Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Moja Historyjka Na faktach Patologia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie moi drodzy dzisiaj mam dla was coś mrożącego krew w żyłach mam dla was przygotowane 4 rozdziały książki którą zamierzam wydać w formie e-book pamiętnik narkmonana na haju narazie opowiadania będę wrzucał na forum jak i na mojego fanpage na fb nie jest to reklama fanpage jeżeli macie jakieś sugestie lub pomysły proszę śmiało walić w komentach proszę moderatora o to czy mogę wstawić link do swojego fan page z tymi opowiadaniami jest tam 1 like i to od mnie ;D więc ciężko będzie się zareklamować ale jeżeli mogę to będę wdzięczny 

 

 

Rozdział 1 Niby normalne dzieciństwo :

Raczej z wczesnego okresu dzieciństwa przed tragedią mało pamiętam wiem tyle, że mój ojciec był tzw. dzieckiem kwiatów czyli po ludzku walił kompot z maku, a moja matka była studentką która nie dostała się na medycynę poznali się gdzieś w 70 latach najpierw mój ojciec nakłonił matkę by z nim jeździła po kraju i szukali maków "jeździli i walili niskiej jakości opio dla ubogich", ale był to najmocniejszy i najłatwiej dostępny narkotyk wtedy tyle wiem z opowieści starszych była jeszcze trawa ale była cholernie droga i tylko za dolary tak słyszałem jeżeli coś jest kompletną bzdurą to przepraszam piszę z tego co się dowiedziałem jeżdżąc po świecie i pracując z ludźmi.

Dobrze ja się urodziłem niewiadomo którego w dowodzie mam 20 października 1987 roku w Panewnikach w jednej z dzielnic Katowic w nie jakiej melinie gdzie przesiadywali ojciec z matką. byłem ich 4 dzieckiem najstarsze urodzone wczesno po tym jak się poznali nie wiem co z nim jest nigdy nie miałem jak się dowiedzieć 3 dziecko zgineło w wypadku wypadło z okna jak miał 13 lat to już moja siostra pamięta i jeszcze moja siostra która była najbardziej pokrzywdzona miała 15 lat jak ojciec zmarł, a mój ojciec nie powinienem go tak nazywać bo na to pozwalał jego starszy brat molestował moją siostrę od 11 roku życia kiedy dostała ponoć pierwszego okresu on ją molestował aż do śmierci tego gnoja wtedy już go nigdy więcej nie widziała. " to są relacje mojej siostry" z dzieciństwa pamiętam tylko tyle że w domu zawsze była awantura o alkohol mój ojciec razem z matką pili w umur mój ojciec do tego handlował na lewo papierosami "to wiem od siostry" i bimbrem który zbytnio nie był zdatny do picia może jakość denaturatu jak te zapite brynzy tego nie piły, ale siostra mówi że na początku lat 90 pamięta że kasy w domu było całkiem sporo jak wyniosła i sprzedała na klatce 2 butelki bimbru po 2 zł taniej niż u ojca to miała co jeść na pare dni tam się nikt jedzeniem nie przejmował liczyła się wóda i karty bo to była 2ga miłość naszego ojca który był tak naprawdę motorem napędowym tego całego cyrku bo matka się go bała bo ją bił, ale nie że ją bił tylko on ją prał i to nie niemożliwie ją prał tak opowiadała mi siostra mogły to być wspomnienia zastraszonego dziecka 20 lat później. Bo siostra miała to szczęście żę jak rodzice zmarli tak rodzice zmarli praktycznie 1 po 2 ojciec zmarł w Listopadzie 93 roku a matka w marcu 94 roku. Ojciec się powiesił bo miał ogromne długi matka zapiła się na śmierć bo osaczali ją o długi ojca i prawdopodobnie celowo się zapiła ew. piła bimber ojca który nie był zbyt dobrym trunkiem który nie gwarantuje ślepoty bądź śmierci. Nie wiem praktycznie nic o śmierci matki bo już wtedy zabrali nas 1 raz do domu dziecka raczej zabrali to wielkie słowa.

 

 

https://www.facebook.com/amphimerp/?hc_ref=NEWSFEED&fref=nf

 

 

Moderacjo szanownych pogaduszek nie banujcie mi konta jak co z 2k10 roku tylko usuńcie temat i dajcie warna :D Pozdrawiam 

Opublikowano

Przecież napisał że jest narkomanem na haju i patola na chacie. Czego więc od niego oczekujecie?

Opublikowano

cóż dzieci przeczytać się to da więc nie wiem z czym wy mieliście problemy...

jako taki tekst nie najwyższej jakości ale czytelny jest całkiem całkiem...

 

tylko nie wiem po kiego grzyba znajduje się to na forum...

 

pragniesz aby ocenić sytuacje w opowiadaniu czy pomysł na te twoją "książkę"

książka powinna mieć przynajmniej te 30 stron... 

 

powiedziałeś 4 rozdziały... mam nadzieje że to jest tylko URYWEK pierwszego rozdziału a nie CAŁY rozdział...

 

bo jeśli twoja książka ma być tylko 4 razy większa to na obecną chwilę możesz sobie darować...

nie jest to jakieś super dzieło czy rzecz z tych rzeczy tylko jest to jeden z wielu tekstów...

 

 

 

nikt nie rozpocznie drukowania tekstu liczącego 500+/- słów nie licząc w z a i o itp. ( oraz to na ty on itp. )

niby można to policzyć jako słowo ale ja tego nie liczę... 500 słów to długość dobrego wypracowania w GIMNAZJUM...

 

takich rzeczy się nie drukuje na skale masową...

 

chyba że chcesz stworzyć to od tak dla siebie... wtedy się nie wpier*alam...

 

 

 

ale jakbyś chciał zacząć pisać książki na poważnie to musiało by być to dużo dłuższe ^_^

no i prawdę mówiąc musiałbyś poprawić tego jakoś co nieco...

 

ale jak ty nie poprawisz to być może zrobi to za ciebie ktoś inny więc to jest bez znaczenia jakiej jakości jest tekst

 

 

 

 

a jest słabej :P

ale nie najgorszej ofc. ^_^

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...