Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wybór szkoły po gimnzajum


GaroK

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Za kilka miesięcy kończę gimnazjum, a ja dalej nie wiem co ze sobą począć. Mam umówione spotkanie z doradcą zawodowym, jednak chciałbym już uszłyszeć opinie od paru innych ludzi. Tu coś o mnie:

Nie nadaje się raczej do roboty fizycznej, mam jakiegoś torbiela, kolke przeponowe i kuj wie co jeszcze. Nie jestem też wygadany ani towarzyski, z czego często plącze mi się język. Na sprzęcie komputerowym się też za bardzo nie znam, gdyż mam prawdziwego brata - nolife'a który zawsze tym za mnie zajmował. Trudno mi zainteresowania wymienić. Mieszkam sobie na wsi, kiedyś coś z kolegami na dwór pograć się było, i też lubiłem sobie pobiegać, miałem w szkole dobre wyniki na długie dystanse, a teraz ogranicza się to tylko do długich spacerów(tylko w wiosnę i lato), powody już wymieniłem. Teraz niemal cały czas spędzam w domu na kompie. Mogę powiedzieć że dobrze mi w miarę idzie nauka języków, czyli bardzo dobrze po angielsku szprecham i trochę po rosyjsku(mimo że w programie mam niemiecki, to lepiej po rosyjsku mi idzie). Ulubione przedmioty:

Angielski

Historia

Geografia

Biologia.

J.Polski(najmniej z lubianych)

 

Idzie coś tu doradzić? Można by informatyke poprawić ewentualnie.

Opublikowano

Ja bym proponował jakieś liceum. Obojętnie jakie, następnie postaraj się w miarę dobrze zdać maturę i na studia. Do tego czasu pewnie jeszcze wiele rzeczy się zmieni, dojdą może jakieś zainteresowania etc. Widziałem wiele osób, które poszły do techniku, nie zdały zawodowego i nie zamierzają dalej go zdawać (rok w plecy) / poszli do tech. informatycznego, a studiują prawo etc. Powodzenia.­

Opublikowano

Idz do liceum, weź się za naukę i będziesz miał dodatkowe 3 lata do namysłu co chciałbyś w życiu robić. Jeżeli lubisz angielski i nie masz z nim trudności to szlifuj go, może uda ci się dostać na jakieś studia za granicą? 

Opublikowano

Studia to bym raczej wykluczył, no chyba że wcale tak ciężko tam nie jest(moje oceny są łagodnie mówiąc "średnie"). 

To po liceum w takim razie nie masz nic, jeśli nie pójdziesz na studia.

Opublikowano

To jakoś ciężko na studiach jest? Może  jakbym faktycznie wszystko rzucił i bym się do roboty zabrał... chociaż nie wiem.

Wiesz, zależy na co idziesz na studiach. Wbije Ci tutaj chłop co studiuje prawo, inny co studiuje informatykę, następny coś związanego z chemią, kolejny z ochrony środowiska... Zależy gdzie, co i jak.

Opublikowano

Studia na których trzeba się najwięcej uczyć: prawo medycyna... no np. humanista raczej nie pójdzie na informatykę xD

Zaoczne - płatne. Za miesiąc z 200-500zł w górę. Rocznie to może wyjść z 3-5 tyś.

Dzienne - darmowe, ale na niektórych z tego co widziałem, też trzeba płacić

 

Po liceum pracować i studiować coś zaocznie / iść do technikum (jak byś zdał zawodowy byłoby super + matura) i też studiować zaocznie. Studia ponadto nie gwarantują roboty jakiejkolwiek, a jedynie pomagają w znalezieniu. Warto papierek mieć.

Opublikowano

Skoro masz takie ulubione przedmioty, to raczej celowałbym w jakieś liceum, w którym masz szansę porządnie się zastanowić nad tym, na jakie studia zamierzasz iść, bo z kierunków technicznych (po technikum) to raczej większość wymaga znajomości ogólnie ścisłych kierunków, a nie ma co się męczyć 4 lata.

Opublikowano

Najgorsze dezycje gimby, no coz...

