Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wybór rasy


Aruru

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, chciałabym zadać pytanie dot. wyboru rasy, gdyż jestem niezdecydowana, po której stronie zagrać. Grałam trochę elyosami oraz asmodianami i obie frakcje mi się podobają. A to pytania (proszę w miarę możliwości uwzględnić zmiany jakie mają zajść w aktualizacjach 4.9 i 5.0):

1. Która rasa wg. Was ma lepsze pod względem wizualnym miasta, mapy? - wiem, że u asmo jest ciemniej, ale widziałam nowe mapki i ta u asmo dorównuje kolorystyką elyowskim, a nawet wręcz jest ładniejsza.

2. Wiem, że elyosów jest więcej od asmo, dlatego czy jest problem ze znalezieniem ludzi na instancje? - chodzi o te na niższych levelach (te ważniejsze, nie wszystkie) i te endgamowe (zwłaszcza dla świeżej 65).

3. Jeżeli mielibyście jeszcze raz wybierać to, którą stronę byście wybrali? - proszę o uzasadnienie.

 

Z góry dzięki za odpowiedzi, a jak już były takie posty to przepraszam, ale chodzi mi tu właśnie o stan rzeczy jaki jest aktualny i ewentualnie po tych aktualizacjach, bo już wiadomo mniej więcej jakie zmiany zajdą. Jakby co można też zapodać linki do wcześniejszych aktualnych postów.

Opublikowano

1. Moim zdaniem po obu stronach jest podobnie, we wszystkich kolejnych patch'ach nowe mapki  są coraz bardziej kolorowe. A na tzw. End-Game nasze drogi często się krzyżują.

2. Po żadnej ze stron nie ma żadnego problemu, masz Novice serwer do 55 lvl, gdzie grają gracze ze wszystkich europejskich serwerów.

3. Asmo, mniej dzieciarni, trolli itd.

 

Ja wybrałbym Asmo aby pomóc tej mniej licznej grupie graczy.

Opublikowano

1. -

2. Tak jak @Up

3. Co wolisz? Owłosione plecy? Tornada u asmo w pernon (no ok jesli u was obok w domu sa tornada ktore was przyspieszaja to ok asmosi xD).

Co prawda to prawda. Elyosi są bardziej wolniejsi tzn. Maja wiecej swobody. Czemu? Jak u asmo namiestnik wyda rozkaz na siege to sluchaja sie go jak wlasnego ojca a elyosi leca gdzie chca na siege o nie sluchaja sie keeperki xDDD. U elyo napewno znajdziesz instancje rozne ktorych szukaja. U asmo bedzie bardzo trudno z znalezieniem pt na Adme czy Theo ja tak mialem i usunalem tam konto. Nie oceniaj ksiazki po okladce. Widzialas pewnie tylko screen z 5.0 ale dalej nie. Wszystki obrosniete różowizną jakby te nowy kraj u asmo w 5.0 rzygly wrozki xD. Wybieraj swobodne elyos czy usluchane asmos, ciemnosc czy jasnosc (w gelku nic nie widac), owlosieniw czy nie, brudas czy nie brudas, kolor zielony (ely) czy niebieski (asmo) twoj wybor

Opublikowano

Tjes Twój komentarz odnośnie punktu trzeciego, jest po prostu żenujący...  Brudas czy nie brudas? Owłosiony czy nie? Ty się takimi rzeczami sugerujesz w grze i na takiej podstawie doradzasz innym? Weź się puknij ( delikatnie mówiąc ).... 

Co do Autora to nie słuchaj Tjes'a, bo to, że on nie umiał znaleźć pt na adme i przez to usunął konto, świadczy tylko o jego braku myślenia, o niczym więcej. Wystarczyło przejść na serwer dla początkujących i tam masowo do 55 lvl'a ludzie chodzą na instancje ze wszystkich serwerów, więc znalezienie pt. nawet rano nie jest zbyt dużym problemem... 

