Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Brak internetu z powodu bota z mpc pomocy


killeradi16

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam pisze tutaj bo to sie stalo za sprawa jednego z botów. Wczoraj jak na 1 konto poszedl "ten perm" powiedzmy to kombinowałem z roznymi botami bo wtedy jeszcze nie wiedziałem ze to tej ten "perm" i ściągałem wiele rożnych botow  z forum i sprawdzałem wszystko było dobrze do czasu resetu pc. Po resecie ordazu crash gg, chce odpalic TS'a to jest napisane ze nie może znalesc okreslonych portów, jak na strone chce wejsc to pisze brak polaczenia z internetem, a internet jest bo teraz pisze z  niego tylko z laptopa. To co zauważyłem to jak wlazłem w pokemon go rocket to na mapie napisane jest " wystapil blad podczas tworzenia serwra proxy w sieci web okreslonego w sekcji konfiguracji system.net/defaultproxy. najlepsze ze wczoraj nagle jak reką odjoł wszystko zaczeło działać lecz po parunastu minutach to samo. moim zdaniem jakies gówno chce od razu laczyc sie z serwerem proxy ktory nie dziala i przez to neta nie ma a jak sie jakos wylaczy/scarshuje to wtedy wszystko wraca do normy i jak sie zalaczy znowu to jest to samo. To sa moje przypuszczenia co do proxy ale chyba dobrze trafilem, 

 

Proszę o pomoc bo nie mam juz siły

Opublikowano

Prawdopodobnie zmieniłeś domyślne łączenie/ustawienia lub poprostu pomieszałeś je z Proxy

Hym... Ja bym skopiował ważne rzeczy i formata zrobił, Ewentualnie ktoś może tu ci bardziej ogarniety pomoże

17.png

Opublikowano

ja nie miałem tyle szczęścia... antywirusa uzywam raz na 3miesiace, pobrałem jednego z botów gdzie można było zmieniać proxy, i na następny dzień się zaczeło, pełno syfu sie zainstalowało inne przeglądarki nic nie dało sie odpalić, pobrałem avasta co potem się okazało że to nie avast  tylko kolejny wirus (podmieniło pliki) i wtedy internet padł, pomogł jedynie format gdyż wirus usunął mi jeden plik z "tworzenie kopii zapasowej" masakra jakaś :O  ale juz mam nauczke za brak antywirusa

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...