Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Spadł poziom?


Zbanowany99PL

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

Jest. Elohell to miejsce, z którego nie możesz wyjść, bo Twoje (przykład!) umiejętności nie są wystarczające, aby carrować gry. Teraz można grać nawet w 5 osób, więc to nie problem, aby skądś wyjść. Kiedyś ludzie nic nie wiedzieli o pomijaniu animacji, o combosach z ultów i synergiach, o nakładaniu stuna po stunie, a teraz to jest podstawa podstaw (powyżej g1). Wiadomo, że brąz zawsze będzie miejscem najsłabszych graczy...

 

 
@1361622928-U485574.pngZbanowany99PL, nie, po prostu patrzę na GRACZY I ICH GRĘ, a nie na dywizję.
-----
 
Zapomniałem napisać - mnie osobiście denerwuje to, że Riot ułatwia tę grę. Powinni raczej działać w drugą stronę.

 

Jak poziom może być wyższy, kiedy sam podkreśliłeś, iż dywizje wbija się łatwiej. Później wspomniałeś, że denerwuje cię fakt ułatwiania gry przez Riot. Wut? Od kiedy poziom się podnosi od ułatwienia gry do łatwiejszego wbijania dywizji?

 

Wracając do poruszanego tematu:

Zauważ, że znajomość mechaniki gry działa w obie strony. Ja mogę posiadać wiedzę w tym temacie, ale co mi z tego, kiedy moi przyjaciele z drużyny tego nie pojmują? Platyna obecnie jest miejscem, gdzie możesz trafić na wywalonego kolesia w kosmos, jak i wojownika wyciągniętego z odmętów brązu. Robisz wjazd na niższy diament (V / IV)? Spotykasz się z tym samym. Śmiem twierdzić, że wielu graczy w goldzie ma większy poziom niż tamtejsza ludność z której ciężko się wyrwać. Miałem przykłady ludzi w tamtym sezonie, co siedzieli po pół roku na niskim diamencie, a po D3 dostali boosta i wjechali szybko na D2 / D1. Problem League of Legends? Zawsze musisz być o wiele lepszy od obecnej dywizji, aby móc z niej wyjść. Jesteś w P2? Musisz grać na poziomie diamentu, aby wejść do P1 - no chyba, że ci szczęście dopisuje i trafiasz na dobre drużyny dla siebie.

Jeszcze rok temu śmiałem się z takich sytuacji, bo uważałem, że wszystko zależy od naszego skilla. Miałem przecież wysokie win ratio, byłem w diamencie przy zagraniu ~ 60 meczy (kiedy jeszcze w poprzednim byłem na niskiej platynie). Czego chcieć więcej? Fakt, siedziałem na D5 - D4, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że grałem jak D3 - D2 (do czego zawsze dążyłem). Miałem nawet drużynę rankingową, gdzie graliśmy gierki rankedowe i wszelakie turnieje (na jednym nawet udało się zająć bodajże 2 miejsce, bo RP wtedy dostaliśmy). Przez 5 minut mogłem poczuć się jak wysokiej ligi gracz, kiedy niszczyliśmy o wiele lepszych od siebie. Drużyna się rozpadła, przyszedł nowy sezon, nowe filozofie RIOTu i co się dzieje? Nie mogę ze śmiesznej platyny wyjść, a moje win ratio wczoraj wybiło 39%. Wyżej dawałem screeny z moich gierek oraz graczy, którzy te gierki zniszczyli. Gram na TOPIE, a obecna meta nie pozwala na znaczące wyciąganie moich kolegów z drużyny. Ciężko z górnej alei cokolwiek teraz zrobić. Jestem zależny od drużyny, bo kiedy mój ADC robi 2/11, to nie jestem w stanie powstrzymać enemy ADC. Wartość toplejnerów spadła (zresztą kiedyś i tak była niska - liczył się mid / adc / jungle).

 

Zgodzę się z linijką że aby wyjść wyżej trzeba być o wiele lepszym. Rola toplane zawsze była średnia o ostatnie zmiany riotu aby gra stałą się bardziej drużynowa+ostatnie nerfy tp teraz sprowadza się max do zgnojenia enemy topa/ ew pikniecia dobrzego skalującego się champa i farmienie np. Gp farmimy do 20 min rzucając przy tym kilka ulti i wychodzimy z linii najczęsciej 0/0/X i oramy gierke ;x

Opublikowano

 

 

 

Tutaj widzę, że to ty feedujesz więc nie obrażaj teamu, słaba farma, widzę agresywnie grałeś, mute chat i do dzieła nie ma co się załamywać

 

Ty się ziomek najebałeś, czy co? Jedyne moje staty, to z ssa najniżej i jest to drzewiec. W tych wyżej dałem samych feederów przez których przegrałem gierki. Specjalista się znalazł XDDDDDD

 

 

 

Miałem podobinie 60-70 W/R w tamtym sezonie teraz ledwo 55% mam :_:....

Lepsze 55% niż aktualne 39%, kappa.

 

Niby mam to 55% ale za wina dostaje 21 LP a za losa -17-19 więc elo..

 

co z tego, ja tez mam 55% w/l na d2 i dostaje po 17 lp trace 20. Normalka.

Albicoolvod->Katatuki

 

d64cee27e8dd47f0bbd3738cee5a7cce.png

 

Opublikowano

 

 

 

 

Tutaj widzę, że to ty feedujesz więc nie obrażaj teamu, słaba farma, widzę agresywnie grałeś, mute chat i do dzieła nie ma co się załamywać

 

Ty się ziomek najebałeś, czy co? Jedyne moje staty, to z ssa najniżej i jest to drzewiec. W tych wyżej dałem samych feederów przez których przegrałem gierki. Specjalista się znalazł XDDDDDD

 

 

 

Miałem podobinie 60-70 W/R w tamtym sezonie teraz ledwo 55% mam :_:....

Lepsze 55% niż aktualne 39%, kappa.

 

Niby mam to 55% ale za wina dostaje 21 LP a za losa -17-19 więc elo..

 

co z tego, ja tez mam 55% w/l na d2 i dostaje po 17 lp trace 20. Normalka.

