Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Nowy sezon? 15 przegranych pod rząd


xRivenn

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miałem przerwę od lola jakiś rok czasu jakieś 3 miechy temu wróciłem do gry zagrałem ok 200 normali żeby się przygotować na nowy sezon zobaczyć co się zmieniło. Normale spoko raz sie wygra raz sie przegra... 3 dni temu zacząłem grać rankedy po 10 grach 5 win 5 lost dało mnie do Silvera V no ok

yyy 15 przegranych pod rząd... Ktoś mi wytłumaczy co sie dzieje w tej grze komputerowej? przez 7 gier miałem 1-2 afk w teamie wychodzili po 5 minucie z gry żeby nie dać remake... W lobby typ pokazał że chce wybrać gnara no to oczywiście gościu z naszego teamu mu go zbanował to on wybrał garena i przez całą gre zrobił 0/26 bo mu gnara zbanowali. Pewnie jutro przegram jeszcze z 10-20 rankedow bo to juz takie normalne... Tylko pytanie kiedy spadne do brązu?

Opublikowano

Spadniesz niebawem jak nie zmienisz swojego toku myślenia i wpływu na grę :)

Opublikowano

teraz nie opłaca się imo grać rankedów jak łatwo się tiltujesz, też zauważyłem nagły wylew raka, ale to norma zawsze w tym okresie. Lepiej przeczekać i grać flexy.

Opublikowano

Spadniesz niebawem jak nie zmienisz swojego toku myślenia i wpływu na grę :)

Ciekawe jaki wpływ na gre ma 2 afków twoim zdaniem...

 

teraz nie opłaca się imo grać rankedów jak łatwo się tiltujesz, też zauważyłem nagły wylew raka, ale to norma zawsze w tym okresie. Lepiej przeczekać i grać flexy.

Tylko że ja sie wgl nie denerwuje wchodze do gry /ignere all puszczam sobie muzyczkę i gram...

 

Już mam 16 przegranych pod rząd ciekawe jak daleko to zajdzie.

Opublikowano

O tu mamy psikusa :P Grasz 4fun a nie po to by wygrywać :) puszczasz muzyczke i grasz... to tak jakbyś czytał książkę a myślał o tym co mama zrobi na obiad... Lol polega nie tylko na skupieniu się przez pierwsze 5-10 min gry tylko przez cały mecz! Celem gry nie jest zabijanie. Owszem to jest jednym z czynników, lecz głównym celem jest zniszczenie Nexusa. Skup się. Bronz to jest łatwa Dywizja. Wystarczy odrobina koncentracji i wygrywasz grę z zamkniętymi oczami. Powodzenia ;)

Opublikowano

Ludzie, ale co Wy za bzdury gadacie? Co z tego, że tzw. wypływ "raka"? Z miesiąc, pięć i dziesięć i tak będzie dalej to samo... Polecam po prostu pickować postacie z God Tier. Dodatkowo zazwyczaj właśnie w tych niższych dywizjach ludzie nie widzą swoich błędów, gdzie wyżej często jak ktoś schrzani coś, to pisze coś w stylu "sorry mb" - wiadomo, nie zawsze, bo i w challangerze są ludzie, którzy lubią obrażać innych graczy za grę. 

 

Recepta jest taka, żeby dobrze grać, trzeba po prostu zacząć grać, polecam pooglądać streamerów, niektórzy często tłumaczą różne rzeczy, ja np. Jankosa lubię oglądać, bo podczas jego streama można się uczyć. Przykładowa taka sytuacja, że Jankos mówi "o tutaj mamy na bocie lvl przewagi (4 do 5), dodatkowo oni nie mają heala, więc od razu wbijamy" i pali tam potrzebne skille. Trzeba po prostu umieć ocenić sytuację kiedy faktyczne można i WARTO się bić. 

 

Ile razy przegrałeś grę, bo przeciwnicy wlecieli w Was jako 5, a Was było 4? Na pewno od groma, a dlaczego? Bo nie goldowe poziomy nie analizują, czy mogą się wbić, tylko lecą na pałę, a potem wielki flame na osobę, której nie było w bitwie, że przez niego przegraliście.. A tymczasem sami daliście dobrą pozycję dla przeciwnika właśnie we 4.

