Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[WoT] Polecane premki dla każdego


Cheatek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A no. Fiolet ci we lbie nasral. Idz campic z kolegami. Ja mam zycie poza ta gra

 

To fiolety nie mają życia po za grą? Używam mózgu podczas grania, a nie jadę bitwę po to, by sobie gwiazdkę zbić.

Będzie mi jakieś gówno mówiło, że kampie czy nie mam życia.

 

https://scr.hu/M39lr6

  • Odpowiedzi 53
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

to cos zmienia? napatrzylem sie juz na takie fioletowe scierwa jak graja pod siebie, a nie pod zespol, byle by tylko te staty rosly. zygac mi sie chce jak takie cos do mnie pisze, a nie wspomne juz, ze jeszcze smie obrazac.

 

edit://

ktos cos nt. 

M4A1 REVALORISÉ ???

Kocham mpcforum.pl!!!

18706.png

Opublikowano

Też zauwazyłem, że powyżej zielonki, nikt nie gra zespolowo, tylko napierdalaja frajerzy DMG, a ja sam musze całą linie utrzymywać, uda mi się przetrzymac 5min, zrobić jakiś średni DMG żeby chociaż exp jakiś wpadł, a te łaki na drugiej lini jak lemingi i weź tu graj... 

Kiedyś mimo tego, że nie było dużo fioletów, a zielony kolor to było już coś, ludzie umieli grać zespolowo i nie walili w c***a, i jedna i druga mordownia były obstawione, a nie rushuja jedna stroną i liczą, że jakiś debil potrzyma sam drugą linie...

 

Co do M4A1 Rev, to widziałem go w akcji, dobry gracz, dużo zdziała.

Tylko gdyby był na 7 tierze, to by był opłacalny i grywalny, ale na 8 tierze to gówno, musiałby być zawsze w topce, bez 9 tierów przeciwko.

1372333810-U137250.jpg

Opublikowano

Też zauwazyłem, że powyżej zielonki, nikt nie gra zespolowo, tylko napierdalaja frajerzy DMG, a ja sam musze całą linie utrzymywać, uda mi się przetrzymac 5min, zrobić jakiś średni DMG żeby chociaż exp jakiś wpadł, a te łaki na drugiej lini jak lemingi i weź tu graj... 

Kiedyś mimo tego, że nie było dużo fioletów, a zielony kolor to było już coś, ludzie umieli grać zespolowo i nie walili w c***a, i jedna i druga mordownia były obstawione, a nie rushuja jedna stroną i liczą, że jakiś debil potrzyma sam drugą linie...

 

Co do M4A1 Rev, to widziałem go w akcji, dobry gracz, dużo zdziała.

Tylko gdyby był na 7 tierze, to by był opłacalny i grywalny, ale na 8 tierze to gówno, musiałby być zawsze w topce, bez 9 tierów przeciwko.

Jak robia lemming jedna strone to sie jedzie z nimi, czyści strone lemming traina, i wraca na baze.

Jechanie samemu gdziekolwiek żeby coś trzymać jest bezsensowne dlatego ze nawet z lemming traina zawsze sie trafi jakis w miare myslacy ktory sie z toba cofnie.

Opublikowano

Też zauwazyłem, że powyżej zielonki, nikt nie gra zespolowo, tylko napierdalaja frajerzy DMG, a ja sam musze całą linie utrzymywać, uda mi się przetrzymac 5min, zrobić jakiś średni DMG żeby chociaż exp jakiś wpadł, a te łaki na drugiej lini jak lemingi i weź tu graj... 

Kiedyś mimo tego, że nie było dużo fioletów, a zielony kolor to było już coś, ludzie umieli grać zespolowo i nie walili w c***a, i jedna i druga mordownia były obstawione, a nie rushuja jedna stroną i liczą, że jakiś debil potrzyma sam drugą linie...

 

Co do M4A1 Rev, to widziałem go w akcji, dobry gracz, dużo zdziała.

Tylko gdyby był na 7 tierze, to by był opłacalny i grywalny, ale na 8 tierze to gówno, musiałby być zawsze w topce, bez 9 tierów przeciwko.

Ej wiesz, ale ta gra polega na robieniu uszkodzeń chyba no bo tylko dzięki temu się zdobywa exp i kredyty chyba że coś się zmieniło. Zarzucasz że nie grają zespołowo to prawda bo większość tak robi nie patrząc na kolor, ktoś albo gra dobrze albo słabo, prawdą jest to że fiolety w lekkich częściej robią dmg niż spotuja ale lepsze to niż jak żółty wyjedzie zrobi spota 2-3 czołgów i ginie mając 600 po spocie i 1 oddany strzał. Po prostu tak jak większości tym co narzekają na fioletów skacze ci gul na to że ty nie potrafisz grać tak jak oni... Tak na nich narzekasz ale widząc pluton fioletów w przeciwnym już narzekasz na noob team i że kolejna porażka. Aha i jeszcze jedno nie grają zespołowo ale dziwne że mają zazwyczaj 60% wr...

