Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Najlepszy Kawał


popek101

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spotykają się dwie prostytutki - bogata i biedna(blondynka).

Biedna pyta się bogatej:

- Jak Ty to robisz, że masz takie zarobki?

-Przed stosunkiem wkładam sobie do środka petardę i podczas stosunku jak wybuchnie wołam: PĘKŁA MI BŁONA DAWAJ MILIONA!

Klient przerażony płaci.

Ta biedna postanowiła zrobić to samo ale nie wiedziała jaką petardę wziąć to użyła największej jaką miała...

Znalazła klienta i zrobiła to co bogata.

Podczas stosunku wybuchła petarda a prostytutka:

- PĘKŁA MI BŁONA DAWAJ MILIONA!!!

A klient na to:

- CHU* Z TWOJĄ BŁONĄ KUTAS MI SPŁONĄŁ!!!

 

Larry-Chen-Speedhunters-dubkorps-audi-31.jpg

 

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

To tak jak ja :D dalej się z tego brechtam :D

 

@Edit

 

Mam Kolejne:

 

Seks oczami dziecka.

 

Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi! A więc Jasio poszedł do mamy. Mamusia się trochę zakłopotała i zamiast wyjaśnić, nakazała Jasiowi, żeby schował się za zasłoną w pokoju siostry w celu podglądania jej ze swoim chłopakiem.

 

Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie:

- Siostra i jej chłopak usiedli rozmawiając przez chwilę. Po czym on zgasił większość świateł i zostawił tylko jedną nocną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz zrobiła się taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, bo wsadził jej rękę pod bluzkę w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robią na badaniu, ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi się, że on też był chory, bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył jej ją pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i z powrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem, że to była gorączka, ponieważ powiedziała mu, że jest napalona. W końcu dowiedziałem się, co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczyła naprawdę się wystraszyła, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzyły. Mówiła, że to największy jakiego widziała... powinienem jej powiedzieć o tych, jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem - te to dopiero były duże, ale wracając do nich... siostra była bardzo dzielna rzuciła się na węgorza i próbowała odgryźć mu głowę... potem złapała go w dwie ręce i trzymała mocno kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręka po jego głowie tam i z powrotem, żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Potem siostra położyła się na plecach i rozłożyła nogi... aby móc go ścisnąć, chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero zaczęła się walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić go przez ściśnięcie między nimi... po chwili pewni, że zabili węgorza przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak był pewien, że zabili węgorza, bo wisiał taki wiotki, a reszta jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli już trochę zmęczeni walką... ale powrócili do zalotów. On zaczął ją znowu całować... itd, aż tu nagle okazało się, że węgorz żyje!!! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze mają 9 żyć tak jak koty... tym razem siostra próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do śmietnika...

 

Mama zemdlała...

 

.

.

.

Kolejny:

 

Jedzie dwóch gangsterów samochodem.

Nagle na ulicę wybiega pedał Jan.

Jeden z bandziorów wysiada i mówi:

- Człowieku, co Ty odpierdalasz?

- Posłuchaj, złotówka Ci upadła.

Gangster schyla się, a Jan go ładuje w dupę.

Nagle wysiada z samochodu drugi bandzior i strzela pedałowi w głowę.

Idac do nieba, pedał spotyka św Piotra.

Piotr zaczyna oprowadzać go po niebie.

Nagle Pedał wytrącił mu z ręki klucze.

Piotr schyla się, a pedał go ładuje w dupala.

Sw Piotr na to:

- Od dzisiaj Chuju mieszkasz w piekle.

Po trzech dniach św Piotr rozmyśla... (może źle że wysłałem tego człowieka do diabła... Pewnie to dobry chłopak...)

Postanowił po niego zejść.

Zjeżdża na dól, wysiada z windy i widzi, że w całym piekle w pizdu zimno.

Podchodzi do diabla, który siedzi na tronie w kurtce puchowej i mówi:

- Ty... czemu tu taka Pizgawka?

- Takiś kozak? To się po węgiel schyl.

