Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Poprawianie matury


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy warto poprawiać wyniki matur, żeby dostać się na lepszą uczelnie? Moja sytuacja wygląda tak.Chce dostać się na Politechnikę Warszawską.Problem w tym, że na maturze zdaję z takich liczących się przedmiotów tylko matmę rozszerzoną, z której spodziewam się wyników w granicach 60-70%, co raczej nie wystarczy, żeby się dostać na tę uczelnię.Czy waszym zdaniem warto poprawić ten wynik + do tego zdać za rok fizykę rozszerzoną i dopiero potem próbować dostać się na PW? 

Opublikowano

Zależy na jaki kierunek. Ja chciałem się dostać na informatykę ale jak zobaczyłem progi z ostatnich lat oko 190pkt to odpuściłem bo znam swoje ograniczenia. Jeżeli chcesz to poprawiaj sam mam zamiar to zrobić ale idę na zaoczne tak czy inaczej. Ja na twoim miejscu bym poprawiał.

 

"Śmierć nas nie rozdziela, robimy się tylko niewidzialni" 

 

Franco Scaglia – Czarna mewa

Opublikowano

Jasne że warto, jeśli nie masz innych upatrzonych uczelni. Weź tylko pod uwagę, że na PW jest bardzo dużo chętnych, jak za rok podwinie ci się noga na jakimś zadanku, to już możesz się nie dostać.

Opublikowano

Możesz iść na studia niestacjonarne. Przez rok dodatkowo poduczysz się do poprawki matury, zaliczysz ją dobrze i będziesz mógł przenieść się na studia dzienne. Przynajmniej rok ci nie przepadnie.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

U mnie w szkole w każdym roku absolwenci poprawiają matury. W tym roku mogli się przejechać bo matura nie była łatwa, a powiedziałbym, że trudniejsza niż w tamtym roku. Fizyka jest o wiele łatwiejsza niż majza i można spokojnie lepszy wynik uzyskać od majzy i dostać sie na każdy kierunek techniczny. Ale tak jak Ci wyżej sugerowali, idź na zaoczne i próbuj poprawiać.  Jaki kierunek?

Deus vult

Opublikowano

U mnie w szkole w każdym roku absolwenci poprawiają matury. W tym roku mogli się przejechać bo matura nie była łatwa, a powiedziałbym, że trudniejsza niż w tamtym roku. Fizyka jest o wiele łatwiejsza niż majza i można spokojnie lepszy wynik uzyskać od majzy i dostać sie na każdy kierunek techniczny. Ale tak jak Ci wyżej sugerowali, idź na zaoczne i próbuj poprawiać.  Jaki kierunek?

Fizykę ostatni raz miałem w 1 klasie liceum, więc teoretycznie przez rok musiałbym nauczyć wszystkiego od podstaw.Zaoczne studia raczej odpadają.Kierunki na PW jakie mnie interesują to: Budownictwo, Robotyka i automatyka oraz Informatyka.

Opublikowano

Czego zaoczne odpadają?

Weź pod uwagę sytuację, w której nie uda ci się napisać dobrze fizyki za rok lub poprawić matmy. Co wtedy?

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Czego zaoczne odpadają?

Weź pod uwagę sytuację, w której nie uda ci się napisać dobrze fizyki za rok lub poprawić matmy. Co wtedy?

Tego, że są płatne, jest na nich niższy poziom i nie dość, że musiałbym się uczyć do matury, to jeszcze musiałbym się uczyć na tych studiach.

Wtedy moja sytuacja będzie taka jak obecnie, więc nie mam nic do stracenia, może być tylko lepiej, chyba.

Opublikowano

Na zaocznych uczysz się tego samego co na dziennych tylko że w krótszym czasie, więc poziom wcale nie jest niższy.

