Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Studia - informatyka


Alicer

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

 

Chciałbym się spytać o opinię. Mianowicie nigdy orłem z matematyki,etc.. nie byłem. 

Myślę, czy warto iść w informatykę zaczynając od początku jakbym się dostał. Jak z szansą na utrzymanie się na kierunku ?.O programowanie się też jeszcze nie otarłem.

Co sądzicie ?

Opublikowano

Matematyki to jednak dużo jest na tym kierunku. Masz teraz wakacje więc trochę rzuć okiem na ten przedmiot ;). Nic nie wiem praktycznie o studiach, ale to czy się utrzymasz zależeć będzie tylko od Ciebie, po prostu nie możesz  ODPUSZCZAĆ i MUSISZ uczyć się na bieżąco. Jak nie ogarniesz jakiegoś tematu czy cuś to na korki.

Opublikowano

Jeśli lecisz na trójkach to szczerze słabo to widzę, zobacz sobie analizę matematyczną, ludzie którzy mieli po 60 % z rozgrzeszenia często maja z nia problemy, więc się dobrze zastanów.

Opublikowano

To zależy od Ciebie na ile się przyłożysz, ja też orłem z matematyki nie byłem przez całe technikum same 3 i to czasami ciężko, a mimo to na studiach przysiadłem i miałem te nie całe 70% z analizy czy z matematyki dyskretnej, więc nie jest tak strasznie tylko musisz chcieć ;)

giphy.gif

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Etaku plz ^_^ Matematyki w informatyce jest tylko mały kawałek...

co prawda to prawda fakt iż całość dostępna nie stanowi zakresu wymaganej wiedzy... ale w 100% da się to ogarnąć...

prawdę mówiąc większość przypadków i tak odbywa się... bez tej "Super ultra hiper" matematyki

 

 

nieumiejętność programowania czy też jak wspomniałeś nie otarcie się o nią jednak może całkowicie cie skreślić z listy...

no... chociaż już w paru szkołach byłem i widziałem ich poziom nauczania... osobiście też nauczam i powiem że jest to żałosny poziom...

rzecz jasna nie mojej nauki, "twórca" nigdy nie przyznaje się do błędu ;3 meow...

 

ale zakładam że na studiach z informatyki jeśli nigdy nie ocierałeś się o programowanie to nawet nie masz na co liczyć...

 

ale ( nie zaczyna się zdania od ale , lecz itp. - tyle że to internety !!! )

programowania można nauczyć się w TYDZIEŃ... przynajmniej taki zadowalający poziom...

oczywiście nie jest to "metoda" uczenia się, 10 minut popatrzę na filmik na JuTjubie i za tydzien bo tak mi w internecie mówili będę pracować razem z Redami czy innym cudem

 

dzień w dzień przynajmniej 20.000 lini kodu i ogarniesz temat w miarę ^_^

na start polecam krytykowany przez tych co nie zdali C++ , C i C# czy podobne... Java też jest ciekawym pomysłem

a jeśli chcesz szybko uzyskać wyniki to JS który pozwala uzyskiwać wspomniane bardzo szybko ^_^ meow

 

Dodam jeszcze że nie uczysz się języka tak samo jak np. Angielskiego

a bardziej... Rozumienia programowania... jeśli to ogarniesz wystarczy nauczyć się jednego języka np. C++ 

a przesiadka na np. J , JS itp. będzie trwała kilka minut... prawdę mówiąc nigdy nie uczyłem się C++

 

zanim bawiłem się C++ pisałęm w Javie i przesiadka z Javy na C trwała... 20 minut może 30...

wtedy miałem wolny internet ^_^ dzisiejsze 250mb/s robi swoje i pewnie czas "nauki" trwał by o 50% mniej...

 

 

Niestety ale mam też dla ciebie złe nowiny...

"Prywatny" nauczyciel kosztuje jeśli mnie pamięć nie myli średnio 50/100 zł za godzinę...

