Skocz do zawartości

IEM Katowice 2017 - wrażenia


musicshaggy

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, chciałem zapytać jak tam wrażenia po IEM'ie (ofc. jeśli ktoś był)? 

 

Osobiście byłem pierwszy raz i teraz już wiem że na pewno nie ostatni. Atmosfera świetna i rzekłbym że jedyna w swoim rodzaju. Nie trzeba być 'progejmerem' żeby się wczuć w klimat. Jak że nie śledzę ani nie oglądam polskiej sceny YT, to tak niezwykle miło było się spotkać z osobami takimi jak Rojo czy z Brunecia. Na prawdę potrafi to zmienić pogląd na daną osobę (oglądać a porozmawiać z osobą z krwi i kości mają się do siebie nijak). Dużo atrakcji i jeszcze więcej gadżetów do zgarnięcia, chociaż nic bardziej konkretnego.

 

Co mnie trochę zmartwiło to fakt iż na evencie pojawiło się dużo osób bardzo młodych, i mam tu na myśli wiek ~10 lat, co jak co, ale chyba jakieś ograniczenia wiekowe przydałoby się wprowadzić.

 

Ze spraw technicznych wejście (z biletami) przebiegło szybko i sprawnie, a na koniec dokładna kontrola osobista (razy dwa!), a przy wejściu do samego spodka dostawałeś maszynkę do golenia :v

aqcu39P.png
Odnośnik do komentarza

Genialna impreza i tyle. Byłem drugi raz, to co się działo (szczególnie w pierwszy weekend), to absolutna petarda.

Mimo że też bardzo mało gram w gry (w sumie do IEM'a kompletnie w nic nie grałem), nie wiedziałem w ogóle o co chodzi w tych meczach, które oglądam, to atmosfera i spotkanie na żywo w sumie ponad 20 osób z internetu, zbijanie pion z osób, których w ogóle nie znam, a okazało się, że mnie znają. Naprawdę mega pozytywnie! Teraz tylko pozostaje taka pustka i czekanie znowu cały rok.  :mad:

 

Co do Hardwella - bardzo krótki set, ochrona skutecznie studziła zapędy do jakiegoś większego bawienia się na sektorach, generalnie 80% Spodka siedziało zamiast się bawić - tutaj ogromny minus. Ale sam Hardwell oczywiście klasa sama w sobie. Osobiście jadę 6 maja do Tauron Areny, wtedy 3-godzinny set Roberta pewnie rozwali system.

 

Bardzo fajne też Expo było w drugi weekend, cały piątek tam spędziłem, masa atrakcji, spotkań z ludźmi. Właśnie to co najbardziej mnie urzekło, to te meetingi z genialną ekipą, która się zebrała. Też miałem karnety na oba weekendy - bez absolutnie żadnej kolejki wchodziłem już około 10-11. Nie zazdroszczę tym, którzy w deszczu musieli stać w kolejce po 4-5 godzin.

 

A, no i mam zdjęcie z Panem Januszem, to wygrało w sumie tegoroczny IEM! :D

5465845486.png

Odnośnik do komentarza

Pierwszy raz zdarzyło mi się na IEM-a nie zawitać. Trochę żałuję, bo impreza z roku na rok jest coraz większa i ciekawsza. Jedyne, czego tam zawsze brakowało, to porządne żarcie.  :s

Jeśli miało się bilet to wyskoczyć do maka lub na domowy obiadek przy dworcu to nie problem :D

aqcu39P.png
Odnośnik do komentarza

 

Pierwszy raz zdarzyło mi się na IEM-a nie zawitać. Trochę żałuję, bo impreza z roku na rok jest coraz większa i ciekawsza. Jedyne, czego tam zawsze brakowało, to porządne żarcie.  :s

Jeśli miało się bilet to wyskoczyć do maka lub na domowy obiadek przy dworcu to nie problem :D

 

mak = porządne żarcie? ;v

 

34239885046803378909.png

"Mówią, że tutaj miłość to paliwo

A ja mam w chuju czy mnie kochają czy nienawidzą."

 

Odnośnik do komentarza

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający forum IEM Katowice 2017   0 użytkowników
    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...