Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Yennefer vs Triss - kto lepszy?


Notrax3

Yennefer vs Triss  

43 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Którą wybłałeś?

    • Yennefer
      31
    • Triss
      12

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

­No to tak, zrobiłem ten temat dlatego, iż ciągle zauważam pytania...

"Którą wybrać" (nie tylko na MPCforum, ale na innych...)

Jeżeli ktoś zagłosuje w ankiecie, i chce napisać post, niech uargumentuje. Proszę nie pisać postów tego typu:

 

Wybrałem --- bo jest ładna

Wybrałem --- bo Geralt fajnie się chędożył

 

itp.

 

Na początku ja się wypowiem:

 

Wybrał bym Triss, ponieważ dużo dłużej jest w grach (Pierwsza, druga, trzecia część - wszystkie), ale także - że Triss nie potrzebowała Dżina, aby pokochać Geralta.

 

Czytam obecnie książki Sapkowskiego, jestem przy części "Czas pogardy" (przeczytany zbiór opowiadań ostatnie życzenie, i książka Krew Elfów), i gdyby nie Geralt, który skazał się na Yennefer, prawdopodobnie dawno by już go zabił Dżin, albo sama Yen. Poza tym nie jest za miła, co mnie też trochę na nią wkurzyło, choćby zwracanie się do Ciri (w książce "Krew Elfów")(brzydulko, brzydulko, brzydulko, Ciri, brzydulko, brzydulko, naprawdę piękna brzydulko, moja piękna brzydulko, brzydulko, brzydulko) i tak ciągle.

 

A, i jeszcze - w trzeciej części gry, Yennefer wywali nas 100 metrów nad ziemię, z tego powodu, że pytaliśmy, dlaczego wyrzuciła łóżko przez okno...

 

Kolejny powód - Yen wątpi w miłość między nią a Geraltem, że jest naturalna, myśli ciągle, że to sprawka Dżina (wg. trzeciej części gry), więc stara się to

przetestować, dla mnie jasne było, że walnę jej odpowiedź, "Niestety, ja już nic nie czuje..."

 

Nie wiem czy dobry dział.

Jeszcze raz proszę, o dobrze uargumentowane odpowiedzi.

Widziałem, jest już taki temat, ale nigdzie nie ma ankiety.

 

 

Daj lajka! Nic to nie kosztuje, ale bardzo tego potrzebuje!


d9xa4.png


10 | 25 | 50 | 75 | 100 | 250 | 500 | 1000


Kliknij w obrazek! Zobacz nasz serwer!


Chcesz abym zobaczył? Napisz @Notrax3

Opublikowano

Wybrałem Yen, choć z czasem trochę tego żałowałem. Można rzec, że zostałem oszołomiony tą postacią z początku jak Geralt. Mimo wszystko im dalej w las, tym bardziej zacząłem się zastanawiać nad wybranym przeze mnie wyborem. Yennefer trzyma Geralta pod pantoflem, a młoda Merigold natomiast jest zupełnym przeciwieństwem swojej przyjaciółki (jedna zachowuje się jakby wiedziała, że wiedźmin nie może zginąć - druga natomiast cały czas się o niego martwi). Warto zwrócić uwagę, iż czarodziejka z Vengerbergu miała garba (który został usunięty magicznie przez Tissaię) - Triss natomiast dba o swoją figurę (w końcu zawsze ma te 22 cali w tali).

Ciężko ogólnie było mi zdecydować, bo obie oferują zupełnie co innego. Teraz planuję grać od nowa, a swój wybór stawiam na Małą Merigold :)

652461476122967357515.jpeg

Opublikowano

Yennefer, bo idę fabularnie zgodnie z książkami ponieważ według książek Geralt woli Yennefer, z tego powodu w grze wybrałem Yennefer.  

Teraz lepiej?

Opublikowano

Yennefer, mogłem wybrać tylko raz, bo miałem xOne przez miesiąc i nie miałem czasu zagrać ponownie, ale warto było :D

Wybrałem ją, ponieważ czytałem sagę Wiedźmina i sam Geralt też ją wybrał, i dlatego mój wybór był prosty i szybki, chociaż te dwie pierwsze części Wiedźmina przy Triss tego nie ułatwiały, a scena przy statku cudo, łezki gwarantowane :v

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngAmetyst

Yennefer - Bo wygląda jak jakościowy pornstar, zwłaszcza w W3.

