Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Prawko


lorgeN

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. Niedługo(no kilka miesięcy) mam zamiar zdawać prawko i chcę się już przygotowywać powoli :) Jak wiadomo znaki mają pewne oznaczenia(A-liczba, T-liczba,B-liczba itp). Czy na egzaminie potrzebna jest wiedza jakie oznaczenie ma jaki znak czy wystarczy wiedzieć co te znaki oznaczają? Są jakieś darmowe testy na kompa/online(nieograniczona liczba testów do rozwiązania) z losowymi pytaniami?(do tej pory trafiałem tylko na  testy, w których zestawy pytań były gotowe i można było je rozwiązać bez patrzenia na pytania). Z góry dzięki za pomoc :)

Opublikowano

Poszukaj sobie zestawów egzaminów do pobrania. Mi podczas wykładów dali płyte, gdzie były aktualne pytania egzaminacyjne więc można było sobie rozwiązywać ;)

Opublikowano

Nie, oznaczenia znaków nie są Ci potrzebne, abyś tylko wiedział co dany znak znaczy (masło maślane xD:D Jakieś testy na necie są na 100%, ale i tak w szkole jazdy powinni dać Ci książeczkę z płytą do nauki  :)

Opublikowano

Tak jak wyżej napisali - na kursie ciebie wszystkiego nauczą. Dodatkowo dostaniesz najprawdopodobniej książkę z płytą, gdzie będą wszystkie pytania.

Jedyne co będziesz musiał w domu wykuć to rzeczy typu: odległość między samochodami w tunelu itp. Nie zajmie ci to dużo czasu, więc nie musisz tego teraz ogarniać.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

To czy będzie miał chłopak wykłady to zależy głównie od tego do jakiej szkoły jazdy pójdzie, bo są takie, które wręczą Ci jedynie płytkę ze swoim indywidualnym kodem (potrzebnym do aktualizacji danych) i ucz się sam zaś inne mają długie wykłady na których stary dziadek klepie to samo co masz w książce czy w testach.

 

Co do oznaczeń znaków - nie musisz ich znać, jest to po prostu nadane w celu usystematyzowania tych wszelkich znaków - ciebie jako kierowcy interesuje tylko i wyłącznie znaczenie. 

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Internetu nie masz? Wszystko znajdziesz w google. Tak oznaczenia znaków będą ci potrzebne, nie wiesz że na praktyce każdy mijany znak musisz opisać?

2009 - słyszysz mnie?

Opublikowano

Dobra nie słuchaj co poniektórych  znawców bo pewnie jeszcze jeżdżą ojcu na kolanach po polach. Tak widzisz znak i jak tam są jakieś liczby to musisz wiedzieć co oznaczają. Zacznij się uczyć już bo na pewno się przyda. Nie licz na szkołę jazdy do której pójdziesz bo jak ja zdawałem to c***a uczyli na tych wykładach teraz jeszcze lepiej, oni tylko uczą masowo ludzi, żeby "zdać" egzamin, a nie uczą "jeździć" :) przykład: koła nawet nie uczą jak zmienić o reszcie nie wspominam. Ciężko Ci będzie jak olejesz sprawę ze znakami itd.

Opublikowano

Dobra nie słuchaj co poniektórych  znawców bo pewnie jeszcze jeżdżą ojcu na kolanach po polach. Tak widzisz znak i jak tam są jakieś liczby to musisz wiedzieć co oznaczają. Zacznij się uczyć już bo na pewno się przyda. Nie licz na szkołę jazdy do której pójdziesz bo jak ja zdawałem to c***a uczyli na tych wykładach teraz jeszcze lepiej, oni tylko uczą masowo ludzi, żeby "zdać" egzamin, a nie uczą "jeździć" :) przykład: koła nawet nie uczą jak zmienić o reszcie nie wspominam. Ciężko Ci będzie jak olejesz sprawę ze znakami itd.

 

Nie zrozumiałeś. Nie musi się uczyć jaką nazwę ma znak - przykładowo F4 A6b. A treść znaku jak najbardziej.

Nie wszystkie szkoły jazdy są takie same. Miałam dobrą instruktorkę, która akurat pokazywała, jak ma się sprawa ze zmianą koła  :) Więc to po prostu zależy, na jaką się trafi (szkołę jazdy i instruktorów)   :)

Opublikowano

Dobra nie słuchaj co poniektórych  znawców bo pewnie jeszcze jeżdżą ojcu na kolanach po polach. Tak widzisz znak i jak tam są jakieś liczby to musisz wiedzieć co oznaczają. 

Jakbyś przeczytał uważnie to byś wiedział, że on nie pyta się o informacje, które widnieją na znaku drogowym w postaci liczbowej (czyli np. ograniczenie prędkości, tonaż, wysokość pojazdu) tylko o oznaczenia tych znaków np. B-36 - zakaz zatrzymywania się czy T-3 - znak informujący o ilości zakrętów. Takie rzeczy są mu do życia niepotrzebne, istnieją tylko i wyłącznie ze względu usystematyzowania znaków drogowych (no i dla "leniwych policjantów", którzy wypisując mandat napiszą o niestosowaniu się do znaku B-36).

Zaś co się tyczy faktu, że nie uczą rzeczy ważnych - mają na dane rzeczy ograniczoną ilość czasu i najzwyczajniej nie da się wszystkiego zmieścić. (wykładów nigdy nie miałem więc nie wiem jak to wygląda z rozdysponowaniem czasu, ale sądzę, iż są osoby dla których chociażby skrzyżowania równorzędne stwarza problem, a omówienie znaków od A do Z jest lepszym rozwiązaniem niż wkuwanie ich samemu) Zaś odnośnie jazdy to tylko marne 30h - przez taki czas nie jesteś w stanie się nauczyć jeździć - co sam zresztą zauważyłeś więc instruktorzy wolą każdą godzinę przeznaczyć na naukę jazdy niż rozdrabniać się na inne rzeczy - cóż... są poniekąd do tego zmuszeni...

