Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Przemówienie Na Polski Oraz ....


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam .

 

Tematem pracy domowej jest : Napisz przemówienie na zakończenie 3 klasy gimnazjum ....

 

Oraz drugie.. "Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać" Wytłumacz te słowa w kontekście utworu - Jest to cytat z książki pt "Stary człowiek i morze"

 

Proszę o szybką odp. Będą + :)

Opublikowano

Mam na razie tylko 2gie zadanko.

 

Literatura oraz film daje nam liczne dowody na potwierdzenie stwierdzenia „człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać” (E. Hemingway). Dosyć często ma to również odzwierciedlenie w życiu codziennym. Każdy z nas stacza brutalną walkę z własnymi słabościami, z której nie zawsze wychodzimy cało i z uśmiechem na ustach. Zazwyczaj jednak jesteśmy usatysfakcjonowani tym co zrobiliśmy, że nie pozostaliśmy bierni wobec danej sytuacji.

 

Te mądre słowa umieścił w jednej ze swoich powieści Ernest Hemingway. Właśnie „Stary człowiek i morze” przyniósł mu prestiżową nagrodę Nobla. Książka ta opowiada o mężczyźnie w podeszłym wieku, który staje przed dokonaniem życiowej decyzji. Waha się czy wypłynąć na kolejny połów, czy nie. Bohater liczy się z tym, że może do końca życia zostać marnym salao, czyli pechowcem, a być nawet pożegnać się z ziemskim życiem. Jednak starzec decyduje się wypłynąć na połów, jednocześnie po raz kolejny potwierdzając swoją wielką odwagę. Morze to jedno, ogromne niebezpieczeństwo, a złowienie ryby wymagało od Santiago wiele wysiłku, a kiedy mężczyzna spełnia swoje marzenie i pierwszy raz od niepamiętnych czasów ma wrócić do wioski po udanym połowie, znowu wszystko obraca się przeciwko niemu. Rekin pożera jego rybę, z której zostaje sam szkielet, starzec wychodzi z tej opresji bez szwanku. Można pomyśleć, iż po raz kolejny naraził się na pogardę i poniżenie ze strony innych rybaków, jednak Santiago jest w stanie znieść wszystko. Dla mężczyzny ważniejsze jest to, że aby złowić marlina, czyli choć przez chwilę czuć się szczęśliwym, musiał pokonać własne słabości. Salao stoczył walkę z własnym sobą, udowodnił sobie, że jest w stanie zrobić wszystko. Przez kilkadziesiąt lat, morze zniszczyło mu nie tylko skórę, ale również psychikę, lecz ono go nie pokonało. Morze było jego przyjacielem, bardzo różnym od człowieka, jednak tak samo jak on niewdzięcznym oraz częściowo obojętnym wobec ludzkiego cierpienia.

 

Kolejnym przykładem może być Don Kichote, głowna postać z powieści Miguela de Cervantes pt. “Don Kichopte”. Bohater postanowił zostać błędnym rycerzem. Jednak bliżej było mu do Chaplina, niż do Rolanda. Zbroja Don Kichote’a prezentowała się wręcz żałośnie. Była ona spadkiem, jaki Don Kichote otrzymał po swoich pradziadach. Pokrywała ją rdza i kurz. Brakującą przyłbicę zrobił z kartonu. Postać Don Kichote’a, ubranego w tę przestarzałą zbroję w niczym nie przypominała prawdziwego rycerza, wywodzącego się ze szlacheckiej rodziny. Przypominała ona raczej nieszczęśnika, pozbawionego piątej klepki. Zaś rumak naszego „zacnego” rycerza znakomicie współgrał z jego zbroją. Była to stara szkapa, nazwana przez Don Kichote’a Rosynantem. Postać Don Kichote’a symbolizuje honorowego, etycznego człowieka, szukającego własnej tożsamości. Największą zaletą bohatera jest obojętność, z jaką odnosił się wobec opinii innych ludzi, uznających go za szaleńca, ale cóż, jak pisze Aleksander Minkowski - „czasem trzeba wzbić się ponad dachy ustalonych reguł i dać nura w to co inni nazywają szaleństwem”. I właśnie ta odroboina szaleństwa, jaką posiadał, nie pozwoliła ludziom go pokonać, mogli go jedynie zniszczyć swoimi kpinami i wiecznymi żarcikami. Optymizm pozwolił mu pozostać niezniszczalnym, można powiedzieć wielkim człowiekiem.

