Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Bekowe Buleheheh


Gość Owned!

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wujek Adolf już od dobrych kilku lat usiłował znaleźć i zabić McGyvera. W końcu udało mu się zamknąć go w Auschwitz

-Ha! Mam Cię skur*ysynu! Teraz zamknę Cię w komorze gazowej!

No i jak powiedział, tak zrobił i zamknął McGyvera w komorze gazowej.

Mija kilka minut, Adolf oczywiście siedzi przed komorą na krzesełku i czeka. Słyszy jak ofiara puka w szybkę.

-Hej, Adolf, tu coś się ulatnia!

-Tak ma być!

I siedzi dalej... Mija kolejne kilka minut. I znów pukanie!

-Adolf!

-Czego?!

-Ja tu się zaraz uduszę!

-Tak ma być, siedź sobie siedź!

Mija kolejne kilka minut i cisza... 10 minut i dalej nic, po piętnastu minutach Hitler wstaje zadowolony, by otworzyć komorę i wyjąć martwe ciało. Ale zaraz... znów słyszy pukanie!

-Adolf!

-Czego znowu, ku*wa chcesz?!

-Naprawiłem!

 

===============================

 

Zachodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale widać, że ubranie znoszone. Siada przy stoliku i woła kelnera. Ten podchodzi, a facet go pyta:

- Przepraszam, a ryba u was jest?

- Oczywiście. Łosoś, tuńczyk, pstrąg...

- Nie, nie... Ja poproszę jakiegoś mintaja, albo coś takiego... Jak najgorszego i nieświeżego...

Kelner odrobinę się wzdrygnął, ale niewzruszenie mówi:

- W porządku, zaraz ktoś skoczy do marketu. Nie ma sprawy.

Facet kontynuuje:

- I proszę ją przygotować w specjalny sposób.

- Słucham?

- Proszę jej nie myć, nie rozmrażać, nie czyścić...

- Ale...

- Dużo soli! - ciągnął dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za to z drugiej strony pieprzu od serca! I Smażyć ją proszę bez oleju! Tak po prostu rzucić na patelnię i przypalić z jednej strony. Za to druga strona ma być kompletnie surowa...

Kelner osłupiały próbuje się wycofać, ale facet go zatrzymuje:

- I jak będzie mi pan rybę podawał, to proszę bez żadnych kurtuazyjnych "smacznego", "proszę bardzo" czy innych. Proszę rzucić talerz na stół i warknąć: "Żryj k*rwa!"

Kelner odwraca się, po czym wypełnia co do joty polecenia klienta. Facet ze łzami w oczach wciska mu do kieszeni banknot 200-złotowy i mówi:

- Rozumiesz, kochany, trzeci miesiąc w delegacji... Tak mi się do żony tęskni...

 

================================

 

Pewna gazeta ogłosiła konkurs z następującym pytaniem dla panów:

"Siedzisz w eleganckiej restauracji z bardzo piękną kobietą. Masz pilną potrzebę wyjścia do toalety. W jaki sposób powiesz o tym towarzyszce w najbardziej kulturalny sposób?"

Wygrała odpowiedź:

"Bardzo panią przepraszam ale muszę wyjść na chwilę, by pomóc przyjacielowi, z którym zapoznam panią nieco później."

 

================================

 

"Cześć stary. Romskie dzieci mieszkające po sąsiedzku właśnie zapytały mnie, czy nie chciałbym pobawić się z nimi w śmigus dyngus. Więc pomyślałem, że napiszę do Ciebie i zapytam co słychać, w czasie gdy czekam, aż woda w czajniku mi się zagotuje..."

 

================================

 

Idą sobie dróżką trzej przyjaciele: miś, łoś i ryś. Ten pierwszy oznajmia:

- Wku*wia mnie to "ś" na końcu. Takie "ś" jest pedalskie, ciotowate i w ogóle!... Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Niedźwiedź!!! Bo powiadam wam:

- Kto ma "ś" na końcu, ten fujara i gej. Amen. Łoś zorientowawszy się w beznadziei sytuacji, bo wszak łoś to łoś i nic nie poradzisz, w panice szarpie za ramię Rysia:

- Ej, kurwa, powiedz coś, Ryś. Przecież my nie geje, prawda?! No powiedz coś...Ryś!...

Na to ryś dostojnie:

- Ryszard, pedale, Ryszard...

 

================================

 

Z pamiętnika radzieckiego żołnierza: "Idziemy przez las: ja i Misza. Nagle naprzeciwko nas fura Niemców. Misza wziął granata i zostali my we dwóch: ja i fura Niemców.

 

================================

 

Dość drastyczny wypadek na jezdni. Policjanci spisują raport. Jeden z nich pisze:

- … głowa leżała na chodni… hodni…

Kopnął głowę i pisze dalej:

- …na ulicy.

 

================================

 

Mecz o SUPERPUCHAR, 100 tysięcy ludzi na trybunach. Kibice szaleją,

wrzeszczą i ogólnie jest fajno. Wszyscy oczywiście stoją, wszyscy oprócz

jednego faceta, który zamiast patrzyć na grę, ostro się onanizuje, nie

zwracając na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktoś to zauważa i zaczyna się

przyglądać. Potem szturcha drugiego i już po chwili duża grupa ludzi patrzy

na ostro walczącego z "klejnotem" gościa. Kilka minut później cały stadion

patrzy już na faceta, który nadal nie wie, jakie wzbudza zainteresowanie.

Nawet telewizyjne kamery się na nim skupiły. Wreszcie zawodnicy obu drużyn

zauważyli brak dopingu i tez patrzą tam gdzie wszyscy.

W końcu

-UUUUHHHH!

Facet skończył, czerwony z wysiłku, ale szczęśliwy... Schował interes,

wyciągnął papierosy i zapałki. W tym momencie widzi, ze cały stadion patrzy

w milczeniu na niego. Gościu zamiera z fajka przy ustach i zapalona zapałką,

spogląda powoli wokoło i w końcu mówi ze zrezygnowaniem:

- Niieeeee no, k...a - nie mówcie, ze tu jarać nie wolno....

 

==================================

 

Wiem, mało śmieszne

Opublikowano

100% z sadistica ;/ nawet w kolejności jak się pojawiały ;/

 

Nieee...gadasz : D

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...