Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Totm #1 - Etap I


Kronk

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tttf.png

 

Informacje:

Kategoria: Tekst

Tematyka: Freestyle - Piszemy diss, tekst muzyczny czy ogólnie co chcemy

Rozmiary: Max ilość wersów - 35

 

 

Czas trwania Etapu I (zbierania prac) - 7 dni od rozpoczęcia.

 

Regulamin:

1. Teksty muszą być umieszczone bezpośrednio w tym temacie.

2. Prace muszą być wykonane własnoręcznie

a) Złamanie tego punktu grozi banem na 14 dni.

3. Prace nadesłane po terminie nie biorą udziały w Etapie II.

4. Pisanie nie na temat w tym temacie krozi odpowiednią karą.

5. Wszelkie pytania proszę kierować do mnie na PW.

 

 

 

A więc zaczynajmy !

Opublikowano

To prawdziwa historia na kartce spisana,

Czarne chmury wiszą nad miastem od rana,

Bania poorana od wczorajszej nocy,

Myślałam, że ta impra już nigdy się nie skończy,

Było świetnie, światła latały w około,

Alko się leje, a muzyka napierdala wesoło,

Pełno ludzi, a każdy z nich inny,

Jeden od drugiego lepszy,

Nikt nikomu nic nie winny,

Browar za browarem, kielon za kielonem,

I cukier z absolwentem teraz na ochłodę,

Na parkiecie ciasno, jeden koleś rzyga,

Chyba nie zdążył dobiec do kibla.

 

Tutaj gdzie żyjemy to nie jest panama,

Szara rzeczywistość i bomba od rana,

Ej zaraz, przecież impreza już dobra,

Będzie zajebiście klękaj na kolana.

 

Ludzie się schodzą powoli do klubu,

21 to jest godzina cudów,

Pozdrawiam swą bandę do póki nie padnę,

Fuuu, kibel znów tu robi za wannę,

Co raz więcej gości siedzi przy barze,

Następni ludzie zaraz przyjadą w autokarze,

To moje wersy, Ratunku nie krzycz,

Impreza trwa, muzyka gra,

Na parkiecie zabawa,

Wóda lana na chama,

Każdy się bawi i pije do dna.

 

Tutaj gdzie żyjemy to nie jest panama,

Szara rzeczywistość i bomba od rana,

Ej zaraz, przecież impreza już dobra,

Będzie zajebiście klękaj na kolana.

02402750183503470554.png

| exKidMod Soldat | NFS:W Helper|

Opublikowano

Drogi słuchaczu usiądź i odpal fajkę

Opowiem Ci z własnego życia piękną bajkę

Mój tekst nie będzie tu jak kieliszek pusty

Choć bajka jest niedługa bit jest nadzwyczaj tłusty

Wszedłem na MPC niedzielnego poranka

Prawą łapię myszkę w lewej ręce szklanka

Wszedłem w FanART, przeglądam tematy

A tu nowy, podpięty w pojedynkach wariaty

Wszedłem, przeczytałem myślę "A co mi tam"

Długopis chwytam i na bicie witam

Chwila zastanowienia, co by tu napisać

Może jakis freestyle, może nawet dissa

13:45 zaczynam chorą

Zwrotkę, rymy mi płyną już mam ich sporo

W pewnej chwili nagle opuszczam zajawkę

Chwilę myślę, wychodzę zajarać trawkę

Tylko czystą, naturalną, żadnych dopalaczy

Bo to jest dla uzależnionych wyjadaczy

Jeszcze przed wyjściem chwilkę się zastanawiam

Wychodzę, spotykam kumpele, więc je zabawiam

Lecz czas goni, więc mówię im: siema, siema

Wkręcam jakiś kit, oczywiście to jest ściema

Zawijam pętlę, lecę do moich znajomych

Sprawdzamy razem, ile, kto ma kabony

Rozpalamy z koleszkami, obok kręcą się kobiety

Biorę bucha i odlatuję do innej planety

Budzę się rano nie wiedząc co robię w domu

Nie będę odpowiadał chyba za tych oszołomów

7:45 i znowu biorę zeszyt

To mi daje satysfakcję, bardzo mnie to cieszy

Wbijam na MPC i tekst przepisuję

Budzik mi się włączył i znów mi dupę truje

34 wersy, mieliśmy być bardzo skąpi

Więc powiem krótko: Ciąg Dalszy Nastąpi

 

Pozdro ^^

Grafika Wektorowa / Modelowanie / Renderowanie / Wysokopoziomowe języki B) (Python, Prolog, Haskell).

Najbardziej nienawidzę tego asemblera.. jak mu tam? C++ :(( 

Opublikowano

Przeciw hejterom stoimy tutaj armią,

a internet jest, ich wielką wylęgarnią,

czujemy co robimy, bo robimy to prawdziwie,

bo wszystko co z muzyką, tutaj z nami żyje.