 

„Idzie przez świat pan Cogito zataczając się lekko” – jest to cytat z wiersza Z. Herberta, pt. „O dwu nogach pana Cogito”, który jest kolejnym przykładem potwierdzającym mądre słowa Hemingway’a. Bohater tego utworu symbolizuje współczesnego, dojrzałego, a zarazem dziecinnego człowieka. „Dorosły nie jest samobójcą” (A. Minkowski), niby sam decyduje o swoim życiu, lecz zawsze coś go powstrzymuje przed popełnieniem zła. To właśnie czyni druga strona jego złożonej natury. Z. Herbert ukazuje nam dwoistość ludzkiej natury. Z jednej strony dorośli są tak przyziemni, nie potrafią oderwać się od rzeczywistego świata. Zamknięci w szarej codzienności, staczają walkę z przeciwnościami losu. Niczym lewa noga pana Cogito, zakochani w swym normalnym życiu, nie mają najmniejszej ochoty narażać samych siebie, jednak niepostrzerzenie zostają brutalnie nieszczeni przez otaczający ich świat. Można ich porównać do „dużych dzieci”, które pozbawione rozumu, nie wiedzą po co żyją. Z drugiej strony każdy ma czasami ochotę zrobić coś innego niż zwykle. Nie jesteśmy przecież pozbawieni, zazwyczaj bardzo szalonych, marzeń. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak często ryzykujemy. Na pewno nie raz każdy z nas miał ochotę oderwać się od rzeczywistości i uciec w świat dobra. Z. Herbert bardzo trafnie ukazuję ludzką naturę – jej dobre i złe strony. Uczy nas, że wszyscy jesteśmy do siebie podobni, tzn. nasza natura jest jakby podwójna. Uświadamia nam, iż są rzeczy cenniejsze niż czubek naszego nosa, chociażby marzenia. To one właśnie czynią nas niepokonanymi, co prawda każdy może się z nich wyśmiewać, czyli zniszczyć naszą psychikę, ale kompletnie nikt nie ma prawa nam ich odebrać, czyli nas pokonać.

 

Twierdzenie Hemingway’a ma swoje potwierdzenie również w historii Polski. Okres zaborów był dla Polaka czymś strasznym, wręcz tragicznym. Nagle zostałą ograniczona jego wolność, zabrano mu ojczyznę, miejsce jego narodzin oraz dzieciństwo. Wielu Polaków było mordowanych, ale jako naród byli niepokonani. Nie dawali się, organizowali tajne nauczanie, mające na celu zachowanie rodzimego języka. Oraganizowali liczne powstania, pragnęli umrzeć z przekonaniem, że zrobili wszystko co było w ich mocy. Jednak tak był kiedyś, a teraz jest inaczej. Ludzie są zawistni, odbierają sobie wzajemnie szczęście, myślą stereotypowo, czego często później bardzo żałują. Współczesny człowiek niszczy samego siebie, nie docenia tego co ma. Nie można oczywiście traktować tego szeregowo, ale w większości przypadków tak się dzieje.

 

Stwierdzenie Hemingway'a jest przenośnią, ale ma również swoje odzwierciedlenie, jeżeli jest pojmowane dosłownie. Pod koniec szesnastego wieku w Rosji panował car Iwan IV Groźny. Miał on syna Dymitra, którego sam zabił. Po jego śmierci rządy objął Borys Gadunow. W 1604 roku pojawił się “cudem” ocalały Dymitr, zwany później Łżedymitr czy Dymitrsamozwaniec. Aby zapobiec pojawianiu się kolejnych oszustów spiskowiec Wasyl Szujski kazał spalić ciało Dymitra na stosie, a następnie jego prochy wystrzelić z armaty na cztery strony swiata. Ale już w 1607 roku pojawił się kolejny Dymitr, był to w Rosji “okres wielkiej smuty”. Trwał on do 1613 roku – zakończenia powstania przeciwko Dymitrowi.

 

Słuszności słów Hemingway'a można się również doszukać w filmie. Przykładem może być “Billy Elliot”. Jest to historia chłopca, który pragnął być baletnicą, jednak jego ojciec się temu przeciwstawiał. Billy był w stanie zrobić wszystko, aby móc spełniać swoje marzenie. Ukrywał się, okłamywał ojca. Nie chciał dopuścić do tego, aby ojciec przeszkodził mu w rozwijaniu swoich talentów. Bohater wychowywał się w karygodnych warunkach, ale nie to było najgorsze. Chłopiec nie miał żadnych autorytetów, bo kto mógłby spełnić ten warunek. Ojciec, który robił wszystko przeciwko chłopcu? Jednak mężczyzna przeszedł ogromną metamorfozę. Zrozumiał, że nie na tym to wszystko polega. Dotarło do niego, że on zabrania chłopcu rozwijać się i spełniać najskrytsze marzenia. Uświadomił sobie, że pozbawił chłopca wiary we własne siły, zniszczył go, ale nie pokonał...

 

Człowiek jest istotą z natury dobrą, a słowa Hemingway’a doskonale odzwierciedlają jego psychikę. Jednak w życiu codziennym o wiele trudniej znaleźć odzwierciedlenie tych słów, niż w historii czy literaturze. Mam nadzieję, że to się zmieni i ludzie nie zniszczą samych siebie.