 

Ty masz d2 ja g1 :D 

Opublikowano

 

No tak może i coś w tym jest ale boostowane konto trafi ci się raz na 100 gierek. Uwiez w większości słabych graczy zależy to jaki mają dzień raz lepszy raz gorszy. Pisze ci z własnego doświadczenia. Czasami csy wchodzą zajebiaszczo i wygrywasz linię easy a czasami jest wręcz przeciwnie. Co do dywizji wszystko zależy jednak od ciebie. Bo czat i wszystko co piszą inni wpływa jednak na twoją psychikę co się odbija w późniejszej fazie gry. To czy wygrasz czy przegrasz czy grasz z boostem czy nie zależy od cb. Nie jest sztuką zwalić na team bo Ooo umarłeś. Można wygrać grę sam na 5. Wystarczy że umiesz się skupić przez te 30 - 40 min i dasz radę. Uwiez działa :)

 

No to mnie nieźle rozśmieszyłeś. Gram w tę od 1 sezonu i NIGDY, NIGDY nie dało się wygrywać gierek 1vs5. Takie rzeczy się dzieją tylko, kiedy jakiś pajac w enemy cię zfeeduje. Prawda jest taka, że jak nie grasz ADC, lub na midzie, to masz pograne. W tym sezonie mam 40% win ratio, kiedy w tamtym miałem 60 - 65% ~ diament. Nigdy nie miałem takiego pecha do drużyny co w tym sezonie, po prostu się k***a nie da wygrać.
Widocznie liga legend nie jest dla ciebie no i po prostu nie umiesz grać :) Mówisz że jesteś graczem od 1 i ty masz diament... Chciałbym go zobaczyć. Grę sam na 5 można ugrać. Skoro mówisz że to nie tzn że albo brak ci techniki albo masz tak wysokie EGO że łatwo cię wyprowadzić z równowagi ;) Sam zacząłem grę bodajże od 4 sezonu. Cały sezon się uczyłem jak działa jak się poruszać po mapie jak lasthitowac midionki jak odeprzeć przeciwnika czy zagrac agresywnie czy może defensywnie. Wizja na mapie to wszystko pozwala ci zrobić przewagę. Wygrywasz linię zdobywasz fragi a jak masz wizje i przede wszystkim umiesz ja używać to jesteś nie do zabicia. Bo nie sztuką jest postać warda i umrzeć na gangu mając pełną mapę wizji xD głupota. No ale jak masz już te 10/0 i nie wygrywasz teamfighta, nie prowadzisz drużyny do win tylko trolujesz bo ziomek ci zabrał buffa albo flaga no to sorry... Nie mam pytań.
Opublikowano

Ja wbilem z G5 do P4 w 2 dni, i teraz przez juz tydzien siedze w P5 bo mam rage quity albo feederow xp

Samemu sie zdarzy bad game raz na jakis czas.

Szkoda nerwow na ta gre, po tym sezonie koncze moja kariere w Lidze Legend i gram tylko w csa.

Opublikowano

Hejka, ten temat jest gównie dla goldów/platynek. 

 

Ostatnio gram sobie rankedy, wszystko było easy aż do czasu gdy nie wbiłem g1. W tamtym sezonie gdy nie było +1 wygrana w serii łatwo w g1 80lp+ się utrzymywałem, a teraz to jakaś masakra. Ledwo co się utrzymuję w tym g1, co mecz mam jakiś retardów jak nie na adc, to na topie. Teraz zamiast widywać obramówki z golda jak w tamtym sezonie to widzę ludzi z brązem w last sezonie albo silerem - tak wiem mogli wbić, lepszy skill itp. ale bez jaj. Do platyny v/golda/silvera coraz więcej no skilli dochodzi. Dzisiaj np. przed chwilą grałem z xinem totalnie full ad (spływał w 0.5 sek w team fighcie), wcześniej nasus 100 staków w 20 minucie (full ad też), na junglii cały czas spotykam ludzi co robią się pod totalny full ad, ap i spływają w setną sekundy i się dziwią czemu przegrywamy teamfight. Ostatnio zauważcie robią tą gre dla nobów (za przeproszeniem) - timery w junglii pod tab i na mapie pokazuje kiedy sie twoj/enemy blue/red/baron/dragon respi,  a nie jak kiedyś zapisywano na chacie kiedy resp danego potwora. Wiem, skoro nie wbijam wyższej dywizji to oznacza, że jestem słaby, ale uwierzcie nie jest łatwo wygrac teamfigty 4vs5 albo czasem 3vs5. Ogólnie ta sprawa dotyczy się jedynie platyny 4/5, goldy,silvery ponieważ wyżej wątpię aby to występowało ponieważ trudno takiego pajaca z silvera carrnąć do diaxa itp. jeszcze zmniejszenie poziomu expa do wbicia 30 lvl no pls, wbijanie 30 lvl to pare dni expa, poczatkujacy gracz niczego sie przez ten czas nie nauczy.

 

Pragnę poznać waszą opinię co do kroków riotu. Czy lepiej aby ułatwiali grę, czy aby zostało tak jak kiedyś. Imo. kiedyś było lepiej...

Jak widzę takich ludzi jak ty... to płakać mi się "zachciewa" tak śmiesznie mówiąc... widać, że jesteś typowym płaczkiem  i nie znasz tej gry.., nawet d1 to low elo, a ty będziesz gadał o platynie? biorąc pod uwagę mmr'y platynowe są najgorsze..., każdy ci to powie z własnego doświadczenia wiem że 99% przegranych tkwi w tobie(oczywiście wszystkiego nie da się wygrać, ale zwalanie na innych to totalna hipokryzja i egoizm). Różnica pomiędzy bronzem 5, a d1 jest taka że twój adc wie co to ppm i potrafi klikać na przeciwników i tyle... poziom zaczyna się od co najmniej mastera...., jeśli oczekujesz czegoś od graczy poniżej mastera czegokolwiek to nie licz na to.... nawet w chall'u gówniaków za przeproszeniem spotkasz... Co do tego co riot robi z tą grą, to zaczyna mi się popłakiwać po cichu jak widzę jak jeb*ą tą grę za przeproszeniem śmiech i tyle... wielu ludzi i znajomych ode mnie przestało dawno grać, a nie którzy grają ale same aram'y... smutne lol idzie w tak złą stronę, że szkoda gadać.