 

innymi słowy jeśli nie srasz forsą tak bardzo że zatrudnienie jest dla ciebie opcjonalne to "wykupienie" sobie nauczyciela... marny pomysł...

 

innym sposobem jest nauka w internecie... i tutaj moze pojawić się kolejna klapa... większość tematu zapisana jest po angielsku...

znaczy to tyle że jeśli nie znasz angielskiego... to możesz sobie darować ^_^ chyba że chcesz w jakiś sposób kombinować i tłumaczyć :P

 

książkom itp. od razu powiedz nie... większość z nich marnuje czas człowieka zwłaszcza polskie książki jak niedawno kupiłem "Rusz głową HTML5"

która ku mojemu spodziewaniu okazała się klapą... pierwsze jakieś 40 stron z książki można na spokojnie wyrwać a jak skasować obrazki z pozostałych

to istotny tekst stanowi jakieś 10% książki... kupujesz 300 stron dostajesz 30 ^_^ kupiłem bo lubię je zbierać :)...

 

ładnie wyglądają obok moich kartek ze starymi zapiskami ( niektóre kartki z zapiskami mają już całe lata aż "zżółkły" )

 

ale wracając do możliwości...

jeśli nie znasz angielskiego ani nie masz pieniędzy... pozostają jakieś "dodatkowe" kursy grupowe... to jest zazwyczaj tańsze...

 

możesz też znaleźć jakiegoś kolege albo kogoś w internecie...

jak np. Rissar z tego forum znalazł mnie :P ( to chyba jedyna osoba z MPC Forum która poprosiła mnie przez wiadomości prywatne xD )

 

ale ja odpadam... obecnie pracuję nad ciekawym projektem...

zobacz sobie jeśli interesuje cie: http://www.prequeladventure.com/2011/03/prequel-begin/

 

Prequel to wspaniały projekt i całkiem już stary ^_^ mam nadzieje że będzie się dalej rozwijać dlatego chcę im pomóc...

co z tego ze grupa na Steam ma tylko 2.700... hmm membersów... czyli... "uczestników" O_O maybe...

 

 

 

podsumowanie... ?...

Matematyka -> żaden problem jest tego dużo a i tak nie jest wszystko wymagane ( nawet z wymagań wszystkiego nie wymagają ^_^ )

Programowanie -> musisz coś znaleźć zanim tam trafisz inaczej masz raczej 75% szans że cie nie przyjmą... ( na studia przynajmniej ja bym nie przyjmował kogoś kto nigdy nie programował )

 

 

 

 

 

//Edit:

W ogole nauka powinna wyglądać w taki sposób że uczeń przychodzi już do szkoły z pewną ilością wiedzy 

aby przynajmniej te klasy , funkcje , rekurencja , wskaźniki i przynajmniej jaka kolwiek zdolność manipulacji nad pamięcią oraz plikami 

w końcu te rzeczy są jednymi z najprzydatniejszych ^_^ wiadomo wskaźniki nie wszędzie są używane ale bardzo pomagają czasem

Funkcje i klasy to ni chuja by ruszyć bez nich... ktoś stworzył kiedyś dobrą grę/program nie używając żadnej Funkcji ? :P NIGDY !

 

a "podstawowe" zastosowanie funkcji czyli Funkcja(a); to tylko kropla w całym morzu...

 

w sumie tego powinny cie uczyć szkoły przed-studiowe ( wiem interesująca nazwa ) i prawdę mówiąc tego uczą...

ale niedawno miałem okazję obserwować poziom "normalnej" ( chyba jak na poziom potologicznej ograniczonej szkoły ) szkoły i ich uczniów...

 

To może moje wymagania mogą być "zbyt" wygórowane...

 

 

hmm... może dlatego że ja wolę bardziej wychowanie w stylu "wojskowym" tzn. pokazać coś... i niech się uczy... SAM

ofc. nie mam na myśli tego co robiła moja pani od geografii z 10 lat temu... innymi słowy czytała linijke po linijce z ksiażki... 

ale bardziej coś w stylu "pokazać" - zadać zadanie - sprawdzić jak zrobił/a i uczyć dalej... 