Czy widziałeś, że proszę ludzi aby nie pisali tego typu wypowiedzi...

Czy ja muszę pisać wszystkie możliwe kombinacje zdań, jakich ludzie nie mają pisać?

Jak chcesz pooglądać porno, wpisz to do neta i kliknij enter.

 

@olifian

Wybrałem Yen, choć z czasem trochę tego żałowałem. Można rzec, że zostałem oszołomiony tą postacią z początku jak Geralt. Mimo wszystko im dalej w las, tym bardziej zacząłem się zastanawiać nad wybranym przeze mnie wyborem. Yennefer trzyma Geralta pod pantoflem, a młoda Merigold natomiast jest zupełnym przeciwieństwem swojej przyjaciółki (jedna zachowuje się jakby wiedziała, że wiedźmin nie może zginąć - druga natomiast cały czas się o niego martwi). Warto zwrócić uwagę, iż czarodziejka z Vengerbergu miała garba (który został usunięty magicznie przez Tissaię) - Triss natomiast dba o swoją figurę (w końcu zawsze ma te 22 cali w tali).

Ciężko ogólnie było mi zdecydować, bo obie oferują zupełnie co innego. Teraz planuję grać od nowa, a swój wybór stawiam na Małą Merigold :)

Oo... Wreszcie ktoś się ładnie rozpisał.

Właśnie zapomniałem wspomnieć o Garbie... jakoś mi to uciekło. Jedyną wadą, jest nieścisłość między Triss w książkach, a w grze. Choćby dlatego, bo mówiła, że nigdy nie założy sukni z dekoltem. A zobacz alternatywny wygląd Triss. Gdzie te blizny po bitwie pod Sodden? Tak samo, z jej włosami - ciągle spięte, a w książce pisało, że zawsze nosiła je rozpuszczone. A sam nie umiem sobie jej wyobrazić, w tych niespiętych włosach (tzn. tak jak w grze).

 

@Jano900

Yennefer, bo idę fabularnie zgodnie z książkami. 

Aha, czyli nic od siebie nie dodałeś.

 

@aresorek

Yennefer, mogłem wybrać tylko raz, bo miałem xOne przez miesiąc i nie miałem czasu zagrać ponownie, ale warto było :D

Wybrałem ją, ponieważ czytałem sagę Wiedźmina i sam Geralt też ją wybrał, i dlatego mój wybór był prosty i szybki, chociaż te dwie pierwsze części Wiedźmina przy Triss tego nie ułatwiały, a scena przy statku cudo, łezki gwarantowane :v

No dobrze. Przy statku... chodzi o scenę Yennefer (Misja: "Ostatnie życzenie") Czy pożegnanie z Triss (Misja: "Teraz albo Nigdy") ale sądzę, że chyba z Triss, bo z Yennefer było by "na statku".

 

Ogólnie takie pytanie, czy jak nie powiedziałeś Triss "Kocham cię", to została i pomogła w Kear Mohen, czy odpłynęła? Sam trzy razy przeszedłem grę, za każdym razem wybierając Triss (pierwszy raz zawaliłem bo powiedziałem to i jednej i drugiej, Geralt został sam.), więc nie wiem czy odpłynęła.

 

@Chris_MPC

Wybrałbym Yen ze względu na książki...

Kolejny nic nie wnosi.

 

Okej, uhhh, dużo się napisałem.

Daj lajka! Nic to nie kosztuje, ale bardzo tego potrzebuje!


d9xa4.png


10 | 25 | 50 | 75 | 100 | 250 | 500 | 1000


Kliknij w obrazek! Zobacz nasz serwer!


Chcesz abym zobaczył? Napisz @Notrax3

Opublikowano

Książek nie czytałem, opieram się tylko na znajomości poprzednich części. Triss nadużyła zaufania wobec Geralta, bo znała jego historię i nic mu nie powiedziała o Yen, gdy ten stracił pamięć. Drugim argumentem jest to, że od Skellige do samej końcówki gry będziemy mieli styczność z Yen, a historia Triss urywa się w Novigradzie

Opublikowano

Nie pamiętam jak trzeba było prowadzić dialogi, ale można ze spokojem mieć Yen oraz Triss podczas walki w Kaer Morhen.

