku murowi.

 

PAPKIN

 

sam

 

Ha! hultaje, precz mi z drogi,

Bo na miazgę was rozgniotę —

Nie zostanie jednej nogi —

A mam diablą dziś ochotę!

Wielu was tam? chodź tu który!

Nie wylezie żaden z dziury?

O wy łotry! o wy tchórze!

Jutro cały zamek zburzę.

 

Edytowane przez KsiadzProboszcz

Natanek RLZ!

 

(W kolorze piekielnym)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...