 

Inna sytuacja, że ludzie często lecą za killem z mida przez pół jungli, kiedy nie widać na mapie enemy junglera, dodatkowo Top Lane jest SS. I potem co? Flame to toplanera, bo nie użył TP, bo nie zapingował.. A co ciekawe te pingi w low elo GÓWNO dają, taka prawda.. Jak nie zapingujesz, to wielki flame na ryj dostaniesz, a jak zapingujesz, to i tak twój sojusznik się wypierniczy na bocie, bo enemy mid zszedł na ganka.

 

Jest masa innych błędów, typu dzikie "dajwy", i próbują ludzie ugrać coś np. na lulu pod wieżą, czy na jakieś alistary i inne hard cc postacie.

 

Dodatkowo smoki, kolejna ważna sprawa. Jest minuta do czasu kiedy smok się respi, a ludzie inicjują jakieś bezsensowne bitwy minutę przed smokiem, umierają i kończy się tak, że przeciwnik bierze Infernal Drake'a.

 

Po prostu graj, ale graj postaciami, które są w mecie, które są w tzw. God Tier (pomijaj mainowanie jakiś Xerathów itp. itd. - bo tak też można).

 

 

Opublikowano

Ludzie, ale co Wy za bzdury gadacie? Co z tego, że tzw. wypływ "raka"? Z miesiąc, pięć i dziesięć i tak będzie dalej to samo... Polecam po prostu pickować postacie z God Tier. Dodatkowo zazwyczaj właśnie w tych niższych dywizjach ludzie nie widzą swoich błędów, gdzie wyżej często jak ktoś schrzani coś, to pisze coś w stylu "sorry mb" - wiadomo, nie zawsze, bo i w challangerze są ludzie, którzy lubią obrażać innych graczy za grę. 

 

Recepta jest taka, żeby dobrze grać, trzeba po prostu zacząć grać, polecam pooglądać streamerów, niektórzy często tłumaczą różne rzeczy, ja np. Jankosa lubię oglądać, bo podczas jego streama można się uczyć. Przykładowa taka sytuacja, że Jankos mówi "o tutaj mamy na bocie lvl przewagi (4 do 5), dodatkowo oni nie mają heala, więc od razu wbijamy" i pali tam potrzebne skille. Trzeba po prostu umieć ocenić sytuację kiedy faktyczne można i WARTO się bić. 

 

Ile razy przegrałeś grę, bo przeciwnicy wlecieli w Was jako 5, a Was było 4? Na pewno od groma, a dlaczego? Bo nie goldowe poziomy nie analizują, czy mogą się wbić, tylko lecą na pałę, a potem wielki flame na osobę, której nie było w bitwie, że przez niego przegraliście.. A tymczasem sami daliście dobrą pozycję dla przeciwnika właśnie we 4.

 

Inna sytuacja, że ludzie często lecą za killem z mida przez pół jungli, kiedy nie widać na mapie enemy junglera, dodatkowo Top Lane jest SS. I potem co? Flame to toplanera, bo nie użył TP, bo nie zapingował.. A co ciekawe te pingi w low elo GÓWNO dają, taka prawda.. Jak nie zapingujesz, to wielki flame na ryj dostaniesz, a jak zapingujesz, to i tak twój sojusznik się wypierniczy na bocie, bo enemy mid zszedł na ganka.

 

Jest masa innych błędów, typu dzikie "dajwy", i próbują ludzie ugrać coś np. na lulu pod wieżą, czy na jakieś alistary i inne hard cc postacie.

 

Dodatkowo smoki, kolejna ważna sprawa. Jest minuta do czasu kiedy smok się respi, a ludzie inicjują jakieś bezsensowne bitwy minutę przed smokiem, umierają i kończy się tak, że przeciwnik bierze Infernal Drake'a.

 

Po prostu graj, ale graj postaciami, które są w mecie, które są w tzw. God Tier (pomijaj mainowanie jakiś Xerathów itp. itd. - bo tak też można).

Ja gram postaciami typu - Cassio, Viktor, Zed, Ryze zdarza się też Olaf na jg myślę że są to postacie w miarę dobre...