Kiedy wybierasz Yen, to Triss niby tam odpływa tym statkiem z innymi czarodziejami, ale po chwili okazuje się, że jednak postanowiła zostać.

Opublikowano

 

@olifian

Wybrałem Yen, choć z czasem trochę tego żałowałem. Można rzec, że zostałem oszołomiony tą postacią z początku jak Geralt. Mimo wszystko im dalej w las, tym bardziej zacząłem się zastanawiać nad wybranym przeze mnie wyborem. Yennefer trzyma Geralta pod pantoflem, a młoda Merigold natomiast jest zupełnym przeciwieństwem swojej przyjaciółki (jedna zachowuje się jakby wiedziała, że wiedźmin nie może zginąć - druga natomiast cały czas się o niego martwi). Warto zwrócić uwagę, iż czarodziejka z Vengerbergu miała garba (który został usunięty magicznie przez Tissaię) - Triss natomiast dba o swoją figurę (w końcu zawsze ma te 22 cali w tali).

Ciężko ogólnie było mi zdecydować, bo obie oferują zupełnie co innego. Teraz planuję grać od nowa, a swój wybór stawiam na Małą Merigold :)

Oo... Wreszcie ktoś się ładnie rozpisał.

Właśnie zapomniałem wspomnieć o Garbie... jakoś mi to uciekło. Jedyną wadą, jest nieścisłość między Triss w książkach, a w grze. Choćby dlatego, bo mówiła, że nigdy nie założy sukni z dekoltem. A zobacz alternatywny wygląd Triss. Gdzie te blizny po bitwie pod Sodden? Tak samo, z jej włosami - ciągle spięte, a w książce pisało, że zawsze nosiła je rozpuszczone. A sam nie umiem sobie jej wyobrazić, w tych niespiętych włosach (tzn. tak jak w grze).

 

Mi się wydaje, że mimo wszystko w grze została przedstawiona lepiej. Co do tego alternatywnego wyglądu (na którym grałem), to najprawdopodobniej używa jakiegoś magicznego maskowania (tak samo jak Yen ukrywa swój prawdziwy wiek) - no przynajmniej takie mam wytłumaczenie na to. Ktoś tam napisał, iż Triss wykorzystała Geralta. A co miała zrobić? Kochała go, a innej okazji raczej nie miałaby do tego. Yennefer wtedy była uważana za zaginioną (czyt. pewnie zabitą), więc wykorzystała to do "spróbowania z wiedźminem". Zresztą to Yen poleciała sobie w c***a z Geraltem, bo odzyskała pamięć i nawet nie próbowała odszukać wiedźmina. Jak to powiedziała w 3 części "czekałam, aż sam mnie znajdziesz - zresztą dobrze Ci się żyło z Triss i nie chciałam się wtrącać" ~ coś takiego. No serio? Albo te głupie teksty (przykład jak jesteśmy w tym ogrodzie, co Yen za pomocą nekromancji ożywiała tego ziomka: Geralt wchodzi do ogrodu to ona rzuca jakimś tekstem jakby jej nie zależało na nim (nie pamiętam już co to było, ale w każdym bądź razie naprawdę mocny tekst), po czym wali coś w stylu "ŻARTOWAŁAM, HEHEHEHE". Merigold w życiu czegoś takiego nie odjebałaby. Była gotowa do poświęceń, co udowodniła podczas misji gdzie ją torturowano. Myślicie, że Yennefer poszłaby na coś takiego? Żartujecie chyba - zawsze kombinowała tak, aby nie musiała babrać się w błocie i wszystko zrzucała na wiedźmina.

Co do obrony Kaer Morhen to niezależnie od podjętych decyzji, będzie Triss i Yen - no przynajmniej ja tak miałem.

652461476122967357515.jpeg

Opublikowano

­

@Milian

Yen. Jest w fabule od samego początku i moim zdaniem jest potężniejsza od Triss.

Twoje zdanie jest twoim zdaniem.

 

@Valze

Książek nie czytałem, opieram się tylko na znajomości poprzednich części. Triss nadużyła zaufania wobec Geralta, bo znała jego historię i nic mu nie powiedziała o Yen, gdy ten stracił pamięć. Drugim argumentem jest to, że od Skellige do samej końcówki gry będziemy mieli styczność z Yen, a historia Triss urywa się w Novigradzie

Okej, Ale z Triss też mamy styczność do - prawie - końca gry. W Kear Morhen też jest, (pomoc, ale mało dialogów). Potem - przychodzi do Geralta przed bitwą z dzikim gonem (na statku) [PATCH 1.10]

 

@aresorek

Nie pamiętam jak trzeba było prowadzić dialogi, ale można ze spokojem mieć Yen oraz Triss podczas walki w Kaer Morhen.