----------

A co do tych premek najlepsze są takie którymi z odpowiedników potrafi się grać, np. CDC przypomina Cromwella, IS-6=IS-3 itd no o czym tu gadać jak ktoś umie grać czołgiem z podobnym parametrami to będzie grał tak samo i tym. Ale i tak takie 3 najbardziej wyróżniające się to IS-6 , T54 mod. i CDC ew. jeszcze FCM

signature.png

Opublikowano

Ja uważam, że nie ma takiego czegoś jak premka którą każdy wykręci dobry wynik. Wszystko zależy od prywatnych preferencji gracza, jeśli ktoś dobrze czuje się grając Medami/Lightami, to ciężej będzie mu szło robienie dobrych wyników na Is- 7 itd. Co prawda pancerz/działo i inne czynniki ułatwią lub utrudnią osobie dobrą grę. Podsumowując twierdzę, że najpierw warto popatrzeć na to, w czym czujemy się lepiej, a potem poszukać odpowiedniego czołgu czy to premium, czy zwykłego. 

Lubisz Serie A? Napisz do mnie na PW! 

Opublikowano

 

Też zauwazyłem, że powyżej zielonki, nikt nie gra zespolowo, tylko napierdalaja frajerzy DMG, a ja sam musze całą linie utrzymywać, uda mi się przetrzymac 5min, zrobić jakiś średni DMG żeby chociaż exp jakiś wpadł, a te łaki na drugiej lini jak lemingi i weź tu graj... 

Kiedyś mimo tego, że nie było dużo fioletów, a zielony kolor to było już coś, ludzie umieli grać zespolowo i nie walili w c***a, i jedna i druga mordownia były obstawione, a nie rushuja jedna stroną i liczą, że jakiś debil potrzyma sam drugą linie...

 

Co do M4A1 Rev, to widziałem go w akcji, dobry gracz, dużo zdziała.

Tylko gdyby był na 7 tierze, to by był opłacalny i grywalny, ale na 8 tierze to gówno, musiałby być zawsze w topce, bez 9 tierów przeciwko.

Ej wiesz, ale ta gra polega na robieniu uszkodzeń chyba no bo tylko dzięki temu się zdobywa exp i kredyty chyba że coś się zmieniło. Zarzucasz że nie grają zespołowo to prawda bo większość tak robi nie patrząc na kolor, ktoś albo gra dobrze albo słabo, prawdą jest to że fiolety w lekkich częściej robią dmg niż spotuja ale lepsze to niż jak żółty wyjedzie zrobi spota 2-3 czołgów i ginie mając 600 po spocie i 1 oddany strzał. Po prostu tak jak większości tym co narzekają na fioletów skacze ci gul na to że ty nie potrafisz grać tak jak oni... Tak na nich narzekasz ale widząc pluton fioletów w przeciwnym już narzekasz na noob team i że kolejna porażka. Aha i jeszcze jedno nie grają zespołowo ale dziwne że mają zazwyczaj 60% wr...

----------

A co do tych premek najlepsze są takie którymi z odpowiedników potrafi się grać, np. CDC przypomina Cromwella, IS-6=IS-3 itd no o czym tu gadać jak ktoś umie grać czołgiem z podobnym parametrami to będzie grał tak samo i tym. Ale i tak takie 3 najbardziej wyróżniające się to IS-6 , T54 mod. i CDC ew. jeszcze FCM

 

 

Ból bo jesteś fioletem? WR wyrabiasz głównie grając w plutonach, a gra zespołowa to nie tylko plutony.

Kocham mpcforum.pl!!!

18706.png

Opublikowano

 

 

Też zauwazyłem, że powyżej zielonki, nikt nie gra zespolowo, tylko napierdalaja frajerzy DMG, a ja sam musze całą linie utrzymywać, uda mi się przetrzymac 5min, zrobić jakiś średni DMG żeby chociaż exp jakiś wpadł, a te łaki na drugiej lini jak lemingi i weź tu graj... 

Kiedyś mimo tego, że nie było dużo fioletów, a zielony kolor to było już coś, ludzie umieli grać zespolowo i nie walili w c***a, i jedna i druga mordownia były obstawione, a nie rushuja jedna stroną i liczą, że jakiś debil potrzyma sam drugą linie...

 

Co do M4A1 Rev, to widziałem go w akcji, dobry gracz, dużo zdziała.

Tylko gdyby był na 7 tierze, to by był opłacalny i grywalny, ale na 8 tierze to gówno, musiałby być zawsze w topce, bez 9 tierów przeciwko.