 

@Karoliina

P******e*ie typowego newbie, gracze tacy jak ty nie uzyskali dywizji wyższej niż d1 takowe osobniki nie powinny się wypowiadać na temat, o którym nie mają najmniejszego pojęcia... jesteś typowym płaczkiem.. nie chce być nie miły, ale jesteś też "kobietą" więc to dodatkowy "argument" i fakt, który tylko umacnia to co mówię.Jak ktoś gra to wyjdzie proste.. k***a ludzie dlaczego ja nigdy nie mam problemu, aby wyjść z dywizji i pnąć się ku "górze", dlaczego ja nie mam takowego problemu od k***a 3 lat?, pomyślmy.. bo gram na tyle długo w tą grę, że mam doświadczenie i takie nastawienie, które przekłada się na wyniki... podam ci przykład z życia. Jakiś czas temu boost'owałem kolegę, bo płakał że z tym noob team'em nie może wyjść do golda(s1) powiedziałem mu żeby dał mi konto wbije mu tego golda w ten sam dzień... dał mi pasy za 2 dni z s1 do g3 go wyrzuciłem (nie miałem jakoś problemu gra po grze i poszło) oddałem mu konto ten kiedy zobaczył jaką dywizje wbiłem pytał się jak to zrobiłem i jak to możliwe.., wiesz co mu powiedziałem? "że ja też musiałem grać z tymi rakami i zj****ym team'em, a jakoś bez problemu wyszedłem" grając nawet z 2 afkami gry dało się ugrać, nigdy nie surruje gier to nie ma sensu w 99% przypadkach gry poddane były tak naprawdę wygrane.., a najśmieszniejsze że prawie wszystkie gry grałem na supporcie ;]]]]] i nie pierd*lcie mi, że się nie da... bo wiele osób potwierdzi "zasługujesz" wyjdziesz nie ma co płakać na innych.. problem tkwi, tylko i wyłącznie w tobie.. nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ogromny impact na grę może mieć jeden gracz... ile to razy zdarza się, że grę carry'uje wam jeden gracz? bardzo często prawda? nawet dobrze zagrany support ma ogromny wpływ na grę, a miałczenie że się nie da bo "team" to tylko czysty egoizm i hipokryzja.. pamiętaj że ty też jesteś cześcią tej drużyny... założę się że gdybym poszedł na spect'a na jedną grę mógłbym ci wytykać błąd za błędem przez, który przegrałeś grę..., a co do "historii" z ostatniego czasu oddałem mu konto minęły 3 dni, a on spadł spowrotem z g3 do g5... i powiedz mi to wina drużyny? no bo wątpię że np na 20 gier w każdej dostał tego "raka" no błagam... 4 dni temu zaś poszedłem na jego konto i z tego g5 do g2 wyrzuciłem go w 2 dni.. da się k***a. A tu mały tip dla was.... zmieńcie nastawienie... do póki ja nie ujrzałem jak moje nastawienie ma oddziaływanie i wpływ na rozgrywke przegrywałem częściej..., kiedy zmieniłem je jakimś cudem zacząłem częściej wygrywać... nie ma co srać na chat'cie jaki to ktoś nie jest c*****y... nie wdawajcie się w dyskusje na poziomie "patologi" to nic nie wniesie pozytywnego do gry... same negatywy, a czasami przez ten wasz płacz flaming i blame na kogoś, możecie dostać afk'a, bo ktoś nie ujebie z wami i co? potem będziecie płakali "j****y afk przegrał mi gre"(nie to ty ją przegrałeś, bo przyczyniłeś się do takiej oto sytuacji!), a to tak naprawdę wy się do takiej sytuacji przyczyniliście, że dostaliście tego "afka", bo wasze nastawienie taką rzecz "wywołało" i tyle nie ma co pier*olić o dupie marynie. Zanim wejdziecie do kolejki z nastawieniem "wygranej gry" zastanówcie się najpierw, czy ta wygrana i wyższa dywizja wam się w ogóle należy i czy zasługujecie na nią..., bo jak widzę 99% to mentalne koreańskie chall'engery, a 0% ma jakikolwiek potencjał zapał i ambicje, aby pnąć się wyżej w tabelce :) te tematy już są tak nudne i irytujące... też byłem kiedyś początkującym graczem... i powiem wam, że byłem taki sam.... duży wpływ miał na to też mój wiek(gram w lol'a od ponad dobrych 6 lat, a zacząłem gdzieś mając 13). Na koniec jedyne co mogę wam "życzyć" to dobrego i prawidłowego nastawienia i wygranych gier(bo jeśli wygracie to w jakimś stopniu zasłużyliście na tą wygraną lub was "kerneli) tyle. Pozdrawiam ;) Chętnie posłużę pomocą początkującym graczom lub osobom z niższych dywizji jako "pomoc" chcecie piszcie na pw :)

Najlepszy ślepy mnich na EUNE, były challenger w s3 Strzeżcie się "krula" lasu

leesinacolythe.png

Ex-Challenger Player (TOP 23 EUW)

Opublikowano

@BeNeko

widze elita lola sie odezwała xD

powiem tak, co to piszesz to jest c***a prawda. Żadne staranie się nic ci nie da, musisz być w te grę po prostu dobry i w niższych dywizjach takich jak silver-platyna jedyne co da ci wygraną to ludzie którzy mają jakiekolwiek pojęcie o tej grze. K***a ludzie zrozumcie że nie ważne jakim bogiem gry jesteś gówno zrobisz bez drużyny, bo to jest gra zespołowa niestety xDD

nawet jak będziesz miał swoje 10/0 supportem którym rzekomo solo wygrywałeś gry to zrozum że ludzie którzy są prawdziwymi goldami nic nie wniosą do gry dobrą postawą i chęciami, ta gra jest tak toksyczna że nie wiadomo jak się będziesz starał to i tak ludzie będą afkować i przegrywać ci mecze.

takie typowe pierdolenie o szopenie ludzi z wyższych dywizji, bądź miły i się staraj to będziesz wygrywał, kisnę do dziś

 

podsumowując 

indywidualny skill jest ważny oraz umiejętność zamknięcia mordy i nie denerwowania się też, ale sam gry nie wygrasz

a jak masz afkerów to przebolej ten mecz i następny staraj się wygrać

tumblr_mxoi7xGRA51rzffavo1_250.gif

Opublikowano

@BeNeko

 

Dałbym ci ziomek nawet lajka ale mnie wkurwiles tym ze boostowales swojego znajomego. Zamiast nauczyć go grac zeby nie gral jak spierdolina to wbiles mu dywizje po czym przejebal w uj meczy pod rząd niszcząc przy tym czas innych graczy którzy starali się cos ugrać, ale boosted animal zjebal to. Rozumiem że chciałeś mu pokazać że tak naprawdę nie zasługuje na dywizje, ale k***a szanujmy się, a nie po tym jeszcze raz mu wjebales jeszcze większą dywizje. Teraz jemu i tak nie wytłumaczysz zeby nie gral rankedow bo znowu je spierdoli.