A czesne nie są jakieś ogromne, wyjdzie coś około 500zł/msc. Możesz tyle zarobić pracując na minimalnej krajowej na 1/3 etatu, przy okazji zdobywasz jeszcze doświadczenie zawodowe.

Tak, musiałbyś się uczyć na studia i do matury, ale zauważ, że miałbyś na to więcej czasu, bo studia zaoczne są zazwyczaj w weekendy co 2 tygodnie, a więc w ciągu 2 tygodni masz 12 dni wolnego, przy pracy na 1/3 etatu zostanie ci jakieś 8 dni wolnego, więc jakieś 4 dni w tygodniu możesz poświęcić na naukę - to chyba wystarczająca ilość czasu.

1398258449-U383457.png

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
Dnia 14.05.2017 o 10:52, 9Jarek9 napisał:

Na zaocznych uczysz się tego samego co na dziennych tylko że w krótszym czasie, więc poziom wcale nie jest niższy.

A czesne nie są jakieś ogromne, wyjdzie coś około 500zł/msc. Możesz tyle zarobić pracując na minimalnej krajowej na 1/3 etatu, przy okazji zdobywasz jeszcze doświadczenie zawodowe.

Tak, musiałbyś się uczyć na studia i do matury, ale zauważ, że miałbyś na to więcej czasu, bo studia zaoczne są zazwyczaj w weekendy co 2 tygodnie, a więc w ciągu 2 tygodni masz 12 dni wolnego, przy pracy na 1/3 etatu zostanie ci jakieś 8 dni wolnego, więc jakieś 4 dni w tygodniu możesz poświęcić na naukę - to chyba wystarczająca ilość czasu.

Dodaj koszt życia w takim mieście. Tj. jedzenie + mieszkanie.

Również myślę, że na zaocznych poziom odbiega właśnie ze względu na zbyt szybkie przerobienie materiału, żeby zaliczać przedmioty musiałby się uczyć w te 4 dni, które miałby poświęcić na maturę.

Opublikowano
43 minuty temu, nexores2 napisał:

Dodaj koszt życia w takim mieście. Tj. jedzenie + mieszkanie.

Przecież na dziennych też by musiał za to płacić. 

1398258449-U383457.png

Opublikowano
Dnia 13.05.2017 o 22:00, Palnar napisał:

Kierunki na PW jakie mnie interesują to: Budownictwo, Robotyka i automatyka oraz Informatyka.

Bez fizyki to będzie masakra, zostaniesz zjedzony jeśli nie miałeś rozszerzonej. Jeszcze jak dojdzie analiza matematyczna, rachunek macierzowy, analiza zespolona, równania różniczkowe to może być źle. 

 

Dnia 14.05.2017 o 10:24, Palnar napisał:

Tego, że są płatne, jest na nich niższy poziom i nie dość, że musiałbym się uczyć do matury, to jeszcze musiałbym się uczyć na tych studiach.


Studia dzienne też są płatne bo wykładowcy raczej za darmo nie uczą. Co gorsza student zaoczny nie dość, że musi sam zapłacić za edukacje to jeszcze utrzymuje studentów dziennych. Obracam się w kręgu automatyków to rzeczywistość akademicka a rzeczywistość przemysłowa to 2 różne swiaty które zbytnio nie mają nic wspólnego. Inżynier i tak nie wykorzysta większej wiedzy niż tą której uczy sie w technikum. Na studiach ogarnia się tylko matlaby bo nie ma sprzętu bo jest cholernie drogi. Po prostu przygotowują tylko do studiów doktoranckich. A co do materiału to zbytnio nie różni się od tego co jest przerobiony na dziennych, ale to jest praca domowa i to bardzo. Jeśli jednak pracujesz w przemysle to sam sie na wlasnym doswiadczeniu uczysz. 



 

Deus vult

Opublikowano

Sam sobie powinieneś odpowiedzieć na to pytanie. Chcesz się dostać na tą uczelnie to poprawiaj, nie chcesz to nie, proste

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...