Ej wiesz, ale ta gra polega na robieniu uszkodzeń chyba no bo tylko dzięki temu się zdobywa exp i kredyty chyba że coś się zmieniło. Zarzucasz że nie grają zespołowo to prawda bo większość tak robi nie patrząc na kolor, ktoś albo gra dobrze albo słabo, prawdą jest to że fiolety w lekkich częściej robią dmg niż spotuja ale lepsze to niż jak żółty wyjedzie zrobi spota 2-3 czołgów i ginie mając 600 po spocie i 1 oddany strzał. Po prostu tak jak większości tym co narzekają na fioletów skacze ci gul na to że ty nie potrafisz grać tak jak oni... Tak na nich narzekasz ale widząc pluton fioletów w przeciwnym już narzekasz na noob team i że kolejna porażka. Aha i jeszcze jedno nie grają zespołowo ale dziwne że mają zazwyczaj 60% wr...

----------

A co do tych premek najlepsze są takie którymi z odpowiedników potrafi się grać, np. CDC przypomina Cromwella, IS-6=IS-3 itd no o czym tu gadać jak ktoś umie grać czołgiem z podobnym parametrami to będzie grał tak samo i tym. Ale i tak takie 3 najbardziej wyróżniające się to IS-6 , T54 mod. i CDC ew. jeszcze FCM

 

 

Ból bo jesteś fioletem? WR wyrabiasz głównie grając w plutonach, a gra zespołowa to nie tylko plutony.

 

Solo wyrabiam bez problemu 60.

Ty i twoje prawdy z c***a wziete moga juz wyjsc z tego tematu

Opublikowano

 

 

Też zauwazyłem, że powyżej zielonki, nikt nie gra zespolowo, tylko napierdalaja frajerzy DMG, a ja sam musze całą linie utrzymywać, uda mi się przetrzymac 5min, zrobić jakiś średni DMG żeby chociaż exp jakiś wpadł, a te łaki na drugiej lini jak lemingi i weź tu graj... 

Kiedyś mimo tego, że nie było dużo fioletów, a zielony kolor to było już coś, ludzie umieli grać zespolowo i nie walili w c***a, i jedna i druga mordownia były obstawione, a nie rushuja jedna stroną i liczą, że jakiś debil potrzyma sam drugą linie...

 

Co do M4A1 Rev, to widziałem go w akcji, dobry gracz, dużo zdziała.

Tylko gdyby był na 7 tierze, to by był opłacalny i grywalny, ale na 8 tierze to gówno, musiałby być zawsze w topce, bez 9 tierów przeciwko.

Ej wiesz, ale ta gra polega na robieniu uszkodzeń chyba no bo tylko dzięki temu się zdobywa exp i kredyty chyba że coś się zmieniło. Zarzucasz że nie grają zespołowo to prawda bo większość tak robi nie patrząc na kolor, ktoś albo gra dobrze albo słabo, prawdą jest to że fiolety w lekkich częściej robią dmg niż spotuja ale lepsze to niż jak żółty wyjedzie zrobi spota 2-3 czołgów i ginie mając 600 po spocie i 1 oddany strzał. Po prostu tak jak większości tym co narzekają na fioletów skacze ci gul na to że ty nie potrafisz grać tak jak oni... Tak na nich narzekasz ale widząc pluton fioletów w przeciwnym już narzekasz na noob team i że kolejna porażka. Aha i jeszcze jedno nie grają zespołowo ale dziwne że mają zazwyczaj 60% wr...

----------

A co do tych premek najlepsze są takie którymi z odpowiedników potrafi się grać, np. CDC przypomina Cromwella, IS-6=IS-3 itd no o czym tu gadać jak ktoś umie grać czołgiem z podobnym parametrami to będzie grał tak samo i tym. Ale i tak takie 3 najbardziej wyróżniające się to IS-6 , T54 mod. i CDC ew. jeszcze FCM

 

 

Ból bo jesteś fioletem? WR wyrabiasz głównie grając w plutonach, a gra zespołowa to nie tylko plutony.

 

Nie jestem fioletem, jakies predyspozycje do tego mam a w plutonach nie gram praktycznie wcale a jak już to zazwyczaj z kumplami którzy nie błyszczą jakoś bardzo kolorem , wr wyrabiam grając tak aby nie dostać wpierdol zawsze skupiam się tam gdzie mogę coś zrobić przy czym stracić jak najmniej, a nie jak jadący zółtek solo na flanke oddający 4 strzały (2 z penetracją) po czym płacze na czacie że noob team itd. W takiej sytuacji gdy widzisz że wszyscy jadą jedną stroną nie jedzisz na drugą tylko jedziesz z nimi ew. bronisz baze, ale przecież ty wiesz lepiej bo grasz drużynowo.

------

Polecam zamknąc temat bo się robi gównoburza

signature.png

Opublikowano

 

 

 

Też zauwazyłem, że powyżej zielonki, nikt nie gra zespolowo, tylko napierdalaja frajerzy DMG, a ja sam musze całą linie utrzymywać, uda mi się przetrzymac 5min, zrobić jakiś średni DMG żeby chociaż exp jakiś wpadł, a te łaki na drugiej lini jak lemingi i weź tu graj... 

