Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Czy warto obejrzeć Neon Genesis Evangelion?


indywidualistaA

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy warto to obejrzeć? Pierwsze dwa odcinki obejrzałem jakiś rok lub dwa lata temu, i teraz postanowiłem wznowić oglądanie. Obejrzałem kolejne  3 odcinki, ale seria dupy nie urywa, powiem więcej, im dalej tym człowiek ma większą ochotę to porzucić. Podobno jest to klasyk, ale jakiś taki marny w moim odczuciu :v.

 

I takie pytanie.

Podobno jest jeszcze wersja z dobrym zakończeniem. Oglądać wersje z tą dobrym zakończeniem, czy tą normalną? 

gfgdf

 

Opublikowano

Czy warto to obejrzeć? Pierwsze dwa odcinki obejrzałem jakiś rok lub dwa lata temu, i teraz postanowiłem wznowić oglądanie. Obejrzałem kolejne  3 odcinki, ale seria dupy nie urywa, powiem więcej, im dalej tym człowiek ma większą ochotę to porzucić. Podobno jest to klasyk, ale jakiś taki marny w moim odczuciu :v.

 

I takie pytanie.

Podobno jest jeszcze wersja z dobrym zakończeniem. Oglądać wersje z tą dobrym zakończeniem, czy tą normalną? 

Seria telewizyjna z pierwszymi dwoma filmami jest, imo, lepsza. Wszystko dzieje się wokół  i za sprawą Evangelionów. Z kolei seria kinowa jest bardziej dynamiczna etc., ale skupia się na jednej postaci. Czy warto? Nie musisz się nią zachwycać, ale wypadałoby ją znać. Złożoność postaci w teoretycznie łatwej historii jest przedstawiona bardzo dobrze. W dodatku kreska, jak na tamte czasy, miażdży. Muzyka z kolei jest jedną z najlepszych.

Opublikowano

Seria telewizyjna z pierwszymi dwoma filmami jest, imo, lepsza. Wszystko dzieje się wokół  i za sprawą Evangelionów. Z kolei seria kinowa jest bardziej dynamiczna etc., ale skupia się na jednej postaci. Czy warto? Nie musisz się nią zachwycać, ale wypadałoby ją znać. Złożoność postaci w teoretycznie łatwej historii jest przedstawiona bardzo dobrze. W dodatku kreska, jak na tamte czasy, miażdży. Muzyka z kolei jest jedną z najlepszych.

Nieprawda bo seria TV jest gorsza, a nie lepsza.

Jednak warto nawet obecnie obejrzeć serię TV bo to anime jest klasyką i jedną z najlepszych produkcji.

Natomiast gdy nie chcesz oglądać serii TV to te 3 filmy kinowe (Rebuild Evangelion) są obowiązkowe.

Doskonałe wizualnie, muzycznie i fabularnie.

Najlepszy jest II film kinowy. Po prostu arcydzieło.

Opublikowano

Myślę, że jednak pozostanę przy wersji TV, może kiedyś obczaję filmy. 

Takie pytanie, czy bohater zmieni swój charakter?

Ogólnie filmy anime są prawie zawsze lepsze niż serie TV anime, ale jak masz czas to oglądaj wpierw serial.

 

Bohater nie zmieni swojego charakteru. Będzie uparty, wrażliwy psychicznie i zamknięty w sobie do końca.

Opublikowano

Nieprawda bo seria TV jest gorsza, a nie lepsza. [...]

Czy ty wiesz, co to są argumenty?

Myślę, że jednak pozostanę przy wersji TV, może kiedyś obczaję filmy. 

Takie pytanie, czy bohater zmieni swój charakter?

Ogólnie będzie taki sam, ale minimalne zmiany w nim zajdą, np. będzie się skupiał wokół Ayanami i przez to będzie miał jakiś powód do walki imo. Ogółem można całą serię TV porównać do historii o tym, jak się porozumieć. Pierwszoplanowe postaci mają z tym problem.

