Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drodzy Gracze

 

 

 

Zapraszamy do udziału w Wydarzeniu! Prosimy o uważne zapoznanie się z poniższą treścią.

 

 

Przed wiekami, kiedy Chaos i Kreacja połączyły swe moce, zrodziła się materia. Początkowo, dryfowała bezwładnie w czasoprzestrzeni. Przez lata, zawieszona w nicości obrastała, zwiększając swą objętość. Kiedy przybrała dość imponujące rozmiary, postanowiono rozedrzeć okrywającą ją, utkaną z ciemności pelerynę i pozwolono ogrzać się w blasku rażącego światła. Tak powstał nowy świat, nazwany później Kontynentem Gai.

 

 

Dla ukoronowania tego zdarzenia, Chaos i Kreacja postanowili poświęcić swe boskie istnienia i przybrać śmiertelną formę. W celu zachowania równowagi podpisano pakt, uświęcony powstaniem eterycznego portalu, przez który, zaraz po zakończeniu genezy, Chaos i Kreacja opuszczą świat. Od tej pory wolno im będzie odwiedzić go tylko 3 razy w ciągu roku. Dostępu będą strzegły potężne wrota wykute z kości słoniowej oraz przepiękny czerwony kamień, nazwany Krwawym Klejnotem.

 

 

Brama z kości słoniowej miała trwać wiecznie, pod osłoną gęstej mgły, owiana tajemnicą.

Nic jednak nie umknie uwadze zuchwałego, ludzkiego oka…

 

 

Kain wraz z rodziną wiódł spokojne życie na obrzeżach kontynentu. Codziennie zwykł przechadzać się po okolicy wraz ze swoją siostrą. Oboje uwielbiali piesze wędrówki. Zataczali coraz większe kręgi, zapuszczając się dalej, w głąb lądu. Ciągnęła ich ciekawość. Nieznane ziemie spowite mgłą, nowe przygody, uroda dziewiczej przyrody. Pewnego razu dotarli do najpiękniejszego miejsca, jakie kiedykolwiek widzieli. W powietrzu unosiła się cudowna woń, wszystko było nieskazitelne, czyste, niemal święte. Lauren, zahipnotyzowana wspaniałością, w milczeniu podziwiała krainę. Kain, pchany magiczną siłą, zbliżył się do potężnej bramy z kości słoniowej i sięgnął dłonią w stronę lśniącego kamienia.

- Bracie! Bracie, nie rób tego!- krzyknęła przerażona dziewczyna.

- Bracie! Proszę! Nie rujnuj świętości tego miejsca… - zrozpaczona Lauren ruszyła w stronę brata. W akcie desperacji próbowała chwycić jego dłoń, odciągnąć go od kamienia. Jej stopa zahaczyła o wystający korzeń. Dziewczyna runęła na ziemię, uderzając głową o brzeg bramy. To wyrwało Kaina z odrętwienia. Mężczyzna padł na kolana i patrzył jak serce najdroższej mu osoby przestaje bić. Nie mógł uwierzyć w to, co się stało. Zwyciężyła chciwość. Wraz z ostatnim oddechem Lauren, Kain poczuł rozdzierający ból w klatce piersiowej. Płonął. Z przerażeniem patrzył jak jego serce zastępowane jest przez Krwawy Klejnot. Nieskazitelność portalu została złamana. Omotany cierpieniem Kain, zatracił się w czasie i przestrzeni. Bez pamięci przemierzał kolejne eteryczne wymiary, nie znając swojego celu ani przeznaczenia.

 

 

Przez kolejne dziesięciolecia budowano legendy wokół tajemnicy podróżującego w czasoprzestrzeni mężczyzny. Wielokrotnie próbowano go odnaleźć, pomóc mu w odwróceniu straszliwego losu. Echa opowieści doszły do uszu okrutnej Wiedźmy.

- Nie! Tułaczka nigdy się nie skończy! Nie pozwolę na to!- syczała.

Jej planu miały dopilnować potężne bestie, wysłane z misją zgładzenia każdego, kto będzie chciał pomóc Kainowi.

 

 

Wieści głoszą, że kilku śmiałków zaprzysięgło sobie stać na straży mężczyzny. Ich kierunkowskazem była pradawna księga, w której widnieje zapis jednego z ówczesnych magów:

„Nigdy, w swoim całym żywocie, nie spotkałem człowieka tak zatroskanego i ściśniętego bólem. Człowieka błądzącego w nieświadomości swojego istnienia. Chroniliśmy go dzielnie przed watahą krwiożerczych bestii, przed dwa dni i dwie noce. Wielu z nas poległo. Kiedy udało nam się dotrzeć do majestatycznej bramy z kości słoniowej, mężczyzna uniósł głowę w geście wdzięczności i spojrzał mi prosto w oczy. Po jego policzku spłynęła krwawa łza. Kain przekroczył portal i zniknął… W tym samym czasie nasze ciała przeszył dziwny dreszcz. Poczuliśmy moc błogosławieństwa”.

 

 

Przebieg Wydarzenia:

1. Kain pojawi się na serwerach w piątek w godzinach popołudniowych.

2. Zadaniem graczy będzie odnalezienie go i odeskortowanie do najbliższego portalu.

3. Wysłannicy Wiedźmy – krwiożercze bestie będą atakować konwój. Strzeżcie się!

4. Czas na wykonanie misji: 1 godzina.

5. Nagroda: błogosławieństwo w postaci wzmocnień. Jeśli misja się nie powiedzie, na świat spadnie klątwa.

 

 

 

źródłó www.pl.gpotato.eu

 

_Najlepiej na misje zaopatrzyć się w różne przedmioty które pomogą doprowadzić Kaina.

_Misje mozna wykonać w pojedynke jak i w grupie (polecam tą drugą opcje).

_Gdy nie doprowadzimy Kaina misja przepada i nie możemy jej powtórzyć.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...