Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kawały O Alkocholu


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1.

Tata mówi do Jasia:

- Jasiu idź do sklepu i kup mi dwa piwa.

 

Jasiu wchodzi do sklepu i mówi:

-Chcę dwa piwa

A sprzedawczyni do niego:

-A czy ty na pewno jesteś pełnoletni?

 

Jasiu nie wie co powiedzieć. Wraca do domu i zaczyna rozmawiać z ojcem:

-Tato, pani sprzedawczyni spytała się mnie, czy jestem pełnoletni.

Tata:

-Idź znowu do sklepu i powiedz:

Mam 20 lat,

2 dzieci,

dowód wpadł mi do kanału,

a żona leży ze złamaną nogą w szpitalu.

 

Jasiu wychodzi z domu, potknął się przewrócił i uderzył w głowę. Idzie jednak dalej. Wchodzi do sklepu i mówi sprzedawczyni:

-Mam 2 lata, 20 dzieci, żona wpadła mi do kanału, a dowód leży ze złamaną nogą w szpitalu.

To dostane to piwo?

 

2.

Nauczyciel pyta Jasia:

- Jakie znasz żywioły?

- Ogień, woda i piwo.

- Piwo? Jasiu co ty wygadujesz?!

- No tak. Zawsze, gdy tata wraca do domu pijany to mama mówi: "Ojciec znowu w swoim żywiole".

 

3.

Do baru wchodzi facet i siada na stołku.

Barman patrzy na niego i pyta:

- Co będzie?

- Poproszę siedem kieliszków whisky, podwójnej.

Barman podaje mu trunki i patrzy, a facet wychyla jeden kieliszek, drugi, trzeci... wszystkie znikają równie szybko, jak się pojawiły. Barman gapi się nie dowierzając i pyta go, dlaczego tak szybko wypił wódkę:

- Też byś wypił tak szybko, gdybyś miał to, co ja.

- A co masz, stary?

- Jednego dolara.

 

4.

Idą ulicą pijany z kulawym.

Oboje nie chcieli żeby któryś z nich wiedział w jakim są stanie.

Kulawy mówi:

- ale dziury.

Pijany odpowiada:

- a ja je omijam.

 

5.

Nowak do kolegi:

- Dokąd idziesz?

- Na piwo.

- Dobra, namówiłeś mnie.

 

6.

 

Komentator sportowy komentuje zawody w piciu narodowego trunku. I zaczyna:

- Dzień dobry państwu! Dziś odbędą się zawody w piciu narodowego trunku.

- Pierwszy do stanowiska podchodzi Francuz. Będzie pił wino kieliszkami. I zaczyna 1 kieliszek, 2, 3, 4, 5 kieliszek.

- Złamał się francuz przy 5 kieliszku!

- Teraz do stanowiska podchodzi Polak! Będzie pił wódkę szklankami!

Zaczyna: 1 szklanka, 2, 3, 4, 5, 6, 7 szklanka i złamał się... Złamał się Polak po 7 szklance wódki!

- Teraz do stanowiska podchodzi faworyt dzisiejszych zawodów - Rosjanin. Będzie pił spirytus czerpakiem z wiadra!

Zaczyna 1 czerpak 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 czerpak i złamał się! Złamał się czerpak! Zawodnik rosyjski pije z wiadra!

 

7.

 

Rozmowa małżeńska:

- Aniu, wczoraj czytałem tyle książek o wadach palenia i picia, że postanowiłem to rzucić...

- Palenie, czy picie?

- Czytanie...

 

8.

Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi poszli sobie do baru na kielicha.

Gdy już wracali po paru w drodze zaatakował ich byk.

Jak przystało na silnego faceta (a zapaśnik był mistrzem) nie uląkł się.

Złapał byka za rogi i zaczął z nim walczyć.

W końcu byk zrezygnował i udało mu się uciec..

Zapaśnik na to:

- Kurcze, gdyby nie ten ostatni drink to bym go ściągnął z tego roweru.

 

9.

Amerykanie wynaleźli spirytus 300%. Ich rodak nie zdążył dopić flaszki - umarł. Powieźli wynalazek dalej. Niemiec wypił, pożył godzinę - umarł. Wiozą dalej. Polak wypił flaszkę pożył 2 godziny - umarł. Jadą dalej. Są w Rosji i widzą Saszkę jak pole orze. Wołają go:

- Chodź no tu Saszka wypijemy po kielunku.

Saszka idzie, wypił flaszkę i mówi:

- No towarzysze ja muszę pole orać, zaoram w tę i na zad i jeszcze popijemy.

le Amerykanie patrzą, a Saszka orze, orze, wyskakuje z traktora i tarza się po polu i znowu to samo i znowu. Dojechał do nich, a oni się pytają:

- Saszka czemu ty co raz to się po ziemi tarzasz?

Saszka na to:

- A bo co pierdnę to mi się kufajka zapala.

 

10.

Żona prosi męża, by skoczył do pobliskiego sklepu:

- Kup mi kochanie pół litra oleju.

Po jakimś czasie mąż wraca.

- Kupiłeś?

- Pół litra kupiłem, ale na olej już nie starczyło...

 

11.

Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:

- Mam już dość, idę do domu.

Próbuje wstać, ale upada. Myśli:

- Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy.

Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada. Myśli:

- Doczołgam się do tamtego murku i spróbuję.

Wspina się na murek, ale znowu upada.

W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się do domu.

Starając się nie budzić żony, wślizguje się do łóżka.

Rano żona budzi go wymówkami:

- Piłeś?!

- Ależ co Ty, skarbie! Ja, piłem?

- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał Twój wózek inwalidzki.

 

12.

Jeden pijak mówi do drugiego:

- Pożyczysz kasę?

- A na co?

- Na piwo.

- Ja na piwo nie wydaję.

Kilka minut później...

Idą do sklepu...

- Poproszę 2 Tyskie.

- Podobno na piwo nie wydajesz?

- Przypadki chodzą po ludziach.

 

 

Myślę że się podobają licze na + :)

bartes.png

Sygnaturka by Vented

34793.gif

33308.jpg

33525.png

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...