Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Dziewczyna.


Venefiz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

wczoraj bylem z byla kolezanka na spacerze, odziwo przyszla sama(bez jej przyjaciolki), a ja jako, iz jestem bardzo niecierpliwym czlowiekiem postanowilem powiedziec jej to co do niej czuje.

Powiedzialem tak- lubie cie bardziej niz przyjaciolke, jestes taka i taka i sie w tobie zakochalem. Ona oczywiscie wystawila mi jakas moralna gadke o tym, ze odwazylem jej sie powiedziec prosto w twarz, o tym, iz przyjaciolka jej mowila o moim uczuciu, a ona w to nie wierzyla i takie tam. Pozniej powiedziala, ze nie chce mi robic nadziei, tez cos gadala(zapomnialem) i ze nie szuka chlopaka a na koncu powiedziala "nie kocham cie anon, przykro mi". Ja oczywiscie patrzylem jej w oczy z moim cynicznym usmieszkiem, powiedzialem tak i sie rozstalismy.

Teraz czuje sie jakos dziwnie, raz sie smieje, a raz placze. Nie podoba mi sie zadna dziewczyna, nie mam ochoty grac w gry, nie jem nie pije a chodze i zyje. Co teraz?! Nie chce skonczyc jak magik+ nagle zrodzilo mi sie zamilowanie do muzyki i chcialbym zostac raperem jak zbuku.

Do tego nie smiesza mnie piosenki o papiezu, ona naprawde nazywala mnie anon. :(((((

Pozdrawiam.

Opublikowano

­"nie mam ochoty grac w gry" xDD

Nie przejmuj się tym, w Polsce nadal jest więcej kobiet niż mężczyzn, więc sobie kogoś znajdziesz.

636451494245979649038.gif

Opublikowano

zbuku xDDDDD

 

napisz pare piosenek jak to pierdolisz wszystkie dziwki które Ci odmówiły, matka jest najważniejsza, rodzina na 1szym miejscu itd oczywiscie nie rapuj tego bo wyjdzie gówno, a tym bardziej nie wrzucaj tego w internet

 

 

przyjedz na śdm-y o bedziesz mógł poszukac jakis cnotek, zwykle są takie taki 7/10 :lenny:

ae1d1005fe.png


Opublikowano

Musisz być twardzielem jak Adam a na pewno znajdziesz swoją Małgorzatę. 

Trzymaj się ramy to się nie posramy. 

 

 

Powodzenia

Opublikowano

Witam,

wczoraj bylem z byla kolezanka na spacerze, odziwo przyszla sama(bez jej przyjaciolki), a ja jako, iz jestem bardzo niecierpliwym czlowiekiem postanowilem powiedziec jej to co do niej czuje.

Powiedzialem tak- lubie cie bardziej niz przyjaciolke, jestes taka i taka i sie w tobie zakochalem. Ona oczywiscie wystawila mi jakas moralna gadke o tym, ze odwazylem jej sie powiedziec prosto w twarz, o tym, iz przyjaciolka jej mowila o moim uczuciu, a ona w to nie wierzyla i takie tam. Pozniej powiedziala, ze nie chce mi robic nadziei, tez cos gadala(zapomnialem) i ze nie szuka chlopaka a na koncu powiedziala "nie kocham cie anon, przykro mi". Ja oczywiscie patrzylem jej w oczy z moim cynicznym usmieszkiem, powiedzialem tak i sie rozstalismy.

Teraz czuje sie jakos dziwnie, raz sie smieje, a raz placze. Nie podoba mi sie zadna dziewczyna, nie mam ochoty grac w gry, nie jem nie pije a chodze i zyje. Co teraz?! Nie chce skonczyc jak magik+ nagle zrodzilo mi sie zamilowanie do muzyki i chcialbym zostac raperem jak zbuku.

Do tego nie smiesza mnie piosenki o papiezu, ona naprawde nazywala mnie anon. :(((((

Pozdrawiam.

"Nie podoba mi sie zadna dziewczyna" , zostałeś aseksualny , gratulacje!

 "raz sie smieje, a raz placze." Masz wahania nastroju.

                                                               tumblr_nwve37p9Hz1thlv3qo1_500.gif

Opublikowano

 

Prosze o powazne odpowiedzi, jestem w rozterce psychicznej. 

Napisałem, że ona Cie chciała oje.bać na kasę, a wyczuła, że Ty jej nie masz. 