Kiedyś mimo tego, że nie było dużo fioletów, a zielony kolor to było już coś, ludzie umieli grać zespolowo i nie walili w c***a, i jedna i druga mordownia były obstawione, a nie rushuja jedna stroną i liczą, że jakiś debil potrzyma sam drugą linie...

 

Co do M4A1 Rev, to widziałem go w akcji, dobry gracz, dużo zdziała.

Tylko gdyby był na 7 tierze, to by był opłacalny i grywalny, ale na 8 tierze to gówno, musiałby być zawsze w topce, bez 9 tierów przeciwko.

Ej wiesz, ale ta gra polega na robieniu uszkodzeń chyba no bo tylko dzięki temu się zdobywa exp i kredyty chyba że coś się zmieniło. Zarzucasz że nie grają zespołowo to prawda bo większość tak robi nie patrząc na kolor, ktoś albo gra dobrze albo słabo, prawdą jest to że fiolety w lekkich częściej robią dmg niż spotuja ale lepsze to niż jak żółty wyjedzie zrobi spota 2-3 czołgów i ginie mając 600 po spocie i 1 oddany strzał. Po prostu tak jak większości tym co narzekają na fioletów skacze ci gul na to że ty nie potrafisz grać tak jak oni... Tak na nich narzekasz ale widząc pluton fioletów w przeciwnym już narzekasz na noob team i że kolejna porażka. Aha i jeszcze jedno nie grają zespołowo ale dziwne że mają zazwyczaj 60% wr...

----------

A co do tych premek najlepsze są takie którymi z odpowiedników potrafi się grać, np. CDC przypomina Cromwella, IS-6=IS-3 itd no o czym tu gadać jak ktoś umie grać czołgiem z podobnym parametrami to będzie grał tak samo i tym. Ale i tak takie 3 najbardziej wyróżniające się to IS-6 , T54 mod. i CDC ew. jeszcze FCM

 

 

Ból bo jesteś fioletem? WR wyrabiasz głównie grając w plutonach, a gra zespołowa to nie tylko plutony.

 

Nie jestem fioletem, jakies predyspozycje do tego mam a w plutonach nie gram praktycznie wcale a jak już to zazwyczaj z kumplami którzy nie błyszczą jakoś bardzo kolorem , wr wyrabiam grając tak aby nie dostać wpierdol zawsze skupiam się tam gdzie mogę coś zrobić przy czym stracić jak najmniej, a nie jak jadący zółtek solo na flanke oddający 4 strzały (2 z penetracją) po czym płacze na czacie że noob team itd. W takiej sytuacji gdy widzisz że wszyscy jadą jedną stroną nie jedzisz na drugą tylko jedziesz z nimi ew. bronisz baze, ale przecież ty wiesz lepiej bo grasz drużynowo.

------

Polecam zamknąc temat bo się robi gównoburza

 

Wystarczyłoby wygonić tego buraka z tego tematu, typowy pomidor wpadł i sieje te swoje herezje z choinki wzięte.

Opublikowano

@MksKuB

Dobra spoko, to jedź HT razem z lemingami, a potem cofnij się na baze mając średnią predkość 30km/h, życzę powodzenia.

Tak gra polega na robieniu DMG, dla ludzi co patrza tylko na WN8, dla normalnych graczy liczy się to żeby wygrać i grać zespołowo, bo na tym polegają gry drużynowe, nieprawdaż?

 

Jak tu sie nie wkurwiać, jak każdy patrzy na siebie? Ile razy miałem sytuacje, gdzie razem na lini z innymi HT i medami napierdzielami jakis 2/3 przeciwników, jeden ma resztke HP koło 50, a nikt do niego nie walnie bo mu szkoda wydać 1k na pocisk i zrobic 50dmg... no k***a plakać się chce, a ten z 50HP zdaży spokojnie jeszcze oddać dwa strzały i uszkodzić powaznie sojusznika mojego.

 

Nie chce mi się cały czas grać kompani, na których mozna pograć normalnie bez debili z randomów, robie nowe linie i musze wbijać expa na randomach.

PO za tym legendy o fioletach o tym co oni nie robią to jakieś wałki, ja gram w klanie w którym zielony kolor to rzadkość, może 5 w klanie takich jest, a na kompani mamy serie zwyciestw po 10, rekord to 17, a srednia WN8 to 900/1000, ja z 1313 na chwile obecną jestem jednym z najlepszych.

Mimo tego, wygrywamy bitwy na kompaniach 8 tierów z calym teamem fioletów, bo nie sa takie kozaki jak to wszyscy opisują.

Ta gra sie skurwiła i tyle, tylko DMG i DMG, a reszte druzyny wszyscy maja w dupie.

