Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Miał ktoś może wizyte u endykronologa?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak wygląda wizyta u endykronologa, bo mam wrażenie, że mój lekarz się "obija".

Przed pierwszą wizytą dostałem skierowanie na pobranie krwi żeby zbadań poziom hormonów TSH, FT3, FT4 i skierowanie na usg tarczycy.
Na pierwszej wizycie lekarz przepisał leki, nic kompletnie nie zapytał i wypisał skierowanie na kolejne badania krwi żeby je zrobic przed kolejną wizytą za 6 miesięcy.

Kolejna wizyta była, wszystko wyglądało tak samo tylko bez skierowania na usg, same badania krwi i dowidzenia.

Zero informacji co mi jest. Jak dopytałem co mi jest to powiedział, że nie wie XD ze to moze zapalenie tarczycy[ale to jest taka w uj bardzo ogólna informacja]

ie068n.jpg
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Lekarz przed przepisaniem jakichkolwiek leków powinien przeprowadzić z Tobą wywiad, omówić wyniki, odpowiedzieć na nurtujące Cię pytania. To jest podstawa wizyty.
Radziłabym przejść się do innego endokrynologa. Mój pierwszy endokrynolog również mnie zbywał. Byleby odklepać pacjenta i mieć spokój. A później okazało się, że leki były źle dobrane. 

standard (1).gif

Opublikowano (edytowane)

W Polsce jest bardzo mało fachowców w zakresie endokrynologii. Nawet prywatnie czeka się rok czasu na wizytę w większych miastach. Także samo to, że się dostałeś to już jakiś sukces. Ale temat jest ciężki. Złe dobranie leków (najczęściej sztuczny hormon T4 przy najczęściej spotykanej niedoczynności) może skutkować dużymi problemami z tarczycą - w wyniku tego możesz np. strasznie przybrać na wadze. Przy czym dzieje się tak dlatego, że lekarz ustala ci wstępnie dawkę na podst. wyników TSH (głównie) i tej reszty czyli FT3 i FT4 natomiast zmiana ich poziomów trwa miesiące od rozpoczęcia kuracji i tu jest właśnie sedno problemu: trzeba celować na oko, nie da się dokładnie ustawić dawki i sprawdzić z dnia na dzień jak zareagował organizm. Po paru miesiącach (TSH nawet po pół roku) robi się ponowne badania i ew. koryguje dawkę. Przy czym jeszcze raz chcę podkreślić, że leki tarczycowe to specyficzna grupa leków - zarówno rozpoczęcie jak i ew. zakończenie kuracji (choć często bierze się do końca życia) musi przebiegać stopniowo bo nagłe wejście/zejście z leku może ci nieodwracalnie zniszczyć tarczycę i będą grube problemy ze zdrowiem. Warto także dodać, że tak naprawdę za większość problemów odpowiada nadmiar lub niedobór T3, który jest syntezowany w organiźmie z T4. Sprawę komplikuje fakt, że to się odbywa i w tarczycy i w wątrobie i w przysadce mózgowej. Stąd tak ciężko coś ustalić bez naprawdę dokładnego obrazu klinicznego. USG lekarz zlecił, żeby wstępnie wykluczyć zmiany w kierunku nowotworu, ale USG jest mało dokładnym badaniem, lepiej byłoby zrobić rezonans (nawet prywatnie, odpłatnie, bo tak to z rok na termin poczekasz).

 

Napisz coś o swoim samopoczuciu i dlaczego w ogóle poszedłeś do endokrynologa to może akurat będę mógł coś podopowiedzieć.

 

Edytowane przez monsune

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...