Wybierz sobie frakcję pod siebie, to co TOBIE wpadnie w oko. Na Barusie fakt faktem, może i na 65 lvl'u u Asmo są bardziej ogarnięci gracze, potrafią sie zjednoczyć, ale poza tym to już kwestia gustu co Ci się bardziej podoba, a nawet u Asmo z tego co wiem idzie sobie zrobić postać na wzór Elyosów - to jest dość '' ludzki '' kolor skóry itp. Gdzieś ktoś wrzucał nawet zdjęcia swoich / cudzych postaci Asmo którzy wyglądali jak Ely. Jest bardzo duży kreator postaci, wiec bawić się możesz nawet godzine.. 

  

Opublikowano

Napisalem ten post aby uswiadomic autorowi ze pisanie takich tematow o wyborze frakcji moga spowodowac wojne miedzy nimi dyskusyjna.

PO PIERWSZE: WYBIERAJ SAM JAKA FRAKCJE.

PO DRUGIE: NAWET NA SERWERZE DLA POCZATKUJACYCH NIE BYLO PRZEZ KILKA GODZIN INSTANCJI ADMY CZY THEO. NO DOBRA MOZE SZUKAJA ALE MAX IDA NA TO DWIE OSOBY A POTEM KASUJA BO NIKT NA TO NIE IDZIE - PIERWSZA WADA GRANIA ASMODIANAMI. Powodzenia szukania pt

Opublikowano

  1. Odnośnie lokacji/map/itd - będąc w pełni szczerym: Nigdy nie potrafiłem się odnaleźć w Sanctum (stolicy Ely). Nie wiem co miał koreańczyk tworzący to miasto w głowie by tak wszystko porozrzucać, ale jeśli jego celem było przedstawienie swojej koreańskiej manii wielkości i zrobienie bezsensownie wielkiego miasta to osiągnął swój cel. Pandaemonium u Asmodian jest łatwiejsze w ogarnięciu, nie trzeba nigdzie latać, czekać lub wybierać inną drogę by się gdzieś dostać. W Pandaemonium zasadniczo biegniesz prosto i masz: portale na wstępie, krótki most, NPCów po lewej i prawej, remodel po prawej, brokera po prawej, kawałek dalej crafta po prawej, dużo dalej prosto arenkę.

     

    Odnośnie "kolorystyki map" - do 50 lvl biegasz po mapach frakcji, które są stylizowane na "śliczne i/lub kolorowe" u Ely albo "mroźne i/lub złowrogie" u Asmodian. Po 50lvl wchodzi się do Balaurei, która ogółem wygląda niemalże tak samo dla obydwu frakcji, a przez patche 3.0-4.8 wręcz biegało się na tych samych mapach razem z przeciwną frakcją i albo expiło obok siebie, albo się wyrzynało.

     

  2. Jest to pytanie do aktualnie grających i nie potrafię tu dużo więcej napisać, niby przeniosłem swoje postaci na Asmo Barusa ale najprędzej się zaloguję na 4.9 żeby przez jeden dzień zobaczyć nowego patcha. Mogę jednak z dłuższego doświadczenia w tej grze napisać, że póki serwer nie jest zdominowany w stylu tego co było na Telemachusie (stosunek zapewne z 5 Ely na 1 Asmo, na end-game Asmo nie mieli szans) to zawsze znajdziesz chętnych na end-game instancje. Jeśli ktoś Ci pisze, że "o bo na xxx (instancję poniżej 65lvl) nie da rady znaleźć ludzi to nie ma sensu nawet próbować" - to się kompletnie nie zna.