Kiedy wybierasz Yen, to Triss niby tam odpływa tym statkiem z innymi czarodziejami, ale po chwili okazuje się, że jednak postanowiła zostać.

Thx za info

 

@olifian

 

 

@olifian

Wybrałem Yen, choć z czasem trochę tego żałowałem. Można rzec, że zostałem oszołomiony tą postacią z początku jak Geralt. Mimo wszystko im dalej w las, tym bardziej zacząłem się zastanawiać nad wybranym przeze mnie wyborem. Yennefer trzyma Geralta pod pantoflem, a młoda Merigold natomiast jest zupełnym przeciwieństwem swojej przyjaciółki (jedna zachowuje się jakby wiedziała, że wiedźmin nie może zginąć - druga natomiast cały czas się o niego martwi). Warto zwrócić uwagę, iż czarodziejka z Vengerbergu miała garba (który został usunięty magicznie przez Tissaię) - Triss natomiast dba o swoją figurę (w końcu zawsze ma te 22 cali w tali).

Ciężko ogólnie było mi zdecydować, bo obie oferują zupełnie co innego. Teraz planuję grać od nowa, a swój wybór stawiam na Małą Merigold :)

Oo... Wreszcie ktoś się ładnie rozpisał.

Właśnie zapomniałem wspomnieć o Garbie... jakoś mi to uciekło. Jedyną wadą, jest nieścisłość między Triss w książkach, a w grze. Choćby dlatego, bo mówiła, że nigdy nie założy sukni z dekoltem. A zobacz alternatywny wygląd Triss. Gdzie te blizny po bitwie pod Sodden? Tak samo, z jej włosami - ciągle spięte, a w książce pisało, że zawsze nosiła je rozpuszczone. A sam nie umiem sobie jej wyobrazić, w tych niespiętych włosach (tzn. tak jak w grze).

 

Mi się wydaje, że mimo wszystko w grze została przedstawiona lepiej. Co do tego alternatywnego wyglądu (na którym grałem), to najprawdopodobniej używa jakiegoś magicznego maskowania (tak samo jak Yen ukrywa swój prawdziwy wiek) - no przynajmniej takie mam wytłumaczenie na to. Ktoś tam napisał, iż Triss wykorzystała Geralta. A co miała zrobić? Kochała go, a innej okazji raczej nie miałaby do tego. Yennefer wtedy była uważana za zaginioną (czyt. pewnie zabitą), więc wykorzystała to do "spróbowania z wiedźminem". Zresztą to Yen poleciała sobie w c***a z Geraltem, bo odzyskała pamięć i nawet nie próbowała odszukać wiedźmina. Jak to powiedziała w 3 części "czekałam, aż sam mnie znajdziesz - zresztą dobrze Ci się żyło z Triss i nie chciałam się wtrącać" ~ coś takiego. No serio? Albo te głupie teksty (przykład jak jesteśmy w tym ogrodzie, co Yen za pomocą nekromancji ożywiała tego ziomka: Geralt wchodzi do ogrodu to ona rzuca jakimś tekstem jakby jej nie zależało na nim (nie pamiętam już co to było, ale w każdym bądź razie naprawdę mocny tekst), po czym wali coś w stylu "ŻARTOWAŁAM, HEHEHEHE". Merigold w życiu czegoś takiego nie odjebałaby. Była gotowa do poświęceń, co udowodniła podczas misji gdzie ją torturowano. Myślicie, że Yennefer poszłaby na coś takiego? Żartujecie chyba - zawsze kombinowała tak, aby nie musiała babrać się w błocie i wszystko zrzucała na wiedźmina.

Co do obrony Kaer Morhen to niezależnie od podjętych decyzji, będzie Triss i Yen - no przynajmniej ja tak miałem.

 

Może nauczyła się w grze tworzyć te maskowanie, bo w książce nie umiała.
No tak, z Yenn fakt. Ten tekst... czek zaraz go wykombinuje.