To już w War Thunder lepszy team play haha 

 

BTW

 

U mnie na kompaniach, nie liczy sie DMG tylko focus i szybka wygrana, przypomniala mi sie taka sytuacja jak zrobilem 4k dmg ale przegralismy, mowie do ludzi "przegralismy, ale nie jest źle 4k dmg wbiłem, przynajmniej cos zarobie" (to byly poczatki w klanie) to mi grzecznie wytlumaczyli, że mają w dupie DMG, chodzi o to żeby zgrać się i wygrywać twierdze ewentualnie CW.

 

Na ESL też grałem żeby nie było, jeszcze w czasach kiedy do jednego turnieju startowalo tylko 16 drużyn :)

1372333810-U137250.jpg

Opublikowano

@MksKuB

Dobra spoko, to jedź HT razem z lemingami, a potem cofnij się na baze mając średnią predkość 30km/h, życzę powodzenia.

Tak gra polega na robieniu DMG, dla ludzi co patrza tylko na WN8, dla normalnych graczy liczy się to żeby wygrać i grać zespołowo, bo na tym polegają gry drużynowe, nieprawdaż?

 

Jak tu sie nie wkurwiać, jak każdy patrzy na siebie? Ile razy miałem sytuacje, gdzie razem na lini z innymi HT i medami napierdzielami jakis 2/3 przeciwników, jeden ma resztke HP koło 50, a nikt do niego nie walnie bo mu szkoda wydać 1k na pocisk i zrobic 50dmg... no k***a plakać się chce, a ten z 50HP zdaży spokojnie jeszcze oddać dwa strzały i uszkodzić powaznie sojusznika mojego.

 

Nie chce mi się cały czas grać kompani, na których mozna pograć normalnie bez debili z randomów, robie nowe linie i musze wbijać expa na randomach.

PO za tym legendy o fioletach o tym co oni nie robią to jakieś wałki, ja gram w klanie w którym zielony kolor to rzadkość, może 5 w klanie takich jest, a na kompani mamy serie zwyciestw po 10, rekord to 17, a srednia WN8 to 900/1000, ja z 1313 na chwile obecną jestem jednym z najlepszych.

Mimo tego, wygrywamy bitwy na kompaniach 8 tierów z calym teamem fioletów, bo nie sa takie kozaki jak to wszyscy opisują.

Ta gra sie skurwiła i tyle, tylko DMG i DMG, a reszte druzyny wszyscy maja w dupie.

To już w War Thunder lepszy team play haha 

 

BTW

 

U mnie na kompaniach, nie liczy sie DMG tylko focus i szybka wygrana, przypomniala mi sie taka sytuacja jak zrobilem 4k dmg ale przegralismy, mowie do ludzi "przegralismy, ale nie jest źle 4k dmg wbiłem, przynajmniej cos zarobie" (to byly poczatki w klanie) to mi grzecznie wytlumaczyli, że mają w dupie DMG, chodzi o to żeby zgrać się i wygrywać twierdze ewentualnie CW.

 

Na ESL też grałem żeby nie było, jeszcze w czasach kiedy do jednego turnieju startowalo tylko 16 drużyn :)

To, że wygrywacie z fioletami to jest RNG tej gry, nawet ślepej kurze się ziarno trafi.

Albo sytuacje gdzie na kopalniach pólpomidornia leci na 10 isów3, jakiegoby skilla fioleci nie mieli to takiego rusha bardzo ciężko jest odeprzeć i taka taktyka jest poniekąd dobra, dopóki się nie trafi klan który ustawił defa.

Opublikowano

To jestesm ślepą kurą, z workiem ziaren pod nosem, bo nie jest to rzadkością, że na kompaniach fiolety dostają po dupie!

Nie trzeba robić miliony DMG żeby być dobrym graczem, wystarczy umieć grać zespołowo, wiedzieć jak kątować, gdzie strzelać, jaką taktykę wybierać.

 

Po za tym bardzo łatwo sobie popsuć WN grajac przykladowo 5k bitew jak totalny głąb, a dopiero później zacząć grać jak człowiek, ciezko wtedy wyrobić sobie dobre statystyki mając już sredni dmg na bitwe 200.

1372333810-U137250.jpg

Opublikowano

To jestesm ślepą kurą, z workiem ziaren pod nosem, bo nie jest to rzadkością, że na kompaniach fiolety dostają po dupie!

Nie trzeba robić miliony DMG żeby być dobrym graczem, wystarczy umieć grać zespołowo, wiedzieć jak kątować, gdzie strzelać, jaką taktykę wybierać.

 

Po za tym bardzo łatwo sobie popsuć WN grajac przykladowo 5k bitew jak totalny głąb, a dopiero później zacząć grać jak człowiek, ciezko wtedy wyrobić sobie dobre statystyki mając już sredni dmg na bitwe 200.