 

a tym czasem cała klasa musi robić na równym poziomie...

pojawi się idiota to nauczyciel czasem zwalnia poziom... 

pojawi się ktoś kto ma większe pojęcie w temacie to traci czas...

 

o drugim przypadku mówię osobiście ponieważ będąc w szkole w kierunku informatycznym pierwszy rok 

w 2 różnych szkołach bo w pierwszej to myślałem że trafiłem na idiotów w 2 szkole już myślałem i dalej myślę że to poziom polskiego szkolnictwa

To wracając do tematu przez pierwszy rok klepałem Worlda , Exela i power pointa ^_^ 

 

całe szczęście nie kazali nam uczyć się pisać na maszynie do pisania :P potrafię pisać jedną ręką bez patrzenia na klawiaturę xD

sprawdzcie czy sami potraficie xD lata nauki hehe... no moze nie nauki ale wiecie człowiek dużo pisze pisze pisze i po pewnym czasie 

przychodzi to samo jak nawet człowiek się nie uczy a się uczy ^_^

 

kolejny rok myślę sobie "Pierdole tylko skończyć te lata i koniec" a tu niespodzianka C++ !!!!

ta... kończę druga klasa na czym skończyliśmy ?... nawet nie pokazali mi jak się używa funkcji i klas...

 

po roku... więc cóż... albo ja trafiłem na 2 różne patologiczne szkoły albo moje wymagania są strasznie wygórowane...

 

kiedy klasa pisała programy wyświetlające w konsoli sumę n liczb ja się bawiłem z tym samym co oni... =__________= plz...

 

bardzo interesuje mnie poziom nauczania w np. Kanadzie, Rosji i Japonii jak ktoś ma świadomość jak tam jest to 

<--- po lewej stronie masz mój adres Steam możesz opowiadać :D

 

 

w sumie... to tak po paru praktykach mimo że nie pracuję normalnie tylko bardziej "bawię" się 

przyznam że nigdy nie miałem "uczciwej" pracy w projektach żadnych co najwyżej jakieś własne projekty albo "fanowskie" produkcje

wracając do tematu... ponownie... to raz byłem sobie u gościa do wymiany komputera w firmie na nowy...

komputer ogólnie obsługuje takie fajne drukarki do naklejek na produkty normalne drukarki drukarki od faktur skanery itp.

ogólnie wiecie taki zwykły syfek i miałem też na tym komputerze zainstalować win7 + pare programów do obsługi tych drukarek

no i je jeszcze "skonfigurować" chyba nie znajdzie sie tutaj idiota który nie potrafi zainstalować Windołsa + paru programów 

i je skonfigurować ( mimo że pierwszy raz by je na oczy widział ) 

 

o ile umiesz zainstalować łindołsa + programy to masz 200 zł w kieszeni ^_^

pomimo że przez chwile myślałem że to powinno być w ogole darmowe... w końcu instalować takie rzeczy powinien umieć każdy...

 

 

Ta... niedawno pokazywałem mamie narzędzia wyszukiwania google bo chciała zobaczyć zdjęcia z wypadku 

wypadku obok którego jechaliśmy... jak mi dziękowała kiedy pokazałem jej jak wyświetlić wyniki z ostatniego miesiąca ^_^...

 

 

Jak widzisz człowiekowi dużo do szczęścia nie potrzeba ;P

i dużo też człowiek nie wymaga aby nazwać cie "informatykiem" przy czym pewnie też większość z was średnio wie co to znaczy...

i czy ma to znaczenie ? ;x... nie... bardziej liczy się tutaj... własny ski.. oraz fart...

 

Nie byłem na żadnych studiach ani nic nie skończyłem żadnej szkoły z zakresu programowania ( bo tego gówna w którym byłem nie liczę )

a jestem w stanie stworzyć całkiem sporą ilość "cudów" używając własnej nabytej wiedzy przez długie lata nauki...

 

 

 

wiec w sumie zastanawiając się nad tym czy powinieneś...

