Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Champ] Nidalee/Lee Sin/Irelia/Kennen


Dubaii

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


Mam problem z wyborem postaci do kupienia. Mam 24 poziom, i w sumie nie wiem które postać na największy potencjał.


Zastanawiam się nad Nidalee - Lee Sin Irelia - Keenen .


Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, czym będzie się grało bardzo przyjemnie, z dużym dmg i dosyć łatwą mechaniką?


Pozdrawiam.  ;)


"Nic tak nie przyczynia się do szybkiego sukcesu jak cudze błędy."

Opublikowano

Mechanika? Irelia najprostsza. Kenenem i Nidalee musisz mieć opanowane może nie do perfekcji ale w dużym dość stopniu trafianie skillami (bez tego troszkę useless), Lee Sin wymaga dość ogarniętej mechaniki, np. q flash ult/q ward flash kick coś w ten deseń. Irelią po prostu sobie farmisz, masz jedno zadanie - trafiać z q w low hp miniona dzięki czemu resetuje Ci się cooldown do 0 na Q. Dodatkowo ma pasywkę na resisty, heal z w oraz stun na enemy, kiedy ma więcej hp lub slow kiedy ma mniej lub równo co Irelia. Ult dość przydatny do wave clear'u lub teamfightu albo 1v1. Irelią po zbudowaniu Trinity, BOTRK'a i powiedzmy Spirit Visage masz dość dmg'u plus hp .

ezgif-com-effects.gif

Opublikowano

Na sam początek zdecydowanie Irelia ewentualnie Nidka, Lee i Kennen to bardziej zaawansowane postacie masz 24 poziom więc nie ma co ogarniać od razu te z złożoną mechaniką gry. Irelia przeważa tutaj

r9wfFzB.png

Opublikowano

Mechanika? Irelia najprostsza. Kenenem i Nidalee musisz mieć opanowane może nie do perfekcji ale w dużym dość stopniu trafianie skillami (bez tego troszkę useless), Lee Sin wymaga dość ogarniętej mechaniki, np. q flash ult/q ward flash kick coś w ten deseń. Irelią po prostu sobie farmisz, masz jedno zadanie - trafiać z q w low hp miniona dzięki czemu resetuje Ci się cooldown do 0 na Q. Dodatkowo ma pasywkę na resisty, heal z w oraz stun na enemy, kiedy ma więcej hp lub slow kiedy ma mniej lub równo co Irelia. Ult dość przydatny do wave clear'u lub teamfightu albo 1v1. Irelią po zbudowaniu Trinity, BOTRK'a i powiedzmy Spirit Visage masz dość dmg'u plus hp .

 

Na sam początek zdecydowanie Irelia ewentualnie Nidka, Lee i Kennen to bardziej zaawansowane postacie masz 24 poziom więc nie ma co ogarniać od razu te z złożoną mechaniką gry. Irelia przeważa tutaj

Panowie, Panowie - spokojnie. Przyjrzyjmy się jeszcze raz tym postaciom, bo coś się tutaj nie zgadza.

Irelia z prostą mechaniką? Nida, która zbliża się pod mechanikę mistrzyni noży? Czy może sam Lee Sin, który wymaga czystej precyzji w oku swego przywoływacza?

Wyciągamy z waszej listy "trudnych postaci" następujących bohaterów: Kennen, Nidalee, Lee Sin

Mały chomik od shurikenów: proste jak w mordę strzelił Q, pasywne W, mobilne E i sam ult AoE. Naszym zdaniem jest wbicie 3 stacków i nałożenie ogłuszenia u przeciwnika. Z mego doświadczenia, to nawet Kennen 0/5 może narobić wielu problemów po użyciu super umiejętności. Widziałem takie matchupy, gdzie useless chomik wyciągnął tym zagraniem grę. Nie trzeba wielkich umiejętności, lecz kilka gier treningu, aby załapać jego mechanikę.

Panterka: dzida z Q, trapek na W, E z healkiem oraz przemiana na R (dostajemy auto-ataczek, skok, auto-ataczek). Pomimo większej ilości opcji, to nasza "umiejętność" sprowadza się do trafienia z Q - wcześniej można z pułapką coś przykombinować. Potem walimy przemianę, combo i ew. zamieniamy się znowu, aby rzucić majestatycznego healka na siebie / sojusznika.