Znając życie to pewnie kiedys go spotkam na normalu jak bede lvlowal kolejne acc(nie, nie mam bana za haxy) bo tam właśnie wszystkie boosted aniemale sie chowają. Jeżeli masz szacunek do innych ludzi to nie rób tego przez m.in takie boostowanie powstają takie tematy.

„Can you feel it?

Your future, torn away.

There is no escape, only oblivion.”

Opublikowano

@BeNeko

widze elita lola sie odezwała xD

powiem tak, co to piszesz to jest c***a prawda. Żadne staranie się nic ci nie da, musisz być w te grę po prostu dobry i w niższych dywizjach takich jak silver-platyna jedyne co da ci wygraną to ludzie którzy mają jakiekolwiek pojęcie o tej grze. K***a ludzie zrozumcie że nie ważne jakim bogiem gry jesteś gówno zrobisz bez drużyny, bo to jest gra zespołowa niestety xDD

nawet jak będziesz miał swoje 10/0 supportem którym rzekomo solo wygrywałeś gry to zrozum że ludzie którzy są prawdziwymi goldami nic nie wniosą do gry dobrą postawą i chęciami, ta gra jest tak toksyczna że nie wiadomo jak się będziesz starał to i tak ludzie będą afkować i przegrywać ci mecze.

takie typowe pierdolenie o szopenie ludzi z wyższych dywizji, bądź miły i się staraj to będziesz wygrywał, kisnę do dziś

 

podsumowując 

indywidualny skill jest ważny oraz umiejętność zamknięcia mordy i nie denerwowania się też, ale sam gry nie wygrasz

a jak masz afkerów to przebolej ten mecz i następny staraj się wygrać

Można mieć wpływ na drużynę, fakt nie zawsze lecz zdarzają się takie gry, że przez komunikacje nawet z "agresywnymi" da się "opanować" sytuacje ile razy to "shotcalling" wygrał grę? nie wiem jakie wy tam historie mieliście, ale czasami przez bycie tym "prowadzącym" jako najbardziej doświadczony dało się dogadać z twoimi sojusznikami(ale wiadomo w 99% jest to niemożliwe :x)Na takim low elo to wystarczy nawet, że ziomek rzuci się jak mięso armatnie powiem ci tak... wchodząc do kolejki zawsze mam nastawienie i postawę "mam przewagę" szansa na to, że gracz z takim stażem i znajomością tej gry znajdzie się w enemy team'ie jest prawie 0%. Z czystej ciekawości jaką najwyższą dywizje udało ci się zdobyć?(czysta ciekawość), a jak mi nie wierzysz że da się nawet z matołami zapraszam pw podasz mi nick i pójdziemy nawet głupiego normala zagrać i pokażę ci, że ten "support" czy whatever może dużo wnieść do gry i przyczynić się do tego, że te "matoły"(twoja drużyna) będzie miała dużo z tego że jesteś dobry, Jeśli stwierdzasz, że to co powiedziałem to "ch*ja" prawda pewnie nie miałeś nawet d5 czyli nawet gówna nie osiągnąłeś, a to że masz taką postawę nastawienie i "zdanie" przenosi się na twoje wyniki no bo... mówiąc ile możesz mieć winratio? okolice 56? 49? może 58? 60? na takim elo dużo cholernie dużo wniesiesz do gry nawet bez jednego gracza za szybko się poddajesz, ale fakt są gry których za c***a nie wygrasz i trzeba się z tym pogodzić mimo wszystko moje winratio zawsze jest na +, a jak widzę tematy ludzi (low elo graczy etc) to mają czasami nawet 42% winratio no kur*a xD

@Silverek™

Nie przejmuj się to nie pierwsza osoba zawsze takim ludziom chce pokazać, że problem nie leży w "drużynie", tylko w nim samym nie rozumiem jak to jest możliwe żeby do cholery spadać tak szybko i tak bardzo i jeszcze płacz, że to "team" ta hipokryzja mnie czasami dobija, dlaczego zawsze na końcu gry jest "report my team", dlaczego nie może być tak, że ktoś po prostu był kur*a lepszy...

P.S Do póki mentalność tego community się nie zmieni to ja też się nie zmienię kappa, a co do niego to on już prawie wgl nie gra, a jak wbija na acc to na 1-ego normalka, więc chill nie "zjebie" ci gierki ;]. Wiesz od s3 boost'owałem konta półprofesjonalnie, bo mi się nudziło lel, a to co chiciałem uzyskać w tej grze uzyskałem i powiem ci, że to jeden z wielu takich przypadków jak ten wyżej.... zdarzył mi się raz jakiś koleś co z d1 spadł do b5 w miesiąc, więc xD... co do tych ludzi to jebią mnie za przeproszeniem naprawdę...i nie ma czegoś takiego jak "nauczenie kogoś grać" nie da się, możesz powiedzieć coś wytłumaczyć, ale żeby ktoś coś "grał" zwłaszcza lepiej po prostu musi siedzieć w tej grze wystarczająco długo i musi spędzić masę godzin ja nawet nie chce wiedzieć ile tysięcy godzin mam na lol'u spędzone, ale powoli już odchodzę od tej gry nie mam pojęcia ile tam grasz i na jakich poziomach, ale jeśli na dosyć wyższym niż ten poruszany w temacie przyznasz, że platyna jeste najc*ujowsza jeśli oglądasz nervarien'a w chall'u to powiem ci to co tam widziałem na tym d1/master to śmiech ile tam zagubionych graczy jest... tej gry nie zmienisz ani ludzi ani gry.... Nie ma co "płakać" trzeba wejść do kolejki próbować i się starać, a jak nie potrafisz się pogodzić z tą grą no to trzeba ją opuścić lub zacisnąć zęby. Powodzenia jak to mówię na "summoners rift" ;x przyda się ;p

Najlepszy ślepy mnich na EUNE, były challenger w s3 Strzeżcie się "krula" lasu

leesinacolythe.png

Ex-Challenger Player (TOP 23 EUW)