Oglądałem całe LCS, AllStars i oglądam codziennie pełno streamów Jankos, Kubon itp. No ale np typek na low hp ucieka i gościu z mojego teamu goni go przez pół mapy na 90% sie wyjebie pinguje mu żeby wrócił a on zaczyna wyzywać no to ja nwm :(

Gram na midzie jeśli wygrywam linie zabije przeciwnika to staram się zejść na topa czy bota pomóc ale mój team jest zwykle tak przeciwny że nawet jak zejdę pomogę uda nam się 2 zabić z czego np wezmę 1 killa to adc już wyzywa że ks i idze trolować...

Nie rozumiem tego dlaczego na normalach nie ma takich troli? Wydaje mi się że wylądowanie w teamie który nie flejmi itp graniczy z cudem na tym serwerze.

Opublikowano

 

Ludzie, ale co Wy za bzdury gadacie? Co z tego, że tzw. wypływ "raka"? Z miesiąc, pięć i dziesięć i tak będzie dalej to samo... Polecam po prostu pickować postacie z God Tier. Dodatkowo zazwyczaj właśnie w tych niższych dywizjach ludzie nie widzą swoich błędów, gdzie wyżej często jak ktoś schrzani coś, to pisze coś w stylu "sorry mb" - wiadomo, nie zawsze, bo i w challangerze są ludzie, którzy lubią obrażać innych graczy za grę. 

 

Recepta jest taka, żeby dobrze grać, trzeba po prostu zacząć grać, polecam pooglądać streamerów, niektórzy często tłumaczą różne rzeczy, ja np. Jankosa lubię oglądać, bo podczas jego streama można się uczyć. Przykładowa taka sytuacja, że Jankos mówi "o tutaj mamy na bocie lvl przewagi (4 do 5), dodatkowo oni nie mają heala, więc od razu wbijamy" i pali tam potrzebne skille. Trzeba po prostu umieć ocenić sytuację kiedy faktyczne można i WARTO się bić. 

 

Ile razy przegrałeś grę, bo przeciwnicy wlecieli w Was jako 5, a Was było 4? Na pewno od groma, a dlaczego? Bo nie goldowe poziomy nie analizują, czy mogą się wbić, tylko lecą na pałę, a potem wielki flame na osobę, której nie było w bitwie, że przez niego przegraliście.. A tymczasem sami daliście dobrą pozycję dla przeciwnika właśnie we 4.

 

Inna sytuacja, że ludzie często lecą za killem z mida przez pół jungli, kiedy nie widać na mapie enemy junglera, dodatkowo Top Lane jest SS. I potem co? Flame to toplanera, bo nie użył TP, bo nie zapingował.. A co ciekawe te pingi w low elo G****O dają, taka prawda.. Jak nie zapingujesz, to wielki flame na ryj dostaniesz, a jak zapingujesz, to i tak twój sojusznik się wypierniczy na bocie, bo enemy mid zszedł na ganka.

 

Jest masa innych błędów, typu dzikie "dajwy", i próbują ludzie ugrać coś np. na lulu pod wieżą, czy na jakieś alistary i inne hard cc postacie.

 

Dodatkowo smoki, kolejna ważna sprawa. Jest minuta do czasu kiedy smok się respi, a ludzie inicjują jakieś bezsensowne bitwy minutę przed smokiem, umierają i kończy się tak, że przeciwnik bierze Infernal Drake'a.

 

Po prostu graj, ale graj postaciami, które są w mecie, które są w tzw. God Tier (pomijaj mainowanie jakiś Xerathów itp. itd. - bo tak też można).

 

Ja gram postaciami typu - Cassio, Viktor, Zed, Ryze zdarza się też Olaf na jg myślę że są to postacie w miarę dobre...

Oglądałem całe LCS, AllStars i oglądam codziennie pełno streamów Jankos, Kubon itp. No ale np typek na low hp ucieka i gościu z mojego teamu goni go przez pół mapy na 90% sie wyjebie pinguje mu żeby wrócił a on zaczyna wyzywać no to ja nwm :(

Gram na midzie jeśli wygrywam linie zabije przeciwnika to staram się zejść na topa czy bota pomóc ale mój team jest zwykle tak przeciwny że nawet jak zejdę pomogę uda nam się 2 zabić z czego np wezmę 1 killa to adc już wyzywa że ks i idze trolować...