 

-Każdego można zmusić do gadania, nawet Trupa... Trzeba tylko wiedzieć jak.
-Myślałem, że nekromancja jest zakazana.
-Seks przedmałżeński też. Nie zawracajmy sobie głowy głupotami.
-Potrzebujesz jakiś składników do zaklęć?
-Mhm. Krwi noworodka, języka dziewicy i skrzeku traszki.
-A na poważnie? tym razem bez sarkazmu?
-Na poważnie to nie, jestem czarodziejką, nie wiejską zielarką.

To ten fragment? O to ci chodziło?

Daj lajka! Nic to nie kosztuje, ale bardzo tego potrzebuje!


d9xa4.png


10 | 25 | 50 | 75 | 100 | 250 | 500 | 1000


Kliknij w obrazek! Zobacz nasz serwer!


Chcesz abym zobaczył? Napisz @Notrax3

Opublikowano

­

@Milian

-Każdego można zmusić do gadania, nawet Trupa... Trzeba tylko wiedzieć jak.
-Myślałem, że nekromancja jest zakazana.
-Seks przedmałżeński też. Nie zawracajmy sobie głowy głupotami.
-Potrzebujesz jakiś składników do zaklęć?
-Mhm. Krwi noworodka, języka dziewicy i skrzeku traszki.
-A na poważnie? tym razem bez sarkazmu?
-Na poważnie to nie, jestem czarodziejką, nie wiejską zielarką.

To ten fragment? O to ci chodziło?

To było zanim wiedźmin znalazł ciało - szedł dopiero na poszukiwanie Tchórza (znalazłem tekst):

 

Yen: Dobrze. Zrobimy, jak mówisz. Jakby co, bedę cię wpierać zaklęciami z murów.

Geralt: No dobra... Do zobaczenia.

Yen: Nie zrób sobie krzywdy. Pamiętaj, potrzebuję cię, żeby znaleźć Ciri.

(chwila ciszy - wiedźmin się odwraca, aby ruszać na poszukiwania)

Yen: Hej... daj spokój. Żartowałam przecież, głutasie. Potrzebuję cię i kropka. Lepiej?

Geralt: Mhm. Lepiej.

 

 

­

Może nauczyła się w grze tworzyć te maskowanie, bo w książce nie umiała.

No tak, z Yenn fakt. Ten tekst... czek zaraz go wykombinuje.

 

Trzeba pamiętać, że gra jest kontynuacją książek. Warto dodać, iż Merigold jest dość młoda - dlatego wiele rzeczy jeszcze przed nią do nauki.

652461476122967357515.jpeg

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Twórcy gier zapomnieli troszkę o Yennefer i ich relacje zostały zupełnie inaczej przedstawione niż te w książce. Dla mnie Triss to panienka, która tylko czeka żeby wskoczyć Geraltowi do łóżka. Poza tym sama postać Yennefer przemawia do mnie bardziej, niż Triss. Jest po prostu z charakterem.

Opublikowano

Ja osobiście wybrałem Yenn, są złączeni życzeniem i nie ważne jak patrzeć na burzliwość ich związku zawsze do siebie wracali i byli gotowi do poświęceń... Triss? Proszę was, wskoczyła Geraltowi do łożka przy pierwszej okazji kiedy tylko on oddalił się od Yenn. Nie żebym miał coś do Triss, ale w całej sadze i grze nie ma kobiety, która mogłaby być lepsza dla Geralta i jego trudnego charakteru.

Opublikowano

Jeżeli ktoś przeczytał książki to raczej wybierze Yen , bo to ona jest miłością geralta i cały czas mu pomaga w odróżnieniu od triss , ale w samej grze triss została przedstawiona w lepszym świetle niż jej przyjaciółka , co nie zmienia faktu że mój wybór padł na Yen.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Jakoś nigdy nie przepadałem za Yen, nawet czytając książki gdzie była robiona na ideał kobiety dla Geralta mnie strasznie irytowała. A Triss... hmm jest chyba na swój sposób nawet moim realnym ideałem kobiety, jest spokojna, troskliwa, i szaleje za Geraltem xD No i włada magią ognia za co ma propsy :P 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wybrałbym Yennefer, ponieważ:

-jest to zgodne z fabułą książek,

-Triss nie opowiedziała Geraltowi o Yen i "wskoczyła mu do łóżka,

-ma kobita charakter :D

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...