 

 

 

I Ostatni na razie :

 

Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. Idzie do pokoju mamy i widzi, że ona stoi nago przed lustrem. Pociera swoje piersi i mruczy:

- Chcę mężczyzny, chcę mężczyzny.

Skonsternowany Jasiu wraca do swojego pokoju. Następnej nocy dzieje się to samo. Trzeciej nocy Jasiu budzi się, idzie do pokoju mamy, patrzy, a tam z jego mamą leży facet. Prędko biegnie do swojego pokoju, zdejmuje piżamkę, pociera swoją klatkę piersiową i mruczy:

- Chcę lowelek, chcę lowelek.

 

 

PODOBA SIĘ DAJCIE +

 

Larry-Chen-Speedhunters-dubkorps-audi-31.jpg

 

 

Opublikowano

Kolejna Dawka Śmiechu By Popek101:

 

Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:

- Co to jest ten sex?

Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:

- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.

Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.

W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.

Kawałek dalej znowu.

Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.

W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.

Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:

- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?

A babcia na to:

- Bo to, proszę księdza, wszystko przez ten sex! Dwa razy w rowie! Raz na budowie! I jeszcze mi się chce!

 

 

Jedzie autobus pełen wariatów i nagle się psuje.

Wszyscy się rozeszli.

Kierowca próbuje naprawić autobus.

Podchodzi do niego jeden świr i wykrzykuje:

- Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!

- Idź sobie i nie przeszkadzaj mi!

- Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!

- Spierdalaj stąd bo ci wpierdolę!

- Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!

- No to co się kurwa stało?

- Autobus się zepsuł.

 

 

 

Do klasy Jasia przychodzą wszyscy nauczyciele i wszyscy dyrektorowie.

Pani chwali się klasą i mówi:

- Dzieci powiedzcie jakieś słowo na "c"

Cała klasa się zgłasza a Jaś aż skacze po ławce.

Pani mówi:

- nie, tego chłopca nie spytam bo wiadomo co zrobi, więc zapytam się Krzysia

A Krzysio mówi:

- Cyrkiel.

- Świetnie, a teraz słowo na "k"

Wszyscy mówią żeby pani spytała Jasia.

Pani mówi i wzdycha:

- No dobrze niech Wam będzie

Jasiu mówi:

- Kamień

Pani wzdycha:

- No na szczęście

Jasiu dodaje:

- Ale kurwa taki wieeelki

 

 

W przedszkolu pani mówi do dzieci:

- dzieci teraz robimy kupkę. Po zrobieniu kupki idziemy bawić się do ogrodu ale pójdą tylko te dzieci, które zrobią kupkę!

Dzieci siadają na nocnikach i robią swoje.

Po chwili Jasio zaczyna płakać.

Pani podchodzi do niego i pyta go:

- Jasiu czemu płaczesz?

- Bo nie pójdę się bawić.

- A co Jasiu nie możesz zrobić kupki?

- Już zrobiłem.

- No to czemu płaczesz?

- Bo Marcin mi ją ukradł!

 

 

Pani katechetka na lekcji Religi pyta się dzieci:

- Kim jest dla nas Bóg?

- Pasterzem - odpowiada Marysia.

- Dobrze Marysiu.

- A kim My jesteśmy dla Boga?

- Grupą baranów - odpowiada Jaś.

 

Nauczyciel mowi:

- Kto wie z was czym się różni radio od bociana?

Jasiu odpowiada:

- Bocian ma dziub a radio Ma-ryja.

 

 

Koniec Narazie

 

Prosze O + Plusiki :D

 

Kawały Biore z pewnej strony ale reklamować nie można. :P

 

Larry-Chen-Speedhunters-dubkorps-audi-31.jpg

 

 

Opublikowano

Kolejna Dawka Śmiechu Tylko Dla MPC Forum

 

Jasio jest strażakiem i dostał wezwanie, że pali się dom.

Dojechali i jego kolega zrzuca białego człowieka.

Jasio złapał.

Znowu zrzuca białego człowieka.