 

Dobra, mam i pierwsze.

 

Szanowna Dyrekcjo, Drodzy Nauczyciele, Koleżanki i Koledzy. Dzisiaj jest szczególny dzień. Francuski pisarz Wiktor Hugo, powiedział: „Życie składa się z przywitań i pożegnań”. Uczniowie klas III kończą swoją edukację w gimnazjum. Każdy z was pójdzie w swoją stronę, zajmie się czymś innym. Nikt nie wie, co będzie w przyszłości. Może tak się zdarzyć, że już nigdy się nie spotkamy, dlatego powinniśmy pamiętać o tym, co było. Nie wolno nam zapomnieć o chwilach spędzonych razem, o przyjaźni, która jest jak owoc – pielęgnowana dojrzewa. Opuszczając szkolne mury robi nam się smutno, odżywają wspomnienia. Każdy z nas dobrze pamięta pierwszy dzień w szkole, byliśmy przestraszeni i zagubieni. Wtedy życzliwość nauczycieli spowodowała, że poczuliśmy się bezpieczniej. To oni wprowadzali nas w świat nauki, wpoili nam idee i pomogli wytyczyć ścieżki, którymi będziemy podążać do końca życia.

 

Nasze szanowne Grono Pedagogiczne doskonale wie, że nic, co dzieje się wśród młodych, nigdy nie było, nie jest i nie będzie odizolowane od całości. To prawda, że "takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie", ale i chowanie będzie takie, jaka jest Rzeczpospolita. Cechy młodzieży są zawsze odbiciem cech rodziców, wychowawców i całego starszego pokolenia. Spędziliśmy w tej szkole wiele czasu, wiele razem przeżyliśmy, wiele nauczyliśmy się. Wynieśliśmy nie tylko wiedzę merytoryczną, ale także wiele doświadczeń, wspomnień, wspaniałych chwil. Czas spędzony w tej szkole stał się epizodem w grubym tomie naszego życia. Nauczyciele i wychowawcy starali się abyśmy w dalsze życie wkroczyli z zapasem doświadczeń. Szkoła stanowi zarówno kuźnię jak i zwierciadło rzeczywistości. Krytykując szkołę, krytykujemy siebie. Żądając od niej, musimy od siebie żądać. Są to fakty wielce wymowne.

 

Nie zawsze było dobrze. Wichry losu rzucały nas to na mieliznę, to na głęboką wodę. Z uporem dążyliśmy do postawionych sobie wcześniej celów. W znacznym stopniu pomogli nam w tym nauczyciele. To właśnie im chcielibyśmy teraz złożyć podziękowania płynące prosto z serc. Dziękujemy za to, że przekazaliście nam nie tylko podstawy wiedzy programowej, lecz także staraliście się nam wpoić zasady moralne. Choć często nie chcieliśmy zaakceptować Waszego zdania, po latach zrozumiemy słuszność Waszych decyzji i upomnień. Jesteśmy pełni wdzięczności za Wasz wysiłek i poświęcenie w trudnej drodze nauczenia nas czegokolwiek. Mimo naszych wielokrotnych oporów, udało Wam się osiągnąć ten cel.

 

Po podziękowaniach nadszedł czas na pożegnanie. Choć odchodzimy stąd, mamy nadzieję, że wspomnienie o nas pozostanie w murach tej szkoły jeszcze przez długie lata. My na pewno będziemy mile wspominać każdy moment nauki tutaj. Teraz, rozstając się, chcielibyśmy pożegnać wszystkich, którzy byli do nas nastawieni przyjaźnie i od których zawsze mogliśmy otrzymać pomoc. Żegnamy nauczycieli, dyrekcję, pracowników szkoły, a także wszystkich naszych młodszych przyjaciół i kolegów.

Nadszedł w końcu czas rozstania, czas podsumowania tego, czego nauczyliśmy się i tego, co przeżyliśmy. Nadszedł także czas na wspomnienia, wskazówki, przestrogi. Wreszcie nadszedł czas na opuszczenie szkolnych murów. Choć chwila ta zamyka pewien rozdział naszego życia, nie możemy mówić tu o końcu. Teraz możemy powtórzyć słowa Winstona Churchilla: „To nie jest koniec, to nawet nie jest początek końca, to dopiero koniec początku”. Wchodzimy w nową erę naszego życia, lecz na zawsze zapadnie nam w pamięć ta szkoła. Być może istnieją miejsca piękniejsze, ale to wszystko wokół jest nasze.

 

Za nami mniej lub bardziej udany start, przed nami przyszłość. Pamiętajmy, że świat należy do nas, bo przyszłość to młodzież.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...