Otaczają nas, mury, bloki, kamienice,

szmaty, psy, kurwy, dziwki i dziewice*,

anonimowi idioci, hejty których pojedziemy,

takim jak oni, w ryj się dziś śmiejemy.

Czujemy to wszystko dzięki takim ludziom,

dla który RAP to pasja, a narzędziem studio.

 

Pokazujemy to wszystko, bo na to nas stać,

jeden ma łeb wersów, drugi umie kraść,

szara rzeczywistość, w którą trzeba grać,

niema wspomagaczy, ziomek przestań ćpać.

Winią RAP, za wszystko co szkodliwe,

to nie wina muzyki, że dzieciak bierze amfetaminę.

Nie jeden raper, zszedł przez to na psy,

a w naszych sercach, nadal żyje Eazy E.

Fuck Tha Police, jak nawinęli N.W.A.,

wina systemu, że politycy kradną cash.

 

Tagi, grafy, wlepki, uliczne gangsterki,

ziomek ma przegrane, bo poległ za bletki,

a następny sprzedał, twarz już mu pognietli,

jeszcze jeden w sądzie, ludzie są już wściekli,

ucieczka na metę? Konfidenci są w tym biegli.

Co dzieciak poradzisz, na to całe zło?

Że kumpla rodzice, wciąż siurają koks,

patologia rośnie, na takich dzielnicach,

ziomek nie łam się, na rogu policja,

nie sprzedaj się, bo czeka Cię banicja.

 

 

 

*nie chodzi o to czy któraś z dziewczyn jest dziewicą, ale o to, że to ostatnio "wyjątek" i kontrastuje się z wcześniej wymienionymi (mury, bloki, kamienice, szmaty, psy, kurwy, dziwki).

Opublikowano

______________________ rezygnuje_____________________

"Bądź człowiekiem a ludzie będą cie szanować."

Opublikowano

Pamietam jak bylem dzieckiem,

czytalem sobie na dobranoc bajeczke

Chodzilem do szostej klasy podstawowki,

wtedy byly modne z lego ludki

Teraz tylko matura,

i skoncze odsiadke w salach z marmura

Moze bede mial corke,

albo nie grzecznych chlopakow dwojke

Pierwszy zaczalem szlugi jarac,

pierwszy zajaralem cygara

Moze kiedys bede polskiego narodu bohaterem,

a nie tylko skonczonym zerem

Kto wie , wstapie do armii,

a w tym czasie moja zona bedzie stala obok latarnii

Byc moze zostane koszykarzem,

a moj syn stanie sie zielarzem

Raz czy dwa poszedlbym do dziwki,

i dawalbym jej ostre napiwki

Lecz gdy patrze na te bloki szare,

tam gdzies w niebie widac zloty pucharek

Teraz tylko czekac i patrzec co sie wydarzy,

w tym czasie moge o takim zyciu marzyc

I tu juz koncze spotkamy sie moze,

tuz za baltyckim morzem

 

 

Sry ze nie ma polskich znakow

Opublikowano

"Jabole"

 

1 zwrotka :

Do szkoły dzisiaj znów zapierdalamy.

Jedyny plus to taki, że 2 jabole mamy.

Jabol magiczny i bardzo smakowity,

wychodzę trzeźwy a wracam upity.

Przychodzę do domu nie do poznania,

jaja mam całe ale boli mnie bania.

Jak mi niedobrze, wątroba się zaraz splącze.

kiblowi już wmawiam, że odtąd kończę.

Jabol pod wanną leży i mnie woła ,

łykne ostatnieko tylko skombinuję zioła.

.Do kibla dotarłem i a penis już siusia,

ktoś mi złapał - napalona mamusia.

 

 

Refren:

Jabole, Jabole

I wszystko już pierdole.

Jabole, Jabole

z nimi dotrę aż pod Opole.

Więc wypij ze mną tego Jabola,

z nim pokonasz najgorszego kibola.

 

2 zwrotka:

Z matmy omawiamy piepszone parabole,

lecz w głowie tylko kochane me jabole.

Łyknij więc ze mną za nasze zdrowie,

Po tym wymacasz cycki nawet krowie.

I nawet spirytus nie da jabolowi rady,

on zna kung fu i karate tajemnicze zasady.

Więc dawaj drugiego łyka za jabola,

to nie przymus lecz ma dobra wola.

Ma miłość do jabola jest jak matczyna,

jabola piję nawet moja dziewczyna.

 

Refren:

Jabole, Jabole

I wszystko już pierdole.

Jabole, Jabole

z nimi dotrę aż pod Opole.

Więc wypij ze mną tego Jabola,

z nim pokonasz najgorszego kibola.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...