Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kawały O Jasiu ().


TheWitcher

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

-Nauczycielka pyta dzieci:

- Jakie znacie kolory jaj?

Zosia:

- Ja widziałam białe.

Zgłasza się Jasiu:

- A ja widziałem brązowe.

Nauczycielka:

- Gdzie takie jaja widziałeś?

Jasiu:

- Na plaży u murzyna.

Nauczycielka:

- Jasiu!! Dwója!!

Jasiu:

- Wiem były dwa.

Nauczycielka:

-Jasiu!! Pała!!

Jasiu:

- Pała też była.

 

 

 

 

 

-Jasio przychodzi do klasy, zaczyna bluźnić i brzydko się wyrażać.

Następnego dnia pani w szkole mówi do dziewczynek:

-Dziewczynki, jak Jasio jeszcze raz tak brzydko

będzie się wyrażał, wszystkie wychodzimy.

Jasio wchodzi do klasy i mówi:

-E, burdel budują na rogu!

Wszystkie dziewczynki wychodzą z klasy a Jasio na to:

-Gdzie?!Dopiero fundamenty kładą!!

 

 

 

 

-Mama się pyta Jasia:

- Dlaczego płaczesz?

- Bo mi się śniło, że szkoła się pali

- Jasiu, nie płacz to tylko sen

- No i dlatego płacze

 

 

 

- Nauczycielka prosi Jasia:

- Jasiu wytrzyj tablicę.

- Nie.

- Jasiu wytrzyj!

- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?

- Poszukaj gdzieś w szafce.

- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:

- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?

A Jasiu znalazł szmatę i mówi:

- Tu leży ta szmata!

 

 

 

 

-Jasio wchodzi do klasy i krzyczy "Siema", widząc to zszokowana nauczycielka mówi:

- Jasiu wyjdź z klasy i wejdź tak samo jak twój ojciec wraca z pracy.

Jasio ze spuszczoną głową wyłazi z klasy a następnie wchodzi z wielkim kopnięciem do klasy i krzyczy "He Kurwa mać nie spodziewałeś się mnie tak wcześnie!?"

 

 

 

Kawały będą co chwila dodawane

Proszę o -

Zbieram -

 

bgrd.png

 

Sygnaturka by Shield

 

Ktoś włamał mi się na konto ;(

Opublikowano

-Pani pyta Jasia w szkole:

- Jasiu wiesz kto to jest Mickiewicz, Słowacki, Prus?

- Jasiu na to:

- A wie pani kim jest Zdzichu, Łysy,Stefan?

- Nie

- To co mnie pani swoją bandą straszy?!

 

 

-Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go:

- Skąd masz te jabłka.

Na to Jasiu:

- Od sąsiada.

- A on wie o tym? – pyta mama.

- No pewnie, przecież mnie gonił!

 

 

 

Małgosia wyszła na dwór.

Jasiu z kolegami przyszli i proszą Małgosię, aby weszła na drabinkę wtedy chłopcy dadzą jej 3 zł.

Małgosia wchodzi na drabinkę.

Gdy z niej zeszła, chłopcy dali jej 3 zł.

Małgosia pobiegła do mamy i woła:

- mamo mamo weszłam na drabinkę i chłopcy dali mi 3 zł.

- Małgosiu oni chcieli zobaczyć twoje majteczki.

Następnego dnia Jasio znowu przychodzi z kolegami i mówi, żeby weszła znowu na drabinkę tylko trochę wyżej wtedy dadzą jej 5 zł. Małgosia weszła na drabinkę a chłopcy dali jej 5 zł.

Małgosia poszła do mamy i mówi:

- mamo, mamo dostałam od Jasia 5 zł za to, że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej.

- Małgosiu oni przecież chcieli zobaczyć twoje majteczki.

Nazajutrz Jasiu znów prosi Małgosie, żeby weszła na drabinkę ale trochę wyżej to da jej 10 zł.

Małgosia weszła i dostała 10 zł.

Poszła do mamy i mówi:

- mamo, mamo dostałam 10 zł za to że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej

- Małgosiu przecież ci powtarzałam, że oni chcą zobaczyć tylko twoje majteczki

- ale dziś ich przechytrzyłam i nie założyłam majteczek.

Zbieram -

 

bgrd.png

 

Sygnaturka by Shield

 

Ktoś włamał mi się na konto ;(

Opublikowano

Pani mówi: Jasiu wymień zdanie z ptakiem.

Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.