Ja wam nie umniejszam w żadnym stopniu, ale po prostu znam realia gry na VIII i X, wiem że na VIII największy wpływ mają wybrane czołgi, i wiem że słabsze klany rushujace na ciężko często wygrywają.

Teraz pytanie: 

Wygralibyście na lighty?

Wygralibyście w dowolnym składzie i na dowolnej mapie na X z tymi fioletami?

Opublikowano

 

To jestesm ślepą kurą, z workiem ziaren pod nosem, bo nie jest to rzadkością, że na kompaniach fiolety dostają po dupie!

Nie trzeba robić miliony DMG żeby być dobrym graczem, wystarczy umieć grać zespołowo, wiedzieć jak kątować, gdzie strzelać, jaką taktykę wybierać.

 

Po za tym bardzo łatwo sobie popsuć WN grajac przykladowo 5k bitew jak totalny głąb, a dopiero później zacząć grać jak człowiek, ciezko wtedy wyrobić sobie dobre statystyki mając już sredni dmg na bitwe 200.

Ja wam nie umniejszam w żadnym stopniu, ale po prostu znam realia gry na VIII i X, wiem że na VIII największy wpływ mają wybrane czołgi, i wiem że słabsze klany rushujace na ciężko często wygrywają.

Teraz pytanie: 

Wygralibyście na lighty?

Wygralibyście w dowolnym składzie i na dowolnej mapie na X z tymi fioletami?

 

Mały piesek dużo szczeka.

Kocham mpcforum.pl!!!

18706.png

Opublikowano

 

 

To jestesm ślepą kurą, z workiem ziaren pod nosem, bo nie jest to rzadkością, że na kompaniach fiolety dostają po dupie!

Nie trzeba robić miliony DMG żeby być dobrym graczem, wystarczy umieć grać zespołowo, wiedzieć jak kątować, gdzie strzelać, jaką taktykę wybierać.

 

Po za tym bardzo łatwo sobie popsuć WN grajac przykladowo 5k bitew jak totalny głąb, a dopiero później zacząć grać jak człowiek, ciezko wtedy wyrobić sobie dobre statystyki mając już sredni dmg na bitwe 200.

Ja wam nie umniejszam w żadnym stopniu, ale po prostu znam realia gry na VIII i X, wiem że na VIII największy wpływ mają wybrane czołgi, i wiem że słabsze klany rushujace na ciężko często wygrywają.

Teraz pytanie: 

Wygralibyście na lighty?

Wygralibyście w dowolnym składzie i na dowolnej mapie na X z tymi fioletami?

 

Mały piesek dużo szczeka.

 

Co ty chcesz człowieczku osiągnać wgl?

Opublikowano

Nie wiem czy byśmy wygrali, bo nie spotkalem sie z takim skladem, także ciężko mi stwierdzić.

Mamy dobrego taktyka, wiec byśmy coś ugrali, zawsze jest jakaś szansa.

Nie gram na X, mam wyjebane w te pożeracze hajsu :)

Mapa to pikuś, na każdej ze starej wersji mogę grać, tylko te nowe sprawiaja mi lekkie problemy, ale to kwestia czasu ( chodzi mi o mapy powyżej wersji 7.5)

W ogóle co sie stało ze starymi mapami, nie ma bardzo duzej ilosci map tych fajnych starych, jak Prowincja, Koszmaryń, Dragon Ridge, Pearl River, Południowe Wybrzeże?

 

BTW

Tą gre zjebali jak tylko wprowadzili, do starych czołgów które nie miały magazynków nigdy, bębenki.

Zawsze francuzy miały tylko magazynki i tym sie wyróżniały, teraz to c**j nie wyróżnienie jak w każdym drzewku są bębenkowce.

1372333810-U137250.jpg

Opublikowano

Nie wiem czy byśmy wygrali, bo nie spotkalem sie z takim skladem, także ciężko mi stwierdzić.

Mamy dobrego taktyka, wiec byśmy coś ugrali, zawsze jest jakaś szansa.

Nie gram na X, mam wyjebane w te pożeracze hajsu :)

Mapa to pikuś, na każdej ze starej wersji mogę grać, tylko te nowe sprawiaja mi lekkie problemy, ale to kwestia czasu ( chodzi mi o mapy powyżej wersji 7.5)

W ogóle co sie stało ze starymi mapami, nie ma bardzo duzej ilosci map tych fajnych starych, jak Prowincja, Koszmaryń, Dragon Ridge, Pearl River, Południowe Wybrzeże?

 

BTW

Tą gre zjebali jak tylko wprowadzili, do starych czołgów które nie miały magazynków nigdy, bębenki.

Zawsze francuzy miały tylko magazynki i tym sie wyróżniały, teraz to c**j nie wyróżnienie jak w każdym drzewku są bębenkowce.