     

  3. Wybrałem Asmo prawie 4 lata temu i nigdy nie żałowałem swojej decyzji. Czemu? Jeśli spojrzysz na Aiona pod względem fabuły to dowiesz się, że Ely są tymi złymi, nie Asmo. Tzn, już się chyba nie dowiesz bo Koreańczycy wywalili parę map w 4.8, ale tak było. Spotkałem wielu fajnych ludzi wśród których było sporo zmieniających frakcję w wersji Free-to-Play bo byli zmęczeni poziomem Elyosów na privach. Zawsze ciągnie większość ludzi do "tych ładniejszych" chociaż wszystkie "ogony, pazury, czerwone oczy" przestajesz zauważać po paru godzinach gry. Nie rozpisując się już o tym, że skiny na pancerz zwykle zakrywają "ten paskudny ogon", szponów nie widzisz, a na oczy postaci się nie patrzysz podczas walki. Chyba, że chcesz przegrać. Dlatego też nie wiem kto pierwszy wpadł na pomysł uzasadnienia swojego wyboru frakcji przez coś w stylu "fujka, Asmo mają ogon na plecach więc idę do Ely!" ale był skończonym debilem. Co do debili to ogółem znajdziesz wszędzie ale na szczęście od czegoś jest block lista. Do tego wszystkiego mogę napisać śmiało, że Asmo na Nexusie (zanim połączyli serwery) pomimo mniejszej liczby graczy było frakcją dominującą wszelkie walki gdzie wymagana była taktyka. Jeśli czegoś nie można było rozwiązać rzucaniem kolejnych dziesiątek ludzi w zergu to Ely odpadali w przedbiegach co chociażby dowodził fakt, że fortecę Bassen w 4.0~4.7 miało z dwa tygodnie. Wszystko oczywiście się może różnić w zależności od serwera.

Co więc wybrać? Nie ma już różnic w klasach (kiedyś np. Templar Elyosowy był lepszy od Asmodiańskiego, w 4.8 to wyrównali) więc jedyne co Ci pozostaje do rozpatrzenia to czy chcesz grać w przeludnionej frakcji lub czy chcesz mieć te "paskudne ogony".

 

U asmo bedzie bardzo trudno z znalezieniem pt na Adme czy Theo ja tak mialem i usunalem tam konto. Nie oceniaj ksiazki po okladce.

 

Nie kojarzę by były problemy z robieniem grupy na jakąkolwiek instancję poniżej 55lvl odkąd wprowadzili Rookie Server. Jeśli szukasz kogoś na te instancje będąc na serwerze głównym to fakt, ciężko będzie kogoś znaleźć. Na Rookie wystarczy podstawowa znajomość angielskiego i wysłuchana przez siły wyższe modlitwa by znalazł się ktoś rozumiejący angielski, i co ważniejsze: by był chętny na instancję.

Opublikowano

@Xanan ależ to w Pande jest porozwalane NPC. Mistrz stygm koło Nauczyciela Bardów chyba, gracze poczatkujacy nie znajda npc od alchemi bo jest to tak daleko. Pandemonium jest olbrzymie i dlatego NPC są rozlozeni tak daleko - mapa pande przypomina strasznie bardzo jakis rynek/targ. U ely w Sanctum jest "ciasno" wiec wszystko jest prawie na wyciagniecie ręki. Zobaczymy jaka bedzie aktywnosc na reshancie w 4.9. Kto bedzie mial wiecej? Balaur, asmo czy ely. Podalem screena nowego okna w temacie o 4.9 Znak zmiany

Opublikowano

@Xanan ależ to w Pande jest porozwalane NPC. Mistrz stygm koło Nauczyciela Bardów chyba, gracze poczatkujacy nie znajda npc od alchemi bo jest to tak daleko. Pandemonium jest olbrzymie i dlatego NPC są rozlozeni tak daleko - mapa pande przypomina strasznie bardzo jakis rynek/targ. U ely w Sanctum jest "ciasno" wiec wszystko jest prawie na wyciagniecie ręki.

 

Doprecyzujmy tu parę rzeczy. Nie znalazłem ładnych map HD więc posłużę się starymi bo poza dodaniem dodatkowego teleporta dla każdej frakcji nie zmieniło się w nich absolutnie nic.