Opublikowano

Nie wiem jak to sie dzieję mam 1800 MMR Platyna V, poprzedni sezon 1870 gold IV. Może mi ktoś wytłumaczyć ?? :D

beware of

photo-12223.gif?_r=1403683836

Opublikowano

 

 

No tak może i coś w tym jest ale boostowane konto trafi ci się raz na 100 gierek. Uwiez w większości słabych graczy zależy to jaki mają dzień raz lepszy raz gorszy. Pisze ci z własnego doświadczenia. Czasami csy wchodzą zajebiaszczo i wygrywasz linię easy a czasami jest wręcz przeciwnie. Co do dywizji wszystko zależy jednak od ciebie. Bo czat i wszystko co piszą inni wpływa jednak na twoją psychikę co się odbija w późniejszej fazie gry. To czy wygrasz czy przegrasz czy grasz z boostem czy nie zależy od cb. Nie jest sztuką zwalić na team bo Ooo umarłeś. Można wygrać grę sam na 5. Wystarczy że umiesz się skupić przez te 30 - 40 min i dasz radę. Uwiez działa :)

No to mnie nieźle rozśmieszyłeś. Gram w tę od 1 sezonu i NIGDY, NIGDY nie dało się wygrywać gierek 1vs5. Takie rzeczy się dzieją tylko, kiedy jakiś pajac w enemy cię zfeeduje. Prawda jest taka, że jak nie grasz ADC, lub na midzie, to masz pograne. W tym sezonie mam 40% win ratio, kiedy w tamtym miałem 60 - 65% ~ diament. Nigdy nie miałem takiego pecha do drużyny co w tym sezonie, po prostu się k***a nie da wygrać.
Widocznie liga legend nie jest dla ciebie no i po prostu nie umiesz grać :) Mówisz że jesteś graczem od 1 i ty masz diament... Chciałbym go zobaczyć. Grę sam na 5 można ugrać. Skoro mówisz że to nie tzn że albo brak ci techniki albo masz tak wysokie EGO że łatwo cię wyprowadzić z równowagi ;) Sam zacząłem grę bodajże od 4 sezonu. Cały sezon się uczyłem jak działa jak się poruszać po mapie jak lasthitowac midionki jak odeprzeć przeciwnika czy zagrac agresywnie czy może defensywnie. Wizja na mapie to wszystko pozwala ci zrobić przewagę. Wygrywasz linię zdobywasz fragi a jak masz wizje i przede wszystkim umiesz ja używać to jesteś nie do zabicia. Bo nie sztuką jest postać warda i umrzeć na gangu mając pełną mapę wizji xD głupota. No ale jak masz już te 10/0 i nie wygrywasz teamfighta, nie prowadzisz drużyny do win tylko trolujesz bo ziomek ci zabrał buffa albo flaga no to sorry... Nie mam pytań.

 

Ziomek bez urazy, ale chyba Cie troszkę pojebało, przyjmijmy ze jest tak jak mowisz mainuje mida 90% moich gier wygrywam swoją linie w jakiejś 20 minucie mam staty 6/1 czy coś koło tego ale jak mam wygrać j***** gre jak pro duło bot lane robi łącznie 15 dedów do 20 minuty? Nie mów że musiałem źle trafić bo aktualnie mam ze 13 przegranych prawie pod rząd... 20 minuta myślę sobie ok jest fajnie wystarczy najebać adc i tf wygrany zabijam adc przy okazji zabijając gówno mid lanera enemy na którym się nafidowałem a tu BANG hecarim mnie prawie łanszotuje, myśle chwile skąd ten pojeb ma taki dmg? Ops botlane nafidował też jego... dobra c**j zabiłem solo 2 to może mój team ugra a tu niespodzianka minionki w jungli robią większe dmg niż mój adc, sniper leona nie może trafic z jebanego E rozumiesz k***a z E typ nie unika stoi praktycznie w miejscu i ona go nie może trafić to już ociera się o dodatkowy hromosom, ale mniejsza następny będzie lepszy, nie będę flejmił mojego drewnianego bot lane bo się obrażą i zaczną trollować (chociaż w sumie już to robią) przychodzi co do czego leona robi wilki adc bije gówniaka na rzece obok bota my we 3  deffujemy wieże od inhiba ale 3 vs 5? To raczej nie pyknie no może 3 vs 4 bo oni mają gówno zamiast mida tracimy inhib rambo adc wbija się w 3 których jakoś uszło z życiem umiera w 0,3 sec i pisze where is my team, oni biegną na barona i gg 

 

Teraz opisałem moją przedostanią grę, możesz sobie mówić oo taki dobry jesteś to czemu nie roamujesz w tym jest problem ze roamuje i to w c**j tylko co mi to da jeśli przyjde 3 razy na bota i zabijemy a oni i tak k***a pozniej nafidują tak że japierdole, zrozum kolego że w goldach gra się we 3 a nie w 5(zawsze 2 musi mieć niedojebanie mózgowe), mam jakieś 2500 rozegranych gier(rankedów bóg wie ile normali) na wszystkich kontach z czego ze 350 ahri(tak nią grałem wyżej opisaną grę) i może w 400 rankedach miałem normalny team może i nie rozpierdalali enemy na lini ale przynajmniej nie umierali... Możesz powiedzieć że jeśłi mówie prawdę to znaczy że jestem tylko troszeczkę lepszy od tych zajebanych bronzogoldów ale swego czasu grałem teamowe piątki z diaxami i jakoś sobie radziłem może nie cerrowałem ale staty zawsze w miare były, ale marianku powiedz mi jak mam wygrać gre gdy ja robie 50k dmg jako ap mid, tanky top robi 25k jngl jakieś 30k, a adc ma marne 12k? oświeć mnie bo ja nie umiem rozwiązać tego problemu i dlatego siedze jak zjeb w goldzie.

 

Dziękuję ze ktoś to przeczytał nie miałem na celu obrażenie kogoś, te wypociny były chwile po przegranej grze tak więc nie patrzyłem na błędy ortograficzne i interpunkcję.

