Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Komputer nie startuje, czarny ekran, brak dostępu do BIOSu


XCoP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. Od 3 dni borykam się z problemem czarnego ekranu po starcie komputera.

Na początek specyfikacja:

Intel QuadCore Q8200 4x2.33GHz

2x2GB DDR2 800MHz goodram (4gb)

gigabyte p31-es3g

gtx 460 cyclone 1gb

thermaltake smart se 530W modular

dysk seagate barracuda 500gb

Win 7 64-bit sp1

 

Zacznę od tego, że jakiś czas temu zauważyłem duże temperatury na procku więc rozkręciłem komputer i sprawdziłem czy czasem za dużo pasty nie dałem na procesor (wymieniałem tydzień temu). Wszystko okazało się w porządku po czym złożyłem kompa tak samo jak był złożony (robiłem zdjęcia przed rozkręceniem w razie czego) i bum po starcie komputera mam całkowicie czarny ekran, klawiatura ani myszka sie nie podswietla, nie mam loga bios (klikanie del nic nie daje), speaker nie wydaje żadnego dźwięku a powinien jeden sygnał dać przy starcie oraz pod włącznikiem komputera zapala się na kilka sekund czerwona dioda po czym gaśnie i miga co kilka sekund.

 

Próbowałem ale bez skutku:

Sprawdziłem wszystkie kable czy są sprawne

Wyjąłem kartę graficzną aby odpaliło na integrze

Wyjąłem baterię od biosu na 1 min (zazwyczaj wystarczało)

Wyjąłem ponownie baterie od biosu na 2h

Podłączyłem mój dysk pod komputer brata i jemu pokazuje logo biosu po czym po zniknięciu loga windowsa wywala bluescreena

Upewniłem się czy wszystko jest dobrze podłaczone i jak sie okazuje jest

Próbowałem odpalić z jednej kości ramu ale również bez skutku

 

  • Po odłączeniu dysku czerwona dioda po starcie nie zapala sie na kilka sekund ale po pewnym czasie nadal miga.
  • Wszystkie wiatraki się kręcą (chłodzenie, grafa oraz dodatkowy wyciągający)
  • Słychać, że dysk pracuje

 

Moje przypuszczenia są takie, że płyta główna się uszkodziła ale nie jestem do końca pewien bo może to być dysk.

Jeszcze jutro zamierzam spróbować brata dysk podpiąć pod swojego kompa i zobaczyć czy odpali.

Kończą mi się pomysły może ktoś ma jakiś inny?

 

Dioda:

https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t34.0-12/14937856_826312320805549_1901221932_n.jpg?oh=bc4e7eb3e01f63a3ed300c798c406141&oe=581EBB9E

 

 

 

 

 

Opublikowano

Skoro się nie uruchamia to zrypana płyta albo procesor, dowiesz się jak wymienisz jedno z nich na inne i sprawdzisz. Najlepiej zacznij od podpięcia sprawnego zasilacza. 

Oczywiście to twoim problemem jest załatwić sobie zamienniki by sprawdzić samemu albo oddać do jakiegoś serwisu. . 

 

Nie pisz co robisz usiłując naprawić, uszkodzonego kompa nie naprawisz jak tylko wymianą uszkodzonej części, skoro twierdzisz że wszystko jak należy podłączyłeś. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...