 

Pandaemonium:

 

3.jpg

 

 

W Pandaemonium spawnujemy się na dole mapy. Na wprost po prawej i lewej mamy statuy teleportacyjne, w tym miejscu zwykle też są różnego rodzaju wejścia do eventów (jak np. Shugo). Na wprost mamy most, a po lewej i prawej dwie odnogi prowadzące do miejsca, w którym kiedyś się kupowało skill booki, a teraz tylko pojawia się tam przy użyciu scrolla (ciekawe kiedy to zmienią na jakąś sensowną lokację). Z Great Temple of Pandaemonium możemy wybiec w lewo (wybiegamy na południe od napisu Apellbine Tavern. Gdybyśmy dalej pobiegli mostem to byśmy minęli po lewej NPCów sprzedających śmieciowe itemy, potki, ładowania augmentu (z tego co pamiętam) i inne rzeczy, po prawej NPCa od remodelowania, łączenia itemów, sprzedaży piórek, a następnie parę małych sklepików z śmieciami. Wbiegamy na Pandaemonium Plaza i z tego miejsca już wszędzie mamy blisko bowiem aktualnie wspomniane przez Ciebie stigmy kupuje się w Capital Building (przebiega się przez plac gdzie jest zwykle cała reszta eventów poza shugi) i jesteś na miejscu. W drugą stronę masz brokera i magazyny, a tuż obok, na północ masz strefę crafterską. Jeśli potrzebujesz kupić cokolwiek w sklepiku legionowym to dosłownie przebiegasz plac i dobiegasz do miejsca gdzie możesz adoptować pety oraz robić cokolwiek co ma związek z legionem. Żeby trafić na arenę musisz pobiec drogą na północ od strefy crafterskiej. Sklepiki obok areny sprzedają różne mniej lub bardziej wartościowe śmieci jak stare, nielubiane od dawna skiny.

 

W Pandaemonium masz blisko od craftera do brokera, a od brokera do jakiegokolwiek miejsca w mieście.

 

Sanctum

 

Sanctum_(map).jpg

 

 

W Sanctum spawnujemy się na dole mapy. Na wprost po prawej i lewej mamy statuy teleportacyjne. Nie wiem czy tutaj jak w Pandaemonium też jest Shugo na początku mapy, czy tutaj jest już na placu. Wbiegając na plac po lewej masz strefę gdzie się spawnujesz po użyciu scrolla oraz strefę z starymi skillbookami dla low levelów. Na prawo od wejścia na plac masz brokera oraz arenkę. Na wprost masz plac, a wokół niego dużo różnych sklepików z śmieciami, remodele i inne. Teraz żeby przedostać się do strefy crafterskiej albo przebiegamy na lewo i lecimy czymś tam nad kanałem, albo przebiegamy w prawo i biegniemy mostem, albo używamy statuy teleportacyjnej bo gdy jeden koreanczyk z manią wielkości chciał zrobić przepotężne miasto rasy "tych ładnych", to drugi się zlitował nad graczami i wpadł na pomysł skrócenia im drogi. Przelatując/dobiegając/teleportując się - nie ważne jak - trafiamy do północnej (południowej według starych map Sanctum, zanim odwrócili mapę) części miasta gdzie mamy nawalone sklepików z śmieciami i wejście do strefy crafterskiej (ciekawostka: która była tak stworzona, że jeśli ktoś chciał nabijać crafta na bocie to musiał go specjalnie ustawiać by podbiegał do NPCa w czasie gdy u Asmo można crafcić work ordery i gadać z NPCem nie ruszając się z miejsca) oraz winda (tak, winda, bo koreańczykowi tworzącemu Sanctum było mało) którą jadąc do góry marnuje się tylko czas, a tam Stigma Master obok NPCów, którzy kiedyś sprzedawali skill booki.

 

Podsumowując:

  • Gdy grając Asmo przebiegniesz przez most to masz blisko do każdego istotnego miejsca jak broker, crafter, npcowie do sprzedawania śmieci, eventy, wejście do Pangaei (nie wiem gdzie jest u Ely).
  • Gdy grając Ely nie musisz iść ani zmieniać czegoś w stigmach, ani crafcić to z placu masz dużo bliżej do brokera po tpnięciu się przy użyciu scrolla.

