Skocz do zawartości

Praca - dobra czy zła


UpDaTeR

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Otóż póki sezon nie nadejdzie, a z nim kolejny raz własna działalność, to pomiędzy studia trzeba wcisnąć jakąś prace by jakoś żyć. Tutaj właśnie pojawia się moje zakłopotanie, gdyż zarobki są jednocześnie dobre ale też i złe. Przechodząc do sedna, niewiele w życiu pracy miałem okazję doznać. Pierwsza to własna działalność, która ze startu podniosła moje ambicje zarobkowe na poziom 5 tysięcy miesięcznie i właściwie niewielkim wysiłku. Natomiast aktualnie już czwarty miesiąc pracuje dla kogoś, mianowicie obsługa basenu w hotelu(ratownik, aerobiki, porządek i takie tam). Praca niby nie ciężka, bo większość czasu poza sezonem polega na czytaniu książki czy też gapieniu się w telefon by czas szybciej zleciał, wyjątkowo ferie były lekkim trudem. Sęk w tym, iż praca ta wygląda następująco: dwa dni po 14 godzin - dwa dni wolnego i 12 zł na godzinę na rękę, czyli za miesiąc 2520-2688. Według Was jest to słaba, w miarę czy też dobra praca? Pytam, gdyż siedząc te 14 godzin nachodzi wiele myśli do głowy, a ta jest właściwie najczęstsza, czy warto czy lepiej zmienić na coś "lepszego".

Zapraszam do dyskusji :)

Odnośnik do komentarza

Według mnie opłacalna jeśli prawie nic nie musisz robić i dostajesz 2,5k. Lecz opłacalna nie znaczy dobra, jeżeli to praca nie jest Twoim hobby to znaczy, że jest to zła praca.

Otóż podobnym tokiem rozumowania podążam.

 

Niektórzy w pracy nawet nie mają czasu sprawdzić godziny w telefonie, a co dopiero w nim siedzieć, a pracują za mniejsze pieniądze, więc chyba nie masz źle.

Z jednej strony plus z drugiej minus. Według mnie nie ma chyba nic gorszego niż nudzenie się przez 10 godzin, bo tak to wygląda - 4 godziny zajmę czas pracą, zaś 10 siedzę i robię wszystko by nie zasnąć. I o ile przez pierwszy okres jest to przyjemne, to gdy pojawi się jakaś rutyna w tym, to jest jeszcze gorzej. 

Swoją drogą nie wspomniałem o małym detalu, który uprzykrza pracę. Otóż na samym basenie panuje temperatura w granicach 34 stopni. Jest to na tyle istotne gdyż, wykonując aerobiki człowiek nieźle może się zdyszeć, gdyż nie ma czym oddychać, porównując to tak jak biegać w upalne lato przez 2 godziny. 

Odnośnik do komentarza

Z jednej strony plus z drugiej minus. Według mnie nie ma chyba nic gorszego niż nudzenie się przez 10 godzin, bo tak to wygląda - 4 godziny zajmę czas pracą, zaś 10 siedzę i robię wszystko by nie zasnąć. I o ile przez pierwszy okres jest to przyjemne, to gdy pojawi się jakaś rutyna w tym, to jest jeszcze gorzej. 

 

Co ty wiesz o nudzeniu się :P Na stacji benzynowej miałem okazję 24 godziny roboty, 48 godzin wolnego. Tam to jest hardkor. Ale z doświadczenia wiem, że prościej jest pracować przez x godzin, niż udawać że się coś robi. Dlatego osobiście szukałbym czegoś innego, bo ileż można siedzieć i nic nie robić.

Bóg to twoje sumienie

Odnośnik do komentarza

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający forum Praca   0 użytkowników
    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...