Ogolnie gra jest kompletnie niezbalansowana, powstała "meta" czołgów coś na wzór mety championów w Lolu, są po prostu czołgi nie warte gry, a nie wiem czy o to im chodziło, dlatego też skończyłem jak narazie z tą grą.Zobaczymy co globalny rebalans przyniesie.

Opublikowano

@MksKuB

Dobra spoko, to jedź HT razem z lemingami, a potem cofnij się na baze mając średnią predkość 30km/h, życzę powodzenia.

Tak gra polega na robieniu DMG, dla ludzi co patrza tylko na WN8, dla normalnych graczy liczy się to żeby wygrać i grać zespołowo, bo na tym polegają gry drużynowe, nieprawdaż?

 

Jak tu sie nie wkurwiać, jak każdy patrzy na siebie? Ile razy miałem sytuacje, gdzie razem na lini z innymi HT i medami napierdzielami jakis 2/3 przeciwników, jeden ma resztke HP koło 50, a nikt do niego nie walnie bo mu szkoda wydać 1k na pocisk i zrobic 50dmg... no k***a plakać się chce, a ten z 50HP zdaży spokojnie jeszcze oddać dwa strzały i uszkodzić powaznie sojusznika mojego.

 

Nie chce mi się cały czas grać kompani, na których mozna pograć normalnie bez debili z randomów, robie nowe linie i musze wbijać expa na randomach.

PO za tym legendy o fioletach o tym co oni nie robią to jakieś wałki, ja gram w klanie w którym zielony kolor to rzadkość, może 5 w klanie takich jest, a na kompani mamy serie zwyciestw po 10, rekord to 17, a srednia WN8 to 900/1000, ja z 1313 na chwile obecną jestem jednym z najlepszych.

Mimo tego, wygrywamy bitwy na kompaniach 8 tierów z calym teamem fioletów, bo nie sa takie kozaki jak to wszyscy opisują.

Ta gra sie skurwiła i tyle, tylko DMG i DMG, a reszte druzyny wszyscy maja w dupie.

To już w War Thunder lepszy team play haha 

 

BTW

 

U mnie na kompaniach, nie liczy sie DMG tylko focus i szybka wygrana, przypomniala mi sie taka sytuacja jak zrobilem 4k dmg ale przegralismy, mowie do ludzi "przegralismy, ale nie jest źle 4k dmg wbiłem, przynajmniej cos zarobie" (to byly poczatki w klanie) to mi grzecznie wytlumaczyli, że mają w dupie DMG, chodzi o to żeby zgrać się i wygrywać twierdze ewentualnie CW.

 

Na ESL też grałem żeby nie było, jeszcze w czasach kiedy do jednego turnieju startowalo tylko 16 drużyn :)

Jeżeli byś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział że pisałem o tym że albo jedziesz z nimi albo bronisz bazy gdzieś gdzie cie nie dopadną a i możesz zdecapować proste mając wolny czołg nieprawdaż?. Nie są to kozaki jak wszyscy opisują, owszem ale dziwne to że np twój klan nie wygrywa kampanii, że nie zdobywają kilku(nastu) prowincji na mapie globalnej, nie tylko bronią ale i atakują twierdze chyba że macie na poziomie IV, przecież wygrywacie z fioletami na drużynówkach/kompanii a przecież bitwy klanowe to nic innego jak to samo, więc skoro tak jak mówisz że wygyrwacie z fioletami bo są przereklamowani to polecam spróbować swoich sił na mapie globalnej może podbijecie europe ! :v... Wiesz na kompaniach NIGDY nie liczyło się DMG. Ale zapomniałem fiolety grają tylko pod dmg, na randomie tak bo wątpie żeby gościu z 3000wn8 liczył na wsparcie od gościa co ma 1000... Bez sensu w ogóle gadasz, zero jakichś konkretnych argumentów tylko pitolenie od rzeczy.

------

PS.

Ta STA-2 dobry teraz jest z tego co słyszałem miałem okazje pograć 2-3 bitwy i daje rade po buffie.

Chyba że ktoś ma Chieftaina to też polecam :D, mimo że dużo ludzi gada że to kupa to idzie nim ładnie dmg naklepać , zarobić a i czasem dużo dinga.

signature.png

Opublikowano

 

Jeżeli byś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział że pisałem o tym że albo jedziesz z nimi albo bronisz bazy gdzieś gdzie cie nie dopadną a i możesz zdecapować proste mając wolny czołg nieprawdaż?. owszem ale dziwne to że np twój klan nie wygrywa kampanii, że nie zdobywają kilku(nastu) prowincji na mapie globalnej, nie tylko bronią ale i atakują twierdze chyba że macie na poziomie IV, przecież wygrywacie z fioletami na drużynówkach/kompanii a przecież bitwy klanowe to nic innego jak to samo, więc skoro tak jak mówisz że wygyrwacie z fioletami bo są przereklamowani to polecam spróbować swoich sił na mapie globalnej może podbijecie europe ! :v

 

Bronić bazy nie mam zamiaru, bo zawsze kończy sie to tak samo, zostaje sam, albo z jakims debilem, wyjezdza 5/6 dwa szoty od wszystkich i mnie nie ma.