Opublikowano

Nie wiem jak to sie dzieję mam 1800 MMR Platyna V, poprzedni sezon 1870 gold IV. Może mi ktoś wytłumaczyć ?? :D

Nie wiem gdzie to sprawdzasz ale chyba Cię okłamują :)

Opublikowano

 

Widocznie liga legend nie jest dla ciebie no i po prostu nie umiesz grać :) Mówisz że jesteś graczem od 1 i ty masz diament... Chciałbym go zobaczyć. Grę sam na 5 można ugrać. Skoro mówisz że to nie tzn że albo brak ci techniki albo masz tak wysokie EGO że łatwo cię wyprowadzić z równowagi ;) Sam zacząłem grę bodajże od 4 sezonu. Cały sezon się uczyłem jak działa jak się poruszać po mapie jak lasthitowac midionki jak odeprzeć przeciwnika czy zagrac agresywnie czy może defensywnie. Wizja na mapie to wszystko pozwala ci zrobić przewagę. Wygrywasz linię zdobywasz fragi a jak masz wizje i przede wszystkim umiesz ja używać to jesteś nie do zabicia. Bo nie sztuką jest postać warda i umrzeć na gangu mając pełną mapę wizji xD głupota. No ale jak masz już te 10/0 i nie wygrywasz teamfighta, nie prowadzisz drużyny do win tylko trolujesz bo ziomek ci zabrał buffa albo flaga no to sorry... Nie mam pytań.

 

Chętnie ci mogę go pokazać, a najlepiej jakieś 1v1 możemy pyknąć. Mówię o tym, że ktoś musi mieć pecha do drużyny, kiedy komuś innemu idzie lajtowo. Najwyraźniej TY nie znasz mechaniki, kiedy pierdolisz głupoty o 10/0 - takie staty to na silverkach chyba się wykręca, albo jak trafisz na jakiegoś trolla w enemy. Gram na topie, a teraz na tej alei przeważają golemy. Moim zadaniem jest branie walki na klatę, jak i jej rozpoczynanie. Nic nie poradzę, kiedy moja drużyna ma raka. Dodatkowo jakbyś przeczytał moje posty to byś wiedział, że w poprzednim sezonie grałem na turniejach (na których zajmowaliśmy jakieś miejsca). Idź się popisywać gdzieś indziej na temat tej gry.

652461476122967357515.jpeg

Opublikowano

 

@BeNeko

widze elita lola sie odezwała xD

powiem tak, co to piszesz to jest c***a prawda. Żadne staranie się nic ci nie da, musisz być w te grę po prostu dobry i w niższych dywizjach takich jak silver-platyna jedyne co da ci wygraną to ludzie którzy mają jakiekolwiek pojęcie o tej grze. K***a ludzie zrozumcie że nie ważne jakim bogiem gry jesteś gówno zrobisz bez drużyny, bo to jest gra zespołowa niestety xDD

nawet jak będziesz miał swoje 10/0 supportem którym rzekomo solo wygrywałeś gry to zrozum że ludzie którzy są prawdziwymi goldami nic nie wniosą do gry dobrą postawą i chęciami, ta gra jest tak toksyczna że nie wiadomo jak się będziesz starał to i tak ludzie będą afkować i przegrywać ci mecze.

takie typowe pierdolenie o szopenie ludzi z wyższych dywizji, bądź miły i się staraj to będziesz wygrywał, kisnę do dziś

 

podsumowując 

indywidualny skill jest ważny oraz umiejętność zamknięcia mordy i nie denerwowania się też, ale sam gry nie wygrasz

a jak masz afkerów to przebolej ten mecz i następny staraj się wygrać

Można mieć wpływ na drużynę, fakt nie zawsze lecz zdarzają się takie gry, że przez komunikacje nawet z "agresywnymi" da się "opanować" sytuacje ile razy to "shotcalling" wygrał grę? nie wiem jakie wy tam historie mieliście, ale czasami przez bycie tym "prowadzącym" jako najbardziej doświadczony dało się dogadać z twoimi sojusznikami(ale wiadomo w 99% jest to niemożliwe :x)Na takim low elo to wystarczy nawet, że ziomek rzuci się jak mięso armatnie powiem ci tak... wchodząc do kolejki zawsze mam nastawienie i postawę "mam przewagę" szansa na to, że gracz z takim stażem i znajomością tej gry znajdzie się w enemy team'ie jest prawie 0%. Z czystej ciekawości jaką najwyższą dywizje udało ci się zdobyć?(czysta ciekawość), a jak mi nie wierzysz że da się nawet z matołami zapraszam pw podasz mi nick i pójdziemy nawet głupiego normala zagrać i pokażę ci, że ten "support" czy whatever może dużo wnieść do gry i przyczynić się do tego, że te "matoły"(twoja drużyna) będzie miała dużo z tego że jesteś dobry, Jeśli stwierdzasz, że to co powiedziałem to "ch*ja" prawda pewnie nie miałeś nawet d5 czyli nawet gówna nie osiągnąłeś, a to że masz taką postawę nastawienie i "zdanie" przenosi się na twoje wyniki no bo... mówiąc ile możesz mieć winratio? okolice 56? 49? może 58? 60? na takim elo dużo cholernie dużo wniesiesz do gry nawet bez jednego gracza za szybko się poddajesz, ale fakt są gry których za c***a nie wygrasz i trzeba się z tym pogodzić mimo wszystko moje winratio zawsze jest na +, a jak widzę tematy ludzi (low elo graczy etc) to mają czasami nawet 42% winratio no kur*a xD

@Silverek™

Nie przejmuj się to nie pierwsza osoba zawsze takim ludziom chce pokazać, że problem nie leży w "drużynie", tylko w nim samym nie rozumiem jak to jest możliwe żeby do cholery spadać tak szybko i tak bardzo i jeszcze płacz, że to "team" ta hipokryzja mnie czasami dobija, dlaczego zawsze na końcu gry jest "report my team", dlaczego nie może być tak, że ktoś po prostu był kur*a lepszy...