Nie rozumiem tego dlaczego na normalach nie ma takich troli? Wydaje mi się że wylądowanie w teamie który nie flejmi itp graniczy z cudem na tym serwerze.

Poprzez samo oglądanie nigdy się nie nauczysz jeżeli nie zaczniesz stosować technik w grze... począwszy od lasthitowania stworów i skończywszy na zaawansowanym zoningu oraz mrozeniu lini...

Opublikowano

A co napisałem bałwanie? Żeby dobrze grać, trzeba zacząć grać, polecam naukę czytania ze zrozumienie, stream to tylko dodatek, pomocnik.

 

 

Opublikowano

A co napisałem bałwanie? Żeby dobrze grać, trzeba zacząć grać, polecam naukę czytania ze zrozumienie, stream to tylko dodatek, pomocnik.

Żeby dobrze grać trzeba wiedzieć jak grac. Jak freezowac resetowac odmarazac zamrazac linie. Na streamie sie tego nie nauczysz. Ogranicz swój pyskaty język bo drasnąłeś wiedzy o lolu i myślisz ze jesteś Bogiem gry jak 95% typowych policzków.

Opublikowano

Oj chłopcze, czyli nawet sam potwierdzasz, to co JA (przypominam) JA powiedziałem, że żeby dobrze grać, trzeba po prostu grać, czyli dokładnie to, co napisałem. Proszę, naucz się czytać ze zrozumieniem i już nawet nie odpisuj na tę wiadomość, bo żałosny poziom prezentujesz. Czepiasz się czegoś, co powiedziałem, potem sam to potwierdzasz - trzeba nauczyć się freezować itp, czyli po prostu trzeba ZACZĄĆ GRAĆ. 

 

Skądś również trzeba wiedzę posiąść, by wiedzieć w ogóle co to jest freezowanie linii, więc jakaś osoba z brązu, wbije sobie na jakiegoś streama i trochę się nauczy, zacznie to egzekwować w grze. I tak krok po kroku będzie stawać się lepszym. Przykro mi, że aż tak mocno pod względem myślenia ograniczony jesteś. Tak, czy tak.. Już nie odpiszę Tobie, bo szkoda i mojego czasu na Ciebie, bo wiesz tyle co ... (sam sobie wstaw), a po drugie zwyczajnie dam Ci żyć dalej w Twoich przemyśleniach i niewiedzy. ;)

 

 

A jeszcze odnośnie tematu, przypomniała mi się jedna sprawa - co do tych trolli, afk etc. Wiadomo, wszędzie są tacy ludzie, ale z drugiej strony też nie ma sensu obrażać, bo to nie pomoże, a może jeszcze pogorszyć byt w grze. I ogólnie, jeśli tylko czujesz się na siłach, to możesz spróbować wymainować kilka naprawdę silnych postaci i grać tylko nimi - oczywiście wedle preferencji, nic nie narzucam, ale warto nauczyć się świetnie grać kilkoma postaciami, niż po trochu każdej.

 

 

Opublikowano

Ale dlaczego jest tak że np mój bot lane zawsze jest słabszy? Zawsze feeduje...

Dlaczego mój jg siedzi całą gre w jg? A enemy jg gankuje co 2min...

O co chodzi w tej grze komputerowej jak k***a dobiera tych przeciwników???????????????

Opublikowano

Ale dlaczego jest tak że np mój bot lane zawsze jest słabszy? Zawsze feeduje...

Dlaczego mój jg siedzi całą gre w jg? A enemy jg gankuje co 2min...

O co chodzi w tej grze komputerowej jak k***a dobiera tych przeciwników???????????????

Wyczuwam, że kolega siedzi w B5 :D

Nie napinaj się tak przy grze, graj spokojnie, na chillku, nie wygrasz - trudno, grasz w grę, którą zawsze jedna strona przegra.

Przytoczę tu słowa mojego dobrego kolegi, dopóki nie wejdziesz przynajmniej  do  platyny, to gra drużynowa nie ma sensu :D

Opublikowano

Spokojnie nie ma sie co denerwowac. Niestety lol jest taka gra ze nie zawsze sie wygrywa nawet jezeli sami okazujemy sie byc lepsi od innych.