Jasiu złapał.

Potem zrzuca murzyna.

Jasiu nie złapał.

Kolega mówi:

- Czemu nie złapałeś?

- spalonych nie zrzucaj.

 

Jaś i Małgosia idą przez las, nagle zachciało im się bzykać, wchodzą w krzaki, nagle słychać krzyk Małgosi:

- A pokrzywy.

Na to Jasiu:

- Co krzywy, jaki mam taki pcham.

 

 

Pani w szkole zadała aby dzieci w domu wymyśliły jakiś ładny kolor.

Jasiu w domu siedział i starał się wymyślić jakiś ładny kolor i wymyślił! Anielski Błękit!

Tak, pomyślał, że to świetny pomysł, ale postanowił zadzwonić do Tomka, najlepszego ucznia w klasie, aby porównać kolory.

- Cześć Tomek! Jaki kolor wymyśliłeś?

- Anielski Błękit Jasiu

Jasiu zdenerwowany odłożył słuchawkę i pomyślał, "Pani na pewno nie uwierzy, że to ja go wymyśliłem, bo to Tomek jest najlepszym uczniem w klasie"

Jasiu dalej siedział i rozmyślał nad kolorem aż wymyślił Krwistą Czerwień!

Uradowany na następny dzień w szkole nie mógł się doczekać aż pani wywoła go do odpowiedzi, aby pochwalić się swoim kolorem. Pani zaczęła pytać:

- Tomku jaki kolor wymyśliłeś? - zapytała pani

- Anielski Błękit proszę pani! - odpowiedział Tomek

- ŚWIETNIE TOMKU! 5!

- Teraz może Jasiu nam powie.

Nagle do klasy wszedł pan Dyrektor wraz z małym murzynkiem.

- Dzieci, to wasz nowy kolega Mumud z Kenii. Będzie chodził do waszej klasy - powiedział dyrektor

- Świetnie, Witaj Mumud, może od razu powiesz nam jaki śliczny kolor znasz? - zapytała pani

- Krwista Czerwień proszę pani! - odpowiedział mały murzynek

- Świetnie, no to teraz pora na Jasia. Jasiu jaki kolor wymyśliłeś?

- Je***y czarny

 

 

Lekcja biologii - nauczycielka wyjaśnia dzieciom fenomen jąkania. Opowiada że jąkanie występuje jedynie u ludzi i żadna inna żyjąca istota nigdy nie została dotknięta wadą jąkania.

Na to Jasio podnosi rękę i mówi:

- To nie prawda pani profesor

- W takim razie wytłumacz dlaczego tak myślisz?

- Wczoraj, gdy bawiłem się z kotem w ogródku, wskoczył przez płot wielki Rottweiler sąsiadów. Na to mój kot: "ssss .... ssss .... ssss .... " i zanim zdążył powiedzieć "Spierd...j" ten okropny pies zjadł go.

 

 

Jaś pyta mamę:

Mamo, dlaczego Kasia ma takie rozcięcie zamiast ptaszka.

Mama odpowiedziała:

Bo jak była mała to spadła na nóż.

Jaś na to:

Ach to babcia spadła na siekierę.

 

Idzie Jasiu chodnikiem a obok niego przejeżdża samochód a kierowca mówi:

- oddawaj kasę

- ja nie mam

- prima aprilis

Jasiu opluł kierowcą i mówi:

- Śmigus Dyngus.

Kierowca się wkurzył zgasił papierosa na czole Jasia i mówi:

- Popielec.

Jasiu się zdenerwował chwycił kierowcę za gardło i mówi:

- Za duszki.

 

Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę.

Podeszła do niego nauczycielka i myśląc, że mucha jest prawdziwa chciała ją zabić.

Uderzyła ręką w ławkę i ją sobie złamała.

Mówi do Jasia:

- Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem.

Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca:

- Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam!

Na to ojciec:

- To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z ch..a drzazgi wyciągał.

 

Larry-Chen-Speedhunters-dubkorps-audi-31.jpg

 

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...