Lee Sin: podobne Q do poprzedników, tarcza z W, lekkie AoE z E i kopnięcie na R. Czego oczekujemy od leśnika? Wardów, błysków i jeszcze raz wardów. Brzmi znajomo? No właśnie, a problem tkwi w tym, że potrafią to wyrywkowe osoby. Lee Sin z niskiego diamentu, to taki Lee Sin, gdzie nawet z "Q" nie trafi. Kolega się uczy, tyle dywizji przed nim, czemu miałby nie ćwiczyć z pozoru łatwą postacią? Aby trafić i dobrze skoczyć, potem "w bardziej zaawansowanych playsach" dostawić warda przed typa, po czym kopnąć do sojuszników.

Irelia z pozoru wydaje się całkiem łatwa, choć też nią można (podobnie jak Lee Sinem) skakać po minionach i mylić przeciwników. Jeśli ktoś uważa, że klikamy tylko Q, W, E, R, to jest mega w błędzie. Tą postacią jest równie łatwo wygrać, co przegrać grę.

Mimo wszystko, rozpisałem się ciut trochę, a pytanie było takie:

 

 

czym będzie się grało bardzo przyjemnie, z dużym dmg i dosyć łatwą mechaniką?

Lee Sina możemy z tego wykluczyć. Podstawy Irelki nie są trudne, choć dużo przyjemności nie sprawia (wszystko zależy od człowieka) i DMG ogromengo nie sadzi. Nidalee, ciut więcej klikania, choć robi bardzo duże obrażenia, a przyjemność z grania jest większa. Kennen? Chyba tutaj na niego bym postawił. Łatwa mechanika, żadnych cudowań, duże DMG, a przyjemność z gierkowania też jest.

652461476122967357515.jpeg

Opublikowano

Imo najprostszym champem z pośród tych które wymieniłeś jest Kennen bardzo łatwy w obsłudze a dodatkowo w obecnej mecie jest bardzo silny więc podwójna korzyść co do reszty champów trzeba się trochę nimi nagrać by opanować mechanikę ale jak na 24 lvl polecam Kennena 

39052_zps71e43729.png

Opublikowano

Najrozsądniej będzie kupić Kennena. Nie tyle, co z ze względu na nietrudną mechanikę, a chociażby na energię zamiast many. Oczywiście wymaga ona też pewnego zaplanowania każdej akcji, ale jeśli się nie uda - za chwilę możesz spróbować jeszcze raz, nie martwiąc się o jej brak. Ten fakt zwiększa również Twój sustain na linii - nie musisz cofać, bo skończyła się mana. Osoby na niskich poziomach mają tendencję nierozsądnego używania skilli w każdej możliwej sytuacji, a takim Kennenem bez skrępowania możesz farmić z pomocą umiejętności. Później R-ką starasz się objąć jak największą ilość przeciwników i włączasz Zhonyę - ot cała filozofia.

U Nidalee jedyną trudnością może być skillshot - Q. Ma dość mały hitbox (ale za to duży zasięg), a całe jej combo się do niego sprowadza. Musisz wyczuć, kiedy należy korzystać z postaci człowieka, a kiedy pumy. Moim zdaniem bardzo przyjemna postać do gry. Więcej skilli - mniej nudy.

c:

Opublikowano

Widzę, że "eksperci" się już wypowiedzieli, teraz kolej na mnie.

Pierwsza zasada - kupujesz to czym chcesz grać. Nigdy nikt nie może powiedzieć Ci czy kupić to czy tamto, bo to tylko i wyłącznie Twoja decyzja.

Wracając do pytania.

Irelia jako postać ma dosyć proste mechaniki. Reset Q, przy dobiciu creepa/neutrala/championa, W dające true damage i sustain, E które przy równym, bądź mniejszym hp niż przeciwnik stunuje na całkiem pokaźną ilość. Pasyw, który dodaje bardzo dużo tenacity (niestety zmieniony, teraz zwiększa tenacity w sytuacjach 1v2/3 etc. lecz 1v1 zostaje taki sam) i ult, jedyna zasięgowa umiejętność, która jest idealnym spealweavingiem jeśli chodzi o połączenie z trinity (daje również trochę sustainu oraz waveclear jeśli jest Ci to potrzebne). Generalnie przy maksymalnie dwóch itemkach z obrażeniami, będziesz budował się w tanka, co pozwoli Ci zabić przeciwnego carry, a także być dobrym frontlinem. 