Pani: Teraz z dwoma ptakami.

Jasiu: Tata przyszedł nawalony jak szpak i wywinął orła.

Pani: A jak wymienisz z pięcioma dostaniesz szóstkę.

Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wywinął orła po czym wyleciały mu dwa gile, puścił pawia i poszedł dalej nawalać na sępa.

 

Seks oczami dziecka.

 

Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi! A więc Jasio poszedł do mamy. Mamusia się trochę zakłopotała i zamiast wyjaśnić, nakazała Jasiowi, żeby schował się za zasłoną w pokoju siostry w celu podglądania jej ze swoim chłopakiem.

 

Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie:

- Siostra i jej chłopak usiedli rozmawiając przez chwilę. Po czym on zgasił większość świateł i zostawił tylko jedną nocną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz zrobiła się taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, bo wsadził jej rękę pod bluzkę w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robią na badaniu, ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi się, że on też był chory, bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył jej ją pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i z powrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem, że to była gorączka, ponieważ powiedziała mu, że jest napalona. W końcu dowiedziałem się, co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczyła naprawdę się wystraszyła, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzyły. Mówiła, że to największy jakiego widziała... powinienem jej powiedzieć o tych, jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem - te to dopiero były duże, ale wracając do nich... siostra była bardzo dzielna rzuciła się na węgorza i próbowała odgryźć mu głowę... potem złapała go w dwie ręce i trzymała mocno kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręka po jego głowie tam i z powrotem, żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Potem siostra położyła się na plecach i rozłożyła nogi... aby móc go ścisnąć, chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero zaczęła się walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić go przez ściśnięcie między nimi... po chwili pewni, że zabili węgorza przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak był pewien, że zabili węgorza, bo wisiał taki wiotki, a reszta jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli już trochę zmęczeni walką... ale powrócili do zalotów. On zaczął ją znowu całować... itd, aż tu nagle okazało się, że węgorz żyje!!! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze mają 9 żyć tak jak koty... tym razem siostra próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do śmietnika...

 

Mama zemdlała...

nordex.png
Opublikowano

Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka.

Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa.

Mówi do dziadka:

- Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem!!

- Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu...

- Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu!

- A jak myślisz bałwanie, na czym ten tygrys się ślizgał?!

 

 

Tata mówi do Jasia:

- Jasiu idź do sklepu i kup mi dwa piwa.

 

Jasiu wchodzi do sklepu i mówi:

-Chcę dwa piwa

A sprzedawczyni do niego:

-A czy ty na pewno jesteś pełnoletni?

 

Jasiu nie wie co powiedzieć. Wraca do domu i zaczyna rozmawiać z ojcem:

-Tato, pani sprzedawczyni spytała się mnie, czy jestem pełnoletni.

Tata:

-Idź znowu do sklepu i powiedz:

Mam 20 lat,

2 dzieci,

dowód wpadł mi do kanału,

a żona leży ze złamaną nogą w szpitalu.

 

Jasiu wychodzi z domu, potknął się przewrócił i uderzył w głowę. Idzie jednak dalej. Wchodzi do sklepu i mówi sprzedawczyni:

-Mam 2 lata, 20 dzieci, żona wpadła mi do kanału, a dowód leży ze złamaną nogą w szpitalu.

To dostane to piwo?

Zbieram -

 

bgrd.png

 

Sygnaturka by Shield

 

Ktoś włamał mi się na konto ;(

Opublikowano

Nauczycielka daje klasie zadanie:

-ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.

Pierwsza zgłasza się Małgosia:

-Ananas jest zdrowym owocem.

Później zgłasza się Paweł:

-Ananas rośnie na palmach.

Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.

A Jasiu na to:

-Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.

Pomogłem ? Daj plusa to nieboli

 

assasg.png

 

zama.png

Opublikowano

Większość kawałów znam z "MP3, gdzie opowiada te kawały o Jasiu".. W ogóle się nie uśmiałem...

wqdz690429546a.GIFPiszę poprawnie po Polsku

 

Była dobra w łóżku, mówiła po francusku mimo dużego biustu nie używała mózgu zaufałeś jej zaufałeś dla diabła. Nie wierz nigdy kobiecie to życiowa prawda.

Opublikowano

Przeważnie , gdy czytam kawały o Jasiu to się troszkę uśmieję ale te praktycznie albo wszystkie znam.. albo słabe . Więc troszkę autor tematu się nie postarał . Mam nadzieję ,że będą lepsze ;)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...