To powiem tak... z papierkiem jest 90% programistów... a te brakujące 10% ma prace :P

 

Ahh te redy <3 wiele na "spontanie" robione <3

Papierek jest dobry... ale w DZISIEJSZYCH czasach jest ... opcjonalny...

 

 

jakbym miał cie zatrudnić w firmie... nie patrzyłbym jakie szkoły sobie skończyłeś...

tylko JAKIE TECHNOLOGIE umiesz obsługiwać... innymi słowy CV dla programisty jest dobre wtedy...

 

kiedy masz MULTUM MULTUM technologi z którymi przynajmniej miałeś styczność...

 

a studia itp. raczej ci ich nie zapewnią...

 

w pierwszej szkole na sprawdzianie kazali mi zaznaczyć elementy na płycie głównej sprzed 50 lat - pewnie ktoś jeszcze takich używa

Zamiast bawić sie w studia zacznij robić... JUŻ TERAZ !... JUŻ DZIS...

 

 

 

czy sam siebie przyjmiesz na nauki ?...

tutaj decydujesz TY o przyszłośći a nie jakiś baran ze szkoły która prawdę mówiąc chuja da... 

 

Tak jak mówiłem wymagany jest angielski do samodzielnej nauki...

ale zapewne I SZKOŁA i PRACODAWCA będą od ciebie tego wymagać...

 

 

chcesz się uczyć programować ?...

zacznij od angielskiego przynajminej na takim poziomie abyś mógł czytać / słuchać 

 

- Psze pana ja umim programować

- o to super zatrudniamy go !... 

- Psze pana ale tu jest napisane że będę musiał znać angielski

- a to nie znasz ?...

- no nie no znam np. Fakju albo Report i takie tam

- a no to dobrze zadzwonimy do pana to żaden problem ( po cichu -> wywalcie go )

 

aż dziw że nie zapytałeś o angielski ^_^

mam nadzieje że go znasz o ile go znasz to możesz szkolić się sam a duży "zasób" technologii 

pozwoli ci zdobyć prawie każdą pracę ( nawet na podstawowym poziomie od czego masz internet xDDDD )

 

serio nawet jak tylko "Lizu liz" temat i znasz przynajmniej jeden język programowania na wysokim poziomie to możesz olać

wymagania o ile poznałeś przynajmniej w małym stopniu dane technologie których wymagają... a każda którą poznasz sie przyda ^_^...

 

 

 

 

ale wiesz... tutaj jeszcze pomyślałbym o jednym...

o MOTYWACJI...

w klasie w której byłem ( w 2 szkole ) był koleś który chciał sie uczyć programować bo grał w CS-a ( nie wiem któego sam mam tylko 10 godzin nabite xD )

totalna klapa... "Gram w gry" nie jest motywacją... 

 

w 1 szkole też było paru baranów...

ale najlepsza motywacja to "Chce robić mody do Majnkrafta" - albo - "Chce zrobić wiedźmina 14 !" - albo - "Chce być bogiem"...

 

najpierw musisz przemyśleć... czy ty tego serio chcesz...

bo będąc małą świeczką za 2zł z TESCO... ( nie wiem ile kosztują świece ale chodzi mi o taka malutka która świeci max. 3 godziny )

to dużo nie uzyskasz ^_^

 

Tutaj prawdę mówiąc nie ma problemu nad Matematyką czy Programowaniem...

jeśli jest problem z motywacją do pracy...

 

pamiętam że pomimo iż w szkole miałem tak chujowy poziom nauczania... to NIGDY z informatyki nie zapomniałem pracy domowej...

NIGDY nie, nie zrobiłem pracy dodatkowej... to jest właśnie "motywacja" i "miłość" do danej dziedziny...

bez samej chęci albo z chęciami jakie ci wypisałem czyli... małymi świeczkami za 2 zł... daleko nie pociśniesz...