Opublikowano

 

Nieprawda bo seria TV jest gorsza, a nie lepsza. [...]

Czy ty wiesz, co to są argumenty?

 

Tyle czasu tu jesteś i nie wiesz, że amumu nie umie argumentować swoich wypowiedzi? Ma takie zdanie i c**j, każde inny jest złe. (chociaż co kiedyś przez przypadek zauważyłem w hentaiach już jest bardziej rozmowny)

 

Co do samego sedna tematu. Warto. Jednak jeżeli nie jesteś jakimś wielkim fanem mecha, to anime aż tak wielce cie nie zachwyci. No i obowiązkowo obejrzyj film, który jest zakończeniem z TV, bo inaczej zostaniesz w z palcem w pupie i będziesz zachodził w głowę czemu tak, a nie inaczej. 

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Tyle czasu tu jesteś i nie wiesz, że armoro-sama nie umie argumentować swoich wypowiedzi?

Przecież podałem argumenty. Co prawda dosyć ogólne, ale jednak.

 

Co do samego sedna tematu. Warto. Jednak jeżeli nie jesteś jakimś wielkim fanem mecha, to anime aż tak wielce cie nie zachwyci.

Ja nigdy nie byłem fanem mecha, ale jeśli anime jest dobre fabularnie i ma fajne postacie, to zawsze je doceniam (to samo odnośnie grafiki i muzyki).

Mecha to tylko sposób walki i nic więcej.

Warto myśleć właśnie w taki sposób.

Poza tym w Evangelionie to nie są żadne roboty, ale bardziej żywe istoty.

Opublikowano

Podsumowując, żeby nie robić dalszego spamu.

 

Jeśli chodzi o bycie fanem mechów. Nie lubię tego typu produkcji (a wręcz równa się to z nienawiścią), ale jeżeli seria jest dobra, to jestem wstanie to przeboleć (np.Code Geass). Dalej.

Obejrzałem do 10 odcinka. Dzięki wielkie za usiłowanie przekonania mnie do tejże produkcji, jednakże odpadam przy tym. Nie jestem masochistą, aby męczyć się. Co prawda boli mnie to, że jednak przerywam w połowie. Pomijając fakt czy się lubi mechy, czy jednak nie (oraz gł. bohatera). Kreska mi się podoba, ale fabuła oraz sposób zarządzania czasem lub dialogi, strasznie męczą (wysysają energię życiową xD).

Trochę boli fakt, że zabierasz się za klasyk, więc spodziewasz się czegoś dobrego, a tak naprawdę bawisz się gorzej niż gównianym średniaku - może to kwestia oczekiwań. Jak zabierasz się za gówno, to wiesz, że będziesz oglądał gówno. 

 

Myślę, że można zamknąć. 

Dzięki wielkie za odpowiedzi ;).

gfgdf

 

Opublikowano

Jeśli chodzi o bycie fanem mechów.

Evangelion to nie jest anime dla fanów mechów (jak pisałem mechy to tylko sposób walki). Jest świetne, z tym, że seria TV ma już swoje lata.

Obejrzałem do 10 odcinka. Dzięki wielkie za usiłowanie przekonania mnie do tejże produkcji, jednakże odpadam przy tym. Nie jestem masochistą, aby męczyć się. Co prawda boli mnie to, że jednak przerywam w połowie. Pomijając fakt czy się lubi mechy, czy jednak nie (oraz gł. bohatera). Kreska mi się podoba, ale fabuła oraz sposób zarządzania czasem lub dialogi, strasznie męczą (wysysają energię życiową xD).

Trochę boli fakt, że zabierasz się za klasyk, więc spodziewasz się czegoś dobrego, a tak naprawdę bawisz się gorzej niż gównianym średniaku - może to kwestia oczekiwań. Jak zabierasz się za g****o, to wiesz, że będziesz oglądał g****o.

