Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Studia


dabalxaxa

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

siemano, za rok czekaja mn studia (jesli zdam mature). Jak to wszystko wyglada, uczelnia to jest cos w stylu technikum - jesli chodzi o przerwy miedzy wykladami i jak wygladaja klasy w uczelni?

Kolejne pytanie, jak to jest z nauka ( wiem, zalezy od uczelni ) - bo slysze rozne opinie.

I jak to jest z ta maturka, bo kazdy mowi ze taka straszna i wgl hit ( nauki od chooya )?/

 

Sory za taki bajzel w poscie, ale na szybko pisze.

Opublikowano

To tak, na studiach masz różne tam zajęcia (np krajoznawstwo, pierwsza pomoc, turystyka szkolna). Z każdego z nich są wykłady i ćwiczenia (czasem mogą być tylko ćwiczenia). Raczej wykłady są nieobowiązkowe, to też zależy od prowadzącego w dużym stopniu, bo może robić listy obecności. Na ćwiczenia trzeba chodzić, chociaż to też zależy od tego, kto je prowadzi  :D

Na uczelni nie ma klas, jest jeden rok. Czyli wszyscy, którzy razem z tobą w danym roku się zapisali, są tak jakby z tobą w jednej wielkiej klasie   :D Ale spokojnie, w trakcie studiów odpadnie trochę osób  :v

U mnie przerwy trwają 15 minut, ale nie zawsze jest tak, że zajęcia masz kolejno po sobie.

Nauka jest wtedy, gdy jest kolokwium (raz w semestrze, może ewentualnie dwa) i przed egzaminem  :D

Opublikowano

Znaczy się u nas na przyrodzie to aż tak nie cisną bo wiedzą że graficy nie potrzebują znajomości przyrody tak jak leśnicy czy strażacy, ale jeśli chodzi o sesje to jest trudniejsza od matury (matura to taki pikuś w porównaniu z sesjami)

Noi na włfie też jak przyniesiesz zwolnienie na cały rok to siedzisz, ogólnie najlepiej chodzić na zaoczne i w między czasie zdobyć doświadczenie zawodowe serio bo potem po studiach to c**j goście co zaczeli mają już 5 lat doświadczenia gdy ty kończysz studia i c**ja umiesz.. 

Opublikowano

@Cayadi

Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie wykłady są tylko teoretycznie nieobowiązkowo a potem i tak mają problemy xD

 

 

 

Nauki jest wiecej niż 2 razy w roku tylko przed sesją - chyba, że ktoś idzie na taki kierunek który nawet 6 latek kończy to może wtedy tak ale jak coś bierzesz gdzie się trzeba uczyć to nie ma takiego czegoś jak każdy mowi, ze studenci tylko piją.

 

 

Są często dłuższe przerwy niż w szkole, masz godzine czy 2 przerwy między zajęciami.

Ale za to siedzisz dłużej na sali niż to 45 minut xD

 

Zależy z czego matura, nie jest strasznie trudna jak coś umiesz - ale jak sobie dołożysz rozszerzenia jakaś matme czy chemie to powodzenia xD

Polski chyba najłatwiejszy, najwiecej osob pada na matmie.

Kończ waść, wstydu oszczędź

Opublikowano

@Cayadi

Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie wykłady są tylko teoretycznie nieobowiązkowo a potem i tak mają problemy xD

 

 

 

Nauki jest wiecej niż 2 razy w roku tylko przed sesją - chyba, że ktoś idzie na taki kierunek który nawet 6 latek kończy to może wtedy tak ale jak coś bierzesz gdzie się trzeba uczyć to nie ma takiego czegoś jak każdy mowi, ze studenci tylko piją.

 

 

Są często dłuższe przerwy niż w szkole, masz godzine czy 2 przerwy między zajęciami.

Ale za to siedzisz dłużej na sali niż to 45 minut xD

 

Zależy z czego matura, nie jest strasznie trudna jak coś umiesz - ale jak sobie dołożysz rozszerzenia jakaś matme czy chemie to powodzenia xD

Polski chyba najłatwiejszy, najwiecej osob pada na matmie.

 

Powiem ci tak. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od prowadzącego. Na jednym przedmiocie np muszę być bo leci lista obecności, a na drugim wykładowca powiedział, że "on nie po to robi wykłady, żeby wszyscy na nie przychodzili".

 

Co do nauki.. Oj już nie przesadzaj że tak trzeba zapierdzielać dzień w dzień z nosem w notatkach. Wiadomo, uczysz się na kolokwium, zaliczenie przedmiotu i na egzamin. Ewentualnie przygotowujesz coś na ćwiczenia (projekt albo prezentację). W porównaniu ze szkołą to i tak wychodzi, że jest lżej (w pewnym sensie). Nikt cię przecież w trakcie wykładu nie wyrwie do odpowiedzi i każe opowiadać co do tej pory się nauczyłeś (na ćwiczeniach to się może zdarzyć). 

 

Przerwy to może mieć nawet kilkugodzinne, zależy jak mu plan ułożą. W tamtym roku zdarzyło mi się tak, że lektorat miałam na 8:15 a następne zajęcia o 16 -.-

  • 3 tygodnie później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...