Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wakacje w końcu się rozpoczęły. Po ciężkim roku szkolnym oraz poprawianiu wielu ocen na ostatnią chwilę, Montgomery opuścił ten obskurny budynek z wielką radością. Postanowił, że podczas tej przerwy letniej nie będzie próżnował. Miał zamiar romansować z tak wieloma niewiastami, jak tylko będzie się dało. Nie spodziewał się jednak, co wydarzy się za kilka dni.

 

Pierwsze dwa dni wakacji minęły bardzo leniwie. Nasz "Alvaro" spędził ten czas z kolegami, grając na komputerze oraz spożywając niewyobrażalne ilości napojów gazowanych i chipsów. W końcu uznali wspólnie, iż czas wybrać się na plażę, aby wyhaczyć kilka ponętnych dziewczyn. Długo nie zwlekali, już o godzinie trzynastej rozkładali leżaki oraz poprosili lokalnego żula, by kupił im drinki. Na horyzoncie było wiele atrakcyjnych, młodych kobiet. Montgomery postanowił zagadać do pewnej grupki dziewczyn. W sumie, wszystkie były ładne. Jednakże jedna z nich, miała w sobie coś niezwykłego. Widział w niej subtelność, wyjątkowość oraz kobiecość niemalże niespotykaną u XXI-wiecznych nastolatek. Nie była to kobiecość w stylu pokazywania tyłka w obcisłym stroju, Ellie, wiedziała, że byłoby to zbyt płytkie. Jako jedyna na owej plaży miała na sobie strój jednoczęściowy. Choć jej sylwetce niczego nie brakowało (ona sama twierdziła jednak, że aby wyglądać jak człowiek musiałaby pozbyć się co najmniej 5 kg) nie chciała podawać się na "talerzu". Miała zamiar kusić każdego swoimi kobiecymi kształtami, sprawiając, że chłopcy rozbierali ją w myślach. Z Montgomery'm wymienili się numerami telefonu, oboje nie mieli zbytniej ochoty rozmawiać przy znajomych. Nasz bohater bardzo się napalił, od razu odrzucił myśl o flirtowaniu z każdą napotkaną dziewczyną. Poczuł, że ta niewysokiego wzrostu, ciemnowłosa kobietka może nieźle namieszać w jego życiu i paradoksalnie, idea tego bałaganu bardzo go zaintrygowała. 

 

Pisali niemalże bez przerwy, często rozmawiali również poprzez voice chat. On z każdą wiadomością przywiązywał się do Ellie coraz bardziej. Z drugiej strony, ona stawała się coraz bardziej sceptyczna. Nie podobało się jej tempo, którym chłopak podążał. Chciała, aby zwolnił. Jednak nie umiała mu tego powiedzieć, zresztą on i tak nie wziąłby tego na poważnie. Był naprawdę zauroczony. 

 

Szybko minęło im kilka tygodni znajomości. W końcu Montgomery zauważył, że coś jest nie tak, że uczucia, którymi darzy swoją księżniczkę mogą nie być odwzajemniane. Zaczął pisać jej bardzo długie wiadomości, w których na siłę próbował ją do siebie przekonać. Wychodziło mu to jeszcze gorzej, miał świadomość, że jego "rozprawki" były niesamowicie chaotyczne, i nie do końca wyrażały wszystkie uczucia, o których chciał mówić. 

Nie mogąc znieść rosnącej niepewności, opowiedział Ellie dużą część tego, z czym zmagał się w trakcie swojego niedługiego życia, miał nadzieję, że sprawi tym, iż dzięki temu zrozumie jego wyjątkowość. Bardzo pragnął, aby jego miłość odczytując ową wiadomość zdecydowała się na danie mu szansy. Sam jednak wiedział, że graniczyło to z cudem. Plusem było natomiast to, że chłopak uświadomił sobie, jak bardzo błędne wrażenie o nim, ma jego otoczenie. Montgomery uchodził za typowego bajeranta, który poderwie każdą dziewczynę i nigdy nie wejdzie w poważną relację. W głębi serca  był jednak naprawdę wrażliwym młodym człowiekiem, który z dużym wysiłkiem podejmował jakąkolwiek, nawet błahą decyzję, ponieważ był przekonany, że nie może popełnić najmniejszego błędu, bał się, że zrani to jego i tak już mocno poharataną duszę. 

 

 

 

Znajomość ostatecznie zakończyła się kompletnym niepowodzeniem. Montgomery przez kilka kolejnych miesięcy zbierał się mentalnie po odrzuceniu przez (przynajmniej w jego mniemaniu) miłość swego życia. 

ezgif-2-ec3aab2100c2.gif

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...