Caly system dywizji mozna porownac do statystyki w ktorej to jestesmy jednym z  10 elementow. Podczas kilku gier nawet jesli nasza wartosc jest wieksza niz innych nie sprawi ze bedziemy nagle wygrywac, wszystko to wychodzi po pewnym czasie i jesli zasluchujemy na wyzsza dywizje takowa dostaniemy:)

u1lc.png
Opublikowano

Moim skromnym zdaniem zostałeś rzucony na głębokie wody..

Rozwiązanie leży po twojej stronie:

Możesz wrócić na płytkie wody, i tam się pluskać, albo nauczyć się pływać na tych głębokich wodach, a wiedz że kiedy toniesz, szybciej się nauczysz pływać.

 

Tak samo jest z grą jak z tym pływaniem; im trudności są większe, tym szybciej możesz się nauczyć.

Nie przywiązuj wagi do zdobycia wyższej dywizji, bo co tobie po tym że zdobędziesz Challengera z cudem, kiedy w tym Challengerze będziesz tylko typem, który chodzi zawstydzony przed całym teamem bo nie umie nawet zabić przeciwnika a sam oddaje się wrogom i wychodzi ~0/15 na koniec gry?

 

Pamiętaj o motywacji, bez niej nie będzie ci się chciało zrobić nic, miej chęci do nauki, jeśli nawet grasz 3vs5 to spróbuj zebrać resztę sił, i postaraj się bardzo szybko wygrać tą grę, abyś na ok ~16min już niszczył wieże przy nexusie. Sprawa dość trudna,  lecz bez niej... Szanse na wygraną w takim stanie spadają z każdą minutą; Spróbuj przekonać team, niezależnie od tego czy czują się być profesjonalistami, czy może uważają że nic nie zdziałają bo ktoś zbanował ich ulubioną postać. - Zachęć ich bezwzględnie do grania defensywnie; defensywnie tzn. Nie odpuszczasz i nie uciekasz z linii, lecz dążysz do tego by pozbawić przeciwnika farmy, przy czym nie pchaj się samemu pod wieże gdyż nawet z łatwą szansą na zabicie przeciwnika możesz zostać zaskoczony przez dżunglera który już na ciebie czeka w krzakach. - Zachęć team do korzystania z tych "oświetleń" w krzakach, by mieć kontrolę nad tym czego nie widać a nie dać się zaskoczyć.

 

A na koniec pamiętaj by nie przywiązywać się do gry jak "ktoś" masz grać jako "ty" i twoje umiejętności mają być twoje, a nie cudze i masz je trenować. - Nie przejmuj się nawet gdy spadniesz do brązu 5. Bo gdy już zaczniesz grać tak, i zaczniesz wpływać na drużynę, możesz wygrać czasem i 2vs5 - Nie miej względu na ilość, ale na jakość.

Mówisz że ludzie trollują, a być może za tymi pustymi "noobami" które "trollują" i mają wylane na grę, kryją się mocni gracze, którzy grają sobie dla zabawy na innym koncie. - Bez względnie nawet gdy cię obrażają, ty bądź miły dla teamu! - U mnie tak było jak z resztą cała reszta powyżej. Że bardzo słaby team, gdy zacząłem okazywać im szacunek, zmiłowanie, dziękować za pomoc, czy gratulować gdy komuś z teamu się udało. Bądź dla nich miły, życzliwy, a zobaczysz że się zmienią, chociaż nie każdy :) Jeśli team czegoś nie robi, proś by to zrobił. Nie nakładaj wymuszeń, żądań etc.

Przykładowo był pewien Jungler, i on sobie postanowił za cel "troll" i wcale nie pomagał, feedował, ludzie z teamu mu tam cisnęli. - A ja go poprosiłem by zaczął grać, bo przegramy. Prosiłem go o pomoc, i otrzymałem ją, i najgorszy gracz z wynikiem 1/17 zaczął tak dobrze grać, że na koniec gry miał 19/18. Jak widzicie mógłby mieć lepszy wynik jakby grał, ale zwyczajnie jemu nie zależało na tej grze ani na wygranej, chciał sobie tylko pograć, i zdenerwować takich ludzi jakimi jest większość. A jeśli masz tylko obrażać, to sam jesteś sobie winien.