P.S Do póki mentalność tego community się nie zmieni to ja też się nie zmienię kappa, a co do niego to on już prawie wgl nie gra, a jak wbija na acc to na 1-ego normalka, więc chill nie "zjebie" ci gierki ;]. Wiesz od s3 boost'owałem konta półprofesjonalnie, bo mi się nudziło lel, a to co chiciałem uzyskać w tej grze uzyskałem i powiem ci, że to jeden z wielu takich przypadków jak ten wyżej.... zdarzył mi się raz jakiś koleś co z d1 spadł do b5 w miesiąc, więc xD... co do tych ludzi to jebią mnie za przeproszeniem naprawdę...i nie ma czegoś takiego jak "nauczenie kogoś grać" nie da się, możesz powiedzieć coś wytłumaczyć, ale żeby ktoś coś "grał" zwłaszcza lepiej po prostu musi siedzieć w tej grze wystarczająco długo i musi spędzić masę godzin ja nawet nie chce wiedzieć ile tysięcy godzin mam na lol'u spędzone, ale powoli już odchodzę od tej gry nie mam pojęcia ile tam grasz i na jakich poziomach, ale jeśli na dosyć wyższym niż ten poruszany w temacie przyznasz, że platyna jeste najc*ujowsza jeśli oglądasz nervarien'a w chall'u to powiem ci to co tam widziałem na tym d1/master to śmiech ile tam zagubionych graczy jest... tej gry nie zmienisz ani ludzi ani gry.... Nie ma co "płakać" trzeba wejść do kolejki próbować i się starać, a jak nie potrafisz się pogodzić z tą grą no to trzeba ją opuścić lub zacisnąć zęby. Powodzenia jak to mówię na "summoners rift" ;x przyda się ;p

 

 

@BeNeko

Zaznaczyłem kolorkiem do czego sie odwołuje i wychillowany jestem bo jeżeli gram to napewno nie sam, nie ufam randomom z queue, a nauczyć kogoś się da bo kwestia mechaniki, kliknięć i refleksu to racja tego tylko sam mozesz sie nauczyć, ale powiedzieć o aspektach w grze jak sie zachować w danej sytuacji, a w większości na tym ta gra polega to da się wytłumaczyć bo rozwalanie towerów i cel "zniszcz przeciwny nexus" to jest naprawde WIELKI skrót tej gry, kwestia tego gościa z d1 to też stara jak świat bo wtedy rito miało wyjebane na to ile ktoś przejebie meczy(nwm czy piszemy o tym samym gościu). W platynie byłem może z kilka dni, nervariena nie oglądam czy innych pseudo strimerków bo trzeba być jebniętym, żeby oglądać jak ktoś gra w gre, atak cały czas w niskim diaxie siedze, ale nawet w s5 pod koniec sezonu gdy wbiłem mastera (OTP xin) to była kwestia tego że grałem z coachem, który ładnie mi tłumaczył ważne elementy gry, gdzie d5, a d1 to było dla mnie niebo, a ziemia. Gram w lola od 2k12 i mechanika jest u mnie na poziomie wysokiego golda, ale nadrabiam to wiedzą z aspektów gry. Da się? Da.

„Can you feel it?

Your future, torn away.

There is no escape, only oblivion.”

Opublikowano

W platynie jest taki problem, że sporo ludzi jest boostowanych/ma cracked konta czy inne chuje, i dostają wpierdol od prawdziwych high-elo platynek <kappa>, przez co jest o wiele ciezej wygrac.

 

np wczoraj na smurfie mialem le blanc ktora 0/5 na velkoza zrobila w 8 minucie i wyszla z gry :D

Hello there.

Opublikowano

Nie wiem jak to sie dzieję mam 1800 MMR Platyna V, poprzedni sezon 1870 gold IV. Może mi ktoś wytłumaczyć ?? :D

 

Zależy... poza tym nie możesz wiedzieć jakie masz mmr'y ;]

@IzaakFrost

Siedzisz tam i wyłącznie dlatego, że to jest twoja dywizja i tyle lol... nie ma co zwalać na innych, możesz mi naopowiadać miliony historii, ale ja te historie przeżywam każdego dnia, kiedy boost'uje takich graczy jak ty lol... jak chcesz podaj mi nick chętnie pospect'uje :)

 

@Silverek™

Ja mam w tle zawsze puszczonego nerv'e teraz póki chall jest, bo nie chce grać w takiej ciszy, a muzyki również nie chce zbytnio słuchać, a jak sobie np programuje to fajnie jakoś mi się wtedy spędza czas ;p jak słysze jakiś 2 typków, którzy sobie klikają w "lego legend".

Mój znajomy jest top 1 thresh'em w europie gra nim bardzo dobrze, ale jego atituted trzyma go dalej w goldzie ;p, a jego gra jest naprawdę na super poziomie jak na jego "elo" grałem z nim parę gierek na bocie i jeszcze z nikim tak w porzadku mi się nie grało jak z nim(g4 jeśli dobrze pamiętam miał wtedy, ale strasznie reag'uje ;p) jakbyś chciał to robi montaże z gry thresh'em, możesz sobie obejrzeć tutaj :https://www.youtube.com/watch?v=7TnZoya7KQY

Grajac z nim na lini zawsze wychodzisz na +, ma predyspozycje, aby wyjść wyżej ale jego atitute niszczy to, są jacyś tam nawet dobrzy gracze w tym niskim elo.Mój kolega młodszy ode mnie, którego "coachuje" od długiego czasu zostawiłem go i teraz, kiedy nie mógł nawet do g5 wskoczyć czasami leci sobie powolutku na lajcie w platynie co raz wyżej ;p, to kwestia czasu. Ja natomiast zawsze gram solo nienawidzę grać duoq więcej gier wtedy przegrywam niż z randomem czasami xD, wole tutaj postawić na moje umiejętności "solo" pozatym grając solo lepiej się czuję... poza tym nie trawie grać z komunikatorami głosu rozpraszają mnie nie potrafię się skupić i zazwyczaj słabo gram ;x, dlatego jak juz gram nawet te "duo" to bez komunikatorów ;p.Oczywiście wiedze można przekazać całkiem sporo daje tak jak juz mówiłem wcześniej, ale "klikać" go nie nauczysz wszystko sam on musi z czasem "złapać" to tylko i wyłącznie kwestia czasu, aż będziesz co raz lepiej grał.

@.Bumek662.