Ely żeby szybko się poruszać po mapie muszą marnować czas/gold (kiedyś każdy kinah się liczył, *akakakaka*!) na teleporty jeśli coś potrzebują w północnej części miasta, gdy Asmo po prostu przebiegają parędziesiąt metrów i mają wszystko pod ręką. Dlatego każdy nowy gracz wchodzący do Sanctum szybko się gubi, a wchodząc do Pandaemonium praktycznie biegnąc prosto trafia do miejsca gdzie wszędzie ma blisko.

 

Komu jest więc faktycznie lepiej i łatwiej?

 

...

 

Nikomu, bo i tak wszyscy z brokera/magazynu korzystają na aktualnie end-gameowej mapie, w swojej bazie (lub jak ja: w pernon/oriel bo i wh, i broker, i crafty wszystkie blisko), a z usług stigma mastera korzysta się w lokacji z wstępem na arenki.  :D

 

W całym podsumowaniu nie brałem pod uwagę questów i tego jak NPCowie są porozrzucani bo nie znam kampanii Ely. U Asmo wiem, że może z 4 razy trzebia przebiec przez całe miasto (lub użyć teleportu) i na tym się kończy zgłębianie zakamarków Pandaemonium.

Opublikowano

1. Elyosi mają bardziej "cukierkowe" tereny. Asmodianie takie mroczniejsze, ale po tak długim graniu Elyosami, mapki Asmo podobają mi się bardziej.

2. Sądzę, że nie powinno być problemu. Przez to, że po stronie Asmo jest tak wiele bonusów, to ich liczba się zwiększa (tak myślę).

3. Zdecydowanie wybrałabym Asmo. Kampanię Ely znam już na pamięć, całą. Czasem zastanawiam się, czy by nie pograć po stronie Asmo trochę (a gram na serwerze prywatnym, to nie jest problem wbicie maxa), ale kampania wydaje mi się być duuużo trudniejsza od Ely. Może dlatego, że jej nie znam wgl, ale u Ely na samym początku, gdy zaczynałam grać, nie miałam takich problemów z kampanią, jak gdy próbowałam grać po stronie Asmo xD

k1hvCVp.gif

Opublikowano

Tjes Twój komentarz odnośnie punktu trzeciego, jest po prostu żenujący...  Brudas czy nie brudas? Owłosiony czy nie? Ty się takimi rzeczami sugerujesz w grze i na takiej podstawie doradzasz innym? Weź się puknij ( delikatnie mówiąc ).... 

 

Co do Autora to nie słuchaj Tjes'a, bo to, że on nie umiał znaleźć pt na adme i przez to usunął konto, świadczy tylko o jego braku myślenia, o niczym więcej. Wystarczyło przejść na serwer dla początkujących i tam masowo do 55 lvl'a ludzie chodzą na instancje ze wszystkich serwerów, więc znalezienie pt. nawet rano nie jest zbyt dużym problemem... 

 

Wybierz sobie frakcję pod siebie, to co TOBIE wpadnie w oko. Na Barusie fakt faktem, może i na 65 lvl'u u Asmo są bardziej ogarnięci gracze, potrafią sie zjednoczyć, ale poza tym to już kwestia gustu co Ci się bardziej podoba, a nawet u Asmo z tego co wiem idzie sobie zrobić postać na wzór Elyosów - to jest dość '' ludzki '' kolor skóry itp. Gdzieś ktoś wrzucał nawet zdjęcia swoich / cudzych postaci Asmo którzy wyglądali jak Ely. Jest bardzo duży kreator postaci, wiec bawić się możesz nawet godzine.. 

 

 

Napisalem ten post aby uswiadomic autorowi ze pisanie takich tematow o wyborze frakcji moga spowodowac wojne miedzy nimi dyskusyjna.

PO PIERWSZE: WYBIERAJ SAM JAKA FRAKCJE.