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

 

Dobra nie słuchaj co poniektórych  znawców bo pewnie jeszcze jeżdżą ojcu na kolanach po polach. Tak widzisz znak i jak tam są jakieś liczby to musisz wiedzieć co oznaczają. Zacznij się uczyć już bo na pewno się przyda. Nie licz na szkołę jazdy do której pójdziesz bo jak ja zdawałem to c***a uczyli na tych wykładach teraz jeszcze lepiej, oni tylko uczą masowo ludzi, żeby "zdać" egzamin, a nie uczą "jeździć" :) przykład: koła nawet nie uczą jak zmienić o reszcie nie wspominam. Ciężko Ci będzie jak olejesz sprawę ze znakami itd.

 

Nie zrozumiałeś. Nie musi się uczyć jaką nazwę ma znak - przykładowo F4 A6b. A treść znaku jak najbardziej.

Nie wszystkie szkoły jazdy są takie same. Miałam dobrą instruktorkę, która akurat pokazywała, jak ma się sprawa ze zmianą koła  :) Więc to po prostu zależy, na jaką się trafi (szkołę jazdy i instruktorów)   :)

 

Dziwnie trochę napisał, ale wiem o co mu biegało, ale nwm skąd mu do głowy przyszło, żeby się uczyć oznaczeń typowo technicznych?, gdzie i tak to jest nie możliwe przy takiej ilości znaków. Mi tam nie potrzebne było nauczenie się u nich np. zmiany koła bo umiałem jak mnie kiedyś tata nauczył itd., ale co resztą ludzi?! Jednego uczą, drugiego nie.

 

 

Dobra nie słuchaj co poniektórych  znawców bo pewnie jeszcze jeżdżą ojcu na kolanach po polach. Tak widzisz znak i jak tam są jakieś liczby to musisz wiedzieć co oznaczają. 

Jakbyś przeczytał uważnie to byś wiedział, że on nie pyta się o informacje, które widnieją na znaku drogowym w postaci liczbowej (czyli np. ograniczenie prędkości, tonaż, wysokość pojazdu) tylko o oznaczenia tych znaków np. B-36 - zakaz zatrzymywania się czy T-3 - znak informujący o ilości zakrętów. Takie rzeczy są mu do życia niepotrzebne, istnieją tylko i wyłącznie ze względu usystematyzowania znaków drogowych (no i dla "leniwych policjantów", którzy wypisując mandat napiszą o niestosowaniu się do znaku B-36).

Zaś co się tyczy faktu, że nie uczą rzeczy ważnych - mają na dane rzeczy ograniczoną ilość czasu i najzwyczajniej nie da się wszystkiego zmieścić. (wykładów nigdy nie miałem więc nie wiem jak to wygląda z rozdysponowaniem czasu, ale sądzę, iż są osoby dla których chociażby skrzyżowania równorzędne stwarza problem, a omówienie znaków od A do Z jest lepszym rozwiązaniem niż wkuwanie ich samemu) Zaś odnośnie jazdy to tylko marne 30h - przez taki czas nie jesteś w stanie się nauczyć jeździć - co sam zresztą zauważyłeś więc instruktorzy wolą każdą godzinę przeznaczyć na naukę jazdy niż rozdrabniać się na inne rzeczy - cóż... są poniekąd do tego zmuszeni...

 

W/w i nie musisz mi tłumaczyć bo prawko mam i nie jeżdżę tylko w niedziele.  Kiedyś uczyli wszystkiego o samochodzie jak działa itd. teraz liczy się hajs, zdasz to dobrze biorą kolejnych nie to bulisz hajs na kolejne godziny, albo na koleje egzaminy. Ta "nauka jazdy", jak oni uczą jak przejechać oklepane drogi, gdzie jeżdżą na egzaminach WORD nic innego, a potem jak pojedzie(o ile się odważy) taka sierotka Marysia do innego miasta wpadnie pod pierwszy lepszy tramwaj lub autobus.

Opublikowano

Ja tam zdałem prawko za 1 razem teoria i praktyka, tylko w szkole wewnętrzne obydwa zdałem za 2 razem ale co do znaków nie potrzebne są te oznaczenia grunt żebyś wiedział co dany znak oznacza. Odniosę się też do zmiany kół i tak dalej ja osobiście miałem tylko jazdy bez zmiany kół i tych innych rzeczy tego nas nie uczyli raczej na tych kursach nie uczą takich rzeczy choć są i wyjątki.

Opublikowano

Mnie na kursie uczyli dokładnych definicji do większości znaków, aczkolwiek ważne jest, żebyś po prostu wiedział co dany znak oznacza. Zwróć też uwagę na znaki związane z przejazdem kolejowym, bo na egzaminie może być akurat pytanie o tego typu znak. Możesz również zwrócić uwagę na  znaki pierwszeństwa, bo również występują dość często. Przez egzaminem korzystałem ze strony zdamyto. Co prawda jest płatna, jednak opłata jest niewielka, a większość pytań jakie tam robiłem pojawiła mi się na egzaminie. Niekoniecznie w słowo w słowo, ale dość zbliżona.

674071459604241683421.gif

Opublikowano

Ja prawko robiłem w pazdzierniku w zajebistym ośrodku i zdałem bez większych problemów...chyba że chodzi o teorie. Troche sobie ją olałem i kilka razy do niej podchodziłem a wszystko dlatego, że nie robiłem testów z płytki bo miałem wyjebane. A więc...Poucz się troche znaków, prędkości, stan techniczny, co gdzie i jak i zdasz bez problemu!

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...