Bo pamiętaj, że choćbyś nie wiem jak bardzo był dobry w te klocki, to i tak ci się posypie. BO NIE GRASZ SAM, LECZ GRA DRUŻYNA. - Wspieraj drużynę, motywuj ją, praw komplementy kiedy trzeba :D Najgorszym twoim wrogiem są twoje nerwy, i teamu również. Spróbuj sprawić, by się team nie denerwował, a zacznie myśleć.

 

Wmów sobie i powtarzaj prze każdą grą: "Wygram tą Grę!" Ja czasami pisałem do enemy który wygrywał że fajnie grają, ale i tak wygram tą grę. - I wygrywałem - z teamem. Sam nigdy gry nie wygrałem.

- Nigdy też nie staraj się pomagać tym, którzy tej pomocy nie chcą. Dobrą opcją jest zapytać czy np "BOT" chce pomocy, czy może nie. - Jeśli team gra słabiej, nie kop go zbierając za niego kille. Pomagaj teamowi zabić przeciwników, samemu zaś dobijaj ich gdy wiesz, że team nie zdąży. - Asysty również są bardzo dobre. - Czemu więc tak usilnie gracze zamiast pomagać teamowi, starają się "wygrać grę sami" jeśli wiedzą że 1vs5 = kompletna porażka? Zacznijcie używać mózgu, wiedzcie że sami tej gry nie wygracie. - Chyba że zagracie jak niektórzy, co pentakill w piątej minucie zdobywali! :D Żart, ty do tego nie dąż.

Masz grać zgodnie ze swoimi umiejętnościami i pracuj nad nimi, szlifuj je tym co już wiesz, staraj się dobrze oceniać sytuację, i patrz gdzie popełniłeś błąd, gdy zobaczyłeś błąd u gracza w teamie, napisz mu jak sobie z nim radzić, a nie pisz pierdów demotywujących typu: "report" bo właśnie ci którzy takie pierdoły piszą, przegrywają najczęściej, i to z własnej winy. Gdyż najcenniejsze jest to, abyś miał motywację ty i twój team. - z motywacją możesz góry przenosić, bez niej nawet kamyka nie ruszysz.

 

Pozdrawiam cię kimkolwiek jesteś, i życzę ci raczej tego, abyś poznał te aspekty. - Miejsce w którym się znalazłeś daje ci cenną lekcję, naucz się jej na przyszłość a nie pożałujesz.

Spróbuj to wprowadzić w gry, rozegraj ich parę i napisz tutaj jak tobie poszło. Chętnie zobaczę czy również tobie to pomaga. - Póki tego nie weźmiesz do siebie, nie pisz "nie wyszło" - Nie grałem w tą grę jakieś trzy lata, ale niektóre rzeczy pamiętam więc mogę się podzielić. - I proszę cię, nie "po prostu graj" tylko ucz się grać. - - Motywujący cytat od bodajże Master Yi: "Prawdziwy mistrz, uczy się całe życie" - Niestety przykre jest to, że wielu uważa się za mistrzów, ale uczyć się nie chcą myśląc, że wiedzą już wszystko. - Potem są rozczarowani. :)

 

Życzę tobie przyjemnej gry, i skuteczniej nauki. - Ucz się całe życie, a wiele osiągniesz nie tylko w grze, ale w życiu.

Opublikowano

To niezła motywacyjna mowa :D

 

Wszyscy myślą że ja przegrywam denerwując się i że mam grać na chillku... Tylko że ja się nie denerwuje na mój team tylko czasem na siebie że. Bo jak gościu troluje albo jest po prostu słaby to co ja zrobię pomogę mu wyzywając go na czacie? No właśnie nie...

Jak ja popełnię jakiś głupi błąd albo albo nwm siedzie na topie i puszuje linie bez wizji to co mam być winny na team że padłem że piszuje bez sensu bez wizji. I tu właśnie tak jest tylko że z ludźmi z którymi gram. Gościu stoi na tym topie piszuje te linie bez wizji wywala sie i zaczyna wyzywać wtedy nasz cały team zaczyna już dyskutować z nim i wszyscy sie wyzywają a ja robiąc /ignore all nie mam już komunikacji z moją debilną drużyną i każdy martwi sie o siebie co prowadzi do ciągłych przegranych...

