Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Czarny ekran podczas pracy w vegas pro, premiere pro itd.


qiuas

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Podczas pracy w programach do obróbki audio/video typu vegas, premiere itd. po kilku minutach ekran "mrugnie" i jest czarny... widać, że sam ekran dalej działa bo nie jest to czerń taka jak przy wyłączonym monitorze tylko taka która jest "podświetlona" (jeśli ma to jakieś znaczenie to warto wspomnieć...).

Zanim ekran stanie się czarny to klawiatura mimo tego, że jest podłączona to windows wydaje dźwięki jakby ktoś ją odłączył i podłączył. Dzieje się tak 2 razy co kilka minut i potem po minucie/dwóch ekran staje się czarny.

Na początku myślałem, że to wina karty dźwiękowej bo gdy puszczałem filmik z dźwiękiem to dźwięk się zacinał w miejscu myślałem, że problemem jest to, że była na PCI-e zamiast PCI ale po przełożeniu na PCI było dalej to samo więc wyjąłem ją kompletnie niestety problem nie ustąpił.

Nie jest to raczej wina karty graficznej ani innego podzespołu bo wszystko działa jak należy... dzieje się tak tylko w tych programach co opisałem...Jest to męczące gdy co 5 minut muszę resetować komputer i robić wszystko na nowo... 

Dodatkowo na integrze (karta dźwiękowa) gdy włączam PC to muszę go resetować jeszcze raz bo inaczej nie działają żadne słuchawki/głośniki. To samo po resecie...

System to windows 10 i niestety (co mnie nie dziwi) te problemy co opisałem wyżej pojawiły się tylko i wyłącznie po zmianie win7 na win10. Instalka była na czysto. Jeśli ktoś ma pomysł jak zainstalować ponownie win7 bez formatowania całego dysku to byłbym wdzięczny bo mam wiele bardzo ważnych plików, a innego dysku by je zgrać nie mam... pendrive się nie nadaje bo jest to ponad 0,5TB. Chmura też nie wchodzi w grę bo by to zajęło na moim łączu chyba 2 tygodnie od rana do nocy.

Czy może to być wina systemu? Komputer nowy, i5 6600K, R9 390, Z170A g43-plus. Z OC czy bez OC problem dalej występuje. Tylko dziwne jest to, że nie słyszałem by ktoś miał podobne problemy....

System aktualny, najnowsze aktualizacje, sterowniki także (z płytki czy z neta problem jest dalej).

 

Za każdą pomoc +++

Opublikowano

Korzystasz z wersji demonstracyjnej tych programów?
I czy masz oryginalne? Bo jeśli nie to może być wina jakiegoś cracka czy coś...
 

GPU: AMD Sapphire HD7770 1GB GDDR5 | CPU: Intel Quad Q6600 @2.4Ghz | RAM: 4GB DDR2 800Mhz | PSU: Thermaltake Smart SE Modular 530W | MOBO: Gigabyte G32M-S2C | Obudowa: Zalman Z3 Plus | Chłodzenie: SilentiumPC Spartan 3 LT

Opublikowano

Korzystasz z wersji demonstracyjnej tych programów?

I czy masz oryginalne? Bo jeśli nie to może być wina jakiegoś cracka czy coś...

Oba to trial.

Premiere jestem bardziej skłonny kupić bo taniej wychodzi. No ale niestety oba crashują system...

Opublikowano

A masz zainstalowany Menedzer Realtek HD Audio?

GPU: AMD Sapphire HD7770 1GB GDDR5 | CPU: Intel Quad Q6600 @2.4Ghz | RAM: 4GB DDR2 800Mhz | PSU: Thermaltake Smart SE Modular 530W | MOBO: Gigabyte G32M-S2C | Obudowa: Zalman Z3 Plus | Chłodzenie: SilentiumPC Spartan 3 LT

Opublikowano

A masz zainstalowany Menedzer Realtek HD Audio?

Tak.

Zainstalowany czy nie (bo mam AIM SC808) nic to nie zmieniło...

Reinstall systemu myślałem, że pomógł (zainstalowałem win7 w ten weekend - ze strony MS) ale dzisiaj jak wróciłem do domu to 4 razy dostałem black screen po uruchomieniu (może 20-30s po uruchomieniu). Od 5 godzin monitoruję system i nic sie nie zdarzyło. Co ciekawe po instalacji win7 czasami myszka nawet nie wiem jak to opisać... "surfuje/driftuje" po ekranie... ruchy są bardzo mało płynne... po przesunięciu w lewo myszka przestaje ruszać się na lewo po sekundzie. Nie wiem w czym jest problem... Przed instalacją win10 gdy miałem jeszcze win7 wszystko śmigało jak należy... 0 problemów... teraz wywala co jakiś czas błędy, że "X" program przestał działać albo "API not find" czy coś w tym stylu (tutaj akurat program dołączony do płyty głównej) ale gdy zresetuję PC albo uruchomię ten program jakiś czas później to "magicznie" zaczyna działać... Nie wiem co robić... 3 razy formatowałem, na czysto sterowniki (z płyty/internetu dalej to samo), aktualizacje najnowsze do wszystkiego, nawet bios zaktualizowałem i nic... windows 10 i 7 oba oryginalne pobrane ze strony microsoft. 

Jak ktoś wie co może być przyczyną chociaż w pewnym stopniu to proszę pisać. Pozwoli mi to chociaż zbliżyć się do tego co powoduje te błędy... wadliwy sprzęt czy oprogramowanie itd. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...