Opublikowano

jeśli temat aktualny to obecnie idę na 3 rok infy, chętnie Ci skrobnę co nieco (nie chcę strugać wypocin jak nieaktualne) 

jeśli chcesz żebym znów odpowiedział, zacytuj mnie.
 
1374609758-U346826.png
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

@Azar
 

  • W sumie tak szumnie powiedziałem, że mogę skrobnąć. No ale co tutaj dużo gadać. Generalnie studia są po to żeby otrzymać papierek; przynajmniej mowa o kierunku informatyka. Gdzieś tutaj zresztą dyskusja była (a może na innym forum) co dają właściwie te studia w kontekście pracy programisty (ja idę w tym kierunku). Bardzo prosty przykład, jestem z małego miasta; mogłem tam dostać pracę ze względu na umiejętności i tyle, mała firemka i fajnie. Ale teraz jestem jako stażysta już w całkiem sporej firmie w porównaniu do poprzedniej i tutaj wiedzą, że studiuję. Wiedzą, że będzie mnie mniej w roku szkolnym, ale cały czas zachęcają do rozbudowy swoich kompetencji. Co prawda pewnie gdybym umiał więcej, a nie miał dyplomu to by mnie zostawili, ale dodatkowo jakieś literki przed nazwiskiem dodają Ci możliwość negocjacji własnej pensji wzwyż. Co mi dały realnie studia na obecną chwilę? Umiejętność pisania ładnej dokumentacji oraz możliwość zrozumienia pojęć, które są używane w moim obecnym otoczeniu. I to tyle; programowania to ja się guzik nauczyłem. Matematyka? Tylko logiczne myślenie jest potrzebne, sama matematyka była na takim poziomie, gdzie ja w liceum miałem 3 (swoją drogą bardzo wymagające odnośnie matmy) to na studiach miałem 5 z palcem w nosie i jeszcze pomagałem czasami komuś. Co do programowania... Idę na trzeci rok i praktycznie do końca drugiego roku miałem wyłożoną lachę na programowanie i tak dalej, teraz przyszedłem do tej firmy i mam jakiś kontakt. To co na studiach są jakieś ćwiczonka to tak naprawdę są ciula warte, to jest w stylu zrób to w taki sposób i jak mały robocik to wykonujesz. Do programowania trzeba przysiąść samemu i bez samozaparcia lub motywacji jakiejś nie ma co siadać. Programowanie to nauka samemu, jeszcze raz samemu, a następnie praktyka. Tylko robiąc uczysz się; wyznaczasz sobie drobne zadanka, a następnie starasz się je zrealizować jak najlepiej. Są dwa bardzo duże fora dotyczące programowania (jedno polskie, drugie ogólnoświatowe), na których idzie dowiedzieć się masy rzeczy, na których są ludzie którzy Ci pomogą mega. Jest dużo bardzo dobrych poradników i idzie sobie poradzić. Tylko tak jak mówię, trzeba chcieć. Ja dopiero tak naprawdę przysiadłem do programowania i nie jest to za późno. Ta mówię - robię jako stażysta w takiej firmie i im więcej jednakowych czynności wykonam tym bardziej łapię daną rzecz, nikt się nie złości, że jakoś powoli czy coś - wiedzą jakie są początki. Jakieś konkretne zagadnienia Cię ciekawią? 
jeśli chcesz żebym znów odpowiedział, zacytuj mnie.
 
1374609758-U346826.png
Opublikowano

@Nuts. Tak jak mówisz programowania trzeba uczyć się samemu, idę na 2 rok teraz i mam w otoczeniu osoby, które ciągle mówią że to ich największa pasja w życiu. Z niektórymi z tych osób mam bliższe kontakty i nigdy im nie mówiłem, ale znajdują masę innych zajęć, które lubią robić, a na pasję o której mówili nigdy nie mają czasu właśnie przez te zajęcia, które nie są w żaden sposób obowiązkowe po prostu może te zajęcia to właśnie ich pasja. 