^ według mnie to idealna postać na start. Nie jesteś papierem, nie musisz martwić się o dobry moment na inicjację, a także o żadne "fleszowe plejsy".

Lee Sin - jungler, wiadomo, to już zupełnie inna gra niż lane;owanie. Ale gadanie głupot, że jest prosty to po prostu bullshit. Prawda jest taka, że żeby być dobrym Lee, musisz grać nim praktycznie codziennie. Jego kit jest idealny, jako kit playmakera. Natomiast sam w sobie, ma kilka całkiem fajnych, mechanicznych smaczków (gram w tą grę bardzo długo, dla mnie nie są trudne, natomiast dla Ciebie, jako dopiero zaczynającego będą trudne. Więc nie radzę się na to porywać).
R + flash z początku wymaga całkiem konkretnego czasu reakcji. Jeśli tego nie opanujesz, kopniesz ziomka przed siebie i się za nim flashniesz. Chociażby same wardjumpy są problemem, jeśli nie masz odpowiednio szybkiej ręki. Do tego ta postać to jungler. Musisz mieć oczy na mapie non stop, do tego Twój gamesense musi być na tyle dobry, żeby rozumieć mapę, wiedzieć co i kiedy się wydarzy, a w następstwie co i kiedy możesz zrobić.

Nie łap się za Lee Sina na początku.

Nidalee - również jungler, ale tutaj dosyć specyficzny. Aby dobrze grać nidalee, musisz opanować mechanikę kite'owania campów. W innym wypadku będziesz tracił za dużo życia, co w efekcie sprowadzi Cię do sytuacji w której nie będziesz mógł zgankować, tudzież counterjunglować, gdyż będzie to zbyt ryzykowne.
Same mechaniki nie są jakieś mega złożone, ale jest ona trudniejsza niż się wydaje. To zupełnie inna postać w jungli, niż na topie pod ad. Tutaj cały Twój kit jest ważny, idealne wyczuwanie kiedy, co i dlaczego jest mega potrzebne. Rozumienie mapy tak samo jak w przypadku Lee. Natomiast najważniejsze jest to, że Nidalee to jeden z najmobilniejszych junglerów, który ma bardzo dobry clear time + porusza się po mapie jak nikt inny. Żeby grać dobrze Nidalee, tak samo jak Lee Sinem, musisz wykorzystywać to, co te postaci oferują Ci na początku gry - ogromną presję na mapie, możliwość cheesowania przeciwnego junglera. To najważniejsze, bo jako Lee i Nidalee nie jesteś już tak impactfull w late game. Lee Sin jest jedynie flankerem który będzie miał za zadanie wykopać jednego z przeciwnych carry, natomiast Nidalee zamienia się w maszynę do poke'owania, której decision making musi być prawie idealny.

Kennen - z tej listy jedna z prostszych postaci, ale żeby faktycznie być usefull musisz wykorzystywać cały potencjał. W early jesteś lane bully, szczególnie kiedy grasz na melee, stąd wybór dorans blade'a na start. Masz być dupkiem, po prostu. Obijasz, robisz sobie na linii presje, dostajesz ganka, uciekasz z E. Tyle.
Sam mechanicznie nie jest jakiś zaawansowany, natomiast musisz mieć wyćwiczony decision making. Musisz wiedzieć kiedy faktycznie możesz wejść, tak żeby dostać followup od swojej drużyny. W innym wypadku Ty wejdziesz, spalisz ulta i zginiesz, lub kupisz trochę czasu.


tl;dr graj Irelią. Szybko się jej nauczysz, a jest bardzo rewarding. Problemem może być tylko fakt, że praktycznie na każdy matchup na topie ma trochę słabo, bo zarówno Poppy, Jayce (nice buffs rito), Kennen i Gnar (skill matchup), nie będą jakieś mega łatwe. Jest bardzo snowballowa, więc każda przewaga daje Ci naprawdę dużo. Natomiast jeśli chcesz coś bardziej safe, to polecam Kennena,

DIG86Gz.jpg
Opublikowano

Tak jak mi radzono, zakupiłem Irelię, pierwsza gra na botkach wypadła bardzo fajnie, ciekawie się nią gra. Dziękuję za pomocne odpowiedzi. ;)

"Nic tak nie przyczynia się do szybkiego sukcesu jak cudze błędy."

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...