Wczoraj na koncie, które boostowałem(g2) spotkałem leblanc d1(s5) mmr'y p5/p4 i miała p1 grała "ok" różne rzeczy się zdarzają, a najśmieszniejsze w tym, że miała 242/268 gier XDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Najlepszy ślepy mnich na EUNE, były challenger w s3 Strzeżcie się "krula" lasu

leesinacolythe.png

Ex-Challenger Player (TOP 23 EUW)

Opublikowano

 

 

 

No tak może i coś w tym jest ale boostowane konto trafi ci się raz na 100 gierek. Uwiez w większości słabych graczy zależy to jaki mają dzień raz lepszy raz gorszy. Pisze ci z własnego doświadczenia. Czasami csy wchodzą zajebiaszczo i wygrywasz linię easy a czasami jest wręcz przeciwnie. Co do dywizji wszystko zależy jednak od ciebie. Bo czat i wszystko co piszą inni wpływa jednak na twoją psychikę co się odbija w późniejszej fazie gry. To czy wygrasz czy przegrasz czy grasz z boostem czy nie zależy od cb. Nie jest sztuką zwalić na team bo Ooo umarłeś. Można wygrać grę sam na 5. Wystarczy że umiesz się skupić przez te 30 - 40 min i dasz radę. Uwiez działa :)

No to mnie nieźle rozśmieszyłeś. Gram w tę od 1 sezonu i NIGDY, NIGDY nie dało się wygrywać gierek 1vs5. Takie rzeczy się dzieją tylko, kiedy jakiś pajac w enemy cię zfeeduje. Prawda jest taka, że jak nie grasz ADC, lub na midzie, to masz pograne. W tym sezonie mam 40% win ratio, kiedy w tamtym miałem 60 - 65% ~ diament. Nigdy nie miałem takiego pecha do drużyny co w tym sezonie, po prostu się k***a nie da wygrać.
Widocznie liga legend nie jest dla ciebie no i po prostu nie umiesz grać :) Mówisz że jesteś graczem od 1 i ty masz diament... Chciałbym go zobaczyć. Grę sam na 5 można ugrać. Skoro mówisz że to nie tzn że albo brak ci techniki albo masz tak wysokie EGO że łatwo cię wyprowadzić z równowagi ;) Sam zacząłem grę bodajże od 4 sezonu. Cały sezon się uczyłem jak działa jak się poruszać po mapie jak lasthitowac midionki jak odeprzeć przeciwnika czy zagrac agresywnie czy może defensywnie. Wizja na mapie to wszystko pozwala ci zrobić przewagę. Wygrywasz linię zdobywasz fragi a jak masz wizje i przede wszystkim umiesz ja używać to jesteś nie do zabicia. Bo nie sztuką jest postać warda i umrzeć na gangu mając pełną mapę wizji xD głupota. No ale jak masz już te 10/0 i nie wygrywasz teamfighta, nie prowadzisz drużyny do win tylko trolujesz bo ziomek ci zabrał buffa albo flaga no to sorry... Nie mam pytań.

 

Ziomek bez urazy, ale chyba Cie troszkę pojebało, przyjmijmy ze jest tak jak mowisz mainuje mida 90% moich gier wygrywam swoją linie w jakiejś 20 minucie mam staty 6/1 czy coś koło tego ale jak mam wygrać j***** gre jak pro duło bot lane robi łącznie 15 dedów do 20 minuty? Nie mów że musiałem źle trafić bo aktualnie mam ze 13 przegranych prawie pod rząd... 20 minuta myślę sobie ok jest fajnie wystarczy najebać adc i tf wygrany zabijam adc przy okazji zabijając gówno mid lanera enemy na którym się nafidowałem a tu BANG hecarim mnie prawie łanszotuje, myśle chwile skąd ten pojeb ma taki dmg? Ops botlane nafidował też jego... dobra c**j zabiłem solo 2 to może mój team ugra a tu niespodzianka minionki w jungli robią większe dmg niż mój adc, sniper leona nie może trafic z jebanego E rozumiesz k***a z E typ nie unika stoi praktycznie w miejscu i ona go nie może trafić to już ociera się o dodatkowy hromosom, ale mniejsza następny będzie lepszy, nie będę flejmił mojego drewnianego bot lane bo się obrażą i zaczną trollować (chociaż w sumie już to robią) przychodzi co do czego leona robi wilki adc bije gówniaka na rzece obok bota my we 3  deffujemy wieże od inhiba ale 3 vs 5? To raczej nie pyknie no może 3 vs 4 bo oni mają gówno zamiast mida tracimy inhib rambo adc wbija się w 3 których jakoś uszło z życiem umiera w 0,3 sec i pisze where is my team, oni biegną na barona i gg 

 

Teraz opisałem moją przedostanią grę, możesz sobie mówić oo taki dobry jesteś to czemu nie roamujesz w tym jest problem ze roamuje i to w c**j tylko co mi to da jeśli przyjde 3 razy na bota i zabijemy a oni i tak k***a pozniej nafidują tak że japierdole, zrozum kolego że w goldach gra się we 3 a nie w 5(zawsze 2 musi mieć niedojebanie mózgowe), mam jakieś 2500 rozegranych gier(rankedów bóg wie ile normali) na wszystkich kontach z czego ze 350 ahri(tak nią grałem wyżej opisaną grę) i może w 400 rankedach miałem normalny team może i nie rozpierdalali enemy na lini ale przynajmniej nie umierali... Możesz powiedzieć że jeśłi mówie prawdę to znaczy że jestem tylko troszeczkę lepszy od tych zajebanych bronzogoldów ale swego czasu grałem teamowe piątki z diaxami i jakoś sobie radziłem może nie cerrowałem ale staty zawsze w miare były, ale marianku powiedz mi jak mam wygrać gre gdy ja robie 50k dmg jako ap mid, tanky top robi 25k jngl jakieś 30k, a adc ma marne 12k? oświeć mnie bo ja nie umiem rozwiązać tego problemu i dlatego siedze jak zjeb w goldzie.

 

Dziękuję ze ktoś to przeczytał nie miałem na celu obrażenie kogoś, te wypociny były chwile po przegranej grze tak więc nie patrzyłem na błędy ortograficzne i interpunkcję.

 

Tak... Widocznie problem jest w tobie. Większość osób patrzy na statystki i myśli że jak ma już wystarczająco dobre powiedzmy 5/0 ? ( przykład ) to jest bogiem tej gry i wygra wszystko. Od tego jak się pozycjonujesz w lejcie zależy czy wygrasz czy przegrasz grę. Zapewne się wpierdzielasz 1 w teamfight bo ja taki kozak mam dobre staty. Giniesz a twój team przegrywa. Fu*k logic. Myśl trochę! Nie sztuką jest zabić 1, 2 championy i zginać grając carry. Sztuką jest przetrwać teamfight i wycarować grę.

Nie da się wygrać sam na 5? Moje historię gierek: 

 

https://scr.hu/er85Oj

https://scr.hu/KDd9m0

https://scr.hu/w39DR4

https://scr.hu/XY7PG2

 

Można powiedzieć że nie tylko ja zdobywałem fragi. Inni też coś robili, (gównie adc) ale wszystko zależy od tego jak zagrasz ty i od tego ile razy zginiesz - feedując przeciwnika.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...