Próbowałem szukać stażu na wakacje po pierwszym roku ale od razu pada pytanie czy studiuję i czy będę w stanie pogodzić studia z pracą, a wiem, że teraz będzie 30h tygodniowo zajęć + dodatkowe godziny bo semestr skrócony o miesiąc, a nikt nie zainwestuje chyba 2-3 miesięcy po to żebym potem wrócił na studia, więc chyba nie ma sensu szukać póki co.

Czy jak szukałeś pracy to miałeś już portfolio? Jestem również ciekawy jakie zadanie dostaje stażysta.

Obraz (19).png

Opublikowano

@Azar  - jakim cudem ja Cię oznaczam bez problemu, nie dostaję Twoich powiadomień :(.


W każdym razie. Osoby, których pasją jest programowanie nie powiedzą o tym. To jest tak jak z osobami naprawdę potrzebującymi, takich rzeczy na głos się nie mówi. Nie mówię, że to wstyd czy coś, w żadnym wypadku. Tylko jak tak o tym mówią to prędzej szukają atencji niż naprawdę to ich pasja. Znam parę takich osób. Mam kumpla, który jest totalnie cichutki i pogadasz z nim o wszystkim, nigdy się wiedzą nie chwalił, a wie masakrycznie dużo. A znam gagatków, którzy nie potrafią mi dokładnie powiedzieć co robiliśmy na zajęciach jak mnie nie było, także no. No ale nie o tym. (nie umiem odgrubić tekstu :v)

Co do stażu i tak dalej. Sprawa wygląda tak, że doświadczenie to ja mam w rozwożeniu pizzy i tyle. Nie mam żadnego portofilio tak naprawdę. Nie wiem z jakiego miasta jesteś, ale... Ja ogólnie musiałem załatwić sobie praktyki studenckie, w sumie każdy musi. I wiesz, rozglądałem się po okolicy za jakąś firmą i znalazłem bardzo przyjazną firmę (a tak naprawdę była to pierwsza i ostatnia firma do której się odezwałem, bo od razu był odzew, chętnie przyjmują nowych). I się w jeden miesiąc zapoznałem z ludźmi, jak to tam wszystko wygląda, z góry mówiąc, że studiuję. No i spoko, przez miesiąc robiłem tak naprawdę głupoty (firma ma swój pewien produkt, który wciąż rozwijają - ja bawiłem się importami, bibliotekami; poznawaniem struktury wszystkiego). Po miesiącu powiedziałem halo mogę zostać? A oni spoko spoko, proszę bardzo. I mnie przerzucili od razu do innego projektu. Nie robię tutaj nic szczególnego, postępuje według tutoriali odnośnie kolejnego produktu (produkt ten został przejęty od innej firmy więc trzeba to wszystko poinstalować, wdrożyć). Za moimi plecami siedzi gościu, który odpowiada mi na wszelkie pytania + jeśli mam problem to innego mam na skype dodanego, który pomaga od razu. Obecnie nie robię nic konkretnego - pula zadań odnośnie tej części się wyczerpała i kazali mi rozwijać swoją wiedze w okreslonym kierunku, czytam tutoriale, robię podstawowe jakieś formatki dotyczące tctych rzeczy, gadam z udźmi i tak czas leci obecnie. Zależy jaka firma tak naprawdę. Jak coś to powiem więcej jeśli trzeba bo tak jak mówię nie mam obecnie zajęcia ; D

 

jeśli chcesz żebym znów odpowiedział, zacytuj mnie.
 
1374609758-U346826.png
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Cóż, trochę czasu minęło. Stało się jak się stało.

Jeśli chodzi o szkołę - elektrotechnika wykład jak i ćwiczenia wydają mi się lekką abstrakcją. Matma ujdzie jeszcze.

Programowanie tylko C i chyba od początku. 

Co prawda mam mieszane uczucia. Po (?)roku zobaczymy.

Opublikowano

Moja koleżanka studiuje informatykę i mówiła że matematyka to podstawa. Bez niej wątpię że gdzieś dalej pójdziesz. 

Ale próbuj. :) Staraj się ten 1 rok i pomyśl czy oby na pewno dasz radę.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...