 

Na twoim miejscu poszedlbym do liceum, ale jesli nie masz checi na studia daruj sobie.

Tak czy siak nikt za Ciebie decyzji podejmowac nie bedzie, trzeba wybrac samemu by pozniej nie zalowac co z punktu widzenia nie jest takie latwe.

 

Ja sam namyslam sie, by uderzyc do takiego liceum po ktorym udam sie na studia jezykowe, czas pokaze co sie wybierze.

 

Zycze trafnego wyboru.

Opublikowano

Liceum z naciskiem na angielski i emigracja z naszego kraju jest najlepszym rozwiązaniem.  :) Znam wiele rodaków, którzy poukładali sobie życie tylko po liceum w Stanach Zjednoczonych, Szwecji, Wielkiej Brytanii, a nawet w Szwajcarii.

 

Jeden znajomy jest kierowcą i po 5 latach pracy stać go było na dom na przedmieściach nowego jorku i nowego nissana z salonu.

 

Przede wszystkim liczy się ucieczka z naszego pięknego kraju, bo to on blokuję karierę. Niemiec nie wyobraża sobie życia za 1k euro, a co dopiero za 500 E, a tyle wynosi średnia płaca w Polsce, choć to tylko najlepsze założenia, bo rzeczywistość jest mniejsza od tych 500 ojro.

Opublikowano

Bo w tym chorym kraju sklep sklepem pogania... Oczywiscie zaraz ktos napisze ze tylko nieudacznicy nie maja dobrej pracy itp. Jest w tym troche racji ale i tez nie ma. Ci lepsi sobie jakos powinni poradzic, ale co z tymi przecietnymi? Wegatacja za najnizsza krajowa?

Opublikowano

Ostatnie co Ci polecam to liceum, bo po nim nic nie masz. Myślę, że jakieś dobre technikum to coś dla Ciebie. Widzę geografię, angielski i polski, to coś technicznego, np. kartografia byłaby dobra dla Ciebie :)

Opublikowano

Teoretycznie mógłbyś iść na prawo ale nie polecam.Jeżeli chodzi o pracę to, wbrew temu co pokazuje "Prawo Agaty" mało kto zarabia te legendarne prawnicze miliony. Zamiast tego bijemy się o okruszki tortu, który został po komunie ;/

 

Ja na twoim miejscu zastanowił się nad jakimś językiem, zrobiłbyś tłumacza przysięgłego i miał byś całkiem spoko robotę.

 

 

 

P.S Chociaż jak zapiszesz się do PiSu to może zostaniesz prokuratorem - ostatnio jest dużo wakatów na tym stanowisku ;)

Opublikowano

Teoretycznie mógłbyś iść na prawo ale nie polecam.Jeżeli chodzi o pracę to, wbrew temu co pokazuje "Prawo Agaty" mało kto zarabia te legendarne prawnicze miliony. Zamiast tego bijemy się o okruszki tortu, który został po komunie ;/

 

Ja na twoim miejscu zastanowił się nad jakimś językiem, zrobiłbyś tłumacza przysięgłego i miał byś całkiem spoko robotę.

 

 

 

P.S Chociaż jak zapiszesz się do PiSu to może zostaniesz prokuratorem - ostatnio jest dużo wakatów na tym stanowisku ;)

Prawo nie jest związane tylko z prawnikiem, który, nawiasem mówiąc, nie jest najlepiej opłacanym zawodem po prawie.

 

Ostatnie co Ci polecam to liceum, bo po nim nic nie masz. Myślę, że jakieś dobre technikum to coś dla Ciebie. Widzę geografię, angielski i polski, to coś technicznego, np. kartografia byłaby dobra dla Ciebie :)

Po technikum również. 

MPC jak elektroda

Opublikowano

Ja to bym poszedł do liceum, a potem na medycynę, jeżeli interesujesz się biologią. Skoro języki nie są dla Ciebie problemem to widać, że pamięć masz ok, a to pierwszy krok do sukcesu w tej dziedzinie.

Opublikowano

Idź do rolnik szuka żony.

 

Edit. @Valze ty śmieszku. Ze wsi jest, to niech tam idzie. Kraśko zrobił karierę.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...