 

Zawsze mam tak że to mój bot lane przegrywa to pomyślałem że zamiast grać ciągle na midzie prawdę mówiąc szło mi dobrze ale jesli gość był lepszy miał tego jg to ja padałem mój botline padał a ja przegrywałem te gry.

Gram na topie Jayce idzie mi bardzo dobrze. Mogę sobie szybko spuszować linie zejść na mida lub tp na bota i firmóweczka xD

Chodzi o to że gdy zacząłem grać na topie nie mam już win ratio 20% tylko 70% większość gier udaję mi się wygrać nawet jeśli mój team jest strasznie beznadziejny.

 

Tak jak ktoś powiedział do platyny nie ma czegoś takiego jak team z tego wszystkiego trzeba wyjść samemu.

Opublikowano

To niezła motywacyjna mowa :D

 

Wszyscy myślą że ja przegrywam denerwując się i że mam grać na chillku... Tylko że ja się nie denerwuje na mój team tylko czasem na siebie że. Bo jak gościu troluje albo jest po prostu słaby to co ja zrobię pomogę mu wyzywając go na czacie? No właśnie nie...

Jak ja popełnię jakiś głupi błąd albo albo nwm siedzie na topie i puszuje linie bez wizji to co mam być winny na team że padłem że piszuje bez sensu bez wizji. I tu właśnie tak jest tylko że z ludźmi z którymi gram. Gościu stoi na tym topie piszuje te linie bez wizji wywala sie i zaczyna wyzywać wtedy nasz cały team zaczyna już dyskutować z nim i wszyscy sie wyzywają a ja robiąc /ignore all nie mam już komunikacji z moją debilną drużyną i każdy martwi sie o siebie co prowadzi do ciągłych przegranych...

 

Zawsze mam tak że to mój bot lane przegrywa to pomyślałem że zamiast grać ciągle na midzie prawdę mówiąc szło mi dobrze ale jesli gość był lepszy miał tego jg to ja padałem mój botline padał a ja przegrywałem te gry.

Gram na topie Jayce idzie mi bardzo dobrze. Mogę sobie szybko spuszować linie zejść na mida lub tp na bota i firmóweczka xD

Chodzi o to że gdy zacząłem grać na topie nie mam już win ratio 20% tylko 70% większość gier udaję mi się wygrać nawet jeśli mój team jest strasznie beznadziejny.

 

Tak jak ktoś powiedział do platyny nie ma czegoś takiego jak team z tego wszystkiego trzeba wyjść samemu.

Założę się, że ten sam gość który pisał ten cytat: "do platyny nie ma czegoś takiego jak team z tego wszystkiego trzeba wyjść samemu." gdyby grał 1 na 5 ciągle,  nic by nie ugrał. - Jako team jesteście jednym. - Gdy znajdziesz typa chorego psychicznie który za swe porażki obwinia cały świat, to zablokuj tylko jego, a resztę teamu staraj się przywrócić do pionu, o ile to możliwe. - Gdyby otrzymał 4x report za obrażanie, zacząłby pewnie się ogarniać po otrzymaniu ostrzeżenia z systemu. - Masz wybór; możesz pozwolić aby twoje gry, to było: 1+1+1+1+1vs5 lub 2+2+afk,vs5 albo 1+4vs5 lub zacząć grać z teamem 5vs5. - Jeśli grasz przykładowo 1(ty)+4(team) przeciwko (enemy) to równie dobrze możesz grać ty sam przeciwko teamowi przeciwnemu. - Dobrym i mądrym rozwiązaniem jest posiadanie w teamie stratega, który zgodzi się dowodzić teamem i zna tą grę oraz potrafi grać. - Posiadanie dowódcy to dobra rzecz. Na wojnie jakby każdy był generałem, to nikt by się nie ostał. - Pamiętaj zawsze że nie grasz sam, lecz w teamie. Przestań słuchać tych typków o podniesionym ego, że grę musisz wygrać sam, że nie ma czegoś takiego jak team.. - Wyluzuj, bądź miły. Nawet do tego agresywnego możesz być miły, a też może się ogarnąć. - A jak nie umieją grać, to poleć im jakiegoś bota typu elobuddy, albo bola :P Co za różnica. - pamiętaj, że wcale nie byłeś lepszy na początku, każdy mądry się uczy, tylko głupi wie już wszystko.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...