PO DRUGIE: NAWET NA SERWERZE DLA POCZATKUJACYCH NIE BYLO PRZEZ KILKA GODZIN INSTANCJI ADMY CZY THEO. NO DOBRA MOZE SZUKAJA ALE MAX IDA NA TO DWIE OSOBY A POTEM KASUJA BO NIKT NA TO NIE IDZIE - PIERWSZA WADA GRANIA ASMODIANAMI. Powodzenia szukania pt

U asmo nie jest wcale ciężko znaleźć pt. Trzeba tylko być ogarniętym i nie latać np w niebieskim secie :D. a tak to wszystko u nas jest okej. Jak tak narzekasz na asmo to idz do eluszków gdzie jest jedna wielka chamówa :)

Czasami aby sie podnieść, trzeba nisko upaść :)

Opublikowano

@offtop

Po co ludzie grają na prywatnych serwerach? Ile tam macie ludzi online?

 

Kiedyś, przed wersją F2P gdy jeszcze NCSoft niepodzielnie rządził Aionem, na privach grało się żeby bawić się w Aiona bez abonamentu. Były serwery high/low rate, które oferowały dobry gear w chwilę lub oferowały coś na styl oficjalnego serwera, gdzie faktycznie trzeba było biegać i farmić by się dobrze ubrać. A jaka radość była gdy wreszcie komuś się udało zdobyć poszukiwany od dziesiątek runów item! Problemem takich privów jednak zawsze było to, że pewne rzeczy działały... Źle, lub nie działały w ogóle. Na niektórych privach nie opłacało się zaczynać pewnych questów z kampanii bo utykało się przez niedziałającą animację czy coś.

 

Teraz wygląda to dość podobnie. Ludzie głównie grają na privach żeby bawić się bez Gold Packów/restrykcji jakie NA oferuje na end-game. Przeglądają sobie buildy, sety, skiny - wszystko co ich interesuje, chociaż oczywiście jak kiedyś nie wszystko działa w pełni poprawnie. Olbrzymim plusem privów, który chyba przyciąga wszystkich nie wchodzących tam dla skinów jest to, że często twórcy privów faktycznie rozwijają swoje "dzieło" - przykładowo kiedyś NotAion (nie wiem jak teraz) oferował rotację map co jakiś dłuższy czas, przez x czasu PvP było powiedzmy w Beluslan z spawn pointami ustawionymi w mniej więcej równej odległości od konkretnego punktu w którym najczęściej odbywały się walki. Jeśli jednak kogoś nie interesowało bieganie po mapie i walczenie w ten sposób to mógł zapisać się na jakąś specjalnie ustawioną arenkę lub "dungeon PvP" gdzie jedyne co robiłaś to nawalałaś się z innymi.

 

Jedynym, najważniejszym moim zdaniem minusem privów jest to, że nigdy nie wiesz czy następnego dnia przypadkiem twórcy priva nie znudzi się zarządzanie nim i nie usunie wszystkiego dziękując graczom za wspólną zabawę. Napisałem to po doświadczeniu z privami Shaiyi Online. Dlatego też privy należy traktować jako "luźną zabawę" a nie jakieś bardzo poważne granie. Nikt też nie traktuje top 1 gracza z priva poważnie bo privy często mają trochę zmienioną mechanikę skilli i najlepszygracz z priva może opierać się o coś, co na globalnych serwerach mija się z celem, a priv privowi nie równy. Jest jednak parę serwerów Aiona, które trzymają się od lat bez żadnych problemów, chociażby Gamez Aion. Były dwa poważne privy zanim Aion przeszedł na F2P. Infinite Aion, który padł niemalże równo z startem F2P i Gamez, który trzyma się do dzisiaj.

 

_____

 

Odnośnie populacji na privach nie jestem w stanie się zbytnio wypowiedzieć z prostej przyczyny, że nie gram na żadnym. Zwykle jednak na każdej stronie głównej priva jest informacja o ilości osób online, jednak nie oczekuj, że gdziekolwiek znajdziesz chociażby połowę tego co jest teoretycznie na Barusie w godzinach szczytu.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...