 

A moja kosa w ekwipunku???

Opublikowano

 

 

Prosze o powazne odpowiedzi, jestem w rozterce psychicznej. 

Napisałem, że ona Cie chciała oje.bać na kasę, a wyczuła, że Ty jej nie masz. 

 

A moja kosa w ekwipunku???

 

Pewnie tak, dasz dla innej 

Opublikowano

Witam,

wczoraj bylem z byla kolezanka na spacerze, odziwo przyszla sama(bez jej przyjaciolki), a ja jako, iz jestem bardzo niecierpliwym czlowiekiem postanowilem powiedziec jej to co do niej czuje.

Powiedzialem tak- lubie cie bardziej niz przyjaciolke, jestes taka i taka i sie w tobie zakochalem. Ona oczywiscie wystawila mi jakas moralna gadke o tym, ze odwazylem jej sie powiedziec prosto w twarz, o tym, iz przyjaciolka jej mowila o moim uczuciu, a ona w to nie wierzyla i takie tam. Pozniej powiedziala, ze nie chce mi robic nadziei, tez cos gadala(zapomnialem) i ze nie szuka chlopaka a na koncu powiedziala "nie kocham cie anon, przykro mi". Ja oczywiscie patrzylem jej w oczy z moim cynicznym usmieszkiem, powiedzialem tak i sie rozstalismy.

Teraz czuje sie jakos dziwnie, raz sie smieje, a raz placze. Nie podoba mi sie zadna dziewczyna, nie mam ochoty grac w gry, nie jem nie pije a chodze i zyje. Co teraz?! Nie chce skonczyc jak magik+ nagle zrodzilo mi sie zamilowanie do muzyki i chcialbym zostac raperem jak zbuku.

Do tego nie smiesza mnie piosenki o papiezu, ona naprawde nazywala mnie anon. :(((((

Pozdrawiam.

Nawet jeśli będziesz słabym raperem  , to i tak będziesz lepszy od ReTo. :v

                                                               tumblr_nwve37p9Hz1thlv3qo1_500.gif

Opublikowano

Idź do klubu i się zrelaksuj, może nie ma tam dziewczyn z materiałem na żonę ale by się zabawić jak najbardziej.

 

Bycie singlem to są też plusy, idziesz do klubu robisz co chcesz, jedziesz na obóz wakacyjny robisz co chcesz.

 

No chyba, że jesteś przegrywem i jedyny stosunek to tylko ręka to współczuję ale na nic nie jest za późno a o lasce zapomnij bo to juz przeszłość i idź do przodu a największym spierdoleniem to zrobienie sobie krzywdy przez jakąś szparę której się nie spodobałes.

 

 

 

Pozdrooo

                                                  21f0dgn.jpg

Opublikowano

Witam,

wczoraj bylem z byla kolezanka na spacerze, odziwo przyszla sama(bez jej przyjaciolki), a ja jako, iz jestem bardzo niecierpliwym czlowiekiem postanowilem powiedziec jej to co do niej czuje.

Powiedzialem tak- lubie cie bardziej niz przyjaciolke, jestes taka i taka i sie w tobie zakochalem. Ona oczywiscie wystawila mi jakas moralna gadke o tym, ze odwazylem jej sie powiedziec prosto w twarz, o tym, iz przyjaciolka jej mowila o moim uczuciu, a ona w to nie wierzyla i takie tam. Pozniej powiedziala, ze nie chce mi robic nadziei, tez cos gadala(zapomnialem) i ze nie szuka chlopaka a na koncu powiedziala "nie kocham cie anon, przykro mi". Ja oczywiscie patrzylem jej w oczy z moim cynicznym usmieszkiem, powiedzialem tak i sie rozstalismy.

Teraz czuje sie jakos dziwnie, raz sie smieje, a raz placze. Nie podoba mi sie zadna dziewczyna, nie mam ochoty grac w gry, nie jem nie pije a chodze i zyje. Co teraz?! Nie chce skonczyc jak magik+ nagle zrodzilo mi sie zamilowanie do muzyki i chcialbym zostac raperem jak zbuku.

Do tego nie smiesza mnie piosenki o papiezu, ona naprawde nazywala mnie anon. :(((((

Pozdrawiam.

W takim razie stwierdzam spierdolinium brakhumorium 3 stopnia.

Zalecenia lekarskie - brak (choroba nieuleczalna)

Rokowania - złe

Cyrk.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...