Dosyć żenujące jest to co piszesz. Jednak polecałem ci właśnie dlatego filmy kinowe bo seria TV Evangelion to jeszcze lata 90.

Poza tym nie zaczynaj na przyszłość oglądać anime, jeśli nie masz chęci, bo to dosyć żałosne.

To anime nie ma bawić (to nie komedia), bo jest poważną produkcją, która stawia w dużym stopniu na aspekt psychologiczny. Nie rozumiesz tego?

Opublikowano

 

Jeśli chodzi o bycie fanem mechów.

Evangelion to nie jest anime dla fanów mechów (jak pisałem mechy to tylko sposób walki). Jest świetne, z tym, że seria TV ma już swoje lata. 

Czytaj dalej co napisałem, a nie przywalaj się do jednego zdania.

 

 

 

Dosyć żenujące jest to co piszesz. Jednak polecałem ci właśnie dlatego filmy kinowe bo seria TV Evangelion to jeszcze lata 90.

Poza tym nie zaczynaj na przyszłość oglądać anime, jeśli nie masz chęci, bo to dosyć żałosne.

To anime nie ma bawić (to nie komedia), bo jest poważną produkcją, która stawia w dużym stopniu na aspekt psychologiczny. Nie rozumiesz tego?

 

Miałem chęci by obejrzeć (dlatego właśnie dotrwałem aż do 10 odcinka), jednak seria nie podoba mi się.

Niee oczekuję komedii, ale głębszej psychologii u postaci to ja nie wiem, gdzie ty widzisz xD

 

@arko 

 

Zamykaj, bo tak będzie dyskusja na 10 stron, z czego nic dobrego nie wyniknie :P.

gfgdf

 

Opublikowano

@indywidualistaA

Problem jest w tym, że zamiast to rozłożyć ten wątek psychologiczny to 2 odstanie odcinki tej serii, to 90% psychologii całego tytułu, a w sumie bardziej pasuje określenie "psychodeliczna" niż "psychologiczna". Fakt faktem do warsztatu Satoshiego Kon'a się nie umywa, ale warto pomęczyć się do końców. Albo mi podziękujesz, albo mnie zapierdolisz xD

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

ten wątek psychologiczny to 2 odstanie odcinki tej serii

Warto wiedzieć, że te 2 ostatnie odcinki NGE, a film kinowy End of Evangelion to jest to samo.

Po prostu twórcom serii zabrakło pieniędzy, więc powstało coś takiego.

Jednak z racji ogromnego sukcesu NGE (czyli zarobienia dużej ilości pieniędzy) zrobiono świetne zakończenie, czyli End of Evangelion.

Fakt faktem do warsztatu Satoshiego Kon'a się nie umywa, ale warto pomęczyć się do końców.

Po pierwsze tu mowa o serii TV, a Satoshi Kon to filmy kinowe.

Co prawda oglądałem Perfect Blue i Paprika, więc również uważam te produkcje za genialne, ale Evangelion nie jest w żadnym razie gorsze, a po prostu o czymś całkiem innym.

Miałem chęci by obejrzeć (dlatego właśnie dotrwałem aż do 10 odcinka), jednak seria nie podoba mi się.

Już same takie słowa jak "dotrwanie" lub "męczenie się" są absurdalne w przypadku filmów.

Albo coś oglądasz bo lubisz (z jakiegoś powodu) i ciebie ciekawi, albo nie oglądasz.

Niee oczekuję komedii, ale głębszej psychologii u postaci to ja nie wiem, gdzie ty widzisz xD.

Shinji był bohaterem, którego psychologia była bardzo istotna. Zresztą Asuka też miała z tym problemy (ale to dopiero później się okaże).
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Jedno z moich ulubionych anime, tylko, że w postaci kinowej. Wszystkie części oglądałem, z czego najnowszą w oryginale nawet bez angielskich napisów :D

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...