Kompanie wygrywamy, wypominasz mi nie umiejetne czytanie ze zrozumieniem, a sam tego nie robisz :P

Nie zdobywamy prowincji, bo gramy tylko VIII tierami, przeciez pisalem!

Gramy też twierdze, nie jest tak lekko jak na kompani, ale cos tam gramy i nie IV, a VI tierami :) duża różnica to nie jest, ale na VI czujemy sie najlepiej.

 

Jakbys umiał czytać, to napisałem że nie gram X, nawet nie mam, bo jak pisalem, nie chce tych pozeraczy hajsu.

1372333810-U137250.jpg

Opublikowano

 

 

Jeżeli byś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział że pisałem o tym że albo jedziesz z nimi albo bronisz bazy gdzieś gdzie cie nie dopadną a i możesz zdecapować proste mając wolny czołg nieprawdaż?. owszem ale dziwne to że np twój klan nie wygrywa kampanii, że nie zdobywają kilku(nastu) prowincji na mapie globalnej, nie tylko bronią ale i atakują twierdze chyba że macie na poziomie IV, przecież wygrywacie z fioletami na drużynówkach/kompanii a przecież bitwy klanowe to nic innego jak to samo, więc skoro tak jak mówisz że wygyrwacie z fioletami bo są przereklamowani to polecam spróbować swoich sił na mapie globalnej może podbijecie europe ! :v

 

Bronić bazy nie mam zamiaru, bo zawsze kończy sie to tak samo, zostaje sam, albo z jakims debilem, wyjezdza 5/6 dwa szoty od wszystkich i mnie nie ma.

Kompanie wygrywamy, wypominasz mi nie umiejetne czytanie ze zrozumieniem, a sam tego nie robisz :P

Nie zdobywamy prowincji, bo gramy tylko VIII tierami, przeciez pisalem!

Gramy też twierdze, nie jest tak lekko jak na kompani, ale cos tam gramy i nie IV, a VI tierami :) duża różnica to nie jest, ale na VI czujemy sie najlepiej.

 

Jakbys umiał czytać, to napisałem że nie gram X, nawet nie mam, bo jak pisalem, nie chce tych pozeraczy hajsu.

 

Ej nie wiem może jestem nowy, może jestem inny, ale z tego co wiem to CW jest na VI,VIII, i X poziomach więc w czym widzisz problem, ataki na twierdzy zaczynają się bodaj od VIII tieru... Więc nic wam nie przeszkadza w tym żeby zdobyć prowincje na VIII skoro jak pisaleś pare postów wyżej wygrywacie z fioletami, a z tego co widzę większość klanów z TOP gra obecnie na X więc macie szanse się "wybić?"... Zdziwiłbym sie gdybyście grali twierdze IV bo teoretycznie się nie da. X to nie jest pożeracza hasju o ile każdym strzałem zrobisz DMG... Każdym czołgiem da się zarobić nie grając na goldzie proste, a używa tego każdy od pomidora po fioleta.... No sory ale jednak trochę dałeś dupy że tak powiem bo... ehm troche sam siebie ośmieszasz.

signature.png

Opublikowano

Ogólnie gadka klanów srednich(mówie o klanach do 1600Wn8) zawsze wygląda w taki sposób że oni to wszystko wygrywają z fioletami, a sie okazuje że ani na mapie ani na twierdzy nic nie pokazują, byłem przykładowo w 5tar5ach(ok. 2100wn8) i na takich klanach farmiliśmy skrzynki po nocach.

Jestem ciekawy bilansu wygranych na potyczkach np. z 3XR, grając 20bitew dziennie na pewno 2-3 razy trafi się właśnie na nich, jestem ciekawy jaki winrate będzie taki klan miał, bo obstawiam że jedna na 5 bitew.

Opublikowano

A to ode mnie zalezy czy bedziemy grali CW? Piszesz tak jakbym to ja był założycielem klanu... ja tylko gram, nie mam juz nawet czasu zeby pograc codziennie kompanie, 2/3 razy w tygodniu wieczorem usiąde.

Mam caly dzien zajebany, silownia, dieta i jakiegos browara trza żępnąć.

 

Twierdze gramy, nigdzie nie zaprzeczyłem, także nie wiem o co Ci chodzi :) 

Mamy szanse sie wybic? Ja tam mam w chuju te CW i twierdze, ja mam za mało czasu zeby porządnie przysiąść do kompani co dopiero grać codziennie twierdze i CW.

Gram bo gram, to nie te lata ze tylko WoT WoT i nic po za tym.

Mam wazniejsze sprawy od gier online.

Założyłem konto już prawie 5 lat temu, nagrałem